Witajcie !
Trafiła do mnie na serwis prawie nowa konsola PS2, klient kupił kilka miesięcy temu, ale coś już w niej grzebał (włącznik na papierek... pewnie za mocno wciskał i wepchnął płytkę) więc nie przejdzie na gwarancji.
Objaw uszkodzenia jest prosty - konsola nie wstaje, nie świeci dioda, nic - zero reakcji na przyciski.
Co już zrobiłem:
- na małej płytce z przyciskiem, czujnikiem pokrywki i LEDem sprawdziłem wszystkie elementy.
- tasiemka łącząca płytkę włącznika z płytą główną jest OK.
- bezpiecznik F1 oraz wszystkie pozostałe PS sprawdzone, przewodzą.
- napięcie z zasilacza dochodzi za bezpiecznik (dalej to już układ scalony)
- całą płytę (i płytkę włącznika) przeleciałem hotairem po wszystkich złączach i elementach - zimny lut odpada.
- przejrzałem całą płytę wnikliwie - brak jakichkolwiek widocznych uszkodzeń.
Jakieś pomysły ? Mi się już skończyły, ale duma nie pozwala oddać z informacją "Panie, nie da sie..."
Pozdrawiam !
Pomogłem? Kup mi kawę.
Trafiła do mnie na serwis prawie nowa konsola PS2, klient kupił kilka miesięcy temu, ale coś już w niej grzebał (włącznik na papierek... pewnie za mocno wciskał i wepchnął płytkę) więc nie przejdzie na gwarancji.
Objaw uszkodzenia jest prosty - konsola nie wstaje, nie świeci dioda, nic - zero reakcji na przyciski.
Co już zrobiłem:
- na małej płytce z przyciskiem, czujnikiem pokrywki i LEDem sprawdziłem wszystkie elementy.
- tasiemka łącząca płytkę włącznika z płytą główną jest OK.
- bezpiecznik F1 oraz wszystkie pozostałe PS sprawdzone, przewodzą.
- napięcie z zasilacza dochodzi za bezpiecznik (dalej to już układ scalony)
- całą płytę (i płytkę włącznika) przeleciałem hotairem po wszystkich złączach i elementach - zimny lut odpada.
- przejrzałem całą płytę wnikliwie - brak jakichkolwiek widocznych uszkodzeń.
Jakieś pomysły ? Mi się już skończyły, ale duma nie pozwala oddać z informacją "Panie, nie da sie..."
Pozdrawiam !

