Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Które autko dla początkującego?

lenox89 01 Lip 2008 20:07 5334 32
  • #1 01 Lip 2008 20:07
    lenox89
    Poziom 9  

    Witam,

    posiadam prawo jazdy już od prawie roku i myśle nad zakupem jakiegoś niedużego samochodziku dla mnie. Zastanawiam się nad Fiatem Uno 1,0 benzyna lub 1,7 diesel, Oplem Corsa B 1,2 benzyna lub 1,5 diesel lub nad Fiatem Punto wersji pierwszej. Który samochód według was najlepiej wybrać aby pojeździć nim trochę, żeby się ni psuł, gnił i w miarę tanio jeździł?

    Dysponuje kwotą 5000 zł.

    0 29
  • #2 01 Lip 2008 20:14
    koya
    Poziom 11  

    Witaj, jeżeli miałbym 5000zł brałbym albo Opla Corse A , albo Opla Corse B , albo Peugeot 205 w Dobrym stanie. Pozdrawiam!

    0
  • #3 01 Lip 2008 20:15
    ptaszek1975
    Poziom 30  

    Doradzam Ci OPLA CORSE z silnikiem 1.2benzyna.Za te pieniądze co dysponujesz będziesz zadowolony.

    0
  • #4 01 Lip 2008 20:38
    sxill
    Poziom 15  

    Nie kupuj uno (mimo ze ten diesele jest oszczedny) - podczas wypadku sklada sie jak klocki lego.

    0
  • #6 01 Lip 2008 22:56
    MluMlu
    Poziom 18  

    Fiat - Fatalna Imitacja Auta Turystycznego.

    Też kiedyś miałem ten problem i wszyscy, doradzali mi małe auto z małym silnikiem - maluch, CC, SC, a ja na upartego stara Toyota Supra 3.0 Turbo, za czasów szkolnych miałem tego typu upodobania.

    Za tą kwotę to tylko chyba Corsa B, aczkolwiek z jakiegoś powodu opli też się nie poleca może chodzi o blachę...

    Pozdrawiam

    0
  • #7 01 Lip 2008 23:01
    SzymoonSF
    Poziom 9  

    Ja bym proponował Renault Clio. Fajny mały francuzik, można dorwać w niezłym stanie za małe pieniądze. Spróbuj się też rozejrzeć za CC sporting bo za 5k czasem się sprzedają.

    0
  • #8 02 Lip 2008 00:35
    MakroSerwis
    Moderator Samochody

    No więc dodam i swoją opinię.
    1. Fiat Punto I: bardzo estetyczny i pojemny pojazd. Mało wytrzymałe jest przednie zawieszenie, konkretnie sworzeń zwrotnicy, który jest zintegrowany z wahaczem. Jest sporo zamienników i nie jest to dziś duży problem. Niestety, jest to pojazd dość usterkowy, lecz są to raczej drobne awarie, denerwujące użytkownika, nie uziemiające pojazdu. Silnik 1.4 jest optymalny, motory o mniejszej pojemności są zdecydowanie za słabe i wbrew pozorom zużywają dość dużo paliwa. Wystrzegaj się skrzyni automatycznej CVH (bezstopniowa, ze sprzęgłem proszkowym), jest awaryjna, a koszty napraw wysokie.
    2. Corsa. Świetny i ekonomiczny silnik, jednak blacharka słabiutka, pomimo, że z zewnątrz dobrze wygląda. Korodują elementy konstrukcyjne pojazdu, więc przed zakupem trzeba dokładnie ją obejrzeć na kanale. Prowadzi się bardzo dobrze, natomiast z tyłu osoba średniego wzrostu wadzi głową o dach.
    3. Tico. to taka skrzynka na kartofle i jadąc nim masz taki8e wrażenie. Korozja jest wszechobecna, choć niektóre egzemplarze są dobrze utrzymane. Bardzo lekki tył i kiepskie prowadzenie. Pojazd ekonomiczny, ale jeżeli jeździsz tylko na krótkie odcinki, to potrafi spalić 8L/100km. Nie polecam.
    3. Cinquecento - tylko 900. Cichy, dobrze się prowadzi, ale ciasny. Ekonomiczny.
    4. Fiesta. Taki najbardziej prawdziwy samochód, jeżeli trafisz nieskorodowany egzemplarz. Pojemny, dość wygodny i dość ekonomiczny.
    5. Clio. Trochę usterkowy, szczególnie elektryka denerwuje. Poza tym odporny na korozję i dość komfortowy. Jeździ sie podobnie, jak Fiestą. Silnik 1.2 mu wystarcza do sprawnej jazdy i nie pali zbyt wiele.
    6. Uno. Daj sobie spokój. Reanimowana, zabytkowa konstrukcja i taka sama jazda. Auto jak z gumy, hamulce tragiczne. Korozja wszędzie.
    7. Peugeot 205. Bardzo przyjemny pojazd, jednak należy przed zakupem dokładnie sprawdzić stan tylnego zawieszenia. Komfortowe, ale polskie drogi dają m sie we znaki, a naprawa jest dość kosztowna - nietypowe rozwiązanie.
    8. Citroen AX. Taki pierdzikółek. Prosty w obsłudze i budowie. Uważam go za bardzo trwały pojazd. Z silnikiem 1.4, jest to ekonomiczna rakietka. Jazda podobna, jak w CC.
    Na razie tyle :).

    0
  • #9 12 Wrz 2008 18:32
    mic43
    Poziom 15  

    Dołączam się do pytania. A co sądzicie o Nissanie Micrze albo citroenie saxo? Obydwa dosyć słabo dostepne ale słyszałem, że niezłe jeśli chodzi o trwałość...

    0
  • #10 13 Wrz 2008 08:33
    fake_nick
    Poziom 17  

    micra jest ok, ale ja bym bral corse

    0
  • #12 13 Wrz 2008 10:47
    arekb81
    Poziom 25  

    A może coś japońskiego? Z małych np: Mazda 323, Honda Civic, Mitsubishi Colt. Zupełnie inna jazda, w porównaniu do niemieckich samochodów z zamulonymi silnikami. Ale to trzeba się przejechać i tym i tym, jeśli jest okazja. Części do japońskich wcale nie są droższe w porównaniu do japońskich, poza tym bardzo rzadko coś się wymienia poza materiałami eksploatacyjnymi.

    0
  • #13 13 Wrz 2008 11:12
    marek1977
    Poziom 33  

    mMazda 323 to stary trup, Civic zajeżdżona przez małolata, Mitasubiszi drogie graty, Fiat rdzewieje i sie sypie jak polskie budownictwo, Micra jest bardzo dobrym autkiem choć jej stylistyka nie powala na kolana, fiesta i corsa tanie w utrzymaniu bo produkowane w europie a nie po drugiej stronie świata.

    A ja bym kupił Escorta. Auto większe niż micre corsy i fiesty;), części dostępne w każdym sklepie, konstrukcja znana w każdym warsztacie, Każda gumka w zawieszeniu dostępna i wymienna, silniki 16v sprawdzone i praktycznie niezawodne, a za 5 tysięcy kupisz egzemplarz z 1998 roku. I wcale nie złom. Tyle że trzeba poszukać.

    0
  • #14 13 Wrz 2008 12:54
    arekb81
    Poziom 25  

    Kolejny przykład osoby myślącej tylko stereotypami, uważającej, że jego niemieckie auto jest najlepsze. Niemieckie samochody nigdy nie były dobre. Są tylko uważane za dobre, bo są proste, prymitywne i każdy kowal/mechanik - nie mylić z prawdziwym mechanikiem, tanio naprawi.

    Ford Escort w tej cenie 5 tys, to trup. 10 letni rdzewieje tak samo jak Polonez, zwłaszcza tył. Silnik 1,6 16V owszem sprawuje sie dobrze, ale nie wytrzyma tyle co w Mazdzie, czy Hondzie.

    Poza tym stan samochodu zależy od tego, jak dbali o niego poprzedni właściciele, a nie od marki. Są dwuletnie samochody w gorszym stanie, niż 12 letnie.

    0
  • #15 13 Wrz 2008 19:32
    eltron
    Poziom 26  

    arekb81 napisał:
    Kolejny przykład osoby myślącej tylko stereotypami, uważającej, że jego niemieckie auto jest najlepsze. Niemieckie samochody nigdy nie były dobre. Są tylko uważane za dobre, bo są proste, prymitywne i każdy kowal/mechanik - nie mylić z prawdziwym mechanikiem, tanio naprawi.


    niemieckie samochody były dobre, są dobre i będą dobre. Kowala czy mechanika to sobie możesz Ty do swojego super skomplikowanego cuda z japonii czy tam korei zatrudniać. Auto powinno być właśnie takie jak niemieckie samochody - niezawodne, proste w diagnozie i naprawie. Zresztą Ty i tak chyba miałeś niewiele do czynienia z niemiecką motoryzacją i pewnie Twoja wiedza o niej zatrzymała się na poziomie Opla Kadeta :D Golfa II to już nie wspomnę bo pomimo że prościutki w naprawie to jeszcze niezniszczalny

    arekb81 napisał:
    Ford Escort w tej cenie 5 tys, to trup. 10 letni rdzewieje tak samo jak Polonez, zwłaszcza tył. Silnik 1,6 16V owszem sprawuje sie dobrze, ale nie wytrzyma tyle co w Mazdzie, czy Hondzie.


    co do tego to może masz racje co za różnica jeżeli kupię sobie zajeżdżonego forda escorta lub zarżniętego przez jakiegoś małolata japońca? Wtedy raczej wolałbym Forda bo ewentualne części tańsze :D


    do autora tematu - za te kasę to corsę bierz.

    0
  • #16 13 Wrz 2008 21:17
    fake_nick
    Poziom 17  

    mic43 napisał:
    A jakieś uzasadnienie?:)


    uzasadnienie jest takie ze choc micra jest dobrym samochodem , to moze sie pojawic problem z serwisowaniem , musi ten samochod ogarniac w miare mloda osoba bardzo intertesujaca sie samochodowka lub ktos od lat w temacie, silniki sa bardzo odbre jednak w miare wzrostu przebiegu , trzeba przykladac wieksza wage do takich rzeczy jak np lancuszek rozrzadu
    blachy tez do najgorszych nie naleza , chodz dostep do czesci zamiennych jest teraz naprawde wielki to trzeba tez wziac pod uwage to ze corse naprawi ci kazdy paprok w garażu lub bosh serwisu , a micra to juz zupelnie inna bajka
    czesci blacharskie tez trzeba wziac pod uwage bo do corsy za zderzak z podrobu jak kupuje na zaklad place 60 zl , zas do micry podrobu nie ma a za urzywke trzeba dac ponad 200

    Dodano po 8 [minuty]:

    eltron napisał:
    [
    niemieckie samochody były dobre, są dobre i będą dobre. Kowala czy mechanika to sobie możesz Ty do swojego super skomplikowanego cuda z japonii czy tam korei zatrudniać. Auto powinno być właśnie takie jak niemieckie samochody - niezawodne, proste w diagnozie i naprawie.


    i tu musze cie skarcic , chyba nie za wiele miales do czynienia z nowymi vw audi mercedesami oplami skoro tak je wychwalasz , mercedes rdza (na dwuletniej c klasie widzialem juz wielkie ogniska korozji i to nie na progach ale przy klamce) ,vw ciezko palace silniki umieszczone wzdluznie , siadajaca elektronika , a opel to nawet niech bedzie ta vectra c gdzie wymiana cimu moze przyprawic klienta o zawrot glowy ,

    wedlug mnie jak do tej pory w samochodowce japonce sa w czolowce , robie ich naprawde duzo , bo teraz ze stanow ciagna tego mase handlarze , i choc naprawa blacharska jest bardziej uciazliwa ze wzgledu na niemodułowa konstrukcje przodu , tak cala reszta jest rewelacyjna , poprzez prostote naprawy

    0
  • #17 13 Wrz 2008 22:00
    janusz2008
    Poziom 33  

    Różnorodność opini i to jest dobre. Wiadomo niemieckie nie musi być dobre. Jednak samochody vw nie robią niemiecy robole. Ja mam z nimi i nie tylko do czynienia. Też jestem stronniczy ,,P,, ale wierzcie mi ekonomicznie jako posiadaczą tych aut/koszty utrzymania/ to się opłaci.

    0
  • #18 14 Wrz 2008 15:40
    eltron
    Poziom 26  

    fake_nick napisał:
    i tu musze cie skarcic , chyba nie za wiele miales do czynienia z nowymi vw audi mercedesami oplami skoro tak je wychwalasz , mercedes rdza (na dwuletniej c klasie widzialem juz wielkie ogniska korozji i to nie na progach ale przy klamce) ,vw ciezko palace silniki umieszczone wzdluznie , siadajaca elektronika , a opel to nawet niech bedzie ta vectra c gdzie wymiana cimu moze przyprawic klienta o zawrot glowy ,


    bo nowa C klasa, nowe volkwageny kosztują 5tys zł ? :D co Ty opowiadasz?:D z blacharką nie mam praktycznie nic do czynienia, jednak z nowszymi niemieckimi samochodami pod względem elektryki, i mechaniki, to i owszem. zresztą z japońskimi i francuskimi też trochę pracuję. Poza tym nawet Ople jeżeli są odpowiednio utrzymane nie mają przesadnej skłonności do korozji.

    0
  • #19 14 Wrz 2008 19:32
    5h00t3r
    Poziom 12  

    Nissan Micra ale nie te nowe roczniki gabarytowo i kształtem podobne do ferrari 126p tylko roczniki starsze 92' 93'. Jest ich trochę na naszych drogach. Bardzo dobry samochód dla osoby z niewielkim stażem za kierownicą.

    0
  • #20 19 Wrz 2008 13:03
    mencnar
    Poziom 9  

    Proponuje czintka sportinga, najlepiej z gazem. Zmieszicisz sie spokojnie z cena... jeszcze na rejstracje i OC powinno wystarczyc. Autko male, w sam raz na duze miasto... nie ma problemow z parkingami...

    0
  • #21 02 Lis 2008 10:31
    lenox89
    Poziom 9  

    kwota którą mogę wydać na samochód to 8000 zł góra 9000zł. Może w takich pieniądzach doradzicie mi coś lepszego? Czekam na szczere opinie :)

    0
  • #22 02 Lis 2008 17:02
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 02 Lis 2008 17:27
    finos
    Poziom 14  

    Odradzam Corse B 1.2 8V- ten silnik jest za słaby. Jeśli 1.2 to tylko ecotec 16V. Odpuśc sobie tez game silnikow 1.0 bo w nich są częste problemy z czujnikami. Jesli ma byc Corsa B przed liftingiem to tylko 1.4 8V albo disel 1.5. Oba bardzo nie zawodne. Pozdrawiam uzytkowników Corsy B.

    1
  • #24 20 Lis 2008 19:46
    805992
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 20 Lis 2008 20:13
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Polecam stronkę autocentrum -opinie kierowców.
    Za 5 tys to wiele nie pofikasz. Ja osobiście nie kupiłbym przereklamowanego taniego niemieckiego auta typu opel corsa- silniki 1.0- masakra padające napinacze rozrządu, zawory EGR, fatalna kultura pracy, 1.2- ok, 1.4 muł który pali 7-8 L. To samo VW z silnikiem 1.4-emerytcar- do tej pory z uporem maniaka produkują silniki 1.4-64KM.
    Poleciłbym mistrza małych motorów-Suzuki np swift
    Niedocenianym autem jest też hunday accent
    Za 5-6 tys można znaleźć cytrynę Xantię z małymi niedoskonałościami z trudnym do zabicia silnikiem 1.9 TD albo z oszczędnym 1.8 16V- trochę starszego, ale blacha w tym aucie jest niezniszczalna, a części do hydrauliki śmiesznie tanie. Dzięki obiegowej opinii i braku podstawowej wiedzy(mechanicy aut niemieckich nie chcą się kształcić- bo nie muszą) na temat tych aut cena jest śmiesznie niska do jakości i żadko zdażają się przekręty jak w typowych handlarskich markach-moim zdaniem auto bardziej niezawodne i tańsze w utrzymaniu od passata B4 ,a o B5 to już nie wspomnę.No ale miało być o małych wozach....
    Pozdr AŁ

    0
  • #26 21 Lis 2008 16:21
    gbtronik
    Poziom 11  

    Ja również polecam Escorta. Auto jest tanie, w miarę wygodne i dosyć proste w naprawie. Od 2000 roku jest w rodzinie Escort MK7 1.4 na wtrysku. Jedyną uniemożliwiająca jazdę awarią było zablokowanie się pompy paliwa.
    Co do japońców to są dobre jak nowe.

    0
  • #27 22 Lis 2008 19:33
    Marduk111
    Poziom 9  

    Ja mam escorta z 1996 z dieslem contour 1.9TDi. Kupiony za 3 tysiące (z całą masą dodatkowego wyposażenia), a więc w kiepskim stanie. Po włożeniu 2-3 tysięcy w naprawy (resory, alternator, akumulator, elektryka), co przy takich naprawach oznacza naprawdę tanie części, spisuje się całkiem nieźle. Auto rzeczywiście bardzo wygodne, dość oszczędne (pali 6-7.5l ON\100 zależnie od stylu jazdy). Uwaga na korozję, potencjalne ogniska to tylne błotniki, i dach, przy przedniej szybie.

    0
  • #28 25 Lis 2008 21:01
    emek777
    Poziom 11  

    hehe ja bym polecil mercedesa 124 200d

    0
  • #29 03 Gru 2008 10:34
    Damian1988
    Poziom 11  

    Kupuj człowieku Opla Corse B :)) autko jak na początek bardzo OK :) jest niewielkie i mało pali :) polecam dla początkujacych kierowców :] pozdrawiam

    0
  • #30 04 Gru 2008 16:15
    stanislaw56
    Poziom 19  

    Ja polecam punto z silnikiem 1.2 .Blacha jest ocynk nie gnije ,samochodzik dynamiczny prawie bez problemowy

    0