Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Integra64 - zgłasza podmieny manipulator - był sabotaż...

JarekŻ. 27 Cze 2008 08:52 8696 20
  • #1 27 Cze 2008 08:52
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Witam
    Mam od ponad roku instalację alarmową zrobioną na centralce Integra 64. Rok temu niespełna miesiąc po instalacja systemu zaczął się pojawiać komunikat "Podmieniony manipulator", "był sabotaż wezwij serwis". Po tej awarii został wymieniony manipulator który nie wiele wniósł gdyż alarm znów się zaczął ujawniać. Po 2 miesiącach walki została wymieniona centralka i wtedy problem znikł. Niestety po roku czasu bezawaryjnej pracy znów pojawił się podobny błąd.
    Jak na razie zacząłem od aktualizacji oprogramowania na wer. 1.05 ale już widzę że jest to samo.
    Jeszcze mam zamiar przepiąć klawiaturę w pobliże centralki może to pomoże.
    Czy ktoś z szanownych grupowiczów ma jakiś pomysł na tą awarię czy taki jet urok SATELA że rok chodzi a potem nowa centralka?
    Proszący o pomoc
    JAREK

    0 20
  • #2 27 Cze 2008 12:11
    pkhenr
    Poziom 32  

    ile masz manipulatorów (pewnie więcej niz jeden ,ja miałem coś podobnego z trzema manipulatorami ale jeden z nich nie chciał chodzić na adresie 2(zgłaszał sabotaż )Może ustaw inny adres a potem przeprowadź identyfikacje (jak masz kilka to wiadomo że kazdy adres musi być inny( 0-7 ) -centrala zgłasza podmieniony gdy jego adres jest juz w systemie .

    0
  • #3 27 Cze 2008 12:39
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Racja miałem dwa manipulatory KLCD jeden w piwnicy drugi na parterze. Zaraz jak się zaczęły pojawiać błędy to odłączyłem manipulator w piwnicy wraz z odłączeniem kabli które tam idą od centralki.
    Niestety ten zabieg nie poprawił pracy.
    Najciekawsze jest to że taki alarm nie pojawia się ciągle ale co jakiś nie określony czas. Nawet potrafi go nie być przez klika godzin.
    Bardzo dziwne zachowanie.
    Mam dodatkowo jeszcze jedno pytanie.
    Czy te centralki mają jakieś zabezpieczenia wejściach typu: przepięciowe, udarowe itp.?

    Jarek

    0
  • #4 27 Cze 2008 13:22
    BENO99
    Poziom 26  

    Witam.
    Być może masz wyjątkowego pecha co do sprzętu.
    Ale ja na początek sprawdziłbym okablowanie.
    1-Podaj jaki zastosowałeś kabel do manipulatorów ?
    2-Wrzuć też na forum plik zdarzeń systemu , może na jego podstawie coś da się wywnioskować

    Pozdrawiam

    0
  • #5 27 Cze 2008 13:30
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Kabel jest standardowy kupiony na allegro z Technokabla typu YTKSY 3x2x0,5.
    Chcę dziś ten kabel ominąć przez podpięcie klawiatury na krótko zaraz obok centralki.
    Natomiast dzienniki podeśle po weekendzie ponieważ w domu jeszcze nie mam dostępu do internetu.

    0
  • #6 27 Cze 2008 21:40
    kasprzyk
    Specjalista elektryk

    Podmieniałeś płytę - a zasilacz ?
    Pytam, ponieważ miałem przypadek z CA10 (wiem, zupełnie inny system, ale często warto szukać różnych rozwiązań)) co jakiś czas pojawiał się sabotaż manipulatora, kiedy już wszystko wykluczyłem, zadzwoniłem do Satela - poinformowali mnie, że przyczyną może być zasilacz, i że to częste uszkodzenie - płyta z zasilaczem została odesłana - nie wiem jak się potoczyły dalsze losy.

    W Twoim przypadku postawienie manipulatora krótko na innym przewodzie to pierwsza rzecz.
    Powodzenia

    0
  • #7 27 Cze 2008 23:08
    joy
    Poziom 20  

    A mam takie pytanie czy w systemie pracował LCD z innym adresem?

    0
  • #8 28 Cze 2008 10:43
    pkhenr
    Poziom 32  

    a jak wywaliłeś drugi szyfrator to czy w pierwszym zmieniłes adres i zrobiłeś identyfikacje (adres zmień na np 6(taki którego nie było na pewno --zdarzyły mi się sytuacje w których adresy manipulatorów same sie zmieniły .

    1
  • #9 28 Cze 2008 21:28
    SP5ANJ
    VIP Zasłużony dla elektroda

    JarekŻ. napisał:
    ...zaczął się pojawiać komunikat "Podmieniony manipulator", "był sabotaż wezwij serwis". ...

    Z przykrością muszę stwierdzic , że po takich komunikatach jest to "zła komunikacja" z płytą po RS-ie.

    Mimo wymiany płyty głównej i poprawnej pracy przez kilka miesięcy "chwil" , system znów pokazał "problem", to uważam , że kable pomiędzy klawiaturą a płytą są w jakis sposób "wadliwe".

    Dość często w systemie RS-a występują problemy komunikacji z powodu "złych napięć" porównania transmisji danych. Jeżeli w kablu występuje przesuniezie fazowe o czasie "nie ustalonym" to płyta podczas "wysyłania" tych danych i ich odbiorze, ma problemy.

    Po kolejnym wysyłaniu płyty i klawiatur do SATEL-a i moich sugestiach , Panowie z serwisu spowodowali to iż przy kablach nawet o długości do 300m klawiatury, płyta "widzi" wszystko poprawnie.
    Dodali tylko opornik "podnoszący" napięcie do stanów logiczej "1" i "0" . Problemy z komunikatami zupełnie znikęły.

    Na pewno nie jest to winą oprogramowania x04 czy x05.

    Wersja x04 nie obsługiwała kart w czytniku kart zbliżeniowych o adresach początkowych 000xxxxxxxx. W wersji x05 dodano w oprogramowaniu możliwość "czytania" wszystkich bajtów adresowych tych kart i problemy zniknęły.

    Pozdrawiam.

    0
  • #10 30 Cze 2008 08:44
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
    Walczyłem długo i dość zawzięcie przez weekend.
    Na sam początek wypiąłem wszystkie klawiatury od centralki i podpiąłem pojedynczo na krótko przy centralce.
    Zrobiłem identyfikację - znalazła się klawiatura i było OK.
    Minęło parę minut a problem na nowo się powtórzył - Manipulator podmieniony... . Następnie zmieniłem adres manipulatora - centralka go znalazła i było OK, ale za jakiś czas znów to samo. Podmieniłem manipulator na drugi, ale za jakiś czas znów to samo. Wchodziłem w tryb serwisowy z centralki przez zwarcie pinów i robiłem identyfikację - niestety znów to samo.
    Problem z czasem się tak pogłębia, że cały czas centralka restartuje manipulator i tak działa w pętli non-stop.
    Co zauważyłem ważnego to, że jak się cały system wyłączy na dłuższy czas, aby się schłodził a następnie się go załączy to potrafi tak w spokoju chodzić około 0,5 h bez najmniejszego błędu. Dopiero jak się coś nagrzeje wtedy zaczyna z czasem coraz częściej się restartować i zgłaszać błąd.
    Według mnie problem tkwi znacząco w samej centralce, więc nie będę dłużej się z tym męczył i w ramach gwarancji oddam ją do naprawy.
    Tylko najciekawsze jest to, że ten sam problem już się raz w moim przypadku powtórzył i to było zaraz po zainstalowaniu systemu.
    Czy to pech czy kiepska jakość tego co produkuje SATEL??

    Jarek

    0
  • #11 30 Cze 2008 15:53
    pkhenr
    Poziom 32  

    odeślij im i płytę i manipulatory a najlepiej z zasilaczem -bo będzie wkoło Macieju.Kiedyś miałem centrale co wywoływała alarmy z 6-tej lini ,co by nie robił zawsze to samo -wymieniłem ją i jest ok ale tamta poszła bez naprawy na inny obiekt i też ok.
    Jeszcze odnośnie manipulatorów to w ostatniej integrze trafił mi się z uszkodz wyśw. to zabrałem nowy ,dymam 50 km na obiekt ,zamieniam i co ?-w tym znowu klawiatura nie działa -tak że jakosć spada,a ja pojadę trzeci raz

    0
  • #12 01 Lip 2008 15:00
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Ja wysyłam samą centralkę ponieważ usterkę namierzyłem na 100 %.
    Tylko najgorsze jest to że będę bez systemu przez dłuższy czas - a to wyjście nie bardzo mi pasuje.

    0
  • #13 01 Lip 2008 22:36
    mandb
    Poziom 10  

    Serwisowałem Integre 128, w którą podpięte były expandery kontroli dostępu. Było wiadome, że na expandery d któregoś momentu idzie za niskie napięcie zasilania. Powiedziałem klientowi, że trzeba wymienić kable - uznał, że nie ma takiej potrzeby, bo system działa poprawnie. Któregoś pięknego dnia przyszły sabotaże z czujek(różnych). I tak pojawiały się znikały, pojawiały. Sprawdziłem czujki i NIC. wypiąłem czujki i wpiąłem w linie EOL i sabotaże szły nadal. Wymieniłem płytę centrali i przez pewien czas był spokój. "Uszkodzona" płyta poszła do serwisu i została uznana za dobrą. ale na nowej płycie znów pojawiła się informacja o sabotażu. Po raz kolejny sprawdzenie na samych rezystorach i już miałem pewność, że coś jest nie tak z logiką i to za pewne z powodu za niskich napięć na expanderach kontroli dostępu (na niektórych poniżej 10V). Klient dostał informacje i teraz czekam na jego decyzje. Ale wracając do poruszonego tematu, takie zachowanie to najprawdopodobniej problemy z zasilaniem, ale może warto też zobaczyć, czy w notatce nic nie jest wpisane

    0
  • #14 02 Lip 2008 07:41
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Być może że to wina kabli ale u minie kable mają maksymalnie długość 10-15m. Nie więcej. Sprawdzam drożność i ich rezystancję. Niestety albo na szczęście wszytko jest dobrze.

    1
  • #15 02 Lip 2008 15:28
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Czy ma jakikolwiek wpływ bliskość okablowania sieciowego obok okablowania alarmowego?

    2
  • #16 03 Lip 2008 07:34
    mandb
    Poziom 10  

    JarekŻ. napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanie.
    Czy ma jakikolwiek wpływ bliskość okablowania sieciowego obok okablowania alarmowego?

    Bardzo często potrafi mieć wpływ. Ale zależy jaka bliskość. Z reguły przy oddaleniu przewodów systemu od energetycznych na 30 cm problemy znikają(no chyba, ze przewód wielożyłowy jest tak fatalnej jakości, że indukuje w sobie "iskrzenie" baterii 1,5V :) ).
    Napisałem z reguły, bo raz miałem przypadek - że zakłócenia szły z linii siły, która przebiegała po zewnętrznej ścianie budynku, ale wymiana kabla na ekranowany rozwiązała problem.
    Natomiast wracając do tego co napisałem w poprzednim poście, to nie chodziło mi o to,że kable są gdzieś uszkodzone, tylko o przykład wpływu zasilania na pracę central Integra, również zasilania podzespołów

    0
  • #17 07 Lip 2008 15:16
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Podmieniłem centralkę na nową.
    Ma RS-a na RJ i trochę przebudowany zasilacz i oczywiście ver. 1.05.
    Problem ustąpił - mam nadzieję że na zawsze.

    0
  • #18 14 Lip 2008 18:06
    QGUAR01
    Poziom 10  

    A ja dostałem gęsiej skórki czytając te posty. Przez 3-y lata używałem CA-10, miesiąc temu postanowiłem wymienić na Integrę 64. Wymianę zrobiłem 2 tyg. temu. Po podłączeniu manipulatorów bez czujek odpaliłem I64. Wyskoczył komunikat "Brak CLK no CLK ". Następnego dnia uszkodzona płyta trafiła do sklepu a ja podłączyłem zastępczą Integrę 32. Chodziła dobrze przez dwa tygodnie. Dzisiaj odebrałem nową Integrę64.
    Mam nadzieję, że nie będę miał takich problemów jak inni.

    Pozdrawiam

    0
  • #19 14 Lip 2008 20:00
    Stan-Mar
    Poziom 24  

    dzisiaj ściągnąłem ze ściany u klienta 3 integrę (jedna 64 i dwie 128). Poprzednie dwie już wróciły z serwisu - w obydwu ta sama informacja serwisu - wymieniono filtry przeciwzakłóceniowe. W 64 zgłaszała problem z sabotażem manipulatora, jedna 128 zgłaszała sabotaże z wejść skonfigurowanych 2eolnc, a dzisiejsza 128 cały czas raportowała o braku 230V (mimo tego, iż otrzymywała zasilanie).
    Wszystkie centrale zakupione w okresie od sierpnia do listopada ubiegłego roku. Najgorsze, że central z tego okresu mam powieszonych jeszcze 14, a są rozrzucone po całym regionie.

    0
  • #20 15 Lip 2008 15:15
    JarekŻ.
    Poziom 12  

    Właśnie moja pochodziła z tamtego okresu. To jest sierpień 2008.

    0
  • #21 20 Lip 2008 12:09
    Olexy71
    Poziom 20  

    Podobny problem z tym samym systemem. Straciłem na tym cały dzień. Okazało się że kable mają tu ogromne znaczenie. Po pierwsze - lepiej zainwestować w lepszy kabel. To daje dużą oszczędność w dalszych etapach: instalacji czy serwisu. Kable przy manipulatorach są trapione przez zjawiska związane z pojemnościami i indukcją. Należy zadbać o to, żeby nie było niepotrzebnej plątaniny kabli. Nie ma co upychać dwóch metrów kabli w tą obudowę, bo to nie może być bez wpływu. Przy samej centrali też trzeba zadbać żeby kable były nie poskręcane i nie poplątane. Jeśli na krótko nie działają to już do fabryki ...

    0