Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz 2x500W/4R

24 Cze 2008 22:35 6575 61
  • Poziom 17  
    Witam.Z góry napiszę, że użyłem "szukaj", ale nie znalazłem tego, co mnie interesuje


    Chce zbudować wzmacniacz na TA0104A. Jestem początkujący w tych sprawach. Chciałbym ise dowiedzieć jaki bedize koszt calego wzmacniacza łącznie z zasilaniem. Gdzie mogę kupic TA0104A, bo nigdzie nie mogę znależć tego :|. Jaki potrzebuje transformator i czy można go wykonać samemu, ogólnie proszę o jak najwiecej porad, jakies fotki i o pomoc a nie krytykę. Z góry dziekuje za pomoc.
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Admin grupy audio
    Na pewno nie jest to projekt dla osoby początkującej.
    Osobiście polecałbym zacząć przygodę od prostszych konstrukcji. Ta wydaje się prosta tylko na papierze.

    Proszę poprawić pisownię w swoim poście.
    Regulamin p.15

    Przeniosłem z: "Nagłośnienie i Akustyka"
  • Poziom 17  
    Pomógł by mi w tym doświadczony kolega, moim głównym pytaniem był koszt takeigo wzmacniacza. Czy mogłby ktoś podać chociaż orientacyjną cenę ?
  • Admin grupy audio
    Niestety problem jest z zakupem układu scalonego sterownika.
    Kiedyś Elmuz miał w swojej ofercie, jednak teraz nie mogę znaleźć :(
    Strona producenta (tripath) też nie działa.

    Co do kosztów... najdroższy będzie transformator. Do tego typu wzmacniacza wystarczy transformator 1.2KW o odpowiednim napięciu zasilającym. Zobacz np. na www.indel.pl
    Pozostałe elementy to groszowe sprawy w porównaniu z kosztem transformatora no i zdobyciem układu sterującego.

    Z racji na to, że jest to układ impulsowy, kluczowe znaczenie ma jakość wykonania płytki drukowanej oraz zamknięcie całości w obudowie (tak by nie siał zakłóceń na lewo i prawo). Jest to problem, który daje się we znaki nawet doświadczonym elektronikom, a co dopiero początkującym.

    Dlatego właśnie zaproponowałem rozpocząć przygodę od prostszych konstrukcji.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    czyli największy problem z tym układem, a co do transformatora to czy można by go nawinąć w "domu".I gdyby ktoś wiedział gdzie można kupić ten układ sterujący to niech da jakieś namiary. Co do płytki to zrobiłby mi ją kolega, on już robił sporo takich projektów i ma troche pojęcia na ten temat. Pozdrawiam i dzieki za rady.
  • Admin grupy audio
    Nie polecam nawijania transformatora o takiej mocy w domowych warunkach, tym bardziej że nie jest to takie proste. Nie wystarczy nawinąć trochę drutu na rdzeń i gotowe.
    W grę wchodzą względy bezpieczeństwa, nieprawidłowo wykonany transformator może spowodować nawet pożar.
    Lepiej (bezpieczniej) i chyba nawet taniej wyjdzie kupić gotowy produkt spełniający wszystkie normy bezpieczeństwa.

    Czemu kolega się tak uparł na wzmacniacz klasy T?

    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    W sumie to będize prezent, a słyszałem że klasa T jest dobra jakościowo przy wysokich mocach.
  • Admin grupy audio
    Klasa T to klasa impulsowa, niestety jakościowo nie jest najlepsza.
    Moim zdaniem lepiej w tej kwestii wypadają klasyczne konstrukcje w klasie AB.
    Klasa T ma po prostu bardzo dużą sprawność (ok. 95%), w związku z tym nie trzeba ogromnych radiatorów, ani zasilaczy o mocach kilku KW (co sprzyja miniaturyzacji).
    Do wzmacniacza o mocy 2x500W w klasie T, spokojnie wystarczy transformator o mocy 1200W, podczas gdy do wzmacniacza klasy AB o podobnej mocy należałoby zastosować transformator o mocy 1500-1600W (lub nawet więcej).

    Wadą klasy T, jest to że wzmacniacze generują dużą ilość zakłóceń (jak każdy układ impulsowy) i trzeba umieć sobie z tym poradzić. W przeciwnym wypadku układ nie dość, że może nie pracować poprawnie (zakłócać sam siebie), to w dodatku oddziaływać na inne urządzenia.

    Ponieważ sygnał audio w takim wzmacniaczu jest przekształcany na ciąg impulsów, a potem ponownie "składany" - w mniejszym lub większym ulega pogorszeniu jakości, szczególnie od strony górnej części pasma akustycznego.
    Obecnie technologia poszła do przodu i pogorszenie jakości nie jest aż tak odczuwalne (słyszalne), jednak występuje :)

    Mimo wszystko polecam rozpocząć przygodę z elektroniką od łatwiejszych układów.

    Pozdrawiam
  • Poziom 32  
    Porywasz się kolego z motyką na słońce.

    Po pierwsze za trafo wydasz majątek. Ciężko będzie wykonać dobry zasilacz do tego chociaż można jak zwykle zastosować wielkie trafo i ogromny mostek + niezliczona ilość kondensatorów dużej pojemności.

    Po za tym po co ci taka moc? z głupiego TDA7294 możesz zasilać głośniki o mocy ok 200W.

    Sama końcówka to jeszcze połowa sukcesu bo jeszcze przecież przed wzmacniacz i to na pewno dobrej klasy skoro do takiej końcówki.

    Osobiście wolałbym wykonać coś słabszego ale dobrze wyposażonego.
  • Admin grupy audio
    dawid512 napisał:
    Porywasz się kolego z motyką na słońce.

    Z tym się zgodzę.
    dawid512 napisał:

    Po pierwsze za trafo wydasz majątek. Ciężko będzie wykonać dobry zasilacz do tego chociaż można jak zwykle zastosować wielkie trafo i ogromny mostek + niezliczona ilość kondensatorów dużej pojemności.

    Skąd taka teoria? Od kiedy ciężko jest wykonać klasyczny zasilacz z mostkiem prostowniczym i kondensatorami? Niezliczona ilość? Śmiało wystarczą 4 sztuki po 10mF!
    dawid512 napisał:

    Po za tym po co ci taka moc? z głupiego TDA7294 możesz zasilać głośniki o mocy ok 200W.

    Widocznie taka moc jest potrzebna, nie ma co wnikać.
    Z TDA7294 (jak i każdego innego wzmancniacza) można zasilać głośniki o mocy nawet 1000000W i co z tego?
    Sam wzmacniacz na tej kości nie odda więcej niż 70W RMS.
    dawid512 napisał:

    Sama końcówka to jeszcze połowa sukcesu bo jeszcze przecież przed wzmacniacz i to na pewno dobrej klasy skoro do takiej końcówki.

    Widział kolega kiedyś estradową końcówkę mocy z klasycznym przedwzmacniaczem (selektor wejść, regulacje barwy itp.)?
    Poza tym czy moc wyjściowa świadczy o jakości? Chyba nie więc nie wiem skąd stwierdzenie "dobrej klasy skoro do takiej końcówki".
    dawid512 napisał:

    Osobiście wolałbym wykonać coś słabszego ale dobrze wyposażonego.

    Wszystko zależy od potrzeb. Np. po co komu na estradzie wzmacniacz z regulacją np. balansu, czy barwy dźwięku?

    Pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Jeżeli ma to być czysto estradowy wzmacniacz to jak najbardziej masz racje Artur k. W takim wypadku to wystarczy regulacja głośności.
  • Poziom 17  
    o taki wzmacniacz mi chodzi :) nie moge znaleźć takiego transformatora i jego ceny( ile mniej wiecej może kosztować i jakie napięcie wtórne ? bo moc to wiem, że około 1,2kW)
  • Poziom 32  
    Zobacz na:

    www.toroidy.pl Tam wykonają dla ciebie trafo na zamówienie i w dodatku dedykowane do audio.

    Co do napięcia na stronie wtórnej transformatora to radziłbym najpierw zobaczyć do noty katalogowej końcówki mocy. Trafo musi mieć trochę mniejsze napięcie niż ma być zasilanie końcówki.
  • Poziom 17  
    no czytałem troche o TA0104A i wyczytałem, że 500W uzyskuje przy napięciu (+-)90V "500W @ 4, 0.1% THD+N" czyli napięcie wtórne jakie ? 80V ?
    Załączniki:
  • Poziom 32  
    Żelazna zasada: napięcie ze strony wtórnej transformatora x pierwiastek z 2. Przy czym należy uwzględnić napięcie "jałowe" czyli bez obciążenia transformatora.
  • Poziom 17  
    czyli ile ? :D a dokładniej o jaki transformator mam zapytać ? 1,2kW toroidalny do audio o jakim napieciu wtórnym ?? bo chce wysłać maila o cene takeigo trafa.
  • Poziom 32  
    Przypuśćmy, że transformator daje napięcie 80V przy jakimś tam konkretnym obciążeniu, wtedy po wykonaniu zasilacza otrzymamy ponad 113V. Po za tym bez obciążenia da napięcie wyższe np. 90V i wtedy po wykonaniu zasilacza otrzymamy juz 127V. Tak więc 80V to za dużo.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Transformator do audio różni się tylko tym, że jest zalany żywicą i ma metalową puszkę na sobie. Na audio to niewiele wpływa...

    O co chodzi z tymi napięciami ?

    Jeśli w specyfikacji pisze 90V to, tyle ma być stałego po mostku i filtracji, a więc:

    (90 x 0.707) -1,2 = 62,43V

    Dla bezpieczeństwa zaokrągliłbym w dół do 60V

    Skąd to się wzięło ?

    Napięcie z transformatora trafia najpierw na mostek prostowniczy, następuje spadek napięcia na diodach - 1,2V

    Potem kondensatory filtrują napięcie i podnoszą je 1,41 raza, odwrotność tego to 0,707.

    Czyli licząc na odwrót:
    60-1,2 = 58.8
    58.8 x 1,41 = 83V co daje nam zapas na wahania napięcia w sieci zasilającej

    Ja tak robię i nigdy się nie zawiodłem, ale decyzja należy do ciebie :)
  • Poziom 17  
    o taką odpowiedź mi chodziło :) czyli potrzebuję transformator o mocy 1200VA i napięciu wtórnym 60V. Mam jeszcze pytanie co do transformatorów ogólnie. Spotyka się transformatory np. 2x24V, 4x12V ( napięcie wtórne) po co te np 2x ?? czy dla mnie wystarczy jedno uzwojenie wtórne (do tego projektu)?? Aha i czy to podwyższanie napięcia 1,41 raza przez kondensatory jest stałe ( tzn. czy przy 10 kondensatorach po 10000uF będzie takie same jak przy 5 kondensatorach 10000uF??)
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Wiitam
    2x oznacza napiecie symetryczne, i Ty tez takie potrzebujesz, wiec transformator 1200W i 2x60V. Tak praktycznie jest stale.
    POZDRAWIAM
  • Admin grupy audio
    W indelu mają TST1000/002 - 1000W, 2x55V za 400zł
    http://www.indel.com.pl/
    Przypuszczam, że ceny u różnych producentów będą podobne.

    Co do kondensatorów, to niezależnie od ich ilości, napięcie po wyprostowaniu zawsze będzie takie samo. Jedynie jeśli będzie za mała pojemność to pod obciążeniem będzie spadało.

    Ciekawy jestem ile kosztuje ten sterownik TA, coś mi podpowiada że wykonanie tego wzmacniacza trochę mija się z celem. Fabryczny wzmacniacz o podobnych parametrach można kupić za ok 1500zł, a tutaj sam transformator kosztuje 1/3 tego. Jeśli dołożyć resztę elektroniki, obudowę... w 1000zł ciężko będzie się zmieścić. Oczywiście pod warunkiem, że układ ruszy od razu i nie zadymi.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    nigdzie nie pisałem, że się znam i dlatego nie będę robił tego sam, bo wiem, że by sie nie powiodło.
  • Poziom 32  
    Kolega będzie robił to przy pomocy kogoś bardziej doświadczonego, nie powinien zaczynać od takich mocy, ale jeśli uważa, że da sobie radę, to czemu nie, najwyżej straci pieniądze... Oczywiście mam nadzieję, że przyszli budowniczy zdają sobie sprawę z bhp jakie obowiązuje...

    Wracając do tematu - tak, potrzebujesz transformator z uzwojeniem symetrycznym.

    Dobrze by było, jakbyś zamówił taki, który będzie jeszcze miał uzwojenie np. 2 x 12 V o prądzie 1A - pewnie będziesz chciał dodać jakieś zabezpieczenia, wentylator, dodatki itp, a cena tego dodatkowego uzwojenia zapewne nie podniesie kosztów transformatora zbytnio :)
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    A ja poszedłem na łatwiznę. Pół roku temu dowiedziałem się co to tranzystor, miesiąc temu urosły mi rogi i nie okazując najmniejszego wyrazu pokory zbudowałem mostek na TDA7250 - 300W/8Ω i 600W/4Ω. Teraz chodzą fotele, lusterka, tylna klapa, nie słyszę co krzyczy pasażer a biegi zmieniam patrząc na obrotomierz :D

    neo_dc nie zrażaj się. Tylko pozakładaj wszędzie bezpieczniki i spokojnie buduj wzmacniacz. Praktyka uczy najszybciej, choć bez wiedzy będziesz potrzebował pomocy, głównie w obliczeniach.
    Nie ma reguły "jesteś początkujący to nie dasz rady zbudować wzmacniacza dużej mocy". Tylko słuchaj starszych kolegów, a jeśli nie chcą ci pomóc bo uważają że początkujący nie jest od robienia wzmacniaczy, to słuchaj tych którzy uważają że jednak jest ;) Natomiast prawdą jest że będziesz miał problemy z uruchomieniem wzmacniacza i zapewne spalisz sporo elementów. Ale budując tej mocy wzmacniacz musisz mieć spore zasoby budżetowe, więc to nie jest największy problem ;)

    Konkretnie - do takiego wzmacniacza potrzeba 1,6kW zasilacz i grube przewody zasilające. Poza tym musisz zadbać o dobre chłodzenie, bo przepalenie tranzystorów może wywołać pożar, a to już nie jest fajne. Do odprowadzenia 600W ciepła trzeba ze 4 radiatorów z wentylatorem, takich do procesorów. Poza tym wszędzie dajesz grube przewody, pamiętasz o izolacji zagrożonych miejsc i kupujesz potężne estradówki, najlepiej mocy powyżej 600 RMS jedna, żeby pożyła długie godziny na 500W ;)

    Dodano po 12 [minuty]:

    Te 2*12V można uzyskać z oddzielnego transformatora ;) koszt takiego trafka to parę złotych.

    Jeśli już mowa o zasilaniu to ja osobiście zrobiłbym zasilacz impulsowy. Koszt niższy, sprawność wyższa... Rdzeń 40zł, miedź 20zł, sterownik 10zł... Tylko jest trochę kłopotów z wykonaniem :P
  • Poziom 17  
    to ja chcę zrobić wzmacniacz a nie neo_dc ale dzieki za słowa otuchy :) oczywiście, skorzystam z pomocy doświadczonych kolegów i napewno nauczycieli( chodze do szkoly "kiedyś" elektrycznej). WIem, że nic nie wiem dlatego staram sie uzyskać pomoc tutaj, jednak zostałem lekko skrytykowany nie wiem czemu, ale juz przynajmniej wiem troche co do zasilania tego potworka. Byłem dziś w sklepie elektronicznym zapytać o możliwość sprowadzenia TA0104A( sklep ma firme, ktora wyszukuje potrzebnych elementow na calym swiecie) i odpowiedz dostane gdzies w przyszlym tygodniu. Co do zasilacza impulsowego... mógłbyś to rozwinąć... i czy dużo bym zaoszczędził ?? Pozdrawiam
  • Poziom 32  
    Taka przetwornica to już jest ogromne przedsięwzięcie, tymbardziej, że obciążenie nie będzie stałe tylko impulsowe, a przetwornice tego nie lubią... o ile wzmacniacz to wykonalne, o tyle przetwornica o takiej mocy to już jest dla mnie porywanie się z motyką na słońce ;)
  • Poziom 17  
    Czyli trzeba czekać na odpowiedź o koszt transformatora i czy sprowadzą układ sterujący.
  • Poziom 33  
    Dlatego powiedziałem wyraźnie "Tylko jest trochę kłopotów z wykonaniem" i i ironicznie podkreśliłem to emotikonką :P

    Niemniej jednak zaoszczędziłbyś te 60% kosztów jeśli chodzi o samo zasilanie.
    Mi się udało zrobić przetwornicę "CarAudio" o mocy 600W, nawet trudne to nie było. Dodam że przetwornice zasilane niskimi napięciami są trudniejsze do wykonania ze względu na grubość przewodów po stronie pierwotnej. Do tego wychodzą takie 3 zwoje na pierwotnym zwijką z 30 drutów, a to jest bardzo trudne do nawinięcia. W przetwornicy zasilanej z 230V AC wielu kłopotów można uniknąć.
  • Admin grupy audio
    Kolego Qwet

    Proszę zastanowić się nad tym co kolega pisze.

    Przede wszystkim mowa o wzmacniaczu klasy T i sprawności ok 95%, o jakie 600W ciepła koledze chodzi?
    W takim wzmacniaczu jak wydzieli się 100W to będzie dużo!

    Poza tym, kolega proponuje budowę przetwornicy!
    Zdaje sobie kolega sprawę z tego, że taka przetwornica w tym wypadku będzie pracowała po napięciem sieci energetycznej?
    W najlepszym wypadku kogoś kopnie prąd, w najgorszym ten ktoś wyląduje w kostnicy i spali pół osiedla.
    To nie przetwornica do CarAudio, zasilana z 12V tylko przetwornica z 230VAC na +/-90V DC - to nie zabawka!