logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prezentacja wykonanego robota CNC.

mi_ma 08 Cze 2008 09:27 9065 15
  • Prezentacja wykonanego robota CNC.

    Poniżej przybliżam niesamowity projekt. Sześcionogi robot, który rysuje lub wierci jak CNC. Różnica polega na tym, ze zamiast stać w miejscu, swobodnie porusza się po materiały, który obrabia. Projekt wciąż jest dopracowywany, ale już teraz robi ogromne wrażenie. Jego budowa jest z grubsza opisana na stronie źródłowej.
    Zachęcam do oglądnięcia filmików pokazujących pracę urządzenia. niestety nie ma póki co lepszych zdjęć., dlatego dodaję jeszcze zdjęcia wersji bez wiertarki.

    Prezentacja wykonanego robota CNC.Prezentacja wykonanego robota CNC.
    Prezentacja wykonanego robota CNC.Prezentacja wykonanego robota CNC.Prezentacja wykonanego robota CNC.

    Źródło http://www.hexapodrobot.com/forum/viewtopic.php?f=14&t=12

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika wojskowa
    mi_ma napisał 831 postów o ocenie 809. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 5225493
    michal512
    Poziom 14  
    To w pewnym stopniu nie ogranicza powierzchni obrabianego materiału. Świetny pomysł.
  • #3 5225649
    enigma
    Poziom 13  
    michal512 napisał:
    To w pewnym stopniu nie ogranicza powierzchni obrabianego materiału. Świetny pomysł.


    Niby nie ale z jakością rysunku czy odwiertu i jego powtarzalności bym polemizował. Nie ma to jak kawał stołu, dobre szyny oraz mocne wrzeciono.
    Nawet w amatorskim wykonaniu. To tylko zabawka :)
  • #4 5226379
    zyzioone
    Poziom 12  
    Zgadzam się z przedmówcą. Jeżeli chodzi o wykonanie to widać w tym projekcie dużo pracy i pieniędzy. Projekt robi wrażenie - ale zastanawiam się jak go można wykorzystać - bo nie widzę go w roli narzędzia do obróbki czegokolwiek.
  • #5 5226487
    ZBIQ
    Poziom 17  
    Pomysł super, tylko do skrawanie się to nie nadaje niestety.
    Choć można by pójść krok dalej i zrobić "samobieżną wypalarkę plazmową". Prawie nieograniczona powierzchnia pracy.
  • #6 5227013
    kfh13
    Poziom 14  
    Jest mi ktoś w stanie powiedzieć co on ma w stopie ?? Bo biegnie do niej kabel a elementu wykonawczego nie widze/nie znam. Tak samo te 3 czerwone elemenciki... co to ??

    Tyle kasy wydane na szkielet i serwa a elektronika na płytce uniwersalnej :D

    Szkoda że nie ma żadnych szczegółów konstrukcji...choćby użyty procek czy model mechaniczny.
  • #7 5227842
    giniu
    Poziom 11  
    wg mnie to zastosowanie takiego robota jako obrabiarki CNC może faktycznie jest nie jest zupełnie trafione, ale generalnie zastosowanie robota przemysłowego do obróbki CNC dużych elementów nie jest już głupim pomysłem. mniejsza o to. ale przy takim robocie obliczenie dokładnych nastaw przegubów aby osiągnąć prawidłowe położenie końcówki roboczej wcale nie jest proste, tak wiec zamiast czepiać sie autora, należy zdjąć czapki z głów pogratulować lub samemu zrobić coś lepszego:)
  • #8 5228420
    kfh13
    Poziom 14  
    Cytat:
    ale przy takim robocie obliczenie dokładnych nastaw przegubów aby osiągnąć prawidłowe położenie końcówki roboczej wcale nie jest proste, tak wiec zamiast czepiać sie autora, należy zdjąć czapki z głów pogratulować lub samemu zrobić coś lepszego:)


    To tylko kinematyka prosta! Jeśli ktoś ma wprawa i pełną specyfikacje to jest robota na parę godzin. No chyba że Amerykaniec (chyba) nie miał tego na studiach.:|

    Pisanie programu pewnie mu dłużej zajęło.

    Swoją drogą też uważam że to genialny sposób na wykonywanie dużych przedmiotów na bezkresnym morzu styropianiu :D

    Ale niech ktoś odpowie co on ma w stopach.
  • #9 5228558
    giniu
    Poziom 11  
    to że jest to zadanie kinematyki prostej, to ja wiem, bo sam trochę tego liczyłem, ale przy takim układzie robota nie jest to bardzo proste. zawsze co prawda można wykorzystać np. Mathematica, która świetnie upraszcza proces liczenia. ale po za przeliczeniem tego, należy pamiętać o całej mechanice oraz wymaganych dokładnościach - wymiarów mechanicznych oraz nastaw przegubów.

    a co do elementów na "stopach" to chyba są to jakieś opcjonalne elementy-na niektórych zdjęciach nie ma tego i jest tylko kawałek gumki.

    może to są jakieś przyssawki- np gdy robot już stanie na danej "stopie" to przyssawka zasysa się żeby np przytrzymać materiał. albo może jakieś krańcówki takie małe żeby robot wiedział ze odchylił sie maksymalnie na danej stopce- choć to wydaje sie mało prawdopodobne bo byłoby to chyba zbyt punktowe - w sensie nie na całym okręgu.
  • #10 5228658
    kfh13
    Poziom 14  
    No to widzisz symulacja takie robota wcale nie jest trudna. A całość można w Catii walnąć i dzięki odpowiedniemu dodatkowi (ten do projektowania samolotów :D) mieć gotową macierz przekształceń.

    Wystarczy później walnąć na exela czy Mathematica ( nie korzystałem...jeszcze :D) i testować.
    Pomysłu z przyssawkami nie popieram...przyssawki i styropian ? Trochę chybione. Krańcówki ? Też wątpię przecież serwerami można sterować precyzyjnie i przez to znać ich pozycje. Może oryginalne nóżki za mocno się wbijały w styropian i to jest rozłożenie wagi na nogi stabilizowane gumkami.

    Bocik się trochę śmiesznie zachowuje. Plotuje tylko kiedy nóżki ma przy sobie i wtedy kiwa sie w odpowiednim kierunku. Dlaczego nie pracuje nad czymś dużym, wtedy by mocno rozstawiał nóżki.

    Wiem że wychodzę na bezczelnego gnojka, ale chciałbym poznać więcej szczegółów!
  • #11 5230814
    portal_ski
    Poziom 12  
    widziałem tego robota w akcji już wcześniej na youtubie, to że wierci itp to nic.

    Zobaczcie sobie filmiki jak np reaguje na zbliżające się przedmioty oraz jak bardzo naturalnie się porusza.
  • #12 5232079
    ilonan
    Poziom 12  
    kfh13 o jakiej wersji Catii mówisz? jak sie nazywa ten moduł od projektowania samolotów w którym robisz macierz przekształceń?
  • #13 5233507
    kfh13
    Poziom 14  
    Ja korzystałem na pracowni z v5 dodatek był od razu w programie.
  • #14 5235938
    shg
    Poziom 35  
    kfh13 napisał:
    Cytat:
    ale przy takim robocie obliczenie dokładnych nastaw przegubów aby osiągnąć prawidłowe położenie końcówki roboczej wcale nie jest proste, tak wiec zamiast czepiać sie autora, należy zdjąć czapki z głów pogratulować lub samemu zrobić coś lepszego:)


    To tylko kinematyka prosta!

    Nie prosta, a odrwrotna.
    Kinematyka prosta była by, gdyby na podstawie nastaw przegubów liczone było położenie końcówki, a tutaj na podstawie zdanego położenia należy obliczyć nastawy przegubów.
  • #16 5249411
    Demmo
    Poziom 16  
    Witam,
    może przybliżę nieco temat, bo widzę że pojawia się tutaj sporo pytań.
    Pierwsze co, to Matt nie jest Amerykańcem ;P tylko Brytyjczykiem - pomimo jego sporych osiągnięć w dziedzinie animatroniki i robotyki - bardzo skromny, wyluzowany i fajny gościu :) Jest szefem Micromagic Systems (http://micromagicsystems.com/) - firmy zajmującej się głównie animatroniką na potrzeby reklamy i filmów - jeden z jego robotów, odpowiednio ucharakteryzowany, brał udział w którejś części Harrego Pottera ;) choć w finalnym montażu chyba większość ujęć z nim wywalili.. polecam podaną stronę żeby przeczytać co dotychczas zrobili :)

    Wstawiając informację na temat tego robota nieźle ktoś namieszał. Bo wersja z pisakiem i z CNC oparta jest na innej, większej wersji (BF Hexapod a.k.a V5) niż podane później zdjęcia iC Hexapoda (http://www.hexapodrobot.com).
    Hexapod Robot iC (i see) to projekt rozwinięty na bazie platformy V4b. Jego płynne ruchy w sieci zasłynęły jako jedne z najlepszych i w momencie gdy ktoś osiągnie taki poziom, to znaczy że jego maszynka jest już dobra :D
    Wyznaczanie pozycji dla tylu serwonapędów jest dosyć "intrukcjożerne" stąd wcześniejsze wersje chodziły "na smyczy", czyli kabelku szeregowym łączącym robota z kompem, który to wszystko liczył.
    W chwili obecnej na ukończeniu są prace (albo już się zakończyły? bo ostatnio brakowało mi czasu) nad układem p.Brain, który ma przejąć kontrolę nad pozycjonowaniem napędów. Układ oparty jest o mikrokontroler dsPIC i obsługuje do 24 serwonapędów.
    W necie były już filmiki z pierwszych testowych spacerów na zewnątrz, bo dzięki przeniesieniu tych funkcji na p.Brain do chodzenia nie jest potrzebny już pecet.

    W wersji V5 brykającej po dworze dodane zostały czujniki nacisku - to właśnie te "łapki", które wszystkich zastanawiały - dzięki czemu robot bierze pod uwagę ukształtowanie terenu przy kalkulacji kroków.

    Jeżeli chcielibyście wiedzieć coś więcej, to pytajcie - nie będę opisywał wszystkiego, bo i tak niezły esej mi wyszedł :)
REKLAMA