Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprawdzanie elementów elektronicznych.

DJ_Duro 01 Lip 2008 22:44 7160 2
  • #1 01 Lip 2008 22:44
    DJ_Duro
    Poziom 12  

    Witam. Chciałbym nareszcie się dowiedzieć jak sprawdza się elementy czy nie są uszkodzone. Jeżeli ktoś miałby trochę czasu, proszę o napisanie jak można za pomocą zwykłego multimetru sprawdzić te elementy (a może coś pominąłem co często występuje np. we wzmacniaczach) i które elementy trzeba do sprawdzenia wylutować, a które niekoniecznie.

    -mostki prostownicze
    -tranzystory bipolarne npn i pnp
    -tranzystory fet i mosfet
    -triaki
    -tyrystory
    -diaki
    -stabilizatory napięć
    -kondensatory

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedz.

    1 2
  • #3 02 Lip 2008 02:22
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    Podstawowy pomiar to pomiar diody, funkcję taką posiada prawie każdy multimetr, chodź wystarczy omomierz z zakresem 2KΩ. W kierunku przewodzenia diody powinien wskazać wartość ok 500-600, w kierunku zaporowym max. Tranzystory bipolarne multimetrem można sprawdzać jak diody, przyłączając przewody między bazą a emiterem, oraz bazą a kolektorem, raz jednym kierunku raz w drugim.(4 pomiary)Jeżeli multimetr pokazuje zwarcie lub przerwę w obu kierunkach tranzystor jest uszkodzony. Należy zwrócić uwagę na to aby pomiędzy kolektorem a emiterem multimetr w obu kierunkach pokazał wartość max.rezystancji. (piąty pomiar).Oraz na to czy na pewno badany tranzystor nie ma wbudowanych wewnątrz dodatkowych diod, wtedy taki pomiar wniesie nam nie prawdziwe informacje. W urządzeniach zazwyczaj najpierw wykonuję taki pomiar tranzystora,a jeżeli coś się nie zgadza, dopiero go wylutowuję i mierzę Hfe, którego wartość dla danego tranzystora można odczytać np. w książce p.t. "Tranzystory odpowiedniki". Bez wymontowania tranzystora z urządzenia sposób zwykle się sprawdza dla tranzystorów małej mocy(BCXXX), w końcówkach mocy wzmacniaczy czasem potrafi zrobić złudne nadzieje że trafiłem na uszkodzony element. Mostek prostowniczy to 4 diody połączone po między nóżkami, pomiar więc wygląda podobnie. Rezystory zawsze mierzę najpierw bez wylutowywania, gdy rezystancja znacznie odbiega od wymaganej, wtedy wylutowuję by sprawdzić, gdyż może pracować równolegle z dużo niższą rezystancją.

    0