Witam,
może przybliżę nieco temat, bo widzę że pojawia się tutaj sporo pytań.
Pierwsze co, to Matt nie jest Amerykańcem ;P tylko Brytyjczykiem - pomimo jego sporych osiągnięć w dziedzinie animatroniki i robotyki - bardzo skromny, wyluzowany i fajny gościu

Jest szefem Micromagic Systems (http://micromagicsystems.com/) - firmy zajmującej się głównie animatroniką na potrzeby reklamy i filmów - jeden z jego robotów, odpowiednio ucharakteryzowany, brał udział w którejś części Harrego Pottera

choć w finalnym montażu chyba większość ujęć z nim wywalili.. polecam podaną stronę żeby przeczytać co dotychczas zrobili
Wstawiając informację na temat tego robota nieźle ktoś namieszał. Bo wersja z pisakiem i z CNC oparta jest na innej, większej wersji (BF Hexapod a.k.a V5) niż podane później zdjęcia iC Hexapoda (http://www.hexapodrobot.com).
Hexapod Robot iC (i see) to projekt rozwinięty na bazie platformy V4b. Jego płynne ruchy w sieci zasłynęły jako jedne z najlepszych i w momencie gdy ktoś osiągnie taki poziom, to znaczy że jego maszynka jest już dobra
Wyznaczanie pozycji dla tylu serwonapędów jest dosyć "intrukcjożerne" stąd wcześniejsze wersje chodziły "na smyczy", czyli kabelku szeregowym łączącym robota z kompem, który to wszystko liczył.
W chwili obecnej na ukończeniu są prace (albo już się zakończyły? bo ostatnio brakowało mi czasu) nad układem p.Brain, który ma przejąć kontrolę nad pozycjonowaniem napędów. Układ oparty jest o mikrokontroler dsPIC i obsługuje do 24 serwonapędów.
W necie były już filmiki z pierwszych testowych spacerów na zewnątrz, bo dzięki przeniesieniu tych funkcji na p.Brain do chodzenia nie jest potrzebny już pecet.
W wersji V5 brykającej po dworze dodane zostały czujniki nacisku - to właśnie te "łapki", które wszystkich zastanawiały - dzięki czemu robot bierze pod uwagę ukształtowanie terenu przy kalkulacji kroków.
Jeżeli chcielibyście wiedzieć coś więcej, to pytajcie - nie będę opisywał wszystkiego, bo i tak niezły esej mi wyszedł
