Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierburg 2E2, golf II, problem z wolnymi obrotami

bora 12 Cze 2008 17:16 6248 7
  • #1 12 Cze 2008 17:16
    bora
    Poziom 9  

    Witam
    Jestem "szczęśliwym" posiadaczem golfa mk2 z gaźnikiem Pierburg 2E2
    od jakiegoś czasu mam problem z wolnymi obrotami - dopóki silnik się nagrzewa - jest wszystko OK - gdy temperatura dochodzi do właściwej dla silnika - obroty spadają do około 600. Nie potrafię ich podnieść (zjawisko występuje zarówno na benzynie jak i LPG).
    Jeżeli ktoś już wymieniał ten gaźnik na inny - to na jaki - będę wdzięczny za wsparcie - bo za dużo już poszło kasy na pseudo-gaźnikowców.

    POMOCY !!!

    0 7
  • #2 12 Cze 2008 17:24
    tzok
    Moderator Samochody

    To jest to cudo z półautomatycznym ssaniem, z bimetalem podgrzewanym grzałką i płynem?

    Sprawdzałeś elektrozawór hamowania silnikiem? Dyszę wolnych obrotów? Czy jak się trochę bardziej zagrzeje to zaczyna działać normalnie, czy w ogóle nie da się ustawić wolnych obrotów na ciepłym silniku?

    Nie wiem czy to jest ten gaźnik o którym myślę (miałem Wartburga 1.3 i tam właśnie był Pierburg serii E2 ale nie pamiętam już modelu).

    0
  • #3 12 Cze 2008 19:55
    bora
    Poziom 9  

    To chyba właśnie to "cudo"
    Jeżeli chodzi o zawór wykorzystywany przy hamowaniu to napięcie dochodzi (po oględzinach znalazłem urąbany kabel od tego zaworu i go połączyłem - siłownik trójpozycyjny wysunął się bo przed był schowany).
    Obroty według serwisówki reguluje się śrubą z tyłu na klucz 13cie - ale reakcji nie ma...
    Najchętniej wymieniłbym go na inny - nie wiem na pewno ale Pierburg 2e3 podobno to to samo ale bez tych strasznych ulepszeń ...
    Może ktoś już coś takiego robił ... ?

    0
  • #4 12 Cze 2008 19:58
    tzok
    Moderator Samochody

    To ja miałem bez tego siłownika 3 pozycyjnego...
    Z tego co wiem to Wartburgach 1.3 zastępowali fabryczny gaźnik, gaźnikiem ze 125P ze zmienionymi dyszami.

    Co do tego zaworu, to w 2B działał tak, że przy podanym napięciu nie odcinał... "działał" po odłączeniu zasilania, ale i tak lubił się zawiesić i czy było napięcie czy nie to i tak odcinał.

    http://www.gaznik.pl/index.html


    ***

    Już wiem co miałem - Weber 34TLA ;) który był później zastąpiony przez Pierburg 2B (uproszczona wersja 2B3).

    0
  • #5 12 Cze 2008 22:36
    kwok
    Poziom 39  

    sprawdź drożność tego elektrozaworu i wężyków do niego i siłownika 3 poz. i czy po zgaszeniu trzpień zaworu 3 poz wysuwa się dalej niż na wolnych obrotach bo może przyczyna tkwi w nim samym
    nie pamiętam dobrze ale tam były jeszcze plastikowe komory podciśnieniowe i muszą być sprawne bo też coś mają współnego
    a nawiasem mówiąc pierburgi 2e2 to całkiem dobre gaźniki do momentu jak ktoś nieumny wsadzi śrubokręt

    1
  • #6 13 Cze 2008 19:11
    bora
    Poziom 9  

    Pierburg 2e2 fakt dobry ale pod wczesne pomidory
    Siłownik po zgaszeniu silnika wysuwa się - podczas pracy jest minimalna szczelina między trzpieniem a tym mechanizmem do podnoszenia obrotów.
    Zastanawia mnie jedno - jak przytykam palucha do rurki za zaworem jednokierunkowym (do strony gaźnika) to powinienem poczuć podciśnienie ??? a nic nie czuję - zresztą praca na wolnych obrotach się nie zmienia, czy wyjmę rurkę od podciśnienia czy ją włożę do tegoż zaworu.
    Czy ktoś miał już problem z tymże zaworem - mam wrażenie że powinien ciągnąć a nie widzę różnicy - niech mnie ktoś oświeci w temacie ...

    1
  • #7 13 Cze 2008 19:21
    eltron
    Poziom 26  

    spróbuj mu zrobić regulację wolnych obrotów przy normalnej temperaturze pracy bo z tego co piszesz to wszystko w porządku.

    pzdr

    0
  • #8 13 Cze 2008 20:03
    bora
    Poziom 9  

    Napisz mi proszę jak to mam zrobić - bo moja wiedza nie pozwala mi nic zmienić (próbuję kręcić śrubą umieszczoną za siłownikiem - tak przynajmniej wyczytałem) niestety nie ma reakcji - ani na benzynie ani na LPG... ( zakładam że przepustnica nie jest otwarta wystarczająco po fazie ssania w której jest wszystko dobrze) czy mam kręcić śrubą od składu mieszanki (tą od góry) ???

    0