Witam,
Mam Sabinkę 900 NG z 1997 roku. Dziś dotarła do mnie paczka z zaślepkami prowadnic po złożeniu dachu. Chcąc je zamontować próba złożenia dachu i nic. Wczoraj dach działał, składałem i rozkładałem, od kilku dni stoi w garażu. Silnik w bagażniku wyjąłem na krótko sprawny sprawdziłem, krańcówki zwolnione, sterownik wyjęty i włożony, styki przeczyszczone i nic, milczy jak zaklęty. Przełącznik na konsoli "ROOF" zero reakcji przesuwając do tyłu. Do przodu otwiera szyby po centymetrze. Na 10 pinie zasilanie jest około 12V. Odpalony silnik również nic się nie dzieje. Ktoś ma jakiś typ co się mogło stać? Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Artur Kielce