Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wykorzystanie taryfy nocnej do zasilania bojlera

grepyras 18 Cze 2008 21:34 15406 25
  • #1 18 Cze 2008 21:34
    grepyras
    Poziom 12  

    Witam kolega prosił abym znalazł rozwiązanie tzn. na energie ma taryfę wiadomo od 22-06 i w dzień 2 godziny. i w tych godzinach chce abym sie włączał bojler który jest na siłę. Ja pomyślałem żeby założyć na 230V włącznik czasowy który by podawał napięcie w tych godziny.. na cewkę stycznika który by podawał siłę na bojler. A może znacie koledzy inne rozwiązanie.

  • #2 18 Cze 2008 22:03
    sq9jjh
    Specjalista elektryk

    Witam. Programator 24 godzinny i stycznik dobrany do obciążenia i tyle, zakładając, że bojler ma swoje własne sterowanie termostatem. Pozdrawiam.

  • #4 18 Cze 2008 22:07
    cikol
    Poziom 27  

    grepyras napisał:
    Witam kolega prosił abym znalazł rozwiązanie tzn. na energie ma taryfę wiadomo od 22-06 i w dzień 2 godziny. i w tych godzinach chce abym sie włączał bojler który jest na siłę. Ja pomyślałem żeby założyć na 230V włącznik czasowy który by podawał napięcie w tych godziny.. na cewkę stycznika który by podawał siłę na bojler. A może znacie koledzy inne rozwiązanie.


    Miałem tak. Potężny stycznik. chyba ze 30A. ale później kupiłem wyłącznik czasowy(stary zawilgotniał podczas deszczu - woda wybiła w piwnicy) 16A i mi starcza.

  • #6 18 Cze 2008 22:31
    Moulder
    Poziom 23  

    Zasilanie 230AC (być może są też inne wersje) i ma wbudowany przekaźnik na 16A chyba, ale niezależnie od mocy grzałek najlepiej dać zewnętrzny stycznik.

  • #7 18 Cze 2008 22:51
    sq9jjh
    Specjalista elektryk

    Jak Twój kolega jest nadziany to obedrzyj go z kasy, kup w hurtowni to co najdroższe do tego laptopa czy notebooka i wizualizację procesu grzania wody w bojlerze z powiadomieniem SMS-em na komórkę. Zobaczysz jak się ucieszy. Kłaniam się.

  • #8 19 Cze 2008 19:20
    ANDYW6
    Poziom 24  

    Zegar sterujący ( za 15zł ) podłączasz do cewki stycznika,zasilanie grzałek przez stycznik i po zawodach.

  • #9 15 Wrz 2009 23:44
    dzinks0
    Poziom 12  

    Mam problem ponieważ mój bojler jest potezny. ma 5000W na 400V, i chcialbym do niego zakupic programator czasowy który włanczałby go tylko w taryfie nocnej. Orientuje się ktos gdzie moge taki programtor kupic bo szukałem na allegro, internecie i wszystkie jakie natrafiłem byly na 230V?

  • #10 16 Wrz 2009 10:49
    czesiu
    Poziom 32  

    Może jest możliwość podebrania sygnału z zegara w tablicy licznikowej. Takie zegary nie zawsze chodzą dokładnie i przełaczanie taryfy nie następuje o ustalonym czasie tylko np kilkanaście minut później.

  • #11 16 Wrz 2009 23:23
    greg16
    Poziom 15  

    Raczej niema możliwosci pobrania tego sygnału z zegara . Czemu?? bo jeżeli miałby sterowac on licznikiem energi i stycznikiem to musiałby byc gdzies zmostkowany np na zacisku licznika a jeśli tak to podłączenie tego przewodu do odpowiedniej fazy przełączyło by licznik całkowicie na taryfe nocną czyli oznaczało by to kradzież pradu . Oczywiscie niemówie że ktos ma taki zamiar . Chodzi mi tylko o to że tak sie raczej nieda.

  • #12 17 Wrz 2009 00:09
    krzychol66
    Poziom 24  

    Potrzebujesz wyłącznika czasowego programowalnego, np:
    http://www.fif.com.pl/produkt/38/631
    stycznika, npLink

    miejsca na tablicy rozdzielczej
    przewodów łączeniowych
    i chwili do namysłu ;)
    Wyłącznik zasilasz z 230V (faza - neutralny). Jego styk ma załączać cewkę stycznika (też na 230V). Przez styki stycznika zasilasz bojler. Wyłącznik czasowy programujesz tak, aby stycznik był załączony tylko w czasie taniej taryfy (może się załączać kilkanaście min. za późno i wyłączać kilkanaście min. za wcześnie) i tak, aby bojler nie grzał wody wtedy, gdy na pewno jej nie zużyjesz.
    Wielkość stycznika dobierasz do mocy bojlera. Nie ma problemu z załączaniem nawet 100 kW w ten sposób...

  • #13 21 Sty 2011 13:52
    dziad73
    Poziom 2  

    Chciałbym właśnie wykorzystać nocną taryfę do zasilania bojlera. Widzę jednak problem. Owszem, woda pięknie się nagrzeje przed godziną 6 rano w zbiorniku powiedzmy 200l, ale potem, każde upuszczenie wody będzie powodować napływ zimnej wody i w wyniku mieszania, a przede wszystkim przewodnictwa ciepłego temperatura będzie się wyrównywać i z 200 litrów efektywnie widzę szansę na uzyskanie jedynie max 80 litrów wody o temperaturze 40 st. Zaradzić temu mogło by jedynie zablokowanie napływu zimnej wody. Przecież ten napływ zimnej wody to marnotrawstwo. Czy nikt nie wymyślił systemu by tej podgrzanej takim kosztem, takim staraniem i dzięki uprzejmości zakładów energetycznych nie marnować w ciągu dnia?

  • #14 21 Sty 2011 22:17
    czesiu
    Poziom 32  

    Można by wypróbować ideę i blokować dopływ elektrozaworem podczas droższej taryfy, ale trzeba założyć czujnik poziomu, który w momencie opadnięcia poziomu wody poniżej grzałki otworzy elektrozawór i dopełni trochę (nie do pełna).
    Gorąca woda od 6 rano wystygnie do wieczornej kąpieli, więc proponowałbym założyć dwa termostaty i na droższej taryfie grzać do np 40°C, a nocą powiedzmy do 60°C (dobrać temperatury doświadczalnie).
    Nie wiem jak wygląda sprawa "wypchnięcia" wody z boilera gdy jest on odcięty od sieci. Jak wisi pod sufitem i ma zawór odpowietrzający to może będzie spływać.

  • #15 22 Sty 2011 11:13
    matekogon
    Poziom 22  

    Kolego chyba jedyna możliwość to zastosowanie opcji kolegi Krzychol66.
    Bo która opcja jest lepsza dogrzewanie wody do określonej temperatury czy grzanie wody od jej temperatury nominalnej do temp. ustalonej. Przecież krócej trwa grzanie wody z 40°C do 60°C niż z 10°C do 60°C jeszcze w ilości 200litrów. Pewnie po analizie ekonomicznej wyjdzie ci że przy spuszczeniu całej wody ze zbiornika i ponowne jej grzanie wyjdzie dwa razy dłużej niż utrzymywanie jej w jakiejś określonej temperaturze co za tym idzie zamiast 5KWh po cenie normalnej będziesz miał 10KWh po cenie taryfy nocnej .
    Dodam że jeśli spuszczanie wody z bojlera całkowite miało by sens ekonomiczny to pewnie były by takie produkowane bo przecież stawia się teraz na oszczędzanie energii elektrycznej.

  • #16 22 Sty 2011 13:50
    jannaszek
    Poziom 39  

    krzychol66 podał programowany zegar i dodam, że taki pracuje u mnie od 2 lat.
    Styki 16 A wytrzymują bez dodatkowych styczników- bojler 2 kW.
    Zegar za 15 zł, nie nadaje się tutaj, bo jego błedy odmierzania są nie do zaakceptowania.

  • #17 22 Sty 2011 17:54
    stomat
    Specjalista elektryk

    Woda w bojlerze się nie miesza. Gorąca jest u góry, tam gdzie odpływ do instalacji a zimna na dole, tam gdzie wpływa z sieci.

  • #18 22 Sty 2011 20:27
    fantasta
    Poziom 29  

    Kol. stomat ma racje. Po drugie wody w bojlerze nie grzeje sie do 40C tylko min 60 lub więcej. Do uzyskania temp 40C pod prysznicem stosuje się baterie z mieszaczem.

    Widziałem nie raz takie instalcje i mogę zapewnić cię że 200L wody nagrzane do 60-70C w nocy i dogrzana w ciągu dnia 2 godz spokojnie wystarcza dla 3-4 os. rodziny na kąpiel np. o godz 21.

  • #19 22 Sty 2011 20:27
    czesiu
    Poziom 32  

    matekogon napisał:
    ... Pewnie po analizie ekonomicznej wyjdzie ci że przy spuszczeniu całej wody ze zbiornika i ponowne jej grzanie wyjdzie dwa razy dłużej niż utrzymywanie jej w jakiejś określonej temperaturze co za tym idzie zamiast 5KWh po cenie normalnej będziesz miał 10KWh po cenie taryfy nocnej .
    Dodam że jeśli spuszczanie wody z bojlera całkowite miało by sens ekonomiczny to pewnie były by takie produkowane bo przecież stawia się teraz na oszczędzanie energii elektrycznej.

    Po analizie ekonomicznej to wyjdzie ze energia włożona w wodę zawsze będzie proporcjonalna do iloczynu jej masy, różnicy temperatur i niezmiennego ciepła właściwego wody, minus straty związane z jej magazynowaniem (proporcjonalne do czasu jej przechowywania) więc grzanie pełnego zbiornika czy dopełnianie to na jedno wychodzi.
    Jeśli boiler potraktujemy jako magazyn energii za którą płacimy, to oszczędzimy gdy będziemy zarzadzać nim tak, aby w chwili przejścia z taniej taryfy na droższą magazyn był w pełni nagrzany, a w chwili w przejścia z drogiej na tanią prawie całkowicie pusty.
    Tylko trzeba policzyć aktualne koszty grzania ciepłej wody, oraz koszty grzania tej samej ilości wody zakladając cenę energii z tylko z nocnej taryfy, bo może gra jest nie warta świeczki (i to by tłumaczyło brak obecności na rynku "oszczędzaczy energii" do boilerów elektrycznych ;-)).

  • #20 23 Sty 2011 16:55
    dziad73
    Poziom 2  

    Czy opłaca się grzać tylko w nocy?
    Np 200 l x 50 stopni x 4,3 kJ ciepła właściwego wody = 43MJ energi
    43/3600=12 KWh
    12x0.22 zł=2.64 zł
    12x0.50 zł = 6 zł
    Jak na jeden dzień to duża różnica.

    Wiem, że bojlery są konstruowane tak by woda sie nie mieszała. Ale konstruktorzy chyba nie przewidują, że ma się nie mieszać przez 5-6 godzin całkowitego wyłączenia grzałki. Przez taki czas może się wymieszać. Ale nie wiem temu pytam.
    Ja mam zerowe doświadczenie. Dopiero kupię bojler :).
    Co do odcięcia dopływu. No z tym jest kłopot, bo ciśnienie z sieci na wejściu do bojlera daje chyba ciśnienie w kranie z ciepłą wodą. A ja chce mieć bojler w piwnicy.
    Potrzebny byłby jakiś system, boja wiem, np sprężonego powietrza i oczywiście odpowiednia automatyka.
    Jeden pan napisał, że 200 l starcza, nawet jak miesza się trochę. Ale jak by nie mieszać to wystarczy może 100 l. A jak potrzebne jest pełne 200 to musiałby kupić z 400 l bojler.
    Rzeczywiście, dziwne, że nie ma takich systemów. A może II taryfa- nocna nie ma perspektywy i zostanie wkrótce zniesiona?

  • #21 23 Sty 2011 17:27
    fantasta
    Poziom 29  

    O mieszanie to chodziło mi o mieszacz czyli baterie pod prysznicem itd. Widzę ze męczy cie to. Popytaj ludzi, poczytaj fora. Może dla Ciebie lepiej byłoby przepływowe. Na tym forum był wielki temat rozpatrujący pytanie bojler czy przepływowy. Jest jeszcze kocioł na gaz itd itd.

  • #22 23 Sty 2011 17:32
    czesiu
    Poziom 32  

    dziad73 napisał:
    A może II taryfa- nocna nie ma perspektywy i zostanie wkrótce zniesiona?

    Na to bym nie liczył, elektrownie konwencjonalne tracą na sprawności gdy pracują na zmniejszonych obrotach, a system musi wyprodukować dokładnie tyle na ile jest akurat zapotrzebowanie, dlatego zawsze energia w szczycie będzie około 2x droższa niż w dolinie obciążenia, a krzywa obciążenia dobowego przez lata się nie zmieniała więc raczej też nie będzie (nawet jak wszyscy zaczną grzać wodę tylko w drugiej taryfie :)).

  • #23 23 Sty 2011 20:15
    dziad73
    Poziom 2  

    Cytat:
    O mieszanie to chodziło mi o mieszacz czyli baterie pod prysznicem itd. Widzę ze męczy cie to. Popytaj ludzi, poczytaj fora. Może dla Ciebie lepiej byłoby przepływowe. Na tym forum był wielki temat rozpatrujący pytanie bojler czy przepływowy. Jest jeszcze kocioł na gaz itd itd.

    Że mieszacz na wyjściu z bojlera to jasne. W końcu jak grzać w nocy na cały dzień to nawet do 80st.
    Przepływowe? Absolutnie. W końcu bojler ma przechowywać ciepło, by oszczędzać w dzień. Oszczędzać jak najwięcej, jak najmniej tracić i wykorzystać jak największy % energii zgromadzonej w nocy.
    Jak bym miał płacić 0,55 gr za KWh to trzeba znaleźć inne sposoby na grzanie, choćby węgiel. Gazu niestety nie ma. Chyba, że w butli, ale to też tanie nie jest.

  • #24 23 Sty 2011 21:17
    stanislaw1954
    Poziom 39  

    Nie ma takiej możliwości [na obecne czasy nikt takiego czegoś nie wymyślił]aby brać ciepłą wodę nie dopuszczając zimnej.Przecież to woda dopływająca zimna-- wypycha ciepłą z bojlera.Chyba że będzie to zbiornik " opadowy',tzn. taki że nalejemy do niego wody zagrzejemy i spuścimy wszystką .Tylko ze wtedy musi być on wysoko zamontowany żeby chciało dobrze płynąć z kranu.
    Miałem i ja kilka lat temu bojler 100l grzany taryfą nocną ale zrezygnowałem,bo
    1 za mały na 4 osobową rodzinę--3kobiety [żeby nie mówić dosadniej]
    2 za drogo
    3 za mało godzin w dzień [tylko 2h]
    I przeszedłem na grzanie z co. Efekt --może trochę więcej roboty,ale za to wody ciepłej pod dostatkiem, nawet przy niewiele większym bojlerze [bo mam 130l].A gdy nawet trochę braknie, to kilka drewien [zwłaszcza w lecie] i już można znowu korzystać z cieplej wody. A ile teraz mniej utyskiwania na mnie .A i jeszcze jedno .Założyłem pomiar temperatury wody w bojlerze z wyświetlaczem w kuchni i w każdej chwili można ocenić jaka jest temp. w połowie bojlera, a po tym orientujemy się ile osób może się umyć.A ewentualnie dołożyć do pieca.
    Pozdrawiam .A jeśli coś nie dopowiedziałem, to służę radą nadal.

  • #25 23 Sty 2011 22:04
    kj1
    Specjalista elektryk

    dziad73 napisał:
    Czy opłaca się grzać tylko w nocy?
    Np 200 l x 50 stopni x 4,3 kJ ciepła właściwego wody = 43MJ energi
    43/3600=12 KWh
    12x0.22 zł=2.64 zł
    12x0.50 zł = 6 zł
    Jak na jeden dzień to duża różnica.


    Fajne porównanie.
    Mała korekta:
    Woda wejściowa ma ok 10 stC, wyjściowa powinna mieć 55 st. C - różnica 45 st.
    ciepło właściwe wody 4,19 kJ, czyli zużycie energii ok10,5 kWh
    Z taryfami i ich cenami to jest dość spory kłopot. Bo wg cenników taryfa G11 (całodobowa to 0,2401 zł/kWh, a taryfa G12 dzień 0,2668; noc 0,1200 zl/kWh. Do tego dochodzą opłaty przesyłowe. Nie wiem czy w taryfie G12 są one niższe nocą.
    Ale przyjmijmy Twoje założenia. Różnica wynosi nie 3,36 zł za przygotowanie tych 200 l wody, a 2,94 zł. To też dość sporo.
    No i za całą "inną" energię zużywaną w ciągu "dnia" płacisz więcej.

    Tylko, że te obliczenia nie uwzględniają jednej rzeczy - nagrzany w nocy bojler stygnie, nawet wtedy gdy nie pobiera się z niego wody. Traci tym więcej energii im wyższa jest temp. zgromadzonej w nim wody. Tak więc, aby móc komfortowo korzystać z ciepłej wody (to znaczy nie być zaskoczonym zimnym prysznicem), musi być duży bojler (obawiam się, że te 200 l może wystarczy na poranne mycie, ale już wieczorem może być problem nawet gdy będziesz korzystał z prysznica - bo o wannie to nie ma co dyskutować) i bardzo dobrze zaizolowany pod względem cieplnym.

  • #26 24 Sty 2011 15:18
    dziad73
    Poziom 2  

    Dzięki za dotychczasowe uwagi. Jestem laikiem i Państwo moje obawy potwierdziliście.
    A ja wogóle nosiłem się z zamiarem zrobienia ogrzewania na prąd z centralnym ogrzewaniem (jak by podciągnęli gaz - zrobiłbym gazowe). Zainstalowanie ogrzewania na prąd jest stosunkowo tanie, poza oczywiście rozprowadzeniem c.o. wodnego. Oczywiście znów myślałem o taryfie nocnej. Mianowicie zbiornik na może 500 litrów podgrzewany tylko nocą i między 13-15. Przy nie dużych mrozach powinno starczyć. Jak temperatura spadnie bardziej, trudno - albo taryfa droższa, albo kominek.
    Prąd zachęca mnie o wiele mniejszym kosztem inwestycji. Ile? 1000-2000? Pomijając baniak 500 l. Można nawet nie kupować pieca, a wstawić grzałki do zbiornika. Pewnie musiały by mieć z 15 kW bu ogrzać w nocy i jeszcze na maksa dogrzać w 2 godzinny dziennej tańszej taryfy.
    Odstrasza mnie węgiel. 8-10 tyś za piec z podajnikiem. Żeby tylko te bojlery były...
    Sam nie skonstruuję, choć wydaje mi się to możliwe. Wystarczyła by chyba sprężarka i zbiornik na sprężone powietrze, by nie hałasowało za często. Odcinamy dopływ wody, załączamy sprężone powietrze. Wydaje się proste. Tyle, że odpływ musiałby być z dołu. To z kolei zmienia całkowicie charakter pracy bojlera i z normalnego grzania /normalnego trybu pracy - podgrzana woda dopływa go góry/ nici.
    AAA! jeszcze jedno. Ile traci bojler w ciągu 12 h? 5 stopni?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME