Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrotechnika czy Elektronika i Telekomunikacja ?

elektronikopo 27 Cze 2008 13:53 25759 56
  • #1 27 Cze 2008 13:53
    elektronikopo
    Poziom 20  

    Prosze o opinie na temat tych kierunków. Ktory z tych kierunków bardziej mi polecacie? Prosze studentow , ktorzy studjuja na tych kierunkach o opisanie jakie są przedmioty , jak wygladaja specajalizacje , czym trudne są egzaminy itp

  • #2 27 Cze 2008 14:04
    Przetwornik
    Poziom 26  

    Też się waham między tymi dwoma kierunkami, proszę studentów i absolwentów tych kierunków o wypowiedzi który z nich jest lepszy po technikum elektronicznym.

  • #3 27 Cze 2008 19:50
    w5
    Poziom 15  

    Zadajecie pytania jak dzieci... :D
    To WY macie wiedzieć, czego chcecie (co Was interesuje)!
    Drobna elektronika (układy scalone, programowanie, itp), czy coś "cięższego" (operowanie wielkimi prądami i napięciami) w postaci elektrotechniki (generatory, silniki, linie przesyłowe, transformatory, rozdział energii, zabezpieczenia sprzętu przed awariami - często oparte o nowoczesną elektronikę w tym procesory sygnałowe DSP).

    I tak większość ludzi po studiach nie pracuje "w zawodzie".
    Ale dla elektryków sytuacja wygląda lepiej niż dla elektroników (przeważa produkcja masowa sprzętu, jak się coś psuje, to się wymienia całe płytki, a projektantów nowego sprzętu zbyt wielu nie potrzeba).
    Branża elektrotechniczna jest niedoceniana, nie jest popularna, ale jest bardziej stabilna od innych (a kasa jaką obracają najwięksi producenci sprzętu dla energetyki zawodowej może przewyższać osiągnięcia firm czysto elektronicznych).

    Kończyłem technikum elektroniczne, a później studia: elektrotechnikę. Ciekawe połączenie, bo otwiera oczy na wiele spraw, o których elektronicy nie mają zielonego pojęcia.
    Mam też kolegów z tego samego technikum, co poszli na EiT i z powodu wyboru takiej, a nie innej specjalizacji (związanej bardziej z programowaniem mikrokontrolerów), niewiele wiedzą o elektronice od strony sprzętowej (mają problemy z najprostszymi układami na 1-2 tranzystorach).

    To, że progi punktowe na elektronikę są wyższe, niż na wydziały elektryczne, nie znaczy, że elektronika jest taka elitarna i wychodzą z niej jacyś geniusze. Na elektrotechnice też są przedmioty związane z programowaniem (komputerów, jak i mikrokontrolerów), też są podstawy elektroniki (i elektryk po studiach może wiedzieć tyle samo o tranzystorze, co jego kolega po elektronice). Są też specjalizacje związane z inżynierią materiałową (więc kogo ciągnie także do chemii, znajdzie coś dla siebie), czy mechaniką. Studia na elektronice są bardziej wąskie i nie zahaczają za bardzo o inne gałęzie nauki, tak jak elektrotechnika/energetyka.
    "Odsiew" z matematyki i fizyki na 1-2 roku jest taki sam na obu wydziałach.

    Ogólnie poziom szkolnictwa (także wyższego) jest obniżany (w porównaniu z tym, co było 15 lat temu i wcześniej). Więc niech nikt się nie spodziewa, że studia go czegoś nauczą na siłę (gdy on sam nie wie, czego chce). Ale to zagadnienie na osobny temat.

  • #4 27 Cze 2008 21:01
    elektronikopo
    Poziom 20  

    A ktory kierunek jest trudniejszy?

  • #5 27 Cze 2008 21:02
    Przetwornik
    Poziom 26  

    w5 czyli polecasz elektrotechnikę dobrze rozumiem?

  • #6 27 Cze 2008 21:07
    elektronikopo
    Poziom 20  

    Dla ludzi po profilu technik elektronik polecam EiT

  • #7 27 Cze 2008 21:07
    Przetwornik
    Poziom 26  

    elektronikopo napisał:
    Dla ludzi po profilu technik elektronik polecam EiT

    A to niby dlaczego?
    Podaj jakieś argumenty.

  • #8 27 Cze 2008 21:21
    w5
    Poziom 15  

    elektronikopo napisał:
    A ktory kierunek jest trudniejszy?

    Na większości uczelni trudniej się studiuje na Elektronice niż na wydziałach Elektrycznych. Ale różnice nie są znowu takie wielkie.
    Jak się nie nadajesz na studenta, to wylecisz z jednego i drugiego wydziału.

    Przetwornik napisał:
    w5 czyli polecasz elektrotechnikę dobrze rozumiem?

    Można złożyć papiery na oba wydziały i wtedy myśleć co dalej (jak już przyjdą listem informacje, czy Cię przyjęli i gdzie), skoro nie wiesz czego chcesz w życiu.

    --------------------------------------------------------------------------------------

    W ogóle, jak można tego nie wiedzieć - czy interesuje was elektronika (komputery, telefony, radio, TV), czy energetyka (wysokie napięcia, transformatory, silniki, instalacje)?
    :?:

  • #9 27 Cze 2008 23:34
    Przetwornik
    Poziom 26  

    w5 napisał:
    W ogóle, jak można tego nie wiedzieć - czy interesuje was elektronika (komputery, telefony, radio, TV), czy energetyka (wysokie napięcia, transformatory, silniki, instalacje)?
    :?:

    No mnie bardziej interesują komputery, radio, TV niż energetyka ale chyba nie pójdę na EiT bo sie nasłuchałem wielu negatywnych opinii od studentów, np. cytat:
    "na EiT tylko matma, fale i anteny, a elektroniki tyle co kot napłakał", na dodatek gdy jeden student opowiedział mi o informatyce na EiT (pisanie programów w C++ na czas) to się po proostu zniechcęciłem...
    Proszę o komentarze.

  • #10 27 Cze 2008 23:55
    elektronikopo
    Poziom 20  

    Przetwornik napisał:
    elektronikopo napisał:
    Dla ludzi po profilu technik elektronik polecam EiT

    A to niby dlaczego?
    Podaj jakieś argumenty.


    Moim argumentem jest to że absolwet profilu technik elektronik mam wieksze pojecie o elektronice niz o elektryce choc sa cechy wspolne ale na kierunku EiT bedzie mu łatwiej bo trafi na swoja branże. A jak pojdzie na elektrotechnike to bedzie mial trudniej , bo elektryka to co innego niż elektronika. Takie jest moje zdanie !

    Dodano po 2 [minuty]:

    Prosze o komentarze na temat tych dwóch kierunków

  • #11 28 Cze 2008 00:18
    w5
    Poziom 15  

    elektronikopo napisał:
    Moim argumentem jest to że absolwet profilu technik elektronik mam wieksze pojecie o elektronice niz o elektryce choc sa cechy wspolne ale na kierunku EiT bedzie mu łatwiej bo trafi na swoja branże. A jak pojdzie na elektrotechnike to bedzie mial trudniej , bo elektryka to co innego niż elektronika. Takie jest moje zdanie !

    Według takiego rozumowania, to najgorzej powinny mieć osoby po liceum.
    A to nie prawda, bo (zapamiętajcie sobie ten tekst):
    ponad połowę przedmiotów można zaliczać po prostu zakuwając je na pamięć (schematy, wykresy, sposób postępowania przy rozwiązywaniu zadań), a studia są nastawione na "produkcję" pracowników naukowych (takich, co zostaną robić doktorat i będą jak małpa powtarzać na wykładach to, co im kiedyś wyłożono), a nie specjalistów z praktycznymi umiejętnościami!
    Proporcje teoria/praktyka są na studiach mocno zachwiane w kierunku czystej teorii.
    Praktycznych rzeczy trzeba się uczyć samodzielnie, majsterkując w domu (kto już w szkole średniej tego nie robił, ten będzie tylko kolejnym leszczem z "papierkiem" ukończenia szkoły wyższej).

    Rodzaj technikum (elektryczne/elektroniczne), to "pikuś" i nie stoi w sprzeczności z dalszą edukacją, ani w kierunku elektroniki, ani elektrotechniki.

  • #12 28 Cze 2008 00:20
    Przetwornik
    Poziom 26  

    w5 więc co w końcu polecasz dla gościa po technikum elektronicznym: EiT czy elektrę?
    Proszę uzasadnić.

  • #13 28 Cze 2008 00:49
    w5
    Poziom 15  

    Człowieku, to nie są żarty... :| Sam To musisz wiedzieć.
    Bo zmarnujesz 5 lat na studia, które Cię wcale nigdy nie interesowały (albo więcej, jak wylecisz na przymusowy urlop w celu odrobienia oblanych przedmiotów - odpowiednik powtarzania roku w szkole podstawowej, czy średniej).

    Argumenty za elektrotechniką:
    - w powszechnej opinii, trochę łatwiejsze studiowanie (argument dla leni :wink: )
    - program studiów bardziej wszechstronny od elektroniki (zahacza o więcej dziedzin i uwzględnia najnowsze osiągnięcia światowe w tych dziedzinach, także w bardzo zaawansowanej elektronice, więc elektryk nie jest "tępy" jeśli chodzi o elektronikę i mikro/komputery)
    - większe możliwości zatrudnienia w wielu branżach pokrewnych do energetyki lub tylko zależnych od prądu (tzw. utrzymanie ruchu). Cała cywilizacja opiera się na energii elektrycznej, elektrycy na każdym poziomie zaawansowania, od montera do projektanta, zawsze będą potrzebni w każdym zakładzie przemysłowym i na wolnym rynku (usługi typu montaż, pomiary)
    - od lat są "braki inżynierów" na rynku (ale głównie w budownictwie - a łatwiej tam się "wkręcić" elektrykowi niż elektronikowi).

    Argumenty za elektroniką:
    - slogany typu "elektronika jest wszędzie", "elektronika to przyszłość", tylko ilu elektroników (obojętnie jakiej specjalizacji) potrzeba tak na prawdę? Jest jakaś szansa w związku z rozwojem telekomunikacji ("wszystko będzie załatwiane przez internet"), ale kto to oszacuje (ilu ludzi będzie potrzeba?)
    Przeciw elektronice:
    - niby wszystko opiera się na elektronice, ale Polska nie jest, nie była i nie będzie się liczyć na arenie międzynarodowej. Nie ma tu przemysłu elektronicznego. Nie ma co się pchać na studia, "bo są modne"
    - elektronika idzie w kierunku masowej produkcji i miniaturyzacji, co oznacza, że tak na prawdę poważną elektroniką mogą się zajmować wyłącznie duże firmy, a nie amatorzy i jakieś pojedyncze, prywatne firmy i warsztaty RTV (które ostatnio upadają).

    Jeśli jesteś "mózgiem", już znasz dobrze język obcy (przynajmniej jeden), już majsterkujesz w domu (robisz dużo poważniejsze rzeczy niż "mrugająca dioda LED"), masz sprecyzowane plany i wizję jak je realizować, masz już teraz pewność, że będą Cię chcieli za granicą w jakiejś znanej firmie elektronicznej (np. w "krzemowej dolinie" w USA), to wal śmiało na elektronikę!

  • #14 28 Cze 2008 01:24
    Przetwornik
    Poziom 26  

    w5 dzięki, czyli mam rozumieć że jeżeli nic nie robię w domu z elektroniki to nie ma sensu iść na EiT ?
    Jestem bardziej teoretykiem...

  • #15 28 Cze 2008 01:34
    w5
    Poziom 15  

    Jeśli jesteś mocny z teorii (z matematyki i fizyki), to sobie poradzisz na każdym wydziale, skończysz go (ale co z tego będziesz mieć poza "papierkiem"?).

    Wielu takich jest - studiują coś, bo ktoś ich namówił.
    Po czym zakuwają na pamięć, rozwiązują obwody bezmyślnie jak roboty (nie przejmując się, że jakiś wynik jest nierealny i w praktyce była by awaria) i tak kończą studia.

    Jeśli masz takie właśnie cechy typowego teoretyka, co ma gdzieś rzeczywistość, :wink: to lepiej idź na elektronikę, kierunek i specjalizacja (spokojnie, i tak od razu się jej nie wybiera) związana z programowaniem.
    Będziesz wtedy sobie pracować na gotowych, kupionych płytkach, jak ta z Twojego avataru:
    Elektrotechnika czy Elektronika i Telekomunikacja ?
    ...bez wnikania jakie są na niej elementy, jakie mają wartości i po co. Zadaniem będzie programowanie mikrokontrolera (aplikacja jakiegoś algorytmu matematycznego opracowanego teoretycznie na papierze).

    W ogóle zastanówcie się, ile są warte takie studia, gdy studentowi było obojętne co zakuwał (elektronikę, mechanikę, prawo, filozofię, medycynę, język obcy na filologii)?

  • #16 28 Cze 2008 10:44
    Przetwornik
    Poziom 26  

    Chodzi mi o to, że chciałbym iść na elektronikę bo mnie to interesuje, ale z matematyki i fizyki jestem średni, w domu sam nie robię żadnych układów (przez brak pieniędzy), ale elektronika mnie interesuje, ale z tego co pisze kolega w5 to nie mam szansy się wybić w tej dziedzinie i dlatego nie wiem czy jest sens startować na EiT... Nie lepiej iśc na elektrotechnikę i zrobić jakąś specjalność np z mikrokontrolerami?
    Rozmawiałem z kilkoma studentami i większość odradza EiT, a chwalą elektrotechnikę, podobno na EiT jest ogrom wyższej matmy, fal, anten, a samej elektroniki mało... To prawda?
    Proszę o rady i uzasadnienie.

  • #17 28 Cze 2008 10:49
    elektronikopo
    Poziom 20  

    Czyli lepiej pojść na elektrotechnike i zrob ci jakas specjalnośc elektronicznom Na poczatku myślalem ze eiT jest lepszt wyborem a jesli wy tak sadzicie to poslucham sie waszych rad i pojde na elektrotechnike

    Moderowany przez Błażej:

    A może coś związanego z nauką polszczyzny? Na przykład ponownie szkoła podstawowa?

  • #18 28 Cze 2008 11:07
    Przetwornik
    Poziom 26  

    No właśnie ja już w końcu nie wiem jedni chwalą EiT, inni bluzgają na ten kierunek. Nie to, żebym nie miał własnego zdania, ale po prostu mam już namącone w głowie...
    Boję się,. że na EiT sobie nie dam rady, słyszałem że jest tam bardzo dużo wyższej matematyki i ciężka informatyka. Proszę o skomentowanie i rady.

  • #19 28 Cze 2008 11:30
    elektronikopo
    Poziom 20  

    Ja tak samo. Wszystko mi się namieszało z tymi kierunkami. Na poczatku wybrałem EiT , wszyscy prawie źle sie wypowidaja o tym kierunku to sam nie wiem co robic bo zarowno elektrotechnika jak i EiT mnie ciekawia bo to kierunku pokrewne. Z matam wydaje mi sie , że dam rade ale gorzej bedzie z programowaniem. Prosze opinie na temat Politechniki Wrocławskiej jak tam jest na kierunku elektrotechnika a jak na EiT ????

  • #20 28 Cze 2008 16:34
    w5
    Poziom 15  

    Przetwornik napisał:
    Chodzi mi o to, że chciałbym iść na elektronikę bo mnie to interesuje, ale z matematyki i fizyki jestem średni, w domu sam nie robię żadnych układów (przez brak pieniędzy), ale elektronika mnie interesuje, ale z tego co pisze kolega w5 to nie mam szansy się wybić w tej dziedzinie i dlatego nie wiem czy jest sens startować na EiT...

    Wielkiego sensu to na pewno nie ma. Jeśli jakimś cudem (mimo tego, że nie jesteś "mózgiem" z matmy) zmęczysz Wydział Elektroniki, to będziesz kolejnym przeciętniakiem z "papierkiem".

    Przetwornik napisał:
    Nie lepiej iśc na elektrotechnikę i zrobić jakąś specjalność np z mikrokontrolerami?
    Rozmawiałem z kilkoma studentami i większość odradza EiT, a chwalą elektrotechnikę, podobno na EiT jest ogrom wyższej matmy, fal, anten, a samej elektroniki mało... To prawda?

    Tak. To może być prawda (w zależności jaką specjalizację wybierzesz, to elektroniki możesz mieć niewiele, same książkowe podstawy, a w zamian dużo programowania, itp).
    A "ogrom matmy" jest wszędzie podobny na pierwszym roku.
    Aby było jasne - elektrotechnika, to kierunek na Wydziale Elektrycznym.
    W tej chwili nie ma specjalizacji związanej mocno z mikrokontrolerami, ale one i tak wszędzie występują (w mniej lub bardziej jawny sposób). Na koniec studiów w ramach pracy dyplomowej możesz robić np. układ naprowadzania baterii słonecznej na słońce (oczywiście na mikrokontrolerze).

    Przetwornik napisał:
    No właśnie ja już w końcu nie wiem jedni chwalą EiT, inni bluzgają na ten kierunek. Nie to, żebym nie miał własnego zdania, ale po prostu mam już namącone w głowie...
    Boję się, że na EiT sobie nie dam rady, słyszałem że jest tam bardzo dużo wyższej matematyki i ciężka informatyka.

    Przeczytaj jeszcze raz cały temat, wszystkie wypowiedzi, powoli i ze zrozumieniem.
    Większość argumentów w Twoim przypadku (nie czujesz się pewnie z matmy) jest za Elektrotechniką (ETK) na Wydziale Elektrycznym.
    Ogólnie jest więcej argumentów za pójściem na elektryka niż na elektronika.

    elektronikopo napisał:
    Na poczatku wybrałem EiT , wszyscy prawie źle sie wypowidaja o tym kierunku to sam nie wiem co robic bo zarowno elektrotechnika jak i EiT mnie ciekawia bo to kierunku pokrewne. Z matam wydaje mi sie, że dam rade ale gorzej bedzie z programowaniem.

    Ty też przeczytaj temat ponownie. Wiele istotnych stwierdzeń (które powinny pomóc w wyborze) już padło.
    Jak jesteś dobry z matmy, to na Wydział Elektroniki idź (a z programowania trzeba się będzie w sposób systematyczny dokształcać samodzielnie w domu - szkoła Cię wszystkiego na siłę nie nauczy w ramach zajęć).

    --------------------------------------------------------------------------------------

    Studia, to coś innego niż szkoła średnia. Tutaj Pani nie dyktuje do zeszytu i trzeba poszerzać wiedzę samodzielnie w domu. Zadań domowych w rozumieniu szkoły średniej na studiach jest bardzo niewiele.
    "Zadania domowe" trzeba sobie samemu zadawać na bieżąco (czytać literaturę, rozwiązywać zadania, pisać programy, w miarę możliwości finansowych montować jakieś układy i przeprowadzać pomiary)!

  • #21 28 Cze 2008 17:57
    Przetwornik
    Poziom 26  

    w5 dzięki za pomoc, jesteś jakimś absolwentem studiów technicznych czy jakimś profesorem bo takie mam wrażenie?
    Chyba idę na ETK ale jeszcze na 100% nie wiem.

  • #22 28 Cze 2008 18:23
    w5
    Poziom 15  

    Profesorem, nie. :D Tylko absolwentem (ETK, W.Elektryczny, PWr).
    Dopiero formalnie kończę (biurokracja potrwa nawet do października) i dopiero będę szukać pracy (ale fajne ogłoszenia już widzę).

  • #23 28 Cze 2008 18:25
    Przetwornik
    Poziom 26  

    No właśnie i jak wygląda sytuacja po ETK na rynku pracy?
    Jakie zarobki? Czy jest po ETK praca w Polsce? Na czym ona polega?
    Proszę o komentarz i odpowiedzi na te pytania.
    Można wiedzieć na jakiej politechnice studiowałeś i jakie odczucia?
    Pomoże to nam w wyborze.

  • #24 28 Cze 2008 20:52
    w5
    Poziom 15  

    Dokładnie.
    Ważne jest, aby "wejść w temat" na 100% po wyborze studiów na konkretnym kierunku.
    Czyli nie obijać się, tylko poszerzać wiedzę samodzielnie (bo ślepe realizowanie tylko tego, co jest w programie studiów, do niczego ciekawego nie prowadzi). Trzeba się czymś wyróżniać z tłumu absolwentów.

  • #25 28 Cze 2008 23:31
    Przetwornik
    Poziom 26  

    Po zapoznaniu się z opiniami starszych kolegów oraz na podstawie oceny własnych umiejętności / predyspozycji zdecydowałem się na 99% na Elektrotechnikę o specjalności jak najbardziej elektronicznej. :)

  • #26 29 Cze 2008 11:07
    elektronikopo
    Poziom 20  

    Możesz mi powiedzieć dlaczego dokonałeś tego wyboru Mozesz mi napisać prace słow o EiT

  • #27 29 Cze 2008 11:30
    Przetwornik
    Poziom 26  

    elektronikopo napisał:
    Możesz mi powiedzieć dlaczego dokonałeś tego wyboru

    Napisałem w poprzednim poście.
    Mam wrażenie, że w ogóle nie czytasz co się pisze.

  • #28 29 Cze 2008 13:02
    elektronikopo
    Poziom 20  

    OKi Może ktoś opisać EIT i elektechnika , bo nie wiem ktory kierunek wybrać.

  • #29 29 Cze 2008 13:31
    Q-mac
    Poziom 22  

    Po przeczytaniu tego się zmotałem :P Wcześniej miałem zamiar iść na EiT (wiedziałem tylko że jest ciężko), ponieważ lubię elektronikę (zaczynałem w gimnazjum ;) ) Mam na swoim koncie dość kilka układów (nawet kilkadziesiąt :P), w większości wzmacniacze, audio itp. Ale też i coś z µC. Na swoim dorobku 2x2 miejsca w konkursie informatycznym (szczebel powiatowy), 2 miejsce w konkursie "Najlepszy w zawodzie" (konkurs na zasadzie dawnej pracy dyplomowej) i tytuł "Najlepszego w zawodzie Technik Elektronik". Z zawodowych przedmiotów średnia 5,4 (szkoła Dobczyce-wcale nie niski poziom!). Jestem praktykiem i nienawidzę teorii, ale jak już muszę to się uczę (szybko, choć wole coś zrozumieć niż wkuwać na pamięć). Z telekomunikacją mam związek, obecnie pracuje w firmie dostarczającej internet radiowo. Ale największe zamiłowanie to audio... Mimo wszystko ;) Chce mieć studia dla kwalifikacji, żeby coś robić zdecydowanie w zawodzie i to co lubię i żeby też mieć z tego jakiś profit. Nie chce być tylko teoretykiem bo dla mnie to nie ma sensu. Z waszych wypowiedzi wynika że ET jest bardziej dla praktyków. Co się może otworzyć przede mną po EiT, a co po ET ??

  • #30 29 Cze 2008 15:40
    w5
    Poziom 15  

    Nie wiem, w czym się zamotałeś.
    Z tego co piszesz, to nadajesz się bardziej na EiT, i tam startuj (asekuracyjnie złóż też papiery na elektrotechnikę).

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME