Witajcie taki problem
Linia telefoniczna dochodzi do mieszkania w skrzynce jest przedłużona I wchodzi w ściane przewód 4 żyłowy . dochodzi do puszki i tam jest rozdzielenie i 2 metry dalej jest kolejna puszka i kolejny aparat. Wszystko zostało uruchomione i działało po pewnym czasie właścicielka z pretensjami ze przestało działaś objaw był taki ze połączenia dało się wykonać ale chcąc zadzwonić było non stop zajęte. W puszcze pierwszej przełączyłem się na rezerwowe przewodziki i tak podłączyłem puszkę drugą. Działało jakiś czas a tera znów szlak trafił czy ktoś ma pomysł co do genezy awarii.
Robert Olechowski
Linia telefoniczna dochodzi do mieszkania w skrzynce jest przedłużona I wchodzi w ściane przewód 4 żyłowy . dochodzi do puszki i tam jest rozdzielenie i 2 metry dalej jest kolejna puszka i kolejny aparat. Wszystko zostało uruchomione i działało po pewnym czasie właścicielka z pretensjami ze przestało działaś objaw był taki ze połączenia dało się wykonać ale chcąc zadzwonić było non stop zajęte. W puszcze pierwszej przełączyłem się na rezerwowe przewodziki i tak podłączyłem puszkę drugą. Działało jakiś czas a tera znów szlak trafił czy ktoś ma pomysł co do genezy awarii.
Robert Olechowski