Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze

martulina6 17 Lis 2009 17:29 23055 185
  • #151 17 Lis 2009 17:29
    marek_ka
    Poziom 26  

    Fajna zabawka, tylko nigdzie nie znalazłem jaką ma sprawność, jako źródło prądu. Jako moduł chłodzący, sprawność ma gorszą od sprężarek.

  • #152 26 Mar 2013 23:05
    swave
    Poziom 9  

    Mała dygresja dla tych którzy argumentują przeciw energii jądrowej za pomocą widma apokalipsy awarii. Nie wiem ile elektrowni jądrowych jest na świecie ( setki, tysiące ?) i ile znaczących awarii miało miejsce. Znam dwie. Jedna w Czernobylu a druga w Japonii. Skala destrukcji i zagrożenia nieporównywalna. W tej pierwszej zawinili ludzie a zwłaszcza system. Ktoś ukradł cement, gdzieś indziej nie dotrzymano mocno norm zabezpieczeń i wiele innych uchybień a na koniec jak to u ruskich bywa jak już wy...bało to zamiast ostrzec i uprzedzić, to gadali całemu światu, że u nich taki śnieg pada i ch... Ot ruska świadomość i mentalność. Tak jak z Kurskiem, setkami rdzewiejących okrętów z reaktorami atomowymi itd.
    Słowem extremum.
    Japoński zaś przypadek świadczy że tylko TSUNAMI - siła z zewnątrz może zaszkodzić takiej elektrowni a i tak nie wiele ( nie będę tu porównywał strat z Czernobyla i Fukushimy). Wystarczy nie budować ich na wybrzeżach, zboczach wulkanów ani w Himalajach i będzie git.
    Gdybym miał wybrać wolę mieszkać przy el atomowej niz w dymach węglowej czekać aż zaświeci słońce.
    O wiatrakach się nie wypowiadam bo ich istnienie moim zdaniem nie ma najmniejszych szans na przyszłość. Jeśli ktoś umie liczyć to wystarczy to za odpowiedź na pytanie dlaczego.
    Pozdrawiam miło,
    swave

  • #153 27 Mar 2013 09:44
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W Czernobylu powodem awarii była nie tyle kradzież cementu, czy niedotrzymanie norm,
    a robienie ryzykownych prób bez należytego przygotowania: popsuty sprzęt pomiarowy,
    niedoświadczeni ludzie bez orientacji, co się może stać - to co oni chcieli w ten sposób
    wypróbować? Może, czy nieprzygotowani ludzie w cudowny sposób zapobiegną awarii?
    Gdzieś na forum widziałem opinię, że awarię w Czernobylu spowodowano celowo - żeby
    postraszyć świat widmem katastrofy i dzięki temu lepiej sprzedawać ropę naftową.
    W Fukushimie reaktory były już nieco przestarzałe, ze względu na użyte zabezpieczenia
    - już od wielu lat wymaga się w nowych reaktorach zabezpieczeń przed takimi awariami,
    mam na myśli wymóg pasywnego systemu chłodzenia po wyłączeniu.
    Reaktorów w elektrowniach jądrowych jest chyba ponad 300 - lista reaktorów.
    Awarii w nich do tej pory było około setki, w tym kilka poważnych - lista awarii.

  • #154 27 Mar 2013 10:48
    soniak2
    Poziom 17  

    Niedawno przeczytałem że reaktor nr.3 w Fukushimie był wyłączony jeszcze przed tsunami z powodu stopienia reaktora, dowiedziałem się że ten reaktor był napędzany eksperymentalnym paliwem typu FOX (ze starych bomb atomowych).

    Niestety dziś internet na tan temat absolutnie milczy.
    Słyszał ktoś jeszcze coś o tym?

    Jeśli te informacje są prawdziwe to mamy dowód że poważne awarie były spowodowane przez głupotę ludzka.

  • #155 27 Mar 2013 12:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A gdzie i co konkretnie przeczytałeś? Czy jest to zgodne ze znanymi faktami?

  • #156 27 Mar 2013 14:10
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Po co gdybać, jeśli w Polsce mamy mieć dostatek energii elektrycznej, to trzeba budować elektrownie atomowe, jestem nawet za tym, aby od razu kilka. Może mam skrzywienie, moja specjalizacja na studiach (PW, dyplom 1976) to aparatura jądrowa ,,jąderek'' się więc nie biję.....

  • #157 27 Mar 2013 14:48
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    soniak2 napisał:
    Niedawno przeczytałem że reaktor nr.3 w Fukushimie był wyłączony jeszcze przed tsunami z powodu stopienia reaktora, dowiedziałem się że ten reaktor był napędzany eksperymentalnym paliwem typu FOX (ze starych bomb atomowych).

    Niestety dziś internet na tan temat absolutnie milczy.

    1. Gdzie wyczytałeś o tym "stopieniu reaktora" przed tsunami? Nie dorabiaj uzasadnienia do faktu, który nie istnieje.
    2. O używaniu paliwa FOX internet wcale nie milczy. I co z tego, że takie paliwo było używane?
    http://www.ans.org/misc/ans-technical-brief-mox-fukushima.pdf
    Wskaż informację o rodzaju paliwa MOX używanego w Fukushimie, bo paliwa FOX są różne. Wskaż również informacje o ilości używanego paliwa MOX.

  • #158 07 Sty 2014 02:27
    chomonciorski
    Poziom 12  

    Może nie wiele wniesie to do dyskusji, jednak bardzo poruszył mnię film na YT pod tytuem: Czarnobyl - Awaria w elektrowni atomowej-cały film- dokument.
    Jestem za droższym może rozwiązaniem, ale by podjąć dobrą decyzję wypadało by policzyć nie tylko uzysk energii z atomu ale i zabezpieczenie odpadów i ew awarii.

  • #159 13 Sty 2014 22:54
    nataliazwawa
    Poziom 8  

    Ziemia jest wprost zalana energią ,problemem jest jedynie polityka, geopolityka.
    Gaz łupkowy, zgazowanie węgla brunatnego przez bakterie , hydraty gazowe, w końcu energia geo-plutoniczna.

  • #160 16 Sty 2014 18:37
    kybernetes
    Poziom 39  

    nataliazwawa napisał:
    Ziemia jest wprost zalana energią ,problemem jest jedynie polityka, geopolityka.

    Aaa.. tam polityka, problemem są pieniądze. Co z tego, że energii dostatek, jak jej wydobycie jest droższe od tego z tradycyjnych źródeł?

  • #161 16 Sty 2014 20:32
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W porównaniu do energii ze Słońca, której nawet nie trzeba wydobywać, sama do nas dociera, tych innych są mikroskopijne ilości. I wykorzystujemy ją od początku naszych dziejów, choć raczej pośrednimi metodami i z mierną sprawnością.

  • #162 17 Sty 2014 23:01
    nataliazwawa
    Poziom 8  

    Polityka jest istotna . posłużę się przykładem.
    W Toruniu wykonano otwór geotermalny z możliwością wydobycia ok 600m3 wody o temperaturze 65°C. Zdaniem specjalistów wykonanie trzech otworów , w różnych miejscach Torunia, daje 100% zaopatrzenia w ciepłą wodę i ogrzewanie C.O. i C.WU.dla tego miasta. Niestety nie zalazło to zainteresowania rządzących. Równocześnie planuje się inwestycję geotermalną w Lidzbarku
    Warmińskim, gdzie woda będzie miała tylko 25°C na cele ogrzewania budowanego Parku Wodnego. Taką wodę nawet do basenu trzeba będzie podgrzać.

  • #163 17 Sty 2014 23:23
    saskia
    Poziom 38  

    nataliazwawa napisał:
    Polityka jest istotna . posłużę się przykładem.
    W Toruniu wykonano otwór geotermalny z możliwością wydobycia ok 600m3 wody o temperaturze 65°C. Zdaniem specjalistów wykonanie trzech otworów , w różnych miejscach Torunia, daje 100% zaopatrzenia w ciepłą wodę i ogrzewanie C.O. i C.WU.dla tego miasta. Niestety nie zalazło to zainteresowania rządzących. Równocześnie planuje się inwestycję geotermalną w Lidzbarku
    Warmińskim, gdzie woda będzie miała tylko 25°C na cele ogrzewania budowanego Parku Wodnego. Taką wodę nawet do basenu trzeba będzie podgrzać.


    I teraz policz ile bylo by podatkow (akcyzy) za paliwa do ogrzania takiej ilosci wody, ile bylo by podatku obrotowego, ile podatkow od dochodow pracownikow, itp. itd. :-)

  • #164 17 Sty 2014 23:53
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Zdaniem specjalistów wykonanie trzech otworów , w różnych miejscach Torunia, daje 100% zaopatrzenia w ciepłą wodę i ogrzewanie
    Jest kwestia, czyich specjalistów, i kto miałby tym zarządzać - tam chodzi o to, że kto inny płaci, a kto inny ma potem zgarniać zyski.

  • #165 18 Sty 2014 00:20
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Jeśli jakieś przedsięwzięcie ma być dochodowe, to na 100% opłaca się wziąć kredyt w banku.
    Opinie specjalistów są na pewno argumentem do dyskusji z bankiem. Chyba, że bank ma "swoje" ekspertyzy, które wskazują na małą wiarygodność kredytobiorcy, który już kiedyś miał uratować jakąś stocznię i do dziś nie rozliczył się z powierzonej kasy.
    Jeśli zabezpieczeniem spłaty miałby być zastaw bankowy na instalacji geotermalnej, a instalacja by nie działała, to znaczy, że bank ma zabezpieczenie nie warte funta kłaków. Mało dziś banków, które wierzą w cuda ...

  • #166 18 Sty 2014 07:51
    zimny8
    Poziom 33  

    nataliazwawa napisał:
    Zdaniem specjalistów wykonanie trzech otworów , w różnych miejscach Torunia, daje 100% zaopatrzenia w ciepłą wodę i ogrzewanie C.O. i C.WU.dla tego miasta. Niestety nie zalazło to zainteresowania rządzących.

    Co do tego mają rządzący? to nie PRL, proszę bardzo, sprawdź te warunki, pożycz/zainwestuj kasę , wykonaj/zleć odwierty, sprzedaj energię miastu i innym, kupią gdy będzie trochę tańsza od innych, - będziesz miał biznes.
    To wszystko!!.

  • #167 18 Sty 2014 11:41
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Była obietnica ogrzewania Torunia, rząd wyłożył kasę, wywiercono otwór, dowiercono się do gorącej wody. Wtedy specjaliści tego, kto obiecywał ogrzać Toruń, powiedzieli że jest potrzebny drugi otwór, jak będą dwa, to się Toruń ogrzeje - rząd już im nie wierzył, ale zrobiono zbiórkę społeczną, wywiercono drugi otwór. Teraz ci specjaliści mówią, że jest potrzebny trzeci... Wygląda to na jakieś perpetuum mobile, raz się ruszyło i interes się kręci. I choć według fizyki perpetuum mobile nie jest możliwe, to pewnie się nie zatrzyma.

  • #168 18 Sty 2014 12:12
    saskia
    Poziom 38  

    Z kad ja to znam? :-)
    W latach 70-tych w moim rejonie (kopalnie wegla i stare nieczynne kopalnie zlota) robiono odwierty, o ile dobrze pamietam na glebokosc ok.2000m.
    Bylo tych odwiertow ok. setki, a wyniki jakos dziwnie zniknely na wiele, wiele lat.
    Dzis, w obrebie najwiekszego zageszczenia odwiertow, jest olbrzymi "kamieniolom".
    Co najciekawsze, to pracownicy podpisuja klauzule tajemnicy zakladowej (boja sie odpowiadac na jakiekolwiek pytania), technika wydobywcza jest identyczna do technik uzywanych w kopalniach zlota i diamentow, urobek tegoz niby "kamieniolomu" jest w specyficzny sposob badany, sortowany i spora jego czesc jedzie wagonami w nieznane (doslownie nieznane). Mimo ze skala jest tam jednolita i swietnie nadaje sie do wydobycia duzych blokow skalnych do np. produkcji nagrobkow, kraweznikow drogowych, kostki brukowej itp. to jednak caly urobek jest kruszony, skladowany na specjalnym podlozu filtrujacym, a pozniej jedzie wagonami w nieznane. Rzekomo do budowy drog, ale na drogi jedzie tylko urobek z gornych warstw wyrobiska, a i wagony takie maja konkretne miejsce docelowe.
    Ostatnio podali jedynie jeden wynik badan do wiadomosci publicznej, a mianowicie wyjatkowo duza zawartosc Tytanu w zlozu, ale sadze ze jest to tylko wiadomosc dla odwrocenia uwagi ciekawskich.

    Sadze ze wiekszosc z was zgadnie kim sa i czym oficjalnie zajmuja sie udzialowcy tego kamieniolomu. :-)

    Podobnie jest z tymi Torunskimi odwiertami, same odwierty do cieplej wody sa tylko przykrywka do sprawdzania innych zasobow, podatnicy poniosa koszty, a zyski beda mialy pojedyncze osoby i to nie tylko ze zrodel geotermalnych.

  • #169 18 Sty 2014 15:39
    Chris_W
    Poziom 36  

    saskia napisał:
    Z kad ja to znam? :-)
    W latach 70-tych w moim rejonie (kopalnie wegla i stare nieczynne kopalnie zlota) robiono odwierty, o ile dobrze pamietam na glebokosc ok.2000m.
    Bylo tych odwiertow ok. setki, a wyniki jakos dziwnie zniknely na wiele, wiele lat.
    Dzis, w obrebie najwiekszego zageszczenia odwiertow, jest olbrzymi "kamieniolom".
    Co najciekawsze, to pracownicy podpisuja klauzule tajemnicy zakladowej (boja sie odpowiadac na jakiekolwiek pytania), technika wydobywcza jest identyczna do technik uzywanych w kopalniach zlota i diamentow, urobek tegoz niby "kamieniolomu" jest w specyficzny sposob badany, sortowany i spora jego czesc jedzie wagonami w nieznane (doslownie nieznane). Mimo ze skala jest tam jednolita i swietnie nadaje sie do wydobycia duzych blokow skalnych do np. produkcji nagrobkow, kraweznikow drogowych, kostki brukowej itp. to jednak caly urobek jest kruszony, skladowany na specjalnym podlozu filtrujacym, a pozniej jedzie wagonami w nieznane. Rzekomo do budowy drog, ale na drogi jedzie tylko urobek z gornych warstw wyrobiska, a i wagony takie maja konkretne miejsce docelowe.
    Ostatnio podali jedynie jeden wynik badan do wiadomosci publicznej, a mianowicie wyjatkowo duza zawartosc Tytanu w zlozu, ale sadze ze jest to tylko wiadomosc dla odwrocenia uwagi ciekawskich.

    Złoto można pozyskiwać z bardzo ubogich rud - ale metoda podana przez Ciebie jest bardzo "nieekonomiczna" - jeśli podloże jest takie jak napisałeś (twarda skała) to można "wypłukiwanie" wykonać na miejscu (metoda heap leaching), a zużyta skałę płonną wykorzystać jako kruszywo, trzymanie tego w tajemnicy jest bez sensu, bo nikt inny tego złota inaczej nie wydobędzie jak chemicznie. Sądzę że najprawdopodobniej władze lokalne nie dały pozwolenia na stosowanie cyjanków na swoim terenie i urobek jest wywożony tam gdzie mogą używać tej techniki.

  • #170 18 Sty 2014 16:16
    saskia
    Poziom 38  

    Wlasnie w okolicach jest ujecie wody glebinowej dla kilku okolicznych (20-50tys) miast. A glebokosc obecnego wyrobiska jest juz na poziomie wod glebinowych.
    Co ciekawe, to to ze skala wydobycia jest nieporownywalna z dotychczasowym wydobyciem kamienia w okolicznych kamieniolomach, ktore (4 w okolicy) mimo ponat 60 lat eksploatacji maja powierzchnie laczna mniejsza od powierzchni tej nowej dzialajacej ok. 10 lat.
    Teren ten na starych mapach zyl zlotonosnych jest praktycznie w centrum i kazdy geolog spodziewal by sie w tym miejscu glownych zyl(przerostow) zwlaszcza na wiekszych glebokosciach, co ma tez odzwierciedlenie, ze im nizej w wyrobisko schodzi wydobycie, tym mniej osob ma dostep do wyrobiska, i kontakt miedzy pracownikami jroznych dzialow jest zabroniony klauzula tajemnicy podpisywana przez kazdego pracownika.
    jak bys tam podjechal i chcial porozmawiac z kimkolwiek to odniesiesz wrazenie ze trafiles na slynna w USA "area 51". Ochrona wygoni cie nawet jesli bedziesz w odleglosci zasiegu dobrej lornetki. :-(
    Kiedys z synem jezdzac na tzw. "Off Road" wjechalem na sam skraj wyrobiska co omal nie skonczylo sie zjechaniem z ok. 50m wysokiego urwiska do pierwszego poziomu wyrobiska. Znam ten teren jak wlasna kieszen i wszystkie sciezki w lesie, wiec zablokowane drogi dojazdowe nie stanowily problemu i chyba dzieki temu udalo mi sie dojechac do samego wyrobiska niezauwazony.
    W miejscu gdzie kiedys chodzilem na grzyby i zagladalem do gniazd chronionych dzis ptakow drapieznych jest jedna wielka dzura w ziemi. Samego kilkusetletniego lasu zniszczyli ok. 60 hektarow, gdzie gnezdzilo sie kilkaset par roznych gatunkow chronionych., ile dodatkowych powierzchni okolicy zostalo zniszczonej to trudno okreslic.
    No, ale caly biznes moze krecic sie wokol tego ze np. jesli oficjalnie sprzedam ci zwykly tluczen, a ty z niego wydobedziesz np. zloto i odsprzedasz odpad innym np. do budowy drogi, to roznica w cenie materialu poczatkowego bedzie spora.
    Pieniadze do prywatnej kieszeni z firmy zarejestrowanej na jakiejs wyspie poza zasiegiem Urzedu Skarbowego.
    Innaczej mowiac ja sprzedaje ci rude jakiegos drogiego metalu po cenie zwyklego tlucznia kamiennego, ty to przerabiasz, odzyskujesz metale, sprzedajesz odpad do budowy drog w cenie zakupu, czy tez kosztow, a roznica dzielimy sie w jakichs ustalonych miedzy nami proporcjach.
    Sprawdzilem wlasnie widok kamieniolomu na google i maja juz nawet wlasna dwutorowa bocznice kolejowa. teraz juz nikt nie bedzie sie interesowal listami przewozowymi na wagonach. :-)
    A i jeszcze jedno, okolica slynie takze z powojennego wydobycia rudy uranowej.
    Ostatnia dzialajaca kopalnia uranu zamknieta w 1976 roku.
    jesli wspolpracujesz z firma zarejestrowana gdzies tam, gdzie skarbowka nie ma dostepu, to masz pole do popisu.
    Koszt transportu nie jest istotny, bo czy to ruda, czy zwykly tluczen to transport wchodzi w koszty, wiec mozna transport pominac w oplacalnosci wydobycia dodatkowego elementu, zwlaszcza ze koszty spadaja na oficjalne wydobycie tlucznia drogowego na ktory dzieki wyzszym kosztom, zmniejszy sie podatek dochodowy. :-)

    Poza tym mieszkancy okolicznych miejscowosci maja prawo wiedziec co sie dzieje na ich terenie, zwlaszcza ze istnieje duze ryzyko skazenia terenu.

    No ale jak to zwykle bywa, po latach powiedza ze to nie mogla wplynac na mieszkancow bardziej niz np. Czarnobyl, czy opady z Fukushimy wiec nie bedzie trzeba wyplacac odszkodowan, a ci co zmarli to im odszkodowanie niepotrzebne i nie beda sie nawet o nie upominali. :-(

  • #171 18 Sty 2014 18:03
    kybernetes
    Poziom 39  

    Saskia powtarzasz plotki ludowe, tymczasem prawda wygląda zgoła inaczej.

    Mowa o kopalni kruszywa w Piławie Górnej należącej do grupy DSS (Dolnośląskie Surowce Skalne). W kopalni wydobywa się zwyczajne, prostackie kruszywo do budowy dróg i betonów. Pracownicy chodzą struci bo firma od 2012 znajduje się w stanie upadłości. Wyłożyła się na znanej aferze autostradowo-chińskiej, pozwalniała ludzi, wprowadziła cięcia i wielkie oszczędności, obniżyła płace, posprzedawała co się da, toteż teraz o żadnych inwestycjach w tytany czy inne takie sprawy mowy nie ma - bo nie ma na to kasy.

    Opowieści o wielkich bogactwach jakie się kryją w Piławie pochodzą prawdopodobnie stąd, że w latach 2009-2011 grupa naukowców działających w ramach grantu Narodowego Centrum Nauki: "Pegmatyt berylowo-niobowo-tantalowy z kopalni DSS w Piławie Górnej jako obiekt o unikalnym w skali kraju znaczeniu naukowym i muzealnym", badała żyły pegmatytowe występujące w tamtejszym złożu (ponoć największe w Polsce). Znaleziono różne ciekawe minerały m.in. Niob, Tantal, Beryl, Tytan, ziemie rzadkie itp. Oczywiście żadnego złota czy diamentów tam nie ma. Co prawda niob, tantal i reszta to cenne surowce dla nowoczesnego przemysłu, jednak zdaniem kierownika zespołu, Adama Pieczki z AGH, "mimo stosunkowo dużych żył pegmatytów, w Piławie prawdopodobnie jest ich za mało, by opłacalne było ich wydobycie w celach przemysłowych".
    Firma DSS w 2011, po zakończeniu badań, zamierzała wystąpić o koncesję na poszukiwania Tytanu i innych wymienionych wyżej metali, potem jednak przyszedł krach autostradowy i teraz nie wiadomo kiedy i czy w ogóle ktokolwiek będzie badał tamtejsze złoża pod kątem ew. eksploatacji.

    I to było na tyle jeżeli chodzi o bonanzę jaką ciemne moce opanowały w Piławie ;)

  • #172 18 Sty 2014 19:13
    saskia
    Poziom 38  

    W czasie kiedy pisales post, ja dodawalem info do mojego.
    Poczytaj jeszcze raz.
    Nie powtarzam plotek ludowych, bo znam ten teren i wiem na bierzaco co sie tam dzieje.
    Oplacalnosci roznych firm dotycza jedynie wyludzania kasy podatnikow na prywatne inwestycje, a karawana idzie dalej z towarem na sprzedaz.
    Wlasnie takie koszty transportu moga kreowac brak oplacalnosci i mozliwosc unikniecia naleznych podatkow dochodowych, ale wszystko dalej sie kreci dzieki jakms dziwnym zjawiskom finansowym. :-)
    Link do mapy.
    https://maps.google.co.uk/maps?q=pilawa+gorna...F-8&ei=nrzaUtiNA8fR7AaVhoD4Bw&ved=0CAgQ_AUoAg

    I print screen
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze

    Na ponizszym zaznaczylem na czerwono teren lasu zdewastowany, a ktory powinien byc chroniony.
    Niebieski okrag to miejsce do ktorego udalo mi sie niechcacy dojechac, a na zolto miejsce gdzie zabroniono mi filmowania kamera, mimo ze oficjalny teren kopalni konczy sie kilkaset metrow od tego miejsca w kierunku wyrobiska.
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze
    Na ponizszym na czerwono zaznaczylem glowne zyly zlotonosne ze starych map, na niebiesko rejon gdzie jest stary "piec" , potocznie nazywany baszta, obok ktorego (zaznaczone na zolto) jest stare wyrobisko podziemne, z ktorego urobek byl wygrzewany-wypalany w tej tzw. baszcie.
    Oficjalnie jest to piec do wypalania wapienia do produkcji wapna, problem w tym ze w promieniu kilkudziesieciu kilometrow nie ma wapieni, zwlaszcza nadajacych sie do wypalania. :-)
    Natomiast wiadome jest i pewne ze "baszta" sluzyla do wypalania-wygrzewania-wytapiania, ale czego?
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze

    Dodano po 41 [minuty]:

    kybernetes napisał:
    Saskia powtarzasz plotki ludowe, tymczasem prawda wygląda zgoła inaczej.

    Mowa o kopalni kruszywa w Piławie Górnej należącej do grupy DSS (Dolnośląskie Surowce Skalne).

    Czy wiesz kto jest glownym udzialowcem firmy?
    I z kim firma prowadzi interesy?

  • #173 18 Sty 2014 19:57
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Saskia!
    Czy wiesz, jaka jest cena tytanu? Kilkanaście złotych za kilogram złomu - pewnie tyle kosztuje tona rudy tytanowej. Rzeczywiście tyle też kosztuje tona tłucznia.
    http://www.metpartner.pl/ceny/ceny-zlomu-tytanu.html .
    Każdy nowy producent tytanu obniża jego cenę rynkową, bo zwiększa podaż.
    Detaliczna sprzedaż tytanu to wyroby: blachy, druty itp. A hurtowa to tylko giełda, żadnego "handlu pokątnego", 'bez wiedzy skarbówki".
    Cena tytanu wynika z kosztu przeróbki (HUTA!), a nie z kosztu rudy (KOPALNIA!).
    A ile kosztuje złoto? Średniej klasy samochód (np. Opel Astra) kosztuje tyle, co kilogram złota. Za swoich najlepszych czasów Złoty Stok produkował kilkadziesiąt kilo złota rocznie, czyli wartość (powiedzmy) 100 samochodów. Ilu ludzi z tego można utrzymać?
    Obecnie wartość produkcji samochodów w Polsce to równowartość kilkuset TON złota.

  • #174 18 Sty 2014 20:34
    saskia
    Poziom 38  

    Nie powinienem wstawiac linku na ebay, ale nie ma innej mozliwosci przedstawienia cen Tytanu, zwlaszcza ze link nie zniknie z czasem, bo jest to staly dostawca.

    http://www.ebay.co.uk/bhp/titanium-bar

    Jednak nie jest taki tani jak ci sie wydaje. Zwroc uwage na wymiary pretow i ich dlugosci.
    Srednio to 25mm pret i 1m dlugosci to ponad £100.
    Mam troche tego towaru w garazu i wierz mi ze wagowo to bardzo malo, jak na takie wymiary. :-)

    Takze troche ci sie pomylily wartosci ton z kilogramami. :-)

    Dodano po 14 [minuty]:

    Rzuuf napisał:
    Saskia!
    Czy wiesz, jaka jest cena tytanu? Kilkanaście złotych za kilogram złomu - pewnie tyle kosztuje tona rudy tytanowej. Rzeczywiście tyle też kosztuje tona tłucznia.
    http://www.metpartner.pl/ceny/ceny-zlomu-tytanu.html .
    Każdy nowy producent tytanu obniża jego cenę rynkową, bo zwiększa podaż.
    Detaliczna sprzedaż tytanu to wyroby: blachy, druty itp. A hurtowa to tylko giełda, żadnego "handlu pokątnego", 'bez wiedzy skarbówki".
    Cena tytanu wynika z kosztu przeróbki (HUTA!), a nie z kosztu rudy (KOPALNIA!).
    A ile kosztuje złoto? Średniej klasy samochód (np. Opel Astra) kosztuje tyle, co kilogram złota. Za swoich najlepszych czasów Złoty Stok produkował kilkadziesiąt kilo złota rocznie, czyli wartość (powiedzmy) 100 samochodów. Ilu ludzi z tego można utrzymać?
    Obecnie wartość produkcji samochodów w Polsce to równowartość kilkuset TON złota.


    W czasach kiedy zloty stok wydobywal zloto, to byla to rownowartosc milionow samochodow.

  • #175 18 Sty 2014 21:08
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Rzuuf napisał:
    Kilkanaście złotych za kilogram złomu - pewnie tyle kosztuje tona rudy tytanowej.
    - nie ma pomyłki w jednostkach!
    Rzuuf napisał:
    Cena tytanu wynika z kosztu przeróbki (HUTA!), a nie z kosztu rudy (KOPALNIA!).
    To tak, jakbyś porównywał cenę worka cementu (50 kilo) z ceną plomby (0,1g) w zębie.
    Czy zauważyłeś, że cena piasku jest niższa od ceny tranzystorów, które z tego można zrobić? Tu też główny udział ma koszt przeróbki piasku na tranzystory (lub złomu tytanowego na druty, pręty i blachy).
    saskia napisał:
    W czasach kiedy Zloty Stok wydobywal zloto, to byla to rownowartość milionow samochodow.
    - nie była równowartość żadnych samochodów, ale to nie znaczy, że z jego produkcji mogło się utrzymać 50 000 pracowników.

    Niestety, na rudzie tytanu wielkiego interesu nie dało się zrobić, "pogrzebał" ich tłuczeń:
    http://www.money.pl/gielda/spolki_gpw/dolnoslaskie;surowce;skalne;sa,DSS,artykuly.html
    22.05.2012 Bankructwo DSS. Związkowcy będą się modlić o w intencji firmy.
    Związkowcy z Solidarności Dolnośląskich Surowców Skalnych (DSS) zamówili msze św. w intencji firmy.

    Będzie cud? Bo spółką giełdową nie da się "politycznie" sterować ...

  • #176 18 Sty 2014 22:14
    kybernetes
    Poziom 39  

    W Szanghaju kilogram gąbki tytanowej (w tej postaci się nim handluje) kosztuje około 10 dolarów amerykańskich. A w Polsce złom można sprzedać do skupu po 10zł/kg. Problemem tytanu nie jest cena surowca ale tak jak pisze Rzuuf - cena przetwarzania. Tytan jest pod tym względem wyjątkowo niewdzięczny i dlatego nie mamy wokół siebie wyrobów z tytanu. Używa się go tam gdzie się musi - lotnictwo, wojskowość, medycyna itp. Także do produkcji gadżetów jak rowery, sprzęt turystyczny i inne zabawki dla bogaczy. Tytanu po prostu nie opłaca się używać w codziennym życiu i popyt na niego jest niewielki. Trochę się go używa jeszcze do stali stopowych i to praktycznie wszystko. Natomiast szerokie zastosowanie ma biel tytanowa czyli tlenek tytanu - doskonały, mocno kryjący i odporny na starzenie biały pigment. Praktycznie w każdej lepszej farbie jest. W plastikach, gumie, papierze także. Nawet do pasty do zębów, lekarstw i żywności się go dodaje. 95% wydobycia tytanu idzie właśnie na ten pigment, który jest tani i dobry.

    A informacja o tytanie i odpowiednia medialna oprawka do tej informacji pochodzi z 2011 i dziwnie się tak złożyło, że Łuczak puścił ją jakoś tak tuż przed emisja akcji DSS, co oczywiście miało niemały wpływ na ich ceny, ot taka dygresja. Zwykła ściema, bo kto niby miał ten tytan Łuczakowi robić? Sam nie miał technologii, musiałby sprzedawać surową rudę, co niewarte schylania się po nią, więcej z szemranych interesów na kruszywie i autostradach wyciągał. Jak pisałem wyżej tytan w rudzie jest tani i powszechnie występuje na całym świecie, również w Polsce.

    Lepszy interes to te inne metale jak beryl, tantal, niob, jednak ich przetwarzanie to już zupełny kosmos i nie jest to przedsięwzięcie dla Polskiego biznesu - to może co najwyzej zagraniczny koncern wykupić i sam robić. O ile mu się opłaci. A raczej się nie opłaci bo tych pegmatytów nie jest tam wiele a wielkie koncerny mają wykupione znacznie lepsze złoża na całym świecie, również w krajach gdzie ludzie nie będą się oburzać na wyciętych parę sosenek i przepędzonych ptaków. No i będą pracować za miskę kaszy i kieliszek gorzałki.
    Żeby te metale wydobywać z rudy, albo choć koncentraty to należałoby zbudować całą wielką fabrykę. Pokątnie nie da się tego robić.

    Co do złota to ekipa prof. Pieczki ich tam przez 3 lata nie znalazła, wiec znalezienie ich przez ludzi Łuczaka, którzy może u tego Pieczki się uczyli byłoby niezwykłe i nieprawdopodobne. Tego złota tam nie ma. A nawet gdyby było to do jego wydobycia również należałoby wybudować fabrykę.

    I jeszcze na koniec - proces wydobycia czy to złota czy czegokolwiek innego ze złóż skalnych wymaga w pierwszej kolejności zmielenia całej tej skały na miałki proszek a następnie poddaniu flotacji bądź ługowaniu. To co pozostaje po wydzieleniu cennych minerałów to muł, taki sam jaki znamy z KGHM i tego błota nikt Ci na pewno nie kupi bo żadnego zastosowania nie ma, co gorsza - trzeba go składować w basenach osadowych, co słono kosztuje i wymaga sporych inwestycji. Tak więc każda tona wydobyta w celu odzyskiwania cennych minerałów jest stracona dla budownictwa i nie można na niej dwa razy zarobić jak sugerujesz.

    Co do bankructwa DSS, to jest to bankructwo bez likwidacji i firma nadal istnieje i prosperuje. Tyle, że bez Łuczaka to już o tytanach i tantalach nie usłyszymy. Hucpa się skończyła i teraz trzeba odrabiać długi.

  • #177 19 Sty 2014 14:03
    zloty kamyk1
    Poziom 2  

    Miało być o węglu wiatrakach i coś tam jeszcze. Nie znam się w temacie firmy DSS , więc nie będę się wypowiadał. Natomiast proces koncesjonowania i wydobycia surowców mineralnych jaki się odbywa jest niezwykle ciekawy, ponieważ świadczy o gospodarowaniu. I z tego można już wysnuć refleksję.

  • #178 19 Sty 2014 14:14
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    nataliazwawa napisał:
    W Toruniu wykonano otwór geotermalny z możliwością wydobycia ok 600m3 wody o temperaturze 65°C.

    Na godzinę, dobę czy wogóle? Słaba ta informacja i może dlatego:
    nataliazwawa napisał:
    Niestety nie zalazło to zainteresowania rządzących.

    U mnie w miasteczku jest tzw. geotermia i ludzie w blokach , (którzy nie maja wyboru) płaca chyba najdroższe rachunki za ciepą wode i ciepło na całym Mazowszu.

  • #179 19 Sty 2014 17:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli chodzi o tytan, to znalazłem "252mm, 64mm Diameter Total weight 3.67kg" za £50.00 - wychodzi £13.624 za kg, £61.6765/dm3. Oczywiście nie oznacza to, że nie da się kupić taniej, niemniej jednak daje jakąś orientację. Ale odwiert to nie kopalnia, nie wydobywa się z niego tyle rudy, żeby to mogło dać znaczące korzyści (ciekawe, czy jakby się trafiło nawet na kilometrową warstwę złota na głębokości trzech kilometrów, to czy jego wartość by pokryła koszt wiercenia), do tego wypadałoby mieć koncesję na wydobycie, płacić podatki - inaczej to jest nielegalne. Chyba, że woda by zawierała rozpuszczony związek, w skład którego by wchodziło coś cennego. Ale bywa (i to pewnie częściej), że jest w niej i coś szkodliwego. Pamiętam, że w Toruniu wodę z tego odwiertu wypuszczano do Wisły, zatruły się ryby.

  • #180 20 Sty 2014 02:45
    saskia
    Poziom 38  

    Nie chodzilo mi ani o ceny tytanu, ani o zloto, tylko o finansowanie prywatnych badan geologicznych z funduszy publicznych (podatkow).
    Caly ten galimatias z DSS to niezrozumienie intencji mojego wczesniejszego postu.
    To tak samo jak ja zaczal bym teraz na temat ryb w rzece, tylko dlatego ze o nich wspomniales. :-)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME