Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers tak regulowałem i proszę opinię

11 Cze 2008 01:58 3256 16
  • Poziom 10  
    Witam.

    Rozumiem że jest to pierwszy reduktor ciśnienia gazu do pieca.
  • Poziom 14  
    To żeś chłopie pokręcił! Nie wiem do czego jest to pokrętło ale jak u mnie był fachowiec to go nie ruszał wogule. A miałem podobny przypadek, tzn bardzo wysokie spalanie, gasła świeczka i cziwnie buchał szczególnie przy odpalaniu. Zawołałem majstra, jak mi wyregulował, to spokuj był na półtora roku a zapłaciłem 25 zł. Więc nie wiem czy jest sens żebyś sam kręcił, tym bardziej, że nie są to urządzenia nowej generacji.
  • Poziom 10  
    No tak z tymi fachowcami to jest różnie, już się przekonałem.
  • Poziom 14  
    Z gazowni nie ma co brać gościa. Ja dzwoniłem do spółdzielni mieszkaniowej i dali mi namiary na fachurę.
    Z moich obserwacji wynika, że nie mam różnicy w zużyciu gazu czy go wyłącze na noc czy nie. Obecnie już ponad pół roku nie był wyłączany, chyba, że świeczka się zdmuchnie:)
    Ja podejżałem jak gość go reguluje i mogę Ci kolego podpowiedzieć, żebyś zdjął całkowicie pokrętło do regulacji wysokości płomienia, czyli to, które jest wyżej - na Twoich zdjęciach jest założone. Jak zdejmiesz, to pod nim na czubku gałki powinna być mała śrubka. To jest do regulacji ciśnienia na palniku. Możesz delikatnie spróbować wyregulować. Ja od czasu do czasu koryguję ustawienie tej śrubki. Jak fachowiec mi regulował to się pytał czy ma ostro grzać, czy ma być oszczędny. Powiedziałem, że ma nie parzyć i być oszczędny, to tak pokręcił, żeby był ładny płomień a piec ma nie syczeć głośno. Spróbuj.
    Pozdrawiam...
  • Poziom 10  
    Dziękuję za wskazówkę.
  • Poziom 14  
    a zespół wodny masz w 100% sprawny?
  • Poziom 10  
    Zespół wodny raczej sprawny
  • Poziom 10  
    Wiecie teraz dlaczego mamy tyle sygnałów z telewizji i radia o wybuchach gazu zaczadzeniu z powodu niesprawnych piecykach gazowych . Gdzie z pazurami do urządzeń gazowych !!!! Według prawa urządzenia gazowe należy przeglądać co roku ich eksploatacji .A od fachowca zażądać faktury za usługę lub pieczątkę w karcie gwarancyjnej z potwierdzeniem takowego przeglądu , przez to będziecie mogli żądać od fachowca powtórnej regulacji jeśli zrobi to źle i to za darmo w ramach reklamacji, a przy okazji zaczną wykruszać się psełdo fachowcy lub fachowcy ala "Adam Słodowy" z powodu ,że jeśli podpisze takowy przegląd bierze na siebie odpowiedzialność za sprawne działanie takowego urządzenia . W tej sytuacji tylko idiota spartoli robotę
  • Poziom 10  
    frog1 napisał:
    Wiecie teraz dlaczego mamy tyle sygnałów z telewizji i radia o wybuchach gazu zaczadzeniu z powodu niesprawnych piecykach gazowych . Gdzie z pazurami do urządzeń gazowych !!!! Według prawa urządzenia gazowe należy przeglądać co roku ich eksploatacji .A od fachowca zażądać faktury za usługę lub pieczątkę w karcie gwarancyjnej z potwierdzeniem takowego przeglądu , przez to będziecie mogli żądać od fachowca powtórnej regulacji jeśli zrobi to źle i to za darmo w ramach reklamacji, a przy okazji zaczną wykruszać się psełdo fachowcy lub fachowcy ala "Adam Słodowy" z powodu ,że jeśli podpisze takowy przegląd bierze na siebie odpowiedzialność za sprawne działanie takowego urządzenia . W tej sytuacji tylko idiota spartoli robotę


    Wszystko pięknie napisałeś.

    Napisałeś posta jakbyś gadał albo z debilami albo my byśmy brali się do grubszej roboty.
  • Poziom 10  
    Regulacja ilości gazu nie jest drobną robotą ,po to producent ukrył jedną śrubkę pod pokrętło a drugą z tyłu zespołu gazowego żeby laik nie pchał paluchów tam gdzie nie trzeba do tego potrzebny przede wszystkim mikromanometr , zespół wodny? -to są akurat drobne roboty w najgorszym razie to zalejesz mieszkanie i nikomu nic się poważniejszego nie stanie ,zła regulacja gazu może spowodować wypalenie palnika złe spalanie mieszanki gazu i powietrza nadmierną produkcję przez piecyk CO jeden oddech czadem i po "chłopie" tego typu piecyki nie posiadają czujnika wypływy spalin . Śrubka z tyłu zespołu gazowego służy do regulacji czegoś w rodzaje reduktora gazu który zmniejsza uderzenie gazu podczas startu palnika (zapalanie wybuchowe) i jednocześnie reguluje ilość gazu wpływającego na belkę gazową (za dużo gazu wypalisz wymiennik za mało palnik)
    Nikogo nie traktuję i nie traktowałem jako "debila" jeśli tak się czujesz to mi bardzo przykro,
  • Poziom 10  
    Czy nowe mniej będą paliły i ile mniej.
    Podzrawiam i dziękuję za odpowiedż.
  • Poziom 14  
    Nowy piecyk napewno będzie oszczędniejszy i nie będzie tak podatny na rozregulowanie jak ten. Jeśli chodzi o wyregulowanie tego, to nie licz na cuda bo dlatego się pytałem w jakim stanie masz zespół wodny. Jak u mnie majster sprawdzał to powiedział, że dużo zależy też od stanu wężownicy.
    Proponuję Ci wezwać jednak fachmajstra i uważnie patrzeć mu na ręce, a jak wyreguluje, to zrób przy nim ten test na zużycie gazu. Niech gość kombinuje do bólu a Ty na przyszłość będziesz wiedział gdzie pokręcić i w którą stronę:)
    A kolega frog1 jak nie ma nic konkretnego do napisania na ten temat to niech sie nie wypowiada.
  • Poziom 10  
    Może faktycznie nawet na forach o gazie nikt nie chce pisać co i jak.
  • Poziom 14  
    To jak uda Ci się znaleźć fachurę i popatrzeć mu na ręce to podziel się wrażeniami:)
    Ja tam się gazu nie boję bo na co dzień pracuję z gazami pod ciśnieniem i to takimi co gorsze skutki przynoszą niż gaz ziemny. Trzeba się umieć obchodzić z gazem i troszkę ostrożności to nic się nie stanie.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 10  
    Nie pamiętam dokładnie wartości wydaje mi się ,że twój na 100l wody zabierze 3 m3 gazu nowe biorą 1,6m3 ale mogę się mylić ,piecyk jeśli jest długo eksploatowany a ten ze zdjęcia wygląda na co najmniej 10lat to warto pomyśleć o nowym , pierwszy plus i chyba najważniejszy na rzecz nowego to bezpieczeństwo , drugi to brak płomienia zapalającego (tz, nie pali się cały czas tylko w momencie zapłonu, kiedyś dociekliwy mój klient przeliczył że obiad by ugotował na tym płomyku tyle gazu zżera w ciągu miesiąca nie sprawdzałem podaję to jako informację nie sprawdzoną) trzeci to zużycie gazu ,czwartym to woda ciepła ma stabilną temperaturę, piąty to nowe przy niższym ciśnieniu wody się włączą . Minusem jest że bez płomykowe mają troszkę dłuższy czas zapłonu (stare reagują szybciej ale nie jest to czas żeby trzeba było włosy rwać z głowy) i na koniec mała sugestia im droższy to droższe części zamienne pytać w sklepie o serwis im bliżej się znajduje tym lepiej i kupować na baterię z powodu niestety złej jakości naszej wody w sieci turbiny potrafią się zawieszać
  • Poziom 10  
    No to jest tak.
    Więc jest nie stary ale wiekowy.
    Mechanicy co byli zawsze mówili że nowe się psują zwłaszcza z elektroniką są do dupy.
    Na dodatek mówią że wadą mojego piecyka jest to że najpierw leci wrzątek a potem woda ciepła.

  • Moderator na urlopie...
    Twój piecyk to TERMET, a nie Junkers, a tu masz fachowca ze swojej okolicy, no i sam nic nie kombinuj przy gazie.