Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControlSterControl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panel horner tiu11x Range a klawisze alfanumeryczne

22 Cze 2008 18:57 3013 15
  • Poziom 10  
    Interesuje mnie obsługa klawiszy F1- F9 na panelu poniżej. Chcę wpisywać z tej klawiatury litery właśnie te które są przypisane do odpowiednich klawiszy . Moje pytanie to czy istnieje takowa możliwość w tym panelu, CBreeze 6.16 takiego używam nie ma tego "chyba" nie znalazłem a spędziłem już chwile nad tym panelem. Proszę o odpowiedź czy istnieje takowa możliwość a jeśli tak to w jaki sposób. Sterownik jaki używam do tego to VersaMax.

    Panel horner tiu11x Range a klawisze alfanumeryczne
  • SterControlSterControl
  • Poziom 11  
    Jest taka możliwość: konfigurujesz zmienną na panelu jako ASCII w możesz wtedy wprowadzać dane tak jak SMS na telefonie.
  • SterControlSterControl
  • Poziom 11  
    Odgrzeję stary temat, bo mam pytanie z tej dziedziny. Na prośbę znajomych zajrzałem do układu sterowania pracą pompy wodnej. Składa się na niego min. sterownik GE Fanuc VersaMax i panel operatorski Horner 500 TIU 100. Chodziło tylko o zmianę progów załączania i wyłączania. Początkowo udawało mi się to przez korzystanie z menu które wyświetlało się na panelu. Jednak później panel zaczął wyświetlać menu ale bez danych z wejść i nastaw. Normalnie gwiazdki "*" po chwili zastępowane były konkretnymi liczbami. W tej chwili po wejściu do menu widać stele tylko gwiazdki. Jedyne co zrobiłem to odłączyłem na chwilę złącze komunikacyjne na panelu i zasilanie sterownika. Diody na nim zgasły więc żadne podtrzymanie napięcia nie zaskoczyło. Czy to by świadczyło, że bateria znajdująca się z przodu sterownika jest do wymiany, czy też służy ona tylko do podtrzymania pamięci? Nie znam się na programowaniu tych sterowników ale menu nadal jest wyświetlane więc chyba pamięć nie została wyczyszczona?
  • Poziom 13  
    Sterowniki GE Fanuc rodzin VersaMax mają wbudowany superkondensator. Nawet jeśli zewnętrzna bateria jest wyczerpana, to przez pewien czas pamięć RAM jest podtrzymywana tym superkondesatorem. Dzięki temu nawet przy braku baterii sterownik nie traci wartości zmiennych (rejestrów). Natomiast zarówno superkondesator jak i bateria (jeżeli jest zainstalowana i sprawna) ma za zdanie podtrzymać wyłącznie pamięć i zegar czasu rzeczywistego. Nie zapewni pracy sterownika w przypadku zdjęcia zasilania.
    Oprócz pamięci RAM (podtrzymywanej bateryjnie) jest również oczywiście nieulotna pamięć FLASH, do której powinna być wgrana konfiguracja sterownika oraz logika (żeby mimo wyczerpania superkondensatora i baterii sterownik uruchomił się poprawnie).

    W tym przypadku jeżeli zasilanie zostało zdjęte na chwilę, to prawdopodobnie wartości zmiennych nie zostały wyzerowane (chyba, że twórca aplikacji skonfigurował wartości początkowe zmiennych, które są ładowane po uruchomieniu sterownika niezależnie od podtrzymywania).
    Szukałbym jednak przyczyny nie w podtrzymywaniu bateryjnym, ale raczej w kablu komunikacyjnym.
    Czy sterownik jest w trybie "Run"? Czy są wymieniane inne dane ze sterownikiem? Jakim narzędziem jest programowany sterownik? Czy są wpisy diagnostyczne w tabeli błędów sterownika?

    Na marginesie dodam, że rozwiązania GE rodzin PACSystems nie wymagają do podtrzymania zmiennych (rejestrów) baterii - razem z kontrolerem dostarczany jest moduł Energy Pack, który przy awarii zasilania podtrzymuje pamięć sterownika przez kilka sekund. W tym czasie zawartość pamięci RAM przegrywana jest do pamięci FLASH, dzięki czemu niezależnie od czasu trwania zaniku zasilania nie traci się wartości zmiennych. Oczywiście nie trzeba w związku z tym raz na jakiś czas kupować klasycznej baterii - Energy Pack ładowany jest gdy tylko kontroler ma zasilanie.
  • Poziom 11  
    Na zdjęciach które zrobiłem diody PWR, OK i RUN świecą się więc na pewno jest w trybie Run. Z tego co wiem sterownik odbiera sygnał z dwóch sond. Jedna określa prawdopodobnie wysokość słupa wody, a druga zabezpiecza przed suchobiegiem. Ponadto sterownik zbiera dane statystyczne: przede wszystkim czas pracy pompy dziennie, tygodniowo, miesięcznie oraz czas łączny. Nie znam narzędzia którym zaprogramowano sterownik ponieważ moje zadanie miało polegać tylko na zmianie nastaw. Zamierzałem wyłącznie wprowadzić zmienne z poziomu operatora. Sprawdzałem czy nie poluzowała się żadna żyła "zarobionej" wtyczki i wszystko było w porządku. Poza tym zapewne gdyby nie było w porządku to na panelu nie widziałbym menu ponieważ panel nie pobrałby go ze sterownika w przypadku braku łączności. Dodam jeszcze, że pompa po uruchomieniu układu załącza się. Nie wiem czy wyłączyłaby się ponieważ przy obecnych roztopach musiałbym pewnie dwa dni czekać aż poziom wody spadłby do zaprogramowanej nastawy.
  • Poziom 13  
    Same ekrany oraz ich struktura zapisane są w pamięci Hornera, a nie GE.
    Z tyłu panelu są diody informujące o aktywności komunikacji. Jak się zachowują?
    Czy na panelu możliwa jest obserwacja zmiennej, w której zapisana jest np. wysokość słupa wody? Albo czy wyświetlone są parametry statystyczne wyliczane przez sterownik?

    Napisałeś, że nie wyświetlają się ekrany, ale "bez danych z wejść i nastaw" - to może świadczyć o problemie z komunikacją.
  • Poziom 11  
    Jesli Horner ma zapisany menu w sobie to najprawdopodobniej masz racje i problem tkwi w braku komunikacji. Nie sprawdzalem jednak jak zachowuje sie dioda sygnalizujaca komunikacje. Sprawdze jeszcze raz kabel ale wygladal raczej normalnie. Wypialem tez na chwile wtyczke RS232 ze sterownika i nie pomoglo. Czy ktores z urzadzen moglo zgubic ustawienia komunikacji z powodu np zaniku napiecia zasilania? Poruszylem tylko panelem operatorskim zeby spisac jego typ i miej wiecej od tego czasu zamiast zmiennych wyswietlane sa tylko gwiazdki. Menu pozostalo bez zmian.
  • Poziom 13  
    wac7 napisał:
    Poruszylem tylko panelem operatorskim zeby spisac jego typ i miej wiecej od tego czasu zamiast zmiennych wyswietlane sa tylko gwiazdki. Menu pozostalo bez zmian.


    I chyba to jest bezpośrednia przyczyna :) Sprawdź wtyczkę po stronie TIU, zweryfikuj kabel omomierzem. Schematy kabli:
    http://platforma.astor.com.pl/swt/file/id/7730

    Jaki model GE jest tam wykorzystany? Na którym porcie sterownika jest podłączony kabel komunikacyjny?

    Nie ma możliwości utraty ustawień samej komunikacji ani w przypadku GE, ani Hornera.
  • Poziom 11  
    Tak myślałem ;)
    Model to GE Fanuc VersaMax Micro Controller IC200UDR005-AA
    Opis jego znajduje się na 150 stronie manuala:
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s...55pFzPXTEYKo76gpkQabpww&bvm=bv.45175338,d.ZWU
    Komunikacja odbywa się przy użyciu portu szeregowego RS-485. Podłączona jest również dedykowana bateria. Sprawdzę miernikiem czy żadna żyła nie jest uszkodzona lub poluzowana we wtyczce ale wątpię bo pobieżnie już to sprawdziłem. Myślę, że panel nie jest uszkodzony skoro menu wyświetla poprawnie. Co Ty o tym myślisz?
  • Poziom 13  
    Jeżeli dalej problem występuje, to proponuję zweryfikować poprawność działania portów komunikacyjnych. W oprogramowaniu narzędziowym do programowania sterowników GE jest narzędzie, które nazywa się SerialCommTest. Dzięki niemu możliwe będzie wykrycie:
    -uruchomionego protokołu komunikacyjnego (w tym przypadku będzie to pewnie SNP)
    -prędkości i innych parametrów transmisji
    Narzędzie się przydaje zwłaszcza wtedy, gdy nie są znane ustawienia portu w sterowniku. W tym przypadku będzie potrzebny konwerter na RS485 (żeby podłączyć sterownik do komputera przez złącze DB15).
    Jeżeli nie chcesz instalować całego oprogramowania Proficy, to samo narzędzie jest do pobrania w linku poniżej:
    http://platforma.astor.com.pl/swt/article/id/1401

    Jeżeli wszystko się uda, to w następnym kroku zajmiemy się panelem.
  • Poziom 11  
    Zdecydowałem, że wymienię sterownik na LOGO! ponieważ za trudne będzie dla mnie dochodzenie teraz do ładu z Fanucem. Rozmawiałem dzisiaj z monterem który zna się na programowaniu GE i wyszło na to, że trzeba by tworzyć program od nowa ponieważ nie ma możliwości downloadingu. Ze starym programem jest coś nie tak ponieważ po wypłyceniu sondy pompa nie wyłącza się mimo, że na zaciskach sondy natężenie prądu zmienia się prawidłowo. Po wymianie sterownika będę wiedział na przyszłość co w tym układzie piszczy, a skoro program się wyłożył, a ja nie mam żadnej dokumentacji technicznej do tego układu, to i tak musiałbym zaczynać prace od zera. Moje poszukiwania przerzucam tutaj:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1081920.html
  • Poziom 13  
    Wydaje mi się, że chcesz wyrzucić sprawny sterownik do kosza.
    Czemu nie ma możliwości zgrania programu z tego sterownika?
    Dopiero po połączeniu się ze sterownikiem będzie można stwierdzić, jak naprawdę wygląda działający program i czy wykonuje się prawidłowo, ale także sprawdzić informacje diagnostyczne.
    Napisałeś, że pompa się nie wyłącza mimo prawidłowego pomiaru. Wcześniej wyjaśniliśmy, że w tym momencie nie wiadomo jaki jest wgrany próg wyłączenia pompy, bo nie można tego zidentyfikować na panelu z powodu braku komunikacji.

    Proponuję jeszcze rozważyć zostanie przy tym sterowniku - zobacz jak wygląda oprogramowanie Proficy Machine Edition (http://platforma.astor.com.pl/swt/file/id/8036), spróbuj połączyć się z Micro.
    W tym momencie nie możesz założyć, że wina leży po stronie sterownika, a wręcz przeciwnie - wszystko wskazuje na to, że wszystko z nim w porządku.
  • Poziom 11  
    Tyle, ze sterownik powinien wylaczyc pompe bo prog wylaczania zawsze byl wgrany i nawet gdyby zostal zanizony to po calkowitym wyciagnieciu (dla sterownika=0cm slupa wody) powinien zadzialac. Domyslam sie, ze sterownik nie jest uszkodzony, ale ja nie znam sie na jego programowaniu i nawet jesli udaloby sie go zaprogrfamowac na nowo to w przyszlosci znowu kaleczylbym sie z nim w razie usterki.
    Z tego co mi ten instalator powiedzial, to program jest za kazdym razem nadpisywany i nie mozna go odczytac z komputera. Do tego powiedzial, ze bez dokumentacji technicznej pisanie programu oznaczaloby koniecznosc zapoznania sie z instalacja w takich szczegolach jak przy pierwszym montazu.
  • Poziom 11  
    Zgadzam się z PrzemasKSP - z tego co piszesz na moje oko sterownik nie jest uszkodzony. Problemy które poruszasz mogą wynikać z 3 rzeczy:
    1 - program w sterowniku był wgrany w pamięci RAM - wyładowana bateria była odpowiedzialna za brak podtrzymania - program się wykasował. Rozwiązaniem było wgranie programu do pamięci Flash - wtedy nawet bez baterii sterownik będzie działał.
    2 - sonda była podłączona do wejścia analogowego sterownika a wejście mogło być uszkodzone. Można do było łatwo sprawdzić w oprogramowaniu narzędziowym w tablicy %AI. jeśli sonda dawała prawidłowy sygnał do wartość w rejestrze sterownika powinna się zmieniać od 0-32000
    3- zakłócenia - pisałeś wcześniej że na panelu zamiast wartości pojawiały się *. to oznacza że panel nie ma komunikacji ze sterownikiem,. Jeśli nie były zmieniane parametry komunikacyjne w PLC i HMI to powodem występowania * był albo uszkodzony kabel komunikacyjny albo zakłócenia np. od falowników.

    Co do wgrywania programu do sterownika. Integrator który programował sterownik po raz pierwszy powinien mieć kopię programu, więc wgranie go do sterownika nie powinno stanowić problemu.

    Jeśli następnym razem będziesz miał podobne zagadanie chętnie podeślę Ci kontakt do osoby, która będzie w stanie sprawdzić co dokładnie dzisiaj się ze sterownikiem.
  • Poziom 11  
    Rozgromiłem tą instalację i założyłem sterownik LOGO! Siemensa ;)
    Przyznam się bez bicia, że przypuszczałem, że poprzedni po prostu gubił łączność z panelem operatorskim i że nie wynika to z błędnych ustawień itp. ale kilkukrotne sprawdzenie okablowania wraz z próbami poprawienia łączeń itp. nie przynosiły skutku. Musiałem podjąć jednoznaczną decyzję, a nie motać się przed klientem. Gdyby okazało się, że muszę cokolwiek konfigurować w Fanuc'u to zapewno okazałoby się, że jest dla mnie zbyt wymagający. Dlatego napisałem program dla LOGO! który jest dziecinnie prosty i po sprawie. Na dobitkę dla panów napiszę, że krótko przed ostatecznym odłączeniem Fanuc'a i na etapie kompletnej rozpierduchy w instalacji łączność samoczynnie się przywróciła i na panelu ponownie zobaczyłem mierzone wartości. Było już za późno... ):