Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie "siły" na scenie

Cobra 02 Lip 2008 11:30 1808 16
  • #1 02 Lip 2008 11:30
    Cobra
    Poziom 26  

    Witam

    Ostatnio zdarzyło mi sie nagłaśniać kapele rockową i niestety w pewnym momęcie zabrakło jednej fazy, oczywiście wszystko zgasło i ucichło. Po wymianie bezpiecznika na jednej z faz przez organizatora wszystko ponownie wróciło prawie do normy. Okazało się że uszkodził sie sterownik DMX. Zastanawiam się czy jest szansa by jakoś zabezpieczyć sie przed brakiem jakieś fazy?? Może są jakieś urządzenia które wyłączą w takiej sytuacji wszystkie fazy? Dzięki za wszelkie sugestie

    0 16
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 02 Lip 2008 13:49
    edekk
    Poziom 26  

    Zastosuj kontroler faz stosowany do silników i stycznik , po zaniku jednej z faz , stycznik wyłączy wszystkie

    0
  • Pomocny post
    #3 03 Lip 2008 09:32
    adambyw
    Moderator Akustyka

    Najprostszym rozwiązaniem jest zastosowanie 3 styczników, przez każdy przechodzą 3 fazy, i każdy jest załączany inną fazą. Podobnie działają zabezpieczenia o których mówi edekk, z tym że one dodatkowo reagują na spadek napięcia. Warto również zastosować bezpiecznik różnicowo-prądowy. Tak profilaktycznie.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 03 Lip 2008 14:03
    Cobra
    Poziom 26  

    Dzięki ,własnie zaczołem szukać po sklepach tego. Dzięki juz wiem jak to zrobić. Pozdrawaim

    0
  • #5 03 Lip 2008 15:00
    edekk
    Poziom 26  

    A tak dla ciekawostki , to można zastosować przyciski START i STOP , które by służyły do ręcznego załączenia zasilania i wyeliminowały by samo załączenie po pojawieniu się brakującej fazy:D

    0
  • #6 03 Lip 2008 15:24
    Cobra
    Poziom 26  

    tak własnie chcę to zrobić by wszystko nie ruszyło w nieoczekiwanym momęcie.

    0
  • #7 04 Lip 2008 01:50
    Paweł.ko
    Spec Elektroakustyka

    edekk napisał:
    Zastosuj kontroler faz stosowany do silników i stycznik , po zaniku jednej z faz , stycznik wyłączy wszystkie

    Tak szczerze to bzdura. Gramy sztukę i co? Wybija jedną fazę a "mądre" urządzenie odłącza resztę? Nie tędy droga.

    0
  • #8 04 Lip 2008 09:25
    Cobra
    Poziom 26  

    Własnie tak, jak organizator poważny to o prąd zadba, a ja swoim sprzętem nie ryzykuje strat.Na ostatnim koncercie co robiłem to zabezpieczenie było zrobione za zwykłych bezp. topikowych 3x 25 A, w ciaggu póltorej godziny wysypało sie 3 krotnie, a ja jak głupi latałem i za kazdym razem wyłaczałem wszystko z sieci, ale i tak niestety nie uratowałem wszystkiego.

    0
  • #9 04 Lip 2008 10:45
    edekk
    Poziom 26  

    Paweł.ko napisał

    Cytat:
    Tak szczerze to bzdura. Gramy sztukę i co? Wybija jedną fazę a "mądre" urządzenie odłącza resztę? Nie tędy droga.



    Zawsze można wstawić przełącznik Sztuka i Metal , i wtedy organizator wybierze sobie rodzaj wyłączenia , czy ma mu wyłączyć wszystko , czy tylko część:D Pozdrawiam

    0
  • #10 04 Lip 2008 11:08
    kekon
    Poziom 17  

    Samo wstawienie 3 styczników jako prostego zabezpieczenia może byc nieskuteczne. Zdarza się bowiem, że któraś z faz nie zanika ale pojawia się asymetria powodująca że napięcie tej fazy spada. Klasyczny stycznik - jako że posiada pewną histerezę - może działać przy niższym napięciu i cały czas będzie miał zwarte styki. Pojawienie się asymetrii może być bardzo szkodliwe w przypadku niektórych urządzeń.

    0
  • #11 04 Lip 2008 11:21
    Cobra
    Poziom 26  

    A w jaki sposób zabezpieczyć sie przd tą asymetrią???

    0
  • #12 04 Lip 2008 11:39
    kekon
    Poziom 17  

    Musi być to układ którego "serce" stanowi układ 3 takich samych rezystorów połączonych w gwiazdę. Gdy napięcia fazowe są jednakowe (czyli gdy wszystko jest ok), wówczas napięcie pomiędzy środkiem gwiazdy a przewodem zerowym będzie zerowe. Gdy nastąpi asymetria, wówczas pojawi się pewne napięcie, którego wartość będzie zależna od asymetrii napięć fazowych (wystarczy że napięcie tylko jednej z faz będzie inne). W najprostszym rozwiązaniu robi się więc taki układ, który mierzy napięcie między środkiem gwiazdy a przewodem zerowym i gdy jest ono zbyt wysokie, wówczas odłącza wszystkie 3 fazy stycznikiem.
    Oczywiście "idealne" zerowe napięcie będzie tylko w przypadku, gdy napięcia fazowe są czystą sinusoidą, mają takie same amplitudy i przesunięcia o 120 stopni. W praktyce, w każdej instalacji trójfazowej napięcia mogą się różnić o kilka...kilkanaście woltów co wynika z tego, że sieć trójfazowa nie jest idelanie obciążona na każdej z faz. Najczęściej jedna faza jest np. wykorzystana do zasilania oświetlenia w budynku, druga do zasilania gniazd w ścianach a trzecia do czegoś innego przez co z każdej fazy pobierana jest inna moc i są różne spadki napięć. Dodatkowo, napięcia nie są idealną sinuusoidą i są nieco zniekształcone. Tak więc układ zapezpieczający, powinien uwzględniać, że nawet w idealnym przypadku (gdy nie ma wyraźnej asymetrii) wspomniane napięcie między środkiem gwiazdy i zerem może mieć pewną wartość (może to być nawet do kilku woltów).

    0
  • #13 04 Lip 2008 11:40
    kortyleski
    Poziom 41  

    Tu właśnie zabezpiecza czujnik zaniku faz - taki silnikowy...
    powinieneś zrobić szafkę z możliwością konfiguracji zabezpieczeń - RCD też potrafi dać do pieca, niedawno wspomagałem nagłośnienie swoimi szafami - padał deszcz i chyba PARy wilgoci dostały - 30 mA RCD tłukł co kilka minut.

    0
  • #15 13 Wrz 2008 12:00
    rastabiba
    Poziom 22  

    Witam
    Czujnik zaniku fazy jest sens stosować przy sprzęcie trójfazowym.
    Ja zastosowałem przełącznik faz i filtr przepięciowy.
    Jeżeli zanika jedna faza to układ przełącza na inną.
    I w tym czasie można wymienić bezpiecznik itp, ale zasilanie mamy cały czas.
    Taki przełącznik można kupić w hurtowni elektrycznej. Ustawia się w nim wiele parametrów przy których przełącznik uznaje że jest to kiepska faza i przełącza na inna.
    Pozdrawiam

    0
  • #16 13 Wrz 2008 15:59
    dj arq
    Warunkowo odblokowany

    Ludkowie, moje zdanie jest takie - trzeba mieć zapas i tyle. Co z tego że jak braknie jednej fazy układ przełączy na drugą?? Nic. Tej drugiej też braknie. A w jakim to czasie przełączyć się na 2 fazę?? 0,1s??1s? 5s?? Jak przełączymy "natychmiast" ta druga wywali również natychmiast z powodu prądu udarowego towarzyszącego włączaniu traf w końcówkach bo softstart nie zadziała. Zadziała pewnie po 1s ale potężny impuls napięciowy zostanie (zasady elektrotechniki - prąd nie może zmaleć do zera w nieskończenie krótkim czasie jeżeli mamy indukcję w obwodzie) i znowu pech... chcemy się bawić w coś takiego?? Chyba nie. A filtr odfiltruje śmieci z sieci ale my również wygenerujemy impuls jak braknie napięcia.
    Żaden RCD nie zabezpieczy ci sprzętu, żadne styczniki też. Jak fazy braknie to kupa i tyle. Stoimy jak te ciu.. i nie gramy. Asymetria faz ma tu tyle do gadania co nic - przecież wszystkie odbiorniki na scenie są jednofazowe więc co tu ma asymetria?? Jedyne co można zrobić to przekaźnik napięciowy ze stycznikiem na każdą fazę osobny - ochroni cię przed zbyt dużym napięciem i zanikiem zera.
    Wybieranie fazy która ma największe napięcie też na niewiele się zdaje - tu chodzi o przekroczenie prądu, jak weźmiemy za dużo to i tak bezpiecznik wyleci. Owszem jak się ma 190V to trzeba przełączyć ale to nie rozwiązuje problemu za dużego prądu. Trzeba mieć moc w gnieździe i tyle bo inaczej przypomina to sytuację woźnicy którego koń pod górkę tak kombinował że woźnica wepchał wóz pod górkę sam a z górki koń wskoczył na dyszel i zjechał bez oporu... Organizator ma moc mieć i tyle.

    0
  • #17 13 Wrz 2008 19:01
    Farad1985
    Poziom 21  

    Jest takie sprytne urządzonko nazywa się kontrola napięcia a produkuje go F&F z pabianic a model to CP 709

    0