Mam problem z podlaczonym alarmem, ktory funkcjonuje bez zarzutu do 40 minut. Po uplywie tego czasu alarm sam sie zalancza ,a na peger idzie informacja ze zostaly otwarte drzwi. To wszystko nie ma w ogole miejsca
auto stoi zamkniete i nic sie w kolo niego nie dzieje a alarm wyje. Samochod ten kupilem juz z tym alarmem z Niemiec.Rok produkcji 2004.
Do tej pory zaden warsztat nie moze mi pomoz, problem tkwi w tym, ze samochod po uplywie dokladnie 40 min odcina gdzies prad albo daje jakis inny impuls. Czy spotkal sie juz ktos z takim problemem? A moze ktos ma pomysl na inna metode dobrego zabezpieczenia tego samochodu przed kradzieza? Prosze o porady.
Proszę jeszcze dopisać rocznik auta. (sharp)
auto stoi zamkniete i nic sie w kolo niego nie dzieje a alarm wyje. Samochod ten kupilem juz z tym alarmem z Niemiec.Rok produkcji 2004.
Do tej pory zaden warsztat nie moze mi pomoz, problem tkwi w tym, ze samochod po uplywie dokladnie 40 min odcina gdzies prad albo daje jakis inny impuls. Czy spotkal sie juz ktos z takim problemem? A moze ktos ma pomysl na inna metode dobrego zabezpieczenia tego samochodu przed kradzieza? Prosze o porady.
Proszę jeszcze dopisać rocznik auta. (sharp)