Witam bardzo serdecznie wszystkich i proszę o ewentualne sugestie, porady itp.
Problem mam taki:
Panda 1,1 rok 2004 po wymianie silnika (w starym korbowód pokazał nogę) Samochód pracuje normalnie aż do momentu załączenia jakiegoś odbiornika np szyba tylna, światła naciśnięcie hamulca -serwo zaczynają się dość mocne wahnięcia obrotów, jak się kilka razy z rzędu naciśnie np hamulce lub załączy szybę wahnięcia obrotów są tak wysokie,że wreszcie samochód zgaśnie, Sprawdzone praktycznie wszystko począwszy od mas poprzez alternator kompletną przepustnicę z krokówką, ciągłość kabli, komputer sterujący cewki świece ciśnienie paliwa... no wszystko już nie mam głowy co to może być (większość części została sprawdzona metodą przeszczepu - czyli raczej na pewno jest ok).
Co zauważyłem to tylko się dzieje pod obciążeniem jak się pasek ściągnie z alternatora to jest ok (brak obciążenia silnika)
Panowie poradźcie .......
PS
Błędów żadnych w centralce
Problem mam taki:
Panda 1,1 rok 2004 po wymianie silnika (w starym korbowód pokazał nogę) Samochód pracuje normalnie aż do momentu załączenia jakiegoś odbiornika np szyba tylna, światła naciśnięcie hamulca -serwo zaczynają się dość mocne wahnięcia obrotów, jak się kilka razy z rzędu naciśnie np hamulce lub załączy szybę wahnięcia obrotów są tak wysokie,że wreszcie samochód zgaśnie, Sprawdzone praktycznie wszystko począwszy od mas poprzez alternator kompletną przepustnicę z krokówką, ciągłość kabli, komputer sterujący cewki świece ciśnienie paliwa... no wszystko już nie mam głowy co to może być (większość części została sprawdzona metodą przeszczepu - czyli raczej na pewno jest ok).
Co zauważyłem to tylko się dzieje pod obciążeniem jak się pasek ściągnie z alternatora to jest ok (brak obciążenia silnika)
Panowie poradźcie .......
PS
Błędów żadnych w centralce