Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez Caro+ GSI 1998 - problem z ładowaniem

remare 11 Cze 2008 13:32 1895 7
  • #1 11 Cze 2008 13:32
    remare
    Poziom 9  

    Witam, jestem zielony w temacie elektryki, dlatego zwracam się o pomoc.
    Problem zaczął się jakiś tydzień temu gdy podczas szybszej jazdy zaczęła migać w nieregularnych odstępach czasu kontrolka braku ładowania. Gdy zatrzymałem się na światłach kontrolka zgasła i przez dalszą część drogi już się nie zapalała. Po jakichś 4 dniach kontrolka zaświeciła się zaraz po uruchomieniu silnika, ale po wkręceniu na wyższe obroty przygasła. Przedwczoraj kontrolka znowu zaczęła mrugać w czasie jazdy i wydaje mi się, że światła drogowe i podświetlanie deski słabiej świeciły. Nazajutrz rano napięcie było na tyle niskie, że musiałem podładować akumulator zanim silnik odpalił. Kontrolka przez cały wczorajszy dzień nie zaświeciła się ani razu, ale popołudniem podczas jazdy zaczął wariować obrotomierz (gdy nacisnąłem hamulec wyłączał się). Po zgaszeniu silnik nie uruchamiał się. Znowu podładowałem i do dzisiaj rana jakoś to hula.
    Zmierzyłem dzisiaj napięcie i prąd na akumulatorze -
    na wyłączonym silniku trochę powyżej 12V,
    na włączonym w okolicach 13,8V,
    prąd przy wyłączonym zapłonie i odbiornikach 0,02A,
    przy włączonym silniku, ale wyłączonych odbiornikach 3,5A,
    przy włączonym silniku i włączonych światłach 6A.
    Wnioskuje z tego, że akumulator nie rozładowuje się gdy samochód stoi. Wina spada na alternator, ale gdyby zupelnie nie smigał to pewnie bym nie przejechał ok. 250km. Podejrzewam wycierające się szczotki bądź przerwane uzwojenie wirnika (stąd gaśnięcie kontrolki przy wkręceniu na wyższe obroty)(?).

    Dodam, że pali mu się niemal na okrągła kontrolka silnika i świateł hamulca, ale czytałem, że to pierwsze to wina sondy lambda nie działającej prawidłowo na gazie, a drugie to mankament instalacji Poldolota.

    Pozdrawiam i proszę o pomoc w zdiagnozowaniu!

    0 7
  • #2 11 Cze 2008 14:50
    minio1
    Poziom 12  

    Witam.Proponuję na początek sprawdzić połączenie masy.Najpierw pomiędzy akumulatorem a karoserią a następnie pomiędzy karoserią a silnikiem,następną rzeczą którą należy sprawdzić jest pasek klinowy(czy nie ślizga)następnie można rozpocząć sprawdzanie alternatora a w nim szczotki,regulator napięcia jeżeli to wszystko będzie ok to pozostaje trzy rzeczy stojan(słabe połączenie na od czepach z uzwojeń),owalny kształt wirnika co może powodować podskakiwanie szczotek przy większych obrotach lub któraś dioda na stojanie przywiera lub też dostaje przerwę.pozdrawiam i powodzenia życzę.

    0
  • #3 11 Cze 2008 15:32
    remare
    Poziom 9  

    Dziekuje, zabieram sie do sprawdzania.

    0
  • #4 11 Cze 2008 15:38
    monrant
    Poziom 22  

    Dodam-sprawdzania zupełnie niepotrzebnego, bo przedmówca napisał same pierdoły.
    -połaczenie masy masz napewno ok, bo silnik startuje, więc to se odpuść.
    Pasek? Piszczał by jak diabli.
    Brak owalizacji wirnika? No pańskie jaja jakieś.
    Jaka dioda na stojenie? Zawsze myślałem że są na mostku prostowniczym.
    Za słabe połączenia na stojanie...ech, lamerku, w tym altku jest lutowane, a nie skręcane, i zaręczam ci że trzyma
    A problemy tam będą dwa
    -regulator
    -oblazły z izolacji pręty wirnika ( pod pierścieniami slizgowymi)

    0
  • #5 12 Cze 2008 14:40
    remare
    Poziom 9  

    Zawiozłem alternator do elektryka i okazało się, że jest całkowicie sprawny, regulator napięcia jest wbudowany w alternator i też został sprawdzony. Co teraz? Moze cos nie tak w instalacji elektrycznej? Jak to sprawdzic? Z góry dzięki za odpowiedź.

    0
  • #6 12 Cze 2008 15:48
    monrant
    Poziom 22  

    wymień regulator, im się nie wierzy, kup Magneti Marelli

    0
  • #7 12 Cze 2008 16:53
    remare
    Poziom 9  

    regulator ponoć jest wbudowany w alternator.. dzisiaj znowu pomierzyłem napięcie: na 1000 obr. jest ok. 13,85V, na wyższych obrotach 14,1V, (oba pomiary bez odbiorników - świateł drogowych), z włączonymi światłami 13,5-13,6V na 1000obr./min i 13,85V na wyższych obrotach.
    przypomniało mi się, że klosze od świateł bardzo się nagrzewają - podejrzewam, że poprzedni właściciel mógł włożyć żarówki o większej mocy niż zalecane (55W zdaje się). może to jest przyczyną rozładowywania akumulatora?

    0
  • Pomocny post
    #8 12 Cze 2008 17:23
    monrant
    Poziom 22  

    jak wbudowany do cholery, nie opowiadajcie pierdół, ok?

    1