Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rower na silnik spalinowy

zdzichu.dunaj 07 Kwi 2010 14:58 234600 256
  • #121 07 Kwi 2010 14:58
    jumiok
    Poziom 1  

    stronę wcześńiej jozcho wspomniał o silnikach oferowanych przez firmę bimoto z Wawy.
    Lepiej jest juz dołożyć znaczną sumke i w taki sie zaopatrzyć czy w jakiś tańszy oferowany na allegro??

  • #122 09 Maj 2010 12:10
    skoti1996
    Poziom 15  

    to zależy . jeżeli chcesz tym jeździć do szkoły itp . to warto , na pewno pochodzi dużo dłużej niż silniki z pocket bike'ów . ;)

  • #123 11 Maj 2010 00:04
    red20
    Poziom 11  

    czy w jakis sposob da sie wyciszyc silnik od podkaszarki spalinowej??

  • #124 15 Maj 2010 19:14
    skoti1996
    Poziom 15  

    raczej ciężko

  • #125 15 Maj 2010 23:03
    kaczy99
    Poziom 23  

    Pytania do jozcho:

    Czy jesteś zadowolony z zakupu?

    Jaka jest prędkość "przelotowa" dla tego cuda, czyli z jaką prędkością poruszasz się tak normalnie, na prostej drodze nie żyłując silnika?

    Ile razy zdarzyły Ci się problemy z odpaleniem lub nierównomierną pracą podczas jazdy?

    Jak wyglądało docieranie silnika?

    Rozumiem że rozpędzasz się nogami po czym opuszczasz sprzęgło i silnik wtedy odpala, i możesz potem dowolnie w czasie jazdy odpalać i gasić silnik?

    Jak silnik spisuje się na podjazdach? Trzeba mu pomagać pedałami?

  • #126 17 Maj 2010 15:14
    jozcho
    Poziom 22  

    Wagant nie wytrzymał trudów drogi, pękła rama.

    Rower na silnik spalinowy

    Postanowiłem wykorzystać rower syna który rdzewiał bezczynnie w piwnicy.Po pierwszej jeździe ukręciłem piastę razem z osią.
    Rower na silnik spalinowy
    Wytrzasnąłem więc porządne koło i poddałem rower małym modyfikacjom. Zmieniłem siodełko rowerowe na siodełko z Komara, dodałem błotniki wygrzebane na złomie ze starego roweru holenderskiego. Tak powstała druga wersja "Szerszenia", jeździ wolniej około 40km/h. Rower prowadzi się przyjemnie, mniejsze 26 calowe koła i szersze opony lepiej zachowują się na drodze, a szczególnie na polnych drogach.Silnik jak na razie spisuje się bardzo dobrze, po wyleczeniu go niedoróbek, o czym pisałem wcześniej. Odpowiadając koledze kaczy99, silnik pracuje bezproblemowo, nawet dłuższe jazdy z prędkością maksymalną nie robią na nim wrażenia. Silnik odpala się po ruszeniu na pedałach i przy prędkości 5-10 km/h puszcza się sprzęgło. Silnik jest dość elastyczny i jazda z prędkością minimalną 10 km/h oraz przyspieszanie do szybkości maksymalnej jest przyzwoite. Silnik docierany był około 500 kilometrów, mieszanka 20:1 olej syntetyczny, po dotarciu 16:1. Docierając silnik nie przekraczałem 30km/h. Rower spisuje się na tyle dobrze że wyleczyłem się z przesiadki na motorower lub skuter. Daję kilka fotek ,bo jeden obraz zastępuje 1000 słów.

    Rower na silnik spalinowy
    Rower na silnik spalinowy
    Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy

  • #127 16 Lip 2010 09:46
    zajce
    Poziom 10  

    Witam,mam pytanko co sądzicie o napędzie roweru paskiem klinowym i do tego silnik od mini bike'a??

  • #128 16 Lip 2010 16:21
    mariusz83x83
    Poziom 20  

    Silnik z mini bike się nie nadaje miałem i to totalna porażka głośny mocy mało przy rowerze koła 26cali niedawno miałem silnik MAW i ani łożyska nie padły ani hamulce mocy pod dostatkiem żadnych awari .

  • #129 16 Lip 2010 20:24
    Adziu :-)
    Poziom 12  

    Ja ogólnie nie polecam silników z mini bika, ponieważ są bardzo awaryjne, sprzęgło, gaźnik, mało mocy. Poza tym napęd na pasek klinowy się za bardzo nie nadaje bo jak zacznie padać deszcz to będzie się ślizgać na kole pasowym i nie ruszysz z miejsca.

  • #130 28 Wrz 2010 18:28
    MW-750
    Poziom 10  

    Trochę odgrzebię temat.
    Ostatnio dzieciak mnie męczy o jakąś pierdziawkę z silnikiem. Stwierdziłem że coś do 500zł jak się będzie dobrze uczył mogę mu zafundować. Nie kosztuje to 5 zł więc kilka dni nad tą kwestią myślałem czy kupić pocketbike czy normalny motorower. W pierwszym wypadku brak prawa do jazdy po ulicy i dzieciak już trochę duży jak na taki sprzęt - ma juz 13 lat. W drugim wypadku dochodzą koszty przerejestrowania, posiadania karty motorowerowej którą może robić dopiero za rok oraz kupienia taniego motorowerka z legalnymi dokumentami - na Alle można kupić tanie motorowerki ale bez papierów a te z papierami są drogie.
    W pewnym momencie wypatrzyłem radziecki motorower Ryga z silniczkiem rowerowym K0 bez papierów za 350zł i przyszedł mi do głowy pomysł aby go kupić i przełożyć jego silnik do roweru co rozwiązało by problem ceny, wielkości pojazdu (zmiana wielkości roweru z 24cale na 26 czy 28cali powoduje że taki pojazd rośnie wraz z dzieckiem), prawa do ruchu po ulicy, brak problemów z rejestracją pojazdu i w zupełności wystarczyła by karta rowerowa. Problem zaś zrobił się w momencie obejrzenia napędu koła. Ryga miała koła motorowerowe z zainstalowaną zębatką do silnika. Jak taką zębatkę przykręcić do koła roweru? Jak zwykle pomógł internet. Oczywiście nie podsunął rozwiązania z zębatką ale pomógł znaleźć na Alle sprzedawcę gotowych zestawów silnikowych do roweru. Zamiast kupować starą Rygę z niewiadomo jak zajeżdżonym silnikiem za 350zł i kombinować jak to ustrojstwo założyć do roweru - za 450zł można kupić nówkę chińskie podróbki radzieckich silników K0 z kompletem mocowań do ramy, zębatką przystosowaną do monażu na szprychach roweru, łańcuchem napędowym, dźwigienką sprzęgła i rękojeścia gazu. Do tego w zestawie jest mini zbiorniczek paliwa co likwiduje problem szukania czegoś takiego w internecie tudzież przerabiania butelki na zbiornik. Silniczek można kupić w wersji 50cc jak i 80cc które wyglądają praktycznie jednakowo i trudno zgadnąć który jest jaki gdy obok nie leży drugi o innej pojemności - piszę o tym gdyż przepisy pozwalają na silniki do 50cc. Słabsze mają 1,5KM a mocniejsze 2,5KM. Silniki można kupić srebrne lub pomalowane na czarno oraz ze zbiornikami paliwa chromowanymi lub malowanymi na czarno. Silnik 80cc kosztuje tylko 100zł więcej od silnika 50cc. Oczywiście można kupić markowy silnik do roweru za 1200 czy 2000zł ale to już jest bez sensu i wtedy taniej wyjdzie kupić normalny motorower typu skuterek. Silniki spalinowe i elektryczne do rowerów są dostępne tu:
    http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=silnik+rowerowy
    gdzie można nabyć silniki zarówno elektryczne jak i spalinowe. Elektryczne silniki odpadły na przedbiegach: drogie akumulatory, mały zasięg, długie ładowanie przed wyjazdem itp
    W necie jest mnóstwo filmików jak rowery z silnikami spalinowymi się spisują, jak założyć taki silnik itp:
    http://www.youtube.com/watch?v=qpN_McuP5hc
    Dzieciak oczywiście wolał motorower ale po długotrwałej konsultacji, omówieniu problemów a przede wszystkim pokazaniu różnych filmików na których dzieciaki jeździły takimi rowerami wyraził aprobatę na taki silnik. Oczywiście będzie to 50-tka bo nie chcę zbytnio narażać dzieciaka - niech się najpierw na takim nauczy jeździć - a kiedyś w przyszłości dostanie normalny motorower o odpowiednich osiągach. Przy okazji i ja czasami skorzystam z tego wynalazku zamiast na krótki kawałek drogi wyciągać auto. Sprzedawca z Alle ma 100 takich silników a do Gdyni mam rzut beretem więc na dniach po ten silniczek się wybiorę. A dla tych co maja daleko do Gdyni informuję że drugi sprzedawca mający dużą ilość takich silników jest w okolicach Wrocławia i czasami pokazuje się firma z Warszawy.

  • #131 29 Wrz 2010 16:57
    skoti1996
    Poziom 15  

    hmm , ja mam 13 lat i powiem że głupie pomysły przychodzą mi czasem do głowy ;] Więc tak . na pewno będziesz musiał się rozejrzeć za mocniejszymi felgami , bo ja mam np rower Folta i mi się już koło pogięło od małych szaleństw . Druga sprawa nie wiem jak wytrzymala jest piasta w kole , ale radzilbym zakladac ze moze sie zepsuc . No , i nie myśl (Pan nie myśli) że to będzie jechać jak normalny skuter .; p po 1 rower ma spore koła i przy tej mocy rozpędzał się będzie bardzo wolno , lub syn bd musial na początku pedalować , co z silnikiem na ramie będzie cięższe . W skuterze koła są małe , i przy dajmy na to 3-4 km to ma siłę w miare sprawnie ruszyć i przyzwoicie się rozpędzić . Druga sprawa . skutery maja teraz systemy abs w przednim kole , przez co jezdzi się bezpieczniej , ponadto w rowerze latwo jest wyleciec przodem bez jakiś specjalnych szaleństw itp , w skuterze raczej tak się nie stanie , za sprawą lepiej rozłożonego środka ciężkości i nazwijmy to 'przedniemu panelowi' .
    pozdrawiam ;]

  • #132 11 Mar 2011 17:29
    telemah
    Poziom 27  

    Ja zaś polecam silniki 4-suwowe od agregatów z poziomym wałem.Choćby GX100 (oryg honda lub tańszy klon) nadaje się idealnie po usunięciu szarpaka zbiornika paliwa i oryg obudowy filtra powietrza otrzymujemy mały (naprawdę nieduże wymiary) zwarty napęd.Nawet silnik o poj 160CCM można władować do roweru waga silnika nie przekracza 10-11kg dla porównania silnik typu "GNOM" albo silnik od komara waży tyle samo a silniki chińskie do roweru ważą ok 7-8kg więc niewiele mniej. Uzyskujemy napęd trwały b.cichy nie trzeba się bawić w żadne oleje mieszanki itd.. odpala bez problemu fajnie chodzi.Podróbki silników honda kosztują niewiele za 400zł można mieć silnik o poj 160ccm.Jak się skróci wałek i podtoczy lekko koło zamachowe to silnik taki jest na tyle wąski że nie trzeba nawet kombinować z pedałami !! Silniki takie uzyskują max 3500 rpm więc starcza na wał założyć sprzęgło odśrodkowe do dzwonka sprzęgła przykręcamy zębatkę zdawczą 12-13z i łańcuch na tylne koło zębatka 46-50z.Koło o średnicy 26cali musi wykonywać ponad 800 obrotów by uzyskać prędkość ok 60km/h tak więc na kole przy max obrotach warto mieć ok 1000 obrotów czyli przełożenie 3,5-4 wystarczy spokojnie nie trzeba 2 stopniowych przekładni więc pełna prostota. Przełożenie to da nam prędkośc podchodzącą pod 70km/h więcej na rowerze nie ma co się rozpędzać przy piaście tylnej typu "Torpedo" i dodatkowym hamulcu przednim przy użyciu obydwu na raz spokojnie zatrzymujemy pojazd z prędkości ok 60km/h więcej rowerem nie jeździłem więc nie wiem jak się hamuje przy większych prędkościach. Jedynie zamocowanie do ramy wymaga kilku "patentów" poza tym prościzna .

    Ps.Współczuje tym co kupują za 400zł te badziewia chińskie przeznaczone do roweru , te tanie silniki z agregatów są w podobnej cenie po odchudzeniu ze
    zbędnego osprzętu niewiele większe o wiele wytrzymalsze cichsze i o wiele mocniejsze a moment obrotowy pozwala na płynne ruszanie z miejsca itd... itd...

  • #133 30 Kwi 2011 15:51
    arek35087
    Poziom 16  

    zastanawiam się nad budową takiego cudaka :D:D:D
    zainteresowała mnie konstrukcja gmer4.
    wie ktoś może jaki został zastosowany silnik na tym filmiku??
    http://www.youtube.com/watch?v=eQd_PwJo7q0&feature=grec_index

    zastanawiałem się też nad silnikiem od motorynki, staram się nie przekroczyć 250pln. :cry::cry::cry:

    Dodano po 22 [minuty]:

    Jaki najlepszy silnik panowie moglibyście mi zaproponować w tym przedziale cenowym??






    ew możliwa wymiana psp full zestaw na silnik rowerowy :-)

  • #134 01 Maj 2011 04:54
    MW-750
    Poziom 10  

    Chciał bym uzupełnić swoją wcześniejszą wypowiedź o wrażenia z eksploatacji.

    Montaż silnika zajął mi 1 dzień. Problemy miałem z grubością rur ramy. Początkowo szukałem ramy z rurek o mniejszej średnicy pasujących od razu do tego silnika ale po długich poszukiwaniach zrezygnowałem gdyż trudno taką ramę znaleźć dla kół 26cali. Ostatecznie okazało się że tylne mocowanie do ramy ma dołączoną fabrycznie przejściówkę do grubszej rurki i z przejściówką pasowało idealnie a przednie mocowanie przerobiłem samodzielnie przez wkręcenie do karteru silnika dłuższych śrub mocujących którym później obciąłem łebki a ramę minimalnie ścisnąłem w imadle lekko ją spłaszczając. Po tych zabiegach silnik pasował w ramie idealnie. Montaż pozostałych elementów (zębatka tylna, zbiornik paliwa, cewka zapłonowa, rolka napinająca łańcuch i sam łańcuch który musiałem skrócić o kilka ogniw, tłumik, linki i kabelki, gaźnik, manetka oraz rączki kierownicy) zgodnie z instrukcją przebiegły bez problemu. Trochę zabawy miałem z najmniej istotnym elementem zestawu tj.osłoną łańcucha ktorej nie miałem do czego przyłapać a ostatecznie dorobiłem opaski mocujące z cienkich blaszek. Przy pierwszym odpalaniu okazało się że lewy pedał haczy o tłumik i musiałem go lekko dogiąć. Zrobiłem to w imadle na wymontowanym tłumiku aby nie wyrwać śrub mocujących z cylindra :-) Po zalaniu paliwa silnik odpalił od pierwszego zakręcenia pedałami. Nie musiałem regulować gaźnika - był ustawiony fabrycznie. Na prostej drodze osiągnąłem do 35 km/h przy mojej masie ok.100kg :-) Dzieciak z 40 kg wagi bez problemu osiągał ponad 40 km/h. Obie prędkości w oparciu o niezbyt dokładny licznik rowerowy. Pod lekką górkę z moją masą musiałem dopedałowywać wspomagając silniczek gdy lekki dzieciak wjeżdżał na nia na samym silniku bez pedałowania. Rowerkiem zrobiliśmy dotychczas ok.50 km bez żadnej awarii i problemów. Szprychy tylnego koła całe. Silnik pracuje bez zarzutu i awarii. Gdybym miał sobie kupować taki silnik to do mojej masy wybrał bym silnik 80cm3 który ma większą moc niż moja 50-tka. Ogólnie jesteśmy zadowoleni z zakupu. Dzieciak się cieszy z jazdy a ja z kasy (wydałem tylko 500zł). Znajomy swojemu dzieciakowi kupił starego Rometa Ogara i wyremontował go. Koszt zakupu Rometa + kapitalny remont łącznie wyszedł go 1500zł. Jego dzieciak więcej spędza na grzebaniu przy ciągle psującym się Romecie który co chwilę przestaje jeździć gdy mój dzieciak jeździ bez niepotrzebnego grzebania ciesząc się jazdą. Osiągi obu pojazdów podobne choć Romecik lepiej startuje z miejsca (o ile już łaskawie odpali). Jak na zabawkę oraz pierwszy pojazd na którym można ćwiczyć przed przejściem na coś poważniejszego jest idealny. Po asfalcie jeździ się przyjemnie ale na polnych i wyboistych drogach Romecik jest przyjemniejszy z uwagi na jakiekolwiek amortyzowanie oraz wygodniejsze siedzisko :-) No i trochę mój dzieciak narzeka na ciężko chodzące sprzęgło. Jeżeli ktoś by chciał taką zabawkę sprawić dzieciakowi poniżej 12 lat musiał by wziąć pod uwagę że dzieciak może sobie nie poradzić z obsługą sprzęgła. Podsumowując: prosty montaż, niska cena, cicha i bezawaryjna praca, brak konieczności posiadania karty motorowerowej i niskie spalanie w ilości ok. 1,5 litra na 100km to główne atuty tego silnika. Dla dzieciaka szczerze polecam. Dorosłym bardzie proponuję wersję z silnikiem 80cm3 lub normalny motorower :-)

  • #135 01 Maj 2011 11:44
    arek35087
    Poziom 16  

    Czy mógł by ktoś powiedzieć jak wrażenia z jazdy silnikiem GNOM???
    Jaka prędkość???
    Czy nadaje się do jazdy, czy raczej jako eksponat muzealny???



    ps czy się różni zwykła wersja od R01B poza prędkością????

  • #136 10 Maj 2011 18:20
    Ketkaska
    Poziom 7  

    Odkopię troszkę ten temat ,bo mam dylemat . Jako że za jakiś czas wakacje i wolne od szkoły ,mam zamiar podpiąć do starego rowerka silnik z piły spalinowej.Jako że jestem małoletni ,nie wiem jak rozwiązać temat przekładni. Czy starczy bezpośrednie przeniesienie napędu z zębatki na bębnie sprzęgła odśrodkowego do korby bez pedałów ,która następnie przekazuje moc normalnie jak w rowerze ? Z góry zakładam że nie bdzie to motorower do jazdy po ulicy. Bardziej interesuje mnie grzebanie przy takim czymś i satysfakcje że popyka koło domu ok. 20 km/h. Silnik z piły Stell ,ok. 5,5km ,a obrotów nie znam , tak koło 4tyś będzie chyba .Dostałem go przypadkiem i po prostu zamierzam wykorzystać .

    P.S- Chodzę do gimnazjum ,ale już bratem zrobiłem parę rzeczy ze śmiecie ,które zostały po budowie domu :D . Proszę o pomoc w sprawie tej zębatki.

  • #137 11 Maj 2011 18:24
    Ketkaska
    Poziom 7  

    Jestem tak zajebisty że dzisiaj pierwszy raz użyłem starej POLSKIEJ spawarki od dziadka i wyszedł mi całkiem przyzwoity spaw . Rower ,który poddam jutro tuningowi został gruntownie przeczyszczony i wszystkie łożyska mają nowy smar .Teraz czekam na łańcuch drugi i jutro montuje silnik :!: .Dodaję fotki silnika z piły ,z którego usnąłem zbędne części (czyt.cały zbiornik oleju ,niepotrzebne mocowania zostały ucięte) .Właściwie to wyczyściłem też całą komorę silnika i wymieniłem świecę,bo była pod ręką :D.Dorobiłem uszczelkę pod gaźnik ,stara nie była zdatna do zamontowania ,na razie trzyma ,ale zrobiłem ją z tektury nasączonej srebrzanką .
    Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy Rower na silnik spalinowy

  • #138 30 Maj 2011 19:30
    arek35087
    Poziom 16  

    A czy komar "pedałowiec" można traktować jako rower ze wspomaganiem??
    Niby spełnia wszystkie warunki :D:D
    Jazda na skuterze mnie już trochę znudziła a i tak nie mam karty motorowerowej :cry::cry:
    Proszę o odpowiedź.

  • #139 30 Maj 2011 21:38
    ^ToM^
    Poziom 29  

    telemah napisał:
    Nawet silnik o poj 160CCM można władować do roweru waga silnika nie przekracza 10-11kg dla porównania silnik typu "GNOM" albo silnik od komara waży tyle samo a silniki chińskie do roweru ważą ok 7-8kg więc niewiele mniej. Uzyskujemy napęd trwały b.cichy nie trzeba się bawić w żadne oleje mieszanki itd.. odpala bez problemu fajnie chodzi.Podróbki silników honda kosztują niewiele za 400zł można mieć silnik o poj 160ccm.


    Silnik do roweru zgodnie z naszym prawem nie może mieć więcej niz 49cm3 a prędkość roweru z takim silnikiem na płaskiej drodze 35km/h max. Wszystko ponadto jest karalne mandatem lub sądem grodzkim.

    telemah napisał:

    Ps.Współczuje tym co kupują za 400zł te badziewia chińskie przeznaczone do roweru , te tanie silniki z agregatów są w podobnej cenie po odchudzeniu ze
    zbędnego osprzętu niewiele większe o wiele wytrzymalsze cichsze i o wiele mocniejsze a moment obrotowy pozwala na płynne ruszanie z miejsca itd... itd...


    Kupują te badziewia, ale one mają parametry zgodne z wymogami przepisów ruchu drogowego. Ty założysz silnik 160ccm i na pierwszym zakręcie albo się zabijesz abo złapie Cię patrol i zakaże jazdy, że o mandacie nie wspomnę.
    Zresztą, weź mi wytłumacz po co wsadzać do roweru większy silnik niż 0,5-1KM??
    Ja używam od wielu, wielu lat GNOMA i nie widzę żadnego sensu aby silnik w rowerze miał mieć większą moc.

  • #140 31 Maj 2011 00:14
    MW-750
    Poziom 10  

    arek35087 napisał:
    A czy komar "pedałowiec" można traktować jako rower ze wspomaganiem??
    Niby spełnia wszystkie warunki :D:D
    Jazda na skuterze mnie już trochę znudziła a i tak nie mam karty motorowerowej :cry::cry:
    Proszę o odpowiedź.


    Niestety nie. Przepis mówi że rower musi być wyprodukowany specjalnie do jazdy na pedałach a dopiero po tym może mieć zamontowany silnik pomocniczy. Komar wyprodukowany został w celu jazdy na silniku a pedały są w nim jedynie rozrusznikiem.


    Dodano po 19 [minuty]:

    arek35087 napisał:
    zastanawiam się nad budową takiego cudaka :D:D:D
    zainteresowała mnie konstrukcja gmer4.
    wie ktoś może jaki został zastosowany silnik na tym filmiku??
    http://www.youtube.com/watch?v=eQd_PwJo7q0&feature=grec_index

    zastanawiałem się też nad silnikiem od motorynki, staram się nie przekroczyć 250pln. :cry::cry::cry:

    Dodano po 22 [minuty]:

    Jaki najlepszy silnik panowie moglibyście mi zaproponować w tym przedziale cenowym??

    ew możliwa wymiana psp full zestaw na silnik rowerowy :-)


    Silnik motorynki ok.100zł, remont tego silnika ok.200-300zl, osprzęt (manetka gazu, sprzęgła, linki, kabelki, zbiornik itd) 100zł, koszt spawania uchwytów silnika do ramy ??zl, wymyślenie i wykonanie przeniesienia napędu na tylne koło ??zł. Ogólnie kombinacje wielkie i koszt powyżej 400zł. Zestaw chińskiego silniczka przystosowanego fabrycznie do roweru z kompletnym wyposażeniem gdzie nic nie szukasz ani nie kombinujesz a wszystko jest fabrycznie nowe to 450zł - zakladasz i w drogę.
    Ten z twojego linku nie ma sprzęgła więc są problemy z poruszaniem sie w normalnym ruchu (zatrzymywanie sie przed skrzyżowaniem, czekanie na zmianę światła, powolna jazda itd) - że o każdorazowym odpalaniu na pych po każdym zatrzymaniu się nawet nie wspomnę. Silnik chiński ma sprzęgło i bez problemu się zatrzymasz i ruszysz

    PS.
    Mój chiński silniczek 50cc zwany przez niektórych powyżej badziewiem - zrobił już ponad 150km bez żadnej awarii. Z górki na maxa po asfalcie w pozycji "leżącej" wyciągnęłem 47km/h a na płaskim do 35km/h. Pod tą samą górkę bez pedalowania na samym silniku bym nie wjechał. Jestem ogólnie z niego zadowolony, ale myślę jeszcze o zakupie 80cc dla siebie. Dzieciakowi 50cc w zupełności wystarcza - niestety moja waga ok.100kg wymaga trochę więcej mocy.

  • #141 31 Maj 2011 09:18
    arek35087
    Poziom 16  

    Ale nie chodzi mi o zarejestrowanego komarka, lecz o pojazd bez papierów, niezarejestrowany. Kto mi udowodni że pojazd ten nie jest rowerem, spełnia przecież wszystkie warunki rowera. Ma pedały więc mogę go używać jako rower. Silnik mogę w każdej chwili wyłączyć, i kontynuować jazdę z użyciem siły mięśni. Równie dobrze mogą mi udowodnić że mój rower z silnikiem jest niezarejestrowanym motorowerem. Poza tym konstrukcja jest zbliżona do zwykłego roweru. Nie wiem, nie chcę kogoś wprowadzać w błąd lecz według mnie można komara traktować jako wspomagany rower.

  • #142 31 Maj 2011 11:42
    ^ToM^
    Poziom 29  

    arek35087 napisał:
    Ale nie chodzi mi o zarejestrowanego komarka, lecz o pojazd bez papierów, niezarejestrowany. Kto mi udowodni że pojazd ten nie jest rowerem, spełnia przecież wszystkie warunki rowera. Ma pedały więc mogę go używać jako rower. Silnik mogę w każdej chwili wyłączyć, i kontynuować jazdę z użyciem siły mięśni. Równie dobrze mogą mi udowodnić że mój rower z silnikiem jest niezarejestrowanym motorowerem. Poza tym konstrukcja jest zbliżona do zwykłego roweru. Nie wiem, nie chcę kogoś wprowadzać w błąd lecz według mnie można komara traktować jako wspomagany rower.


    Zatem taki rower możesz mieć i go używać, ale pod warunkiem że nie będą to drogi publiczne.

    Rower to "pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem", (art. 2 ust. 47 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym).
    Zatem komara nie traktujemy jak rower wspomagany ale za to rower wspomagany musiałby być przez kodeks traktowany jak motorower. Jednak w takiej postaci rower z silnikiem spalinowym w kodeksie nie występuje. Zatem obawiam się, że żadnym rowerem z silnikiem spalinowym obecnie jeździć legalnie po drogach nie można. Inną sprawą jest to, że policja ma większe zmartwienia i tego nie ściga, jednak prawnie wygląda na to że tak właśnie jest. Nie wiem czy ta nowa ustawa, co właśnie wchodzi w życie nie zmienia tego stanu, ale to wymaga dalszego sprawdzenia.

  • #143 31 Maj 2011 21:01
    MW-750
    Poziom 10  

    Powtarzam:

    Niestety nie. Przepis mówi że rower musi być wyprodukowany specjalnie do jazdy na pedałach a dopiero po tym może mieć zamontowany silnik pomocniczy. Komar wyprodukowany został w celu jazdy na silniku a pedały są w nim jedynie rozrusznikiem.

    To że da się na nim jechać na pedałach nie czyni z niego roweru. Nie mowiąc już o oporach silnika przy pedałowaniu czy przełożeniu pedały-koło które są męczące. Po wyjęciu silnika z roweru dalej mamy rower i można się nim poruszać na pedałach. Po wyjęciu silnika z komara mamy ramę na kołach którą od biedy można używać do zjazdów z górki lub jako hulajnogę a nie rower :D

    Wcześniej już w tym wątku było na ten temat ale przypomnę gdyż widzę że nie czytacie od początku tematu tylko na wyrywki:

    Pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym jest każdy pojazd drogowy lub szynowy napędzany umieszczonym na nim silnikiem, jak również maszyna samobieżna i motorower. Nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy o pojemności nie przekraczającej 50 cm3 pod warunkiem, że zachowają wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 4 lutego 1993 r. III > KRN 254/92" Bezpieczeństwo w komunikacji/ pojazd mechaniczny/ rower i inne pojazdy niemechaniczne Precedensy. Sprawy administracyjne Tytuł: Bezpieczeństwo w komunikacji/ pojazd mechaniczny/ rower i inne pojazdy niemechaniczne Wyrok: Wyrok SN z dnia 25 października 2007 r., sygn. III KK 270/07 Treść: Obowiązująca ustawa karna, jak i ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r., Nr 58, poz. 515) nie definiują określenia „pojazd mechaniczny”, jakkolwiek ta druga w art. 2 jednoznacznie odróżnia pojęcie: „pojazdu silnikowego” od „roweru”, stanowiąc, iż tym pierwszym jest „pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego”, zaś tym drugim (czyli rowerem) „pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem”. Za pojazdy mechaniczne należy uznać pojazdy zaopatrzone w poruszający je silnik (pojazdy samochodowe, maszyny rolnicze, motocykle, lokomotywy kolejowe, samoloty, helikoptery, statki wodne i inne), jak również pojazdy szynowe zasilane z trakcji elektrycznej (tramwaje, trolejbusy). Jeżeli chodzi o inne – niemechaniczne – pojazdy, to będą nimi w szczególności zaprzęgi konne, rowery, a także statki żaglowe, szybowce. Ponadto nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, które zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów. Żródło: Prokuratura i Prawo, dodatek Orzecznictwo SN, SA, NSA i TK nr 5/2008, poz. 2

  • #144 03 Cze 2011 22:25
    arek35087
    Poziom 16  

    Może komarka zostawmy w spokoju:-(
    Myślę żeby rozwiązać problem tak jak to robiono w harleyah z 1910 roku, czyli długi luźny pasek klinowy, na kole duże przełożenie, oraz rolka napinająca pasek pełniąca rolę sprzęgła, tak jak na filmiku.

    http://www.youtube.com/watch?v=ryYNxcyti-M&feature=fvwrel

    Ja swojego wigry wyposażyłem w koło pasowe od pralki:-)
    Silnik myślę ażeby dać od piły, taki jak w linku poniżej:

    http://allegro.pl/silnik-pila-spalinowa-52-ccm-3km-krakow-i1636307653.html

    po rozebraniu silnik wygląda mniej więcej tak:

    http://img20.allegroimg.pl/photos/oryginal/13/31/36/58/1331365896

    Silnik trzeba by przymocować do ramy, oraz wyposażyć w dość małą rolkę.
    Paski klinowe można dostać na aukcjach nawet o długości ponad 2 metry:-)
    Na razie myślę jak by zrobić napinacz, nic mi nie przychodzi do głowy :ganja:


    ps. Ma ktoś pomysł jak łańcuch przenieść na lewą stronę??

  • #145 09 Cze 2011 20:43
    nowakus
    Poziom 19  

    Tak szczerze mówiąc to ja też myślałem nad takim sprzęgłem paskowym. Miałem pouszkadzane kartery od komarka. Przeżyły zcięcie choinki jak łańcuch się owinął na zębatce - od strony skrzyni ruina. Więc obciąłem co zbędne, została tylko część od wału. Miałem także wał, tłok, cylinder i gaźnik. Dałem nowe łożyska, simmeringi i pierścienie. Chodzi pęknie. I teraz myślę jak go do roweru wpakować. parę stron dalej jest takie coś ale na rolkę. Kiedyś robiłem eksperymenty z rolką na silniku elektrycznym i po lekkim deszczyku rolka się ślizgała. Więc pomyślałem nad tym by iść na złom i wydłubać z pralki automatycznej koło silnika i bębna oraz pasek. I zrobić coś ala to na filmie tylko nie wiem czy pasek 11mm wytrzyma takie ślizganie przy ruszaniu i nie przetrze się i nie zerwie. Pozdrawiam.

  • #146 10 Cze 2011 15:23
    arek35087
    Poziom 16  

    Na filmie jest pasek skórzany, który ma najprawdopodobniej 100 lat:-) a na allegro kupi bardzo wytrzymałe paski klinowe, których nie ma bata zerwać silnikiem 50ccm, a wiem to gdyż miałem taki pasek od maszyny do szycia(który i tak był cieńszy od tych które są w kombajnach) i wytrzymał jak na nim podciągnąłem silnik od malczana:D

  • #147 10 Cze 2011 22:33
    nowakus
    Poziom 19  

    Oj oj oj tu się nie zgodzę. Wiem co mówię zerwałem pasek H <17 mm> Stomil Sanok żółty chińskiem silnikiem 50ccm. po przejechaniu 12km ustąpił. Dlatego moja obawa.

    Dodano po 2 [godziny] 32 [minuty]:

    mariusz83x83 napisał:
    Rolka jest z tego powodu żeby szło odpinać napęd i normalnie sie zatrzymywać nie gasząc silnika jeżeli chciałbyś mieć napęd na pasek wtedy wchodzi w gre sprzęgło sam mam podobny problem bo mam dwa silniki z komarka i jeden z ruskiej piły tylko jest problem z przeniesieniem napędu na koło też nie zabardzo mi pasuje rolka ale jest to jedno z najłatwiejszych wyjść raz zrobiłem taki patent że był pasek klinowy jak chciałem sie zatrzymać to luzowałem naciąg paska ale to sie nie sprawdziło pasek na dwa dni i przetarty.


    Dodano po 2 [minuty]:

    A zastanawiał się ktoś nad sprzęgłem od skutera? Te chińskie badziewne części są tanie i dostępne może warto o tym pomyśleć. Jest tanie dostępne odśrodkowe, jedyną wadą jest kiczowatość i pewnie trzeba ingerencji zakładu ślusarskiego by podpasować do jakiegoś silnika.

  • #148 12 Cze 2011 21:56
    arek35087
    Poziom 16  

    Mam pytanie ażeby nie zakładać nowego tematu zapytam tu.
    Czy można by w silniku GNOM zastosować inny gaźnik, gdy nie posiadam oryginalnego i czy zastosowanie "grawitacyjnego" układu paliwowego po założeniu baku nad silnikiem wchodzi w grę(brak pompki paliwowej)??

  • #149 13 Cze 2011 09:58
    kybernetes
    Poziom 39  

    Gaźnik to gaźnik, zakładaj śmiało od chińczyka. Tylko nie wiem gdzie ty ten bak na tym silniku założysz? Wyjdzie ci jakaś wieża.

  • #150 13 Cze 2011 21:17
    arek35087
    Poziom 16  

    A czy gaźnik od "komarka" spasował by do gnoma??
    Sam gaźnik ma już pompkę więc jeden problem z głowy a te gaźniki są tanie:-)
    Jak nie dostanę oryginalnego baku, zamiennik będzie umieszczony nad silnikiem, coś ok kierownicy, lecz możliwe że kupię oryginał:-)

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson