więc u mnie problem jest taki, że posiadam kolumny jakiegoś tam crapu, przyjmijmy że ich nazwa to sansui (przynajmniej takie jest oznaczenie na kolumnie) i spaliłem w nich średnie tony. szybko wymieniłem je na pierwsze lepsze kartonówki które wygrzebałem na strychu. Pech chciał, że są w 4ohm. Pic polega teraz na tym że te 4 omówki strasznie psują dźwięk bo prawie same średnie tony słychać i obniża to strasznie jakość basu. Chciałem dodać do nich oporniki po 4,7 Ohm ale nie wiem czy przy tym nie spale kolumny a rozchodzi się o małe pieniądze. Może jest jakiś inny sposób "wyciszenia" troszke tej średniotonówki? Proszę o pomoc.