Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik 3 fazowy z mechaniczną regulacją obrotów - grzeje się

17 Cze 2008 19:29 6450 8
  • Poziom 16  
    Witam
    Jest to dość duży silnik i dość stary. Oczywiście jest to silnik trójfazowy z regulacja obrotów od ok 280 do ponad 2000. Na osi w silniku z jednej strony są trzy pierścienie i szczotki podobne jak w alternatorze w aucie a z drugiej jest komutator i szczotki takie jak w "normalnym" sprzęcie warsztatowym. Regulacja obrotów polega na mechanicznej zmianie położenia tych właśnie szczotek poprzez zbliżanie i oddalanie ich od siebie na osi komutatora.

    W silniku są dwie puszki elektryczne pierwsza wygląda tak jak na zdjęciu poniżej:
    Silnik 3 fazowy z mechaniczną regulacją obrotów - grzeje się
    i tutaj podłączone są 3 fazy i dodatkowo są dwa jakieś mniejsze przewody, które nie wiem do czego są.

    Druga puszka wygląda następująco:
    Silnik 3 fazowy z mechaniczną regulacją obrotów - grzeje się
    Tutaj jest 6 zacisków i są one podłączone tak że między każdą parą zacisków w poziomie podłączone są rezystory dużej mocy czyli jest ich trzy i dodatkowo jest stycznik który zwiera te rezystory czyli mostkuje w poziomie te trzy pary styków.

    Problem polega na tym, że po włączeniu niby wszystko jest ok bo regulacja obrotów działa ale już po chwili te przewody podłączone do tej puszki robią się ciepłe a po kilkunastu minutach pracy zarówno te przewody jak i cały silnik są gorące.

    Nigdy nie miałem do czynienia z takimi silnikami stąd moje pytanie: czego to może być wina ?? Niestety nie wiem czy te połączenia są wykonane poprawnie bo maszyna przyjechała w paru częściach i ktoś to tak podłączył. Możliwe że te przewody są za cienkie i dlatego się grzeją ale silnik też się mocno grzeje więc problem chyba leży gdzie indziej.

    Może mostkowanie tych uzwojeń powinno być wykonane nie w poziomie parami tylko jakoś inaczej ? Te rezystory włączane pomiędzy te uzwojenia zapewne są do miękkiego startu a później powinny być zwierane przez stycznik wiec wszystko wydaje się być ok więc wydaje mi się że albo silnik jest trochę dupnięty albo rzeczywiście coś jest nie tak z podłączeniem w tej drugiej puszcze ale jak to sprawdzić ??

    Z góry dziękuję za każdą pomoc
  • Specjalista elektryk
    To silnik Schrage. Poszukaj pod tą nazwą.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 16  
    Mi to też bardziej pasuje pasuje na silnik Schrage-Richtera. W silniku pierścieniowym poprzez dołączanie dodatkowych rezystancji z tego co tam piszą powodują "zmianę jego charakterystyki (zwiększają w pewnym zakresie moment rozruchowy)" a tutaj jest regulacja obrotów.

    Problem polega na tym że nie wiem od jakiego uzwojenia wychodzą te dodatkowe zaciski. Zapewne od trójfazowego uzwojenia stojana tylko nie wiem, który zacisk od którego i dlatego nie wiem czy te mostkowania sa poprawnie zrobione. Tyle dobrze, że już wiem na jakiej zasadzie działa silnik i może jakoś dojdę końca. Dzisiaj będę się jeszcze nim bawił i zobaczymy.
  • Poziom 21  
    To jest silnik Schrage , często te pierścienie z trzymaczami szczotek przesuną się na trybach , i wtedy coś takiego się dzieje. Jeden tryb od przesuwania poluzować tak aby ręcznie szło go przesuwać , i tak go ustawić zsynchronizować z pozostałym by szło regulować obroty od małych do dużych.Te dwa pierścienie wzajemnie przesuwają się w przeciwnych kierunkach. Trzeba trochę cierpliwości przy tej operacji.
  • Poziom 16  
    Ogólnie to regulacja obrotów działa dobrze bo silnik ładnie przyspiesza tylko przy zmianie położenia szczotek są takie pozycje kiedy silnik pracuje trochę nierówno jakby wpadał w wibracje i też widać że czasem końcówki szczotek w miejscu styku robią się czerwone. Wystarczy troche podnieść lub zmniejszyć obroty i te efekty zanikaja ale jest takich parę miejsc gdzie tak się dzieje.

    Te przewody mostkujące w tej puszcze z 6 zaciskami nagrzewaja się nierówno tak jakby obciążenie na poszczególnych fazach było różne czyli wyglada jednak na ustawienie tych szczotek no chyba, że gdzieś jest trochę któreś uzwojenie przywarte ale bez miliomomierza to ciężko.

    Niby ktoś tam bawił się przestawianiem wzajemnym tych szczotek i niby efektu lepszego nie było.

    Ten silnik to jakaś piekielna maszyna ;-)
  • Poziom 16  
    Cóż nie udało się ustawić tak silnika żeby chodził tak jak powinien i żeby się nie grzał. Żadne ustawianie szczotek nie pomogły. Prawdopodobnie któreś zwoje są troche przywarte i stąd wynika nierownomierne obciążenie poszczególnych faz i to nadmierne grzanie silnika.

    Silnik poszedł w odstawkę a w jego miejsce wstawiono nowy silniczek z falownikiem i problem z głowy ;-)

    Dziękuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie.
    Temat zamykam

  • Poziom 10  
    Szkoda ,że nie skorzystał pan z usług firm które przezwajają silniki.
    Od wielu lat zajmuję sie przezwajaniem silników min. Schragego.
    Zapraszam do mojej firmy:[url=http:/www.elektro-spec.pl