Zniekształcenia nie niszczą głośnika. W miarę coraz mocniejszego przesterowywania moc nadal rośnie, przekraczając moc znamionową wzmacniacza. Nie tyle zniekrztałcenia, co wynikający z nich przyrost mocy niszczy głośnik. Także wzmacniaczem np. 100RMS przy mocnym przesterowaniu nie spalisz głośnika 300RMS, prędzej spalisz bezpiecznik we wzmacniaczu.
Kiedy głośnik ma dość nie usłyszysz. Jeśli wzmacniacz 300RMS napędzi głośnik 100RMS mocą większą niż 100W to nie jest powiedziane że usłyszysz czy głośnik się męczy. Tym bardziej jeśli głośnik jest chińskiej firmy noname za 50zł, nie zdążysz wtedy usłyszeć uderzania resoru o granice wychylenia a cewka już będzie spalona.
W głośniku słychać jedynie kiedy wzmacniacz ma dość (przester), głośnik może się spalić "bez ostrzeżenia"
Dodano po 9 [sekundy]:
Zniekształcenia nie niszczą głośnika. W miarę coraz mocniejszego przesterowywania moc nadal rośnie, przekraczając moc znamionową wzmacniacza. Nie tyle zniekrztałcenia, co wynikający z nich przyrost mocy niszczy głośnik. Także wzmacniaczem np. 100RMS przy mocnym przesterowaniu nie spalisz głośnika 300RMS, prędzej spalisz bezpiecznik we wzmacniaczu.
Kiedy głośnik ma dość nie usłyszysz. Jeśli wzmacniacz 300RMS napędzi głośnik 100RMS mocą większą niż 100W to nie jest powiedziane że usłyszysz czy głośnik się męczy. Tym bardziej jeśli głośnik jest chińskiej firmy noname za 50zł, nie zdążysz wtedy usłyszeć uderzania resoru o granice wychylenia a cewka już będzie spalona.
W głośniku słychać jedynie kiedy wzmacniacz ma dość (przester), a głośnik może się spalić "bez ostrzeżenia"