Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buduję model silnika magnetycznego.

jandrzej36 09 Sty 2010 21:41 72408 203
  • #91 09 Sty 2010 21:41
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    zdzichu11, przecież ten rysunek skądś wziąłeś. To tam nie było napisane, czy to urządzenie działa? A przy okazji: podałbyś źródło tego rysunku?

  • #92 09 Sty 2010 21:52
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Chyba tylko na priv. ale pozniej bedzie cie musial zabic.:-)

  • #94 09 Sty 2010 22:53
    _jta_
    Specjalista elektronik

    No tak - akurat wtedy byłem na urlopie i dlatego nie wytłumaczyłem, że to nie działa, a ty to teraz odgrzebałeś i pytasz...

    Znalazłem jeszcze inny dowód na niedziałanie tego patentu - magnes można pociąć prostopadle do kierunku jego pola na
    "plasterki", i pole magnesu będzie sumą pól "plasterków"; sumowanie dotyczy również siły (momentu siły) dawanej przez
    silnik; no to dołóżmy więcej "plasterków" namagnesowanych w tę samą stronę tak, żeby nie było między nimi przerw...

  • #95 09 Sty 2010 23:07
    zdzichu11
    Poziom 9  

    nie rozumiem czemu miała służyć ta dywagacja, chyba tylko Ty ją zrozumiałeś bo ja tu żadnego dowodu nie widzę. Poza tym dwa "osobne magnesy po złączeniu nie mają takiego samego pola jak jeden o wymiarach tych dwóch naraz, przynajmniej tak napisali w firmie sprzedającej magnesy

  • #96 09 Sty 2010 23:53
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A w jakiej firmie, bo jak dotąd nie znalazłem takiej informacji od producenta, która by nie była zgodna z zasadą sumowania?
    (osobna sprawa, że ta zasada jest przybliżona - np. nie uwzględnia nieliniowości charakterystyk materiału magnesu - opisuje
    jakiś idealny magnes; producenci się starają, by ich magnesy były zbliżone do takich idealnych i z grubsza im to wychodzi)

    Dowód jak najbardziej jest, tylko dla magnesów stojana o kształcie wycinków torusa o przekroju prostokątnym; jak są magnesy
    w kształcie prostopadłościanów, to wyjdzie trochę niedokładnie - ale błędy można dowolnie zmniejszyć przez przecinając je
    powierzchniami zbudowanymi punktów o jednakowej odległości od osi obrotu - komplikuje to dowód, ale wynik jest ten sam.

  • #97 10 Sty 2010 02:34
    J. Kleban
    Poziom 25  

    zdzichu11 napisał:
    nie rozumiem czemu miała służyć ta dywagacja, chyba tylko Ty ją zrozumiałeś bo ja tu żadnego dowodu nie widzę. Poza tym dwa "osobne magnesy po złączeniu nie mają takiego samego pola jak jeden o wymiarach tych dwóch naraz, przynajmniej tak napisali w firmie sprzedającej magnesy


    Tu masz racje, wszelkie laczenia magnesow robia zaklocenia pola magnetycznego przez co jest ono slabsze niz w jednolitym magnesie tych samych rozmiarow.

    Dodano po 13 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    No tak - akurat wtedy byłem na urlopie i dlatego nie wytłumaczyłem, że to nie działa, a ty to teraz odgrzebałeś i pytasz...


    Niemoge uwierzyc ze wziales urlop gdy padaly takie pytania. :-)

  • #98 10 Sty 2010 08:54
    zdzichu11
    Poziom 9  

    Myślę że najlepiej będzie jak takie cóś zbuduje i przetestuje, niestety to w przyszłości, obecnie brak mi funduszy, na dzień dzisiejszy to staram się znaleźć chociaż 2 magnesy o takiej budowie żeby sprawdzić jak się względem siebie zachowują. Według mnie jedyny dowód na to że te silniki hamują to to, że potrzeba pewnej energii, aby rozdzielić przyciąganie dwóch takich samych biegunów, niestety ta energia jest zbyt duża i nie rekompensuje jej siła odpychania takich samych biegunów w innym punkcie stojana. Można oczywiście pokusić się o samo odpychanie biegunów, ale wtedy po pewnym czasie następuje stan równowagi w odpychaniu tego i poprzedniego magnesu i wirnik hamuje.

  • #99 10 Sty 2010 11:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przecież są wzory na siły oddziaływania między magnesami, to się da policzyć i zostało policzone, że nie działa... więc co i po co budować?

  • #100 11 Sty 2010 11:19
    zdzichu11
    Poziom 9  

    Jeżeli chodzi o oddziaływania magnesów, to czy w takim układzie będzie równowaga, czy koła się poruszą w którąś ze stron?? Oba koła ścisle do siebie przylegają, bądź też są to 2 zębatki.

    Buduję model silnika magnetycznego.

  • #101 11 Sty 2010 11:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Magnesy zwrócone do siebie biegunami jednoimiennymi to się odpychają, a nie przyciągają - pewnie któryś powinien być odwrotnie.
    Jak będą na jednej linii, przechodzącej przez punkt zazębienia kół, to koła się nie poruszą - będzie równowaga, stabilna jeśli magnesy
    będą się przyciągać, chwiejna jeśli będą się odpychać.

  • #102 11 Sty 2010 11:31
    zdzichu11
    Poziom 9  

    Dzięki, masz racje, zrobiłem błąd w oznaczeniu kierunku siły. A co w przypadku gdy nie będą w jednej linii przechodzącej przez punkt zazębienia kół, (np jeden z nich będzię przesunięty do środka)?

  • #103 11 Sty 2010 11:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To koła się poruszą w kierunku punktu równowagi stabilnej...

  • #104 12 Sty 2010 21:48
    zdzicho44
    Poziom 22  

    _jta_ napisał:
    To koła się poruszą w kierunku punktu równowagi stabilnej...
    Nic się nie poruszy, bo koła są zazębione. Tu w grę wchodzi mechanika i znajomość działania przekładni zębatych. Jedyny ruch jaki mogą wykonać, to tylko w ramach luzu międzyzębnego, a ten jest znikomy. I dodatkowo w ramach odkształcenia sprężystego zębów przekładni - to już praktycznie pomijalnie, małe odkształcenie. Poruszyłyby się, gdyby było pomiędzy nimi koło pośrednie.

  • #105 07 Lut 2010 21:08
    xxxgarfield
    Poziom 2  

    Witam

    Jestem nowy na forum, ale nie w temacie.
    Większość osób z tego co czytam, chcąc zbudować silnik magnetyczny bazuje na magnesach płytkowych, użycie tego rodzaju kształtu magnesu samo w sobie jest błędne. Ktoś spyta dlaczego? Chcąc przekazać swą myśl przekaże to w sposób poglądowy, działający na wyobraźnię. (nawiążę tu trochę do grawitacji)

    Obiekt: słońce (jako centrum), następnie inne planety naszego układu słonecznego.
    Dużo osób pisze o "zachowaniu energii", "przekazywaniu energii", no właśnie!

    Pytanie, czy nasz planeta nazywana "Ziemią", ma pole magnetyczne?
    Odpowiedź zna każdy, tak posiada, a inne planety?

    No więc układ słoneczny jest niczym innym jak, zrównoważonym układem pól magnetycznych, tak?

    Ok, wracając do meritum, czy ktoś na forum próbował zbudować taki silnik magnetyczny i jakie są jego przemyślenia po tej próbie?

    Jestem żywo zainteresowany wymianą myśli na temat takiego silnika.

  • #106 07 Lut 2010 22:17
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Cytat:
    No więc układ słoneczny jest niczym innym jak, zrównoważonym układem pól magnetycznych, tak?
    Pola magnetyczne mają znikomy wpływ na ruch planet - są maleńkie w porównaniu do grawitacji, więc to nieprawda.
    A jeśli jakieś rozumowanie prowadzi do błędnego wniosku, to albo jest błąd w myśleniu, albo w którejś przesłance.

    Byli tacy, co próbowali budować silniki magnetyczne, niewielu się chciało dzielić przemyśleniami. Zgadnij czemu. ;)

  • #107 07 Lut 2010 22:26
    submariner
    Poziom 32  

    "Pola magnetyczne mają znikomy wpływ na ruch planet - są maleńkie w porównaniu do grawitacji, więc to nieprawda. "
    Czy aby na prewno?Polecam inny post dot. grawitacji...
    "hmmm, może pierw trzeba zrozumieć na czym polega kosmos? z czego jest zbudowany? polecam link http://www.youtube.com/watch?v=mAjA_mxwSKc"

  • #108 07 Lut 2010 23:04
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A co, widziałeś żeby ziemskie pole magnetyczne podniosło kawałek żelaza w ziemskim polu grawitacyjnym? ;)
    Youtube to taki śmietnik, że nie chcę tam grzebać, zresztą dziś już jestem zmęczony, a jutro mam dużo pracy.

  • #109 08 Lut 2010 01:10
    submariner
    Poziom 32  

    hm a widziales jak zachowuje sie plazma w ziemskim polu grawitacyjnym i ziemskim polu magnetycznym?
    Jak odpoczniesz to w wolnej chwili obejrzyj do konca :)

  • #110 08 Lut 2010 09:42
    AdMoS
    Poziom 13  

    O ludzie, podawanie linka do youtube'a jako argument w dyskusji jest dla mnie tym samym co "reductio ad Hitlerum"... Co za czasy.

  • #111 08 Lut 2010 13:03
    SmysA
    Poziom 14  

    Witam wszystkich forumowiczów.
    Dlaczego zamiast pomóc koledze w budowie tego silnika magnetycznego łajecie go.
    Czytając kiedyś opracowanie amatorskiej elektrowni wiatrowej widziałem wykorzystanie doświadczeń z takimi konstrukcjami przy budowie super wydajnej prądnicy, dużo sprawniejszej od samochodowego alternatora.
    Co prawda pomysł aby taką prądnicą zasilić silnik o dużej sprawności i uzyskać nadwyżkę energii nie wydaje mi się możliwy do zrealizowania, ale czyż nie najlepszą szkołą jest praktyka.
    Taki konstruktor kombinując jak by tu zrobić perpetuam mobile może tak przy okazji stworzyć coś mądrego, a przynajmniej jak wyda trochę pln na magnesy, a silnik sam bez dodatkowego źródła energii nie będzie działać to się może zastanowi dlaczego?.

    Ponadto są ludzie którzy mają na tym niezły interes, chociażby na handlu magnesami.

    Pozdrawiam i życzę pozytywnego myślenia.

  • #112 08 Lut 2010 13:34
    J. Kleban
    Poziom 25  

    zdzicho44 napisał:
    _jta_ napisał:
    To koła się poruszą w kierunku punktu równowagi stabilnej...
    Nic się nie poruszy, bo koła są zazębione. Tu w grę wchodzi mechanika i znajomość działania przekładni zębatych. Jedyny ruch jaki mogą wykonać, to tylko w ramach luzu międzyzębnego, a ten jest znikomy. I dodatkowo w ramach odkształcenia sprężystego zębów przekładni - to już praktycznie pomijalnie, małe odkształcenie. Poruszyłyby się, gdyby było pomiędzy nimi koło pośrednie.


    Wlasnie ! Potrzebna jest znajomosc mechaniki i dzialania kol zebatych .

    To co piszesz mogloby byc prawda jesli kola mialyby te sama srednice.
    W tym przypadku maja rozna srednice wiec magnesy maja mozliwosc odepchniecia sie.

  • #113 09 Lut 2010 22:08
    xxxgarfield
    Poziom 2  

    Mając na myśli że podziele sie swoimi przemyśleniami pisałem serio, dając przykład o układzie słonecznym chciałem zobrazować, że jest to układ wielu ruchomych elementów(planet) zależnych od siebie będących w jakiejś przestrzeni. Obracają się tak, wiem tu akurat działa siła grawitacji (pomijamy ten fakt) pytanie brzmi, jak to działa??
    I fakt że tak się dzieje, co to nam daje? Dużo osób opiera się na znanej fizyce, tyko że chodzi tu o zjawisko niewytłumaczone(niznane). Dopiero jak jakiś mądry człowiek i przypadek sprawią że da się dane zjawisko opisać, wtedy będzie wszystko opisane omówione i powszechnie uznane że jest to prawda.

    Jesli ktoś poważnie chce podejść do budowy, choćby małego modelu, słucham?

  • #114 09 Lut 2010 23:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To znaczy gdzie chodzi o nieznane zjawisko i o jakie?

  • #115 10 Lut 2010 10:19
    AdMoS
    Poziom 13  

    I na jakiej podstawie twierdzisz, że znane zjawiska źle to opisują i potrzeba jakiegoś nieznanego?

  • #116 10 Lut 2010 11:05
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Wiecie pewnie jak wyglada polaczenie na tzw. jaskolczy ogon , typowe polaczenie stolarskie i rodzaj prowadnic w wielu maszynach m. innymi maszyn slusarskich.
    I teraz pytanie jak jest zmontowane polaczenie dwu klockow z jednolitego materialu jak na rysunku, z tym ze wszystkie boki wygladaja tak samo jak te widoczne?
    Buduję model silnika magnetycznego.

    Moze nie ma zwiazku z tematem , ale o tym za chwile.

    9237

  • #117 10 Lut 2010 17:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pewnie ten niebieski klocek jest z dwóch kawałków, tylko tego nie zauważyłeś, bo dobrze je sklejono.

  • #118 10 Lut 2010 17:55
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Caly wic w tym ze to sa jednolite klocki, bez jakiegokolwiek klejenia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Sam wlasnorecznie robilem takie polaczenia aby przedluzyc slupy i nie ma w nich nic skomplikowanego.
    Potrzebne jest niekonwencjonalne myslenie aby znajsc sposob na polaczenie.

    Dodano po 12 [minuty]:

    To jest wlasnie przyklad jak wiedza mimo ze prawidlowa potrafi wplynac na nasz sposob myslenia i widzenia rzeczy i spraw powodujac ze mozliwe wyglada na niemozliwe.

  • #119 10 Lut 2010 18:21
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Nic trudnego: jakółczy ogon "po skosie".

    Dla etuzjastów "rzeczy niemożliwych": wyjaśnić sztuki i sztuczki Davida Cooperfielda ...

    Przy okazji: wielu magików pokazywało lewitację, a mimo to nie została ona "wdrożona" do techniki podnoszenia ciężarów. Również wyciąganie królików z pustego kapelusza nie stało się przełomem w hodowli tych zwierząt.
    Dlaczego?

  • #120 10 Lut 2010 18:36
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Rzuuf napisał:
    Nic trudnego: jakółczy ogon "po skosie".

    Dla etuzjastów "rzeczy niemożliwych": wyjaśnić sztuki i sztuczki Davida Cooperfielda ...

    Przy okazji: wielu magików pokazywało lewitację, a mimo to nie została ona "wdrożona" do techniki podnoszenia ciężarów. Również wyciąganie królików z pustego kapelusza nie stało się przełomem w hodowli królików.
    Dlaczego?


    Odnosnie jaskolczego ogona to prawidlowa odpowiedz.

    Zauwaz ze gdyby wszyscy mysleli stereotypowo i wedlug praw nauki nie byloby Cooperfielda, ani innych mu podobnych, a gdyby wszyscy mysleli tak jak on, to nie zarobilby ani grosza.
    I tutaj dodaj moj rysunek jako odwrotnosc Cooperfielda.

    Dodano po 3 [minuty]:

    9300