Obudowa wewnętrzna z tworzywa sztucznego jest pęknięta. Nie widać żadnej szpary, wręcz przeciwnie w miejscu pęknięcia jest wybrzuszenie. Raczej nie cieknie, ale chcę sie zabezpieczyć przed powiększeniem tego pęknięcia. Póki działa nie chcę za bardzo eksperymentować, żeby nie pogorszyć. Nie wiem z jakiego tworzywa jest wykonana ta obudowa, za to wiem, że połączenie musi być:
- odporne na temperatury ponad 100°C (suszenie parą)
- wodoodporne
- odporne na wszelkie chemikalia stosowane w zmywarce (zwłaszcza zasady i sole)
- neutralne dla żywności
-raczej do zastosowania od wewnątrz (bo po rozebraniu i ponownym złożeniu może powstać szpara)
Po głowie mi chodzą:
- silikony
- kleje (zwłaszcza epoksydowe)
- wtopienie żyłki
- pistolet na klej (keratyna już odpadła bo jest drażniąca)
Proszę o pomoc osoby z doświadczeniem w tej kwestii lub mogące podać jakieś "za" lub "przeciw" proponowanych rozwiązań.
- odporne na temperatury ponad 100°C (suszenie parą)
- wodoodporne
- odporne na wszelkie chemikalia stosowane w zmywarce (zwłaszcza zasady i sole)
- neutralne dla żywności
-raczej do zastosowania od wewnątrz (bo po rozebraniu i ponownym złożeniu może powstać szpara)
Po głowie mi chodzą:
- silikony
- kleje (zwłaszcza epoksydowe)
- wtopienie żyłki
- pistolet na klej (keratyna już odpadła bo jest drażniąca)
Proszę o pomoc osoby z doświadczeniem w tej kwestii lub mogące podać jakieś "za" lub "przeciw" proponowanych rozwiązań.