Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze

martulina6 30 Jun 2008 20:03 25344 185
Bosch
  • #1
    martulina6
    Level 2  
    Witam na forum na którym po negocjujemy na temat elektrowni węglowych a atomowych
  • Bosch
  • #3
    badboy84
    Level 42  
    Tania nie licząc kosztów budowy takiej elektrowni ... ja jestem zdecydowanie za elektrowniami atomowymi, już chyba wystarczy tego zatruwania atmosfery. Oczywiście wiatraki (elektr wiatrowe) i elektrownie wodne też są ekologiczne i przyszłościowe. Gdyby nie jeden incydent już byśmy mieli swoją elektrownie. Takich tematów były już pewnie setki na różnych forach - jest sens pisać 101 raz to samo ? ...
  • #4
    Taenia_Saginata
    Level 31  
    martulina6 wrote:
    Witam na forum na którym po negocjujemy na temat elektrowni węglowych a atomowych

    Widze ze nad pierwszym postem sporo rozmyslales i pieknie rozpoczales dyskusje. Ja lubie atomowe.
  • #5
    jarekm27
    Level 18  
    a tego paliwa do elektr. atomowych to ile na ziemi mamy ? na ile lat to może starczyć ???
  • #6
    badboy84
    Level 42  
    A wiesz co jest tym paliwem ? Wiesz co ile lat to paliwo sie wymienia ? Nie trzeba ich tankować tak jak samochodu :) koszty też nie są duże na tle zysku i wydajności a jedynym problemem jest składowanie już zużytego paliwa ...
  • #7
    kortyleski
    Level 43  
    Mamy cały kosmos...
  • #8
    w5
    Level 15  
    Według szacunków z mądrych książek sprawa wygląda tak.
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze
    Najśmielsze spotykane szacunki zakładają, że w przypadku węgla jest to max. 300-500 lat.

    Więc na pewno trzeba postawić na energię odnawialną. Energia ta jest w nadmiarze, wystarczy po nią sięgnąć, a problemy wynikają głównie z ekonomii (to wszystko jest za drogie - producenci "kasują" nie wiadomo za co).

    Numer dwa, to energia jądrowa. Poza tym nic ciekawego technicznie i bezpiecznego dla środowiska już nie mamy.
    Co do paliwa, to w szacowaniu zasobów trzeba być ostrożnym (wliczając tylko to, co blisko powierzchni), bo wnętrze Ziemi zawiera tego "trochę" (tylko na razie nie ma jak tego wydobyć). Ciepło wnętrza Ziemi pochodzi właśnie z rozpadu pierwiastków promieniotwórczych.
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze
  • Bosch
  • #9
    martulina6
    Level 2  
    ja mieszkam w kleszczowie więc mam po sąsiedzku i elektrownie węglową i wiatraczki więc za miły widok to nie jest jeszcze tak jakoś wypadło że z okna mojego pokoju widać elektrownie i czarne kłęby dymu
    Pozdrawiam
    Marta

    Dodano po 10 [minuty]:

    weźmy też pod uwage że elektrownie atomowe są zasilane uranem a jeżeli taka elektrownia powstanie np: w bełchaowie i jeżeli uran wybuchnie sprząta całą Polskę z powierzchni ziemi. A technologia którą tworzą ludzie nie jest taka doskonała więc są plusy i minusy takich elektrowni

    Dodano po 2 [minuty]:

    bełchatowie*

    Dodano po 5 [minuty]:

    może powiem tak źle napisałam o tej technologi:
    Technologia ludzka nie jest aż taka bezpieczna. W każdej chwili coś może wybuchnąć . Ludzie teraz żyją w biegu i niewidzą ile tragedii wokół nas się dzieje.
  • #10
    Taenia_Saginata
    Level 31  
    martulina6 wrote:

    weźmy też pod uwage że elektrownie atomowe są zasilane uranem a jeżeli taka elektrownia powstanie np: w bełchaowie i jeżeli uran wybuchnie sprząta całą Polskę z powierzchni ziemi. A technologia którą tworzą ludzie nie jest taka doskonała więc są plusy i minusy takich elektrowni


    Cala Polske z powierzchni ziemi? Bzdury.
  • #11
    Fyszo
    Level 37  
    martulina6 wrote:

    weźmy też pod uwage że elektrownie atomowe są zasilane uranem a jeżeli taka elektrownia powstanie np: w bełchaowie i jeżeli uran wybuchnie sprząta całą Polskę z powierzchni ziemi. A technologia którą tworzą ludzie nie jest taka doskonała więc są plusy i minusy takich elektrowni.

    Nie dajmy sie omamić przez propagande antyatomową. To jest zdecydowanie najekologiczniejsze źródło ciepła.
  • #12
    Juhas19
    Level 11  
    Uważam, że nie wszędzie można uzyskiwać energię z źródeł odnawialnych (np. wiatraków), gdyż nie w każdym miejscu są do tego odpowiednie warunki. Dlatego popieram elektrownię atomową. Wydaje mi się, że elektrownia atomowa, która byłaby w obecnych czasach zbudowana, byłaby duuużo nowocześniejsza od tej z Czarnobyla, a co za dym idzie sporo bezpieczniejsza. Jednak obawiam się ewewntualnych promieniowań radioaktywnych i ich skutków ubocznych, chodźby zatrucie gleby.

    Biorąc pod uwagę elektrownię atomową, powinniśmy wiedzieć, że tu nie chodzi tylko o szukanie alternatywnych źródeł energii, ale o WZMOCNIENIE BEZPIECZEŃSTWA ENERGETYCZNEGO POLSKI!!!
  • #13
    w5
    Level 15  
    martulina6 wrote:
    weźmy też pod uwage że elektrownie atomowe są zasilane uranem a jeżeli taka elektrownia powstanie np: w bełchaowie i jeżeli uran wybuchnie sprząta całą Polskę z powierzchni ziemi.

    A do której klasy podstawówki chodzisz? :D
    Elektrownia atomowa, to nie bomba atomowa. Ma "trochę" inną konstrukcję.

    Dyskusję o elektrowniach atomowych wśród społeczeństwa rozkłada zawsze jedno magiczne hasło: Czarnobyl.
    Jest to taka sama niedorzeczność i absurd, jak by jakiś tam wypadek samochodowy sto lat temu miał "położyć" rozwój motoryzacji.
    To już nie jest śmieszne, tylko żałosne. Nawet w tej kwestii jesteśmy "dziurą" na mapie Europy (wszyscy dawno mają elektrownie jądrowe, tylko my jesteśmy najmądrzejsi i "swoje wiemy").
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze
    Mapka z roku 1989 (budowana była u nas jedna elektrownia w Żarnowcu, a druga była w planach). Kółka - to elektrownie pracujące, trójkąty - w budowie, kwadraty - w planach.

    Juhas19 wrote:
    Uważam, że nie wszędzie można uzyskiwać energię z źródeł odnawialnych (np. wiatraków), gdyż nie w każdym miejscu są do tego odpowiednie warunki.

    Oczywiście, że nie. Dla elektrowni wiatrowych trzeba dobierać lokalizację.
    Ale w Polsce prawie 1/3 powierzchni posiada korzystne warunki do instalacji siłowni wiatrowych.
    Stosowanie modułów fotowoltaicznych się nie opłaca (mamy tylko 1600 godzin słonecznych w roku).
    Natomiast z uzyskiwaniem ciepła jest o wiele lepiej. Szczególnie jeśli chodzi o ogrzewanie domów pompami ciepła. Tu masz zapewnione pokrycie zapotrzebowania i zwrot nakładów po kilku latach.
    A kolektory słoneczne zapewniają przeciętnie około 2/3 wymaganej energii (resztę trzeba w zimie uzupełniać np. grzałką zasilaną z sieci energetycznej).

    Poza tym, jeśli chodzi o rozwiązania konwencjonalne, według obecnego stanu nauki i techniki, rzeczywiście nie mamy nic lepszego od elektrowni atomowych.

    Juhas19 wrote:
    Jednak obawiam się ewewntualnych promieniowań radioaktywnych i ich skutków ubocznych, chodźby zatrucie gleby.

    W zasobach węgla jest pełno pierwiastków promieniotwórczych (uran, tor, rad, izotopy jodu). Ludność mieszkająca w bezpośrednim pobliżu elektrowni klasycznej na węgiel otrzymuje do 3 razy większe dawki promieniowania niż ludność mieszkająca w pobliżu elektrowni jądrowej tej samej mocy.
    Popioły z elektrowni węglowych są często składowane bez zabezpieczenia (w wielkich hałdach takich popiołów i żużlu z całego roku pracy elektrowni węglowej znajdują się dosłownie tony pierwiastków promieniotwórczych). Jakoś nikt nie robi wokół tego szumu.

    Ale i tak można na sprawę spojrzeć tak, że bilans dla Ziemi się nie zmienia (pierwiastki promieniotwórcze przecież i tak tu zawsze były, zostały tylko wydobyte i skoncentrowane). Planecie Ziemi jako takiej nic więc nie będzie (jak już to My pozdychamy pierwsi).
    Więc cały krzyk "ekoterrorystów"/"ekooszołomów" (słuszne, pogardliwe określenie na ekologów) nie jest "o środowisko", tylko o środowisko życia człowieka (bo ten błędnie uważa się za najważniejszego na Ziemi - i się kiedyś mocno zdziwi).
  • #14
    kortyleski
    Level 43  
    Zacznijmy od tego że źródła typu wiatr, słońce nie są źródłami odnawialnymi, jeśli całą ziemie zastawimy wiatrakami to odbierzemy energię wiatrowi, ten będzie mniej wiał i zmiana klimatu gotowa. To samo z panelami słonecznymi - ciepło zamiast docierać do skorupy ziemi i ją ogrzewać, akumulując energię, zostanie pochłonięte przez wytwornice prądu czy cieplej wody.
    W skali lokalnej oczywiście nie ma to znaczenia, w skali globalnej już tak
  • #15
    w5
    Level 15  
    Zacznijmy od tego, że "całej Ziemi" nie da się zastawić.
    Lądy stanowią około 29,2% powierzchni Ziemi.
    No i nie wszędzie na lądzie są warunki do stawiania wiatraków (morza też nie "zastawisz"), więc nie ma obawy, że "zatrzymasz wiatry" wiejące na całej planecie. Ogólnie wiatry wiejące przy powierzchni gruntu (powiedzmy do 100 m, bo w praktyce wyższych wiatraków się nie stawia), to tylko ułamek całości zjawiska jakim jest wiatr (na 10 km wiatr niesie 5 razy większą energię, a tam ludzkość go nie zatrzyma).
    :) Kto wymyśla takie "argumenty przeciw"?
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze
    Wykres: gęstość energii wiatru [J/m³] w funkcji wysokości nad poziomem gruntu [m].
    W praktyce znowu przepaść (jak w przypadku elektrowni jądrowych). Jesteśmy najmądrzejsi w Europie i najwięcej robimy...co widać na takim porównaniu.
    wiatraki elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze

    To samo z ciepłem. Całej planety nie pokryjesz modułami fotowoltaicznymi, czy kolektorami, tak by jej zaszkodzić.

    Poza tym krążą też inne opinie "przeciw", że Ziemia nie gromadzi, tylko większość promieniowania odbija, a dopiero zainstalowanie paneli/kolektorów powoduje kumulowanie większej ilości ciepła i podgrzewa atmosferę...
    :) Ta wersja też ma spory obóz wyznawców.

    Niech zgadnę. Kolejnym argumentem "na nie", może być np. możliwość katastrofy kosmicznej, gdy będziemy odbierać energię pływów spowodowanych grawitacją Księżyca.
    Przypomnijcie jak to szło, bo nie pamiętam...że Ziemia zmieni orbitę i ucieknie w kosmos, czy Księżyc "spadnie na Ziemię"?
    :D

    Oczywiście przy instalowaniu urządzeń przetwarzających energię odnawialną należy to robić z głową, bo można zaszkodzić właśnie lokalnie (uniemożliwić wędrówkę ryb stawiając elektrownię wodną na rzece, itp).
  • #16
    kortyleski
    Level 43  
    Każde zaburzenie naturalnego biegu zjawisk powoduje zmiany, nie napisałem że zatrzyma się wiatr, napisałem tylko że zwolni.... o pojedyńcze procenty.

    A czy wiesz żer podniesienie średniej temperatury oceanów o 1 st celsjusza spowodowało namnażanie glonów o ponad 14 procent większe niż wcześniej?
    Nie jestem za tym żeby nie korzystać z energii wiatru, róbmy to po prostu z głową...
  • #17
    zdzicho44
    Level 22  
    martulina6 wrote:
    z okna mojego pokoju widać elektrownie i czarne kłęby dymu

    Wczoraj nie byłem w Bełchatowie, ale elektrownię widziałem nie raz i czarnych kłębów dymu to tam nie było. Były za to wielkie białe kłęby pary z chłodni kominowych. Spaliny z cała pewnością są emitowane ,ale teraz już całkiem dobrze wyczyszczone. Być może w czasie awarii elektrofiltrów, zjawisko o którym piszesz się zdarza (jesteś bliżej widzisz więcej). Pozdrawiam - sąsiad:).
  • #18
    submariner
    Level 32  
    nie jest prawda aby zapasy gazu mogly sie wyczerpac tak szybko bo nikt nie bral pod uwage zalegajacych dna oceanow hydratow metanu , niestety one stanowia najwieksze niebezpieczenstwo, w historii Ziemi zdarzaly sie ich ogromne erupcje tak wielkie ze w przeciagu doslownie dni zmienialy sklad atmosfery powodujac dodatnie sprzezenie zwrotne poglebiajace efekt cieplarniany , hydraty metanu rozkladaja sie na skutek podniesienia temp oceanow a ich erupcje doslownie wyrywaja dziury w dnach oceanow, podniesienie temp wody w oceanach spowoduje ich erucje oczywiscie najpierw tych plytkich pokladow ale to spowoduje poglebienbie efektu cieplarnianego i dalsze uwolnienie znacznie potezniejszych glebinowych pokladow. Historia erucji chyba nie doprowadzila do uwolnienia calego metanu ale dodatkowe cieplo wygenerowane przez ludzi moze znacznie przyczynic sie do poglebienia tego efektu.
  • #19
    Robert Kaminski
    Level 25  
    Mając do wyboru węgiel lub uran ,stawiam zdecydowanie na węgiel.
    Jest to paliwo przy tradycyjnym spalaniu mało ekologiczne .

    Dlatego należy ten sposób użytkowania stopniowo ograniczać na rzecz czystego spalania w złożu.

    Pod powierzchnią Polski mamy olbrzymie zasoby węgla głębokiego.
    Standardowa technika wydobywania przez fedrowanie jest w tym przypadku nie ekonomiczna i nie opłacalna.
    Jeżeli wykorzysta się spalanie w złożu i produkcję prądu elektrycznego.To przy 100% pokryciu zapotrzebowania Polski na energię elektryczną samego węgla brunatnego starczy na 1000 LAT

    Do tego przerób węgla na paliwa napędowe, tworzywa sztuczne.

    Wielkim wyzwaniem jest energia geotermalna i geotermiczna.
    Inwestycja w energię atomową jest dla Polski marnotrawstwem publicznych pieniędzy i głupotą.
  • #20
    Chris_W

    Level 38  
    Piszesz o produkcji gazu syntezowego (H2+CO) w złożach węgla?
    Jeśli tak, to ciekawe jak będzie miał się do tego pakiet klimatyczny, skoro w elektrowniach spalany będzie metan/metanol (lub inne ustrojstwo z przeróbki gazu syntezowego) a nie węgiel? Wielu komentatorów jakoś nie umie rozróżnić spalania ropy lub gazu od spalania węgla. Czy przejście elektrowni na spalanie gazu - nie pozwoli przekwalifikować naszej energetyki z 'węglowej' na 'gazową' i w oczach komentatorów - Polska przestanie być emiterem CO2?
  • #21
    zdzicho44
    Level 22  
    Jeśli spala się jakikolwiek związek chemiczny zawierający węgiel to i tak powstanie CO2.To czy spala się go bezpośrednio w piecu ,czy po zgazowaniu złoża- na ten akurat proces nie wpływa(jedynie zmienia koszty całej operacji).Efekt cieplarniany i tak występuje.Od zakwalifikowania tego na papierze nic się nie zmieni .Tak więc czystą nie wpływającą na efekt cieplarniany energią jest energia jądrowa.
  • #22
    _jta_
    Electronics specialist
    Pytanie, co z produkcją metanu i przy okazji CO2: 2H2+2CO -> CH4+CO2 ?

    Bezpieczeństwo energetyki jądrowej moim zdaniem niewiele zależy od technologii, więcej
    od ludzi, którzy będą obsługiwać te urządzenia - czy będą mieli poczucie odpowiedzialności
    za bezpieczeństwo, czy będą chcieli się nauczyć potrzebnej wiedzy...

    Wytwarzanie energii elektrycznej w fotoogniwach nie zmienia bilansu cieplnego Ziemi, jeśli
    te fotoogniwa pochłaniają tyle światła, ile przedtem pochłaniał grunt, na którym stoją - część
    energii światła zamienia się wprawdzie w elektryczną (reszta w ciepło), ale ta elektryczna
    prędzej czy później zostanie zamieniona w ciepło. Równie "czysta cieplnie" może być
    energetyka geotermalna, przynajmniej w dłuższej skali czasu (niestety rzędu miliona lat),
    albo jeśli wykorzystując ciepło z głębi Ziemi zadbamy również o polepszenie jego izolacji.

    Chyba wszystkie inne rodzaje energetyki produkują dodatkowe ciepło podgrzewające Ziemię.
  • #23
    AdMoS
    Level 13  
    Robert Kaminski wrote:
    Inwestycja w energię atomową jest dla Polski marnotrawstwem publicznych pieniędzy i głupotą.


    Niech ktoś powie, że ten pan sobie tylko żartuje :D Marnotrawstwem pieniędzy publicznych i głupotą jest dalsze inwestowanie w węgiel. Jak poprzednicy słusznie zauważyli, gdziekolwiek byś węgla nie spalał to i tak powstanie dwutlenek/tlenek węgla, a to też ma ogromne znaczenie. Od elektrowni jądrowych się nie ucieknie. Ile trzeba wiatraków postawić, aby uzyskać tyle energii ile uzyskuje się w jednej atomówce? Dużo. Najmądrzejszą inwestycją rządu będzie więc budowa elektrowni jądrowej i nie mogę się już tego momentu doczekać.
  • #24
    User removed account
    User removed account  
  • #25
    jankolo
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Robert Kamiński, możemy podyskutować jeżeli nauczysz się odróżniać podziemne spalanie węgla od podziemnej gazyfikacji węgla. To są dwa całkowicie różne procesy technologiczne.
  • #26
    Chris_W

    Level 38  
    _jta_ wrote:
    Pytanie, co z produkcją metanu i przy okazji CO2: 2H2+2CO -> CH4+CO2 ?

    Teoretycznie da się tworzyć warunki ciśnienia, temperatury, stężeń reagentów, które prowadzą głównie do metanolu (H2+CO->HCOH) i to jest główną reakcją tego gazu. To o czym piszesz powstaje ubocznie, jednak prowadzenie tego procesu dalej prowadzi do CO2 + H2->CO+H2O. Jeśli proporcje pary wodnej będą odpowiednio dobrane to niedomiar tlenu (atom pochodzący z pary) spowoduje że CO2 z trudem będzie powstawał a jeśli nawet powstanie do nadmiar wodory szybko go zredukuje do CO. Co do metanu który również może powstawać ubocznie - jest podobnie za dużo tam tlenu (H2O, CO) aby tak łatwo powstawał. Głównym produktem jest metanol, a składniki uboczne szybko podlegają reakcjom wstecznym do swoich substratów. Metanol jako ciecz w warunkach pokojowych, jest łatwy do skraplania w obszarach o mniejszej temperaturze. Pozatym gazy uboczne można wysysać i po skropleniu matanolu mogą wracać spowrotem do złoża i będą tam reagować do właściwego substratu.
    _jta_ wrote:

    Chyba wszystkie inne rodzaje energetyki produkują dodatkowe ciepło podgrzewające Ziemię.

    Nie sądzę aby człowiek kiedykolwiek zbliżył się do takiej ilości energii cieplnej jaką dostarcza planecie Słońce, stąd ciepło własne przemysłu ludzkiego będzie zaledwie promilem ciepła biosfery.
  • #27
    Robert Kaminski
    Level 25  
    ALE ŻENADA ????

    Co jak co, ale od moderatorów można a nawet wymaga się bardziej mądrych i elokwentnych wypowiedzi !!!!!!

    "Elektroda " pomału schodzi na psy.

    Od zwykłych użytkowników wymaga się wiele, ograniczając bezwzględnie ich prawo do zabrania głosu lub założenia nowego wątku.

    A moderatorzy i inne ich klony szaleją .

    Nie kwestionuje wiedzy szanownych kolegów z zakresu komputerów i informatyki.Natomiast wiedza z innych dziedzin jest znikoma o czym można się przekonać przeglądając ich nieliczne wypowiedzi.


    Tematem tego wątku jest

    wiatraki, elektrownie węglowe a elektrownie atomowe co lepsze ???

    Zabieram więc glos w dyskusji nie zatajając swojego zdania na ten temat.
    A tu wielka fala sztormu ,po której błyskawicznie następuje cisza.
    Ale wracając do tematu wątku.

    Opiszę pokrótce technologię podziemnego spalania węgla.
    Technologia ta polega na wywierceniu otworu w którym instalujemy rurę o dużej średnicy i przez nią wprowadzamy przy zastosowaniu specjalnej techniki wiercenia (wiercenie poziome) dodatkowe rury,których celem jest dostarczenie tlenu dla zainicjowania spalenia złoża węgla po uprzednim jego rozkruszeniu.

    Przy odpowiedniej temperaturze dostarczamy również wodę,która jest potrzebna do przeprowadzenia procesowania złoża węgla podobnego do pirolizy napowietrznej.

    W efekcie uzyskujemy gaz syntezowy.Jest to mieszanina tlenku węgla z wodorem. Gaz syntezowy z parą wodna w turbinie gazowo-parowej daje wysoką sprawność tej turbiny.Jeżeli mamy nadmiar mocy elektrycznej ,to gaz syntezowy może być surowcem do produkcji paliw płynnych lub gazowych (metan ,wodór).

    Mając bogate złoża węgla , możemy uruchomić produkcję paliw na eksport do naszych sąsiadów ,bo Europa Zachodnia wydaje na import nośników energetycznych 350 mld euro rocznie.
    My możemy z tej kwoty korzystać uruchamiając produkcję na dużą skalę takich nośników energetycznych jak gaz ,paliwa płynne czy energia elektryczna.
    Możemy wreście uruchomić elektrownie geotermiczna o dużej mocy ,nawet na poziomie 100 i 200 MW energii elektrycznej.
    Możemy sprzedając energie elektryczną po cenach bardzo korzystnych dla naszych sąsiadów.

    I właśnie o to rozgrywa się bezwzględna walka na poziomie polityki międzynarodowej , masmediów ,rozmaitych służb.
    Powołane ostatnio specjalne komisje , jednoznacznie to udowodniły.
    Przez niektórych polityków sprawy związane z CO2 nazwane zostały szantażem francuskim.
    Bo właśnie gospodarka francuska jest głównym europejskim i światowym emiterem tego związku ,pomimo większościowego udziału energii nuklearnej.
    Mitem jest więc ,że tylko elektrownie atomowe rozwiążą problem ocieplenia.
    Mam nadzieje wrócić to tematu.

    Ciekawy artykuł
    www.pga.org.pl artykuł "Globalna energetyka a interes Polski"
    Zachęcam do zapoznania się ze wszystkimi artykułami na stronie Polskiej Geotermalnej Asocjacji
    www.pga.org.pl
  • #28
    Chris_W

    Level 38  
    Korzystniej jest z tego gazu syntezowego wytwarzać metanol (gdzieś na miejscu lub w rurach powrotnych) i jako ciecz wypompowywać. Wtedy ciśnienie panujące bedzie korzystne przy skraplaniu tego alkoholu. Przy okazji to ciśnienie napędza reakcję syntezy metanolu (wraz z temperaturą). Ma to znaczenie, bo jak pisał _ita_ nie da się uniknąć ubytków gazów (H2, CO, CO2, CH4), a przy procesie prowadzonym 'do metanolu', te uboczne gazy wrócą spowrotem do złoża i poddane zostaną ponownie syntezie do metanolu. Już teraz są opracowane procesy syntezy CO2 + H2 (lub C + H2O) do metanolu z dużą wydajnością, jednak wymaga to wysokich ciśnień i temperatur. Ponieważ z podziemnego spalania/zgazowywania węgla (nie kłóćmy się o terminologię - wiadomo o co chodzi) otrzymuje się jednocześnie ciśnienie, temperaturę, potrzebne gazy, a produkt wyjściowy może być cieczą bardzo łatwą do transportowania w warunkach bezciśnieniowych (nawet częściowo otwartych zbiornikach) i dowolnymi mediami (rurociągi, cysterny itp.) - więc logika jest prosta - zamiast gazu syntezowego - od razu metanol.
  • #29
    bslaw
    Level 18  
    Elektrownie atomowe - pomijając bezpieczeństwo - czy ktoś może się wypowiedzieć na temat źródeł i kosztów paliwa?
  • #30
    Chris_W

    Level 38  
    Źródła? to proste - tak samo kopalne jak węgiel, więc kiedyś się skończą.
    Pesymistyczne prognozy podają 30 lat przy obecnym zużyciu, optymistyczne 300 lat - tak naprawdę nikt nie wie. Zakłada się pewnie, że nastąpi rozwój metod oczyszczania i zagęszczania izotopów promieniotwórczych, obecnie nieopłacalne do wydobycia złoża, zaczną być opłacalne przy lepszych metodach odzysku.
    Podobno sporo tych metali znajduje się w kosmosie (pas asteroid między marsem i jowiszem).
    Kosztów nie znam, ale rynek tych paliw nie jest wolny (w sensie wolnego rynku) - jest politycznie nadzorowany - więc z tej racji nastapić może jeszcze większe uzależnienie energetyczne niż obecnie.