Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie wzmacniaczy operacyjnych.

Gizmoń 31 Maj 2008 21:46 5050 14
  • #1 31 Maj 2008 21:46
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Montuję zasilacz laboratoryjny według tego schematu:
    http://www.electronics-lab.com/projects/power/003/index.html
    Wzmacniacze operacyjne TL081 mają max. napięcie ±18V, a tu będzie troszkę więcej (moje trafo 24V TST100/013 daje tak naprawdę 26,4V). Nie chcę liczyć na to, że "dziś jeszcze się nie zepsuje, może jutro". Dlatego chciałbym zasilić wzmacniacze (mówię tylko o zasilaniu Vcc, GND pozostanie tak jak na schemacie podpięte do -5V) przez stabilizator, np. 7818 przed którym byłby rezystor 220Ω 0,5W z linii +34V (ta jest na schemacie).
    Czy ten sposób okaże się dobry? Taką przeróbkę zastosowałbym tylko do wzmacniaczy U2 i U3, ponieważ U1 jest zasilany tylko z +34V (tak dokładnie to nie wiem jakie tam będzie napięcie, może i więcej od 34V). Ważne, aby wzmacniacze nie pracowały powyżej wartości granicznych i aby zasilacz pracował tak jak powinien, żeby zasłużyć na pochwały, jakie wyczytałem na Elektrodzie.

    0 14
  • #3 01 Cze 2008 09:57
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Dziś jadę na giełdę po resztę elementów. Przeprojektowałem płytkę tak, że wsztstkie trzy wzmacniacze zasilę ze stabilizatora, ponieważ napięcie pomiędzy masą a plusem wynosi 36,6V czyli o 0,6V za dużo. Natomiast U2 i U3 będą zasilane napięciem o 5V większym. Zobaczę, czy wpłynie to na pracę układu.

    0
  • #4 01 Cze 2008 11:52
    nyquist
    Poziom 24  

    Tak jeszcze przyglądam się temu schematowi i zastanawiam się, czy zasilanie ze stabilizatora +18V wystarczy tym kostkom. Nie bardzo chce mi się zaglębiać w działanie, żeby skumać zakresy napięć wyjściowych tych wzmacniaczy operacyjnych, potrzebne do prawidłowej pracy całego układu, tym bardziej, że całość jest nie po naszemu ;) Ale może bezpieczniej byłoby obniżyć napięcie zasilania wzmacniaczy operacyjnych tylko do poziomu, jakie przewiduje oryginalny układ, tzn. ok 32V, powiedzmy przez diodę zenera.

    A tak właściwie na Twoim miejscu, najprościej byłoby chyba dać poprostu ze 3 - 4, dodatkowe, kilkuamperowe diody, połączone szeregowo zaraz za mostkiem (między wyjściem z mostka - tzn. diodami D1 i D2, a resztą układu), co spowoduje obniżenie napięcia o 2 - 2,5V w całym układzie i po kłopocie :) Albo nawet zamiast kilku sztuk, zastosować jednego grubszego zenera (takiego, który wytrzyma te 3A).

    0
  • #5 01 Cze 2008 21:11
    Gizmoń
    Poziom 28  

    A może nie obniżać napięcia za mostkiem, tylko obniżyć kilkoma diodami napięcie zasilające same wzmacniacze operacyjne? Obniżyć tak, aby pracowały przy ok. 34V lub mniej (30V?). To daje jakieś 10 diod :D
    I myślę, że diody byłyby najlepsze, ponieważ 7818 ma Uwe max. = 30V i byłby kłopot. Taniej chyba kupić kilka jakichś diod na około 1A za 10gr/szt, przerobić płytkę by zasilanie wzmacniaczy było osobne i po kłopocie. Dobrze myślę?

    0
  • #7 01 Cze 2008 22:03
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Acha. No to zobaczę. Albo wariant z diodami albo dodatkowo TS6/10 który mam pod ręką. Zobaczę w praktyce co będzie lepsze.
    Dodano:

    Zastanowiłem się nad zasilaniem wzmacniaczy i wentylatorów oraz miernika. To wszystko z jednego trafa, tak jak poniżej. Pominąłem prostowniki w układzie Graetza:
    Zasilanie wzmacniaczy operacyjnych.

    Układ wentylatora i zasilania miernika jest odizolowany od pozostałej części. Jednak trafo TS6/10 ma wszystkie uzwojenia połączone w jednym punkcie, a więc w/w połączenia będą również złączone z płytką samego zasilacza regulowanego (poprzez obwód zasilania Wzmacniaczy Operacyjnych). Na działanie sterownika wentylatora wpływu to mieć nie będzie, ale na miernik... nie wiem, i tu moje pytanie. Czy wspólne połączenie jak na schemacie może spowodować błędy lub :!: uszkodzenie ICL 7107? Na początku wydawało mi się, że nie, ale mam coraz większe wątpliwości.

    0
  • #8 27 Cze 2008 21:30
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Właśnie skończyłem składać zasilacz z tego projektu:
    http://www.electronics-lab.com/projects/power/003/index.html

    Jest jedna przeróbka - aby nie uszkodzić wzmacniaczy TL081 ich nóżki V+ są połączone razem, ale między +35V a te nóżki wstawiłem stabilizator LM317. Tak więc na wzmacniaczach jest ustawione napięcie 25V, na jednym 30V (to ten zasilany również napięciem ujemnym).

    Po włączeniu dioda ograniczenia prądowego ciągle świeci. Działa regulacja napięcia, ale nie ma żadnej stabilizacji. Przy prądzie 1A napięcie z 24 spada na 6V. Co robić? Co może być przyczyną tego zachowania?

    PS. LM317 jest sprawny. Regulacja napięcia dla WO także. Zachowanie takie jest nawet gdy WO są zasilane napięciem 1,2V, 25V, 36V czyli max. Płytka jest dobra, z w-w strony. Proszę o pomocną odpowiedź.

    Dodano: wymieniłem układ U3 który był uszkodzony. Dioda nie świeci, ale nie ma stabilizacji. Ograniczenie prądowe nie działa. Napięcie ujemne wynosi -11,5V. Napięcie dodatnie wynosi 35,5V. Zasilanie wzmacniaczy = 22V i 33,5V. Na szóstej nóżce U1 jest 10,6V. Max. napięcie na wyjściu = 22V. Napięcie zmienne z transformatora = 26,6V.

    [Dwa tematy scaliłem. Mariusz Ch.]

    0
  • #9 28 Cze 2008 17:01
    telemah
    Poziom 27  

    Kolego zastanawiam się jak Ty zrobiłeś ten patent z LM z tego co piszesz to minąłeś kilka kluczowych spraw.Musisz przedewszystkim odizolować szynę zasilania op-ampów do zasilania tranzystorów :!: następnie musisz zrobić takie obejście - tranzystory zasilić normalnie z węzła z którego wychodzi napięcie za mostkiem prostowniczym i kond. filtrującym. Następnie do tegoż samego punktu podłączyć stabilizator napięcia dodatniego na 24v np. LM7824. jednak jego nogę GND połączyć z masą za pośrednictwem diody zenera na ok 6v - jest bodajże typowa na 6,2v. Oczywiście na wyjściu i wejściu stabilizatora daj po jednym małym elektrolicie - np ze 100u i po jednym 100n z powodzeniem może być ceramiczny.I dopiero z tak spreparowanego "zasilacza" możesz zasilić wzmacniacze operacyjne. Pamiętaj o zastosowaniu tranzystorów które zniosą napięcie takie jak jest obecne na kond. filtrującym ! Tyczy się to WSZYSTKICH TRANZYSTORÓW.
    I to wsio - będzie działać . Identyczną lub b.podobną modyfikację przedstawił
    Kolega Szopler - tyle że w natłoku postów (niemal 60 stron) ciężko to wyłowić
    :D ja mam jeszcze propozycję abyś dwa z op-ampów zastąpił jednym TL082 albo dał jeden TL084 (użyjesz 3 wejścia ) i zaprojektował płytkę od nowa - to dopiero będzie zabawa ! a jaka miniaturyzacja !
    :D

    0
  • #10 28 Cze 2008 19:17
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Niestety płytki mam już wytrawione i zmieniać nic za bardzo nie można. Poszperałem jednak w różnych tematach i doszedłem do jednego wniosku - uA741. Właśnie kupione wzmacniacze wstawiłem do układu. Mają max. napięcie zasilania 44V. Wymieniłem wadliwą diodę Zenera i już ujemne napięcie wynosi nie -11V a -5,6V. Układ ruszył od razu, jednak... Do górnej granicy 44V zasilania dwóch z trzech WO brakuje tylko 1V. No ale tak musi być skoro mam w sieci 237V~ :D
    I zasilacz działa świetnie, stabilizacja jest bardzo dobra, ograniczenie prądowe działa.
    Uwy reguluje od 0 do 33,4V, prąd maksymalny to 3,6A (potem działa ograniczenie prądowe ustawione na max).

    Teraz tylko pozostaje sprawdzić działanie miernika ICL7107 zasilanego z oddzielnego transformatora, ale ze wspólną z zasilaczem regulowanym masą. Powinno działać.

    PS. Patent z LM317 jest taki:
    Wejście stabilizatora LM podłączyłem za mostkiem prostowniczym (pozioma ścieżka na samej górze schematu), wyjście z zasilaniem wszystkich WO (po odcięciu ich pierwotnego zasilania z szyny za mostkiem) i kilka elementów do wejścia Adjust LMa. Potencjometrem ustawiam napięcie bezpieczne dla wzmacniaczy 22V i... zasilacz nie chce działać.

    0
  • #11 28 Cze 2008 19:23
    telemah
    Poziom 27  

    Gizmoń napisał:
    Niestety płytki mam już wytrawione i zmieniać nic za bardzo nie można. Poszperałem jednak w różnych tematach i doszedłem do jednego wniosku - uA741. Właśnie kupione wzmacniacze wstawiłem do układu. Mają max. napięcie zasilania 44V. Wymieniłem wadliwą diodę Zenera i już ujemne napięcie wynosi nie -11V a -5,6V. Układ ruszył od razu, jednak... Do górnej granicy 44V zasilania dwóch z trzech WO brakuje tylko 1V. No ale tak musi być skoro mam w sieci 237V~ :D
    I zasilacz działa świetnie, stabilizacja jest bardzo dobra, ograniczenie prądowe działa.
    Uwy reguluje od 0 do 33,4V, prąd maksymalny to 3,6A (potem działa ograniczenie prądowe ustawione na max).

    Teraz tylko pozostaje sprawdzić działanie miernika ICL7107 zasilanego z oddzielnego transformatora, ale ze wspólną z zasilaczem regulowanym masą. Powinno działać.


    Nie trzeba żadnego innego PCB starczy przeciąć jedną ścieżkę a resztę
    zrobić w pająku (5 elementów) i na krótkich przewodach podpiąć pod płytkę - ja tak zrobiłem w drugim zasilaczu i uzyskałem regulację
    od 0 do 48v . Co do tych wzmacniaczy operacyjnych - to trochę lipa będzie skok napięcia - i po ptokach ogólnie przy takich warunkach pracy mogę padać jak muchy przy byle "pierdnięciu" przy stabilizatorach w niektórych wersjach też piszą że wytrzymują do 35v nap. wejściowego a lubią padać już przy 29-30 .zrobisz jak będziesz chciał. To co Ci propnuje jest sprawdzone - kolega Szopler zrobił do tego bardzo fajną płytkę.

    A co do patentu z LM317 to do czego podłączyłeś zas. tranzystorów ??
    pomyśl też nad tą zenerką dołączoną do masy stabilizatora w rozwiązaniu kol. Szoplera , chyba wiesz po co ona tam jest... ?Poza tym regulowany stabilizator może nie działać prawidłowo - być może ze względu na to w jaki sposób jest on wewnątrz zbudowany - stabilizator liniowy 24v w połączeniu z kilkoma elementami pasywnymi działa bez problemu.

    0
  • #12 28 Cze 2008 20:25
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Ale są straty jak na każdym stabilizatorze. Okazuje się, że jest zapas 3V do 44V dzięki czemu "czuję się lepiej z tą myślą". Napięcie to - 41,3V - przy obciążaniu zasilacza sapada nawet do 30V. To zasilaczowi nie przeszkadza. Więc między -5,6V a +36,6V wstawię diodę zenera na 35V oraz odpowiedni opornik (~200Ω. Ze stabilizowanego napięcia 35V zasilę U2 i U3.
    Wachania będą więc od 30 do tych 35V i nie więcej (zależy jaką diodę dostanę).
    "Byle pierdnięcia" nie będą straszne. Chociaż teraz też nie są aż tak bardzo.

    1
  • #13 28 Cze 2008 20:47
    telemah
    Poziom 27  

    A na zenerze nie ma strat ?? :D znasz taki podzespół który wystabilizuje napięcie zupełnie bezstratnie ?? same op=ampy nie potrzebują niewiadomo ile prądu więc straty nie są jakieś tam gigantyczne. Zrób jak zechcesz byle by było to skuteczne.

    0
  • #14 24 Lut 2009 21:20
    main88
    Poziom 12  

    a ja z kolei mam pytanie dotyczące opcji zasilania przez zasilacze,
    czy można ze zwykłego zasilacza uzyskać napięcia np.
    +15 V i 15 V
    takie napięcia są potrzebne do np wzmacniaczy
    mam zasilacz na oku który ma +,- i gnd, 30 V, potrafi on wytwarzac te dwa napięcia? jak to zrobic? czy to jest tak że mając na lcd np 15 v i podłacząjąc pod kabel pod minus mamy -15 V a pod plus 15 V?

    Code:
    http://obrazki.elektroda.pl/81_1235506449.jpg
    

    0
  • #15 25 Lut 2009 17:33
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Podobny zasilacz mamy w pracowni, przy jakiejś okazji mogę sprawdzić, czy jest to symetryczny.

    A jeżeli chodzi o mój zasilacz, to zastosowałem pięć diod 1N4007 do obniżenia napięcia zasilającego, i działa.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1195977&highlight=

    0