logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Przekaźnik do separacji i załączania dodatkowego akumulatora

Tommi-84 02 Lip 2008 23:35 5169 15
  • #1 5306931
    Tommi-84
    Poziom 11  
    Posty: 36
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Może mi ktoś wyjaśnić jak dokładnie działa taki przekaźnik, wiem że ma za zadanie odłaczenie drugiego akumulatora gdy silnik niepracuje.
    Dokładnie chodzi mi o taki

    I jescze jedno czym różni się ten 80A od tego na 200A? Chodzi o prąd ładowania, poboru czy jeszcze coś innego.
  • #2 5307036
    rav3k
    Poziom 11  
    Posty: 31
    Ocena: 5
    Masz napisane obciążalność 80A. Więc na chłopa rozum możesz przez niego przepuścić prąd 80 A. Jak zastosujesz ten na 200A, to 200A może przez niego puścić bez uszkodzenia.
  • #3 5308603
    Tommi-84
    Poziom 11  
    Posty: 36
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    No wiem, ale mi chodzi czy to się tyczy prądu wytwarzanego przez alternator czy prądu jaki pobiera np. wzwmaciacz i inne urządzenia.
    Mam alternator około 70-80A a wzmacniacz pobiera do 250A + drugi 120A i niewiem który przekaźnik do separacji akumulatorów wybrać, drugi akumulator to stinger SP1000 Power2
  • #4 5308677
    _ige_
    Poziom 20  
    Posty: 322
    Pomógł: 22
    Ocena: 6
    Alternator oddaje ci tyle pradu ile z niego jakies obciazenie pobierze oczywiscie jest to ograniczone jego maksymalnym pradem,wiec niema czegos takiego ze alternator wytwarza ci caly czas np 80A tylko oddaje tyle ile sie z niego pobierze w danej chwili.

    Gdyby prad ladowania wynosil 80A to akumulator by eksplodowal...

    Prad jaki podaja to maksymalna obciazalnosc tego przekaznika czyli maksymalny prad jaki wytrzyma.
  • #5 5308727
    Tommi-84
    Poziom 11  
    Posty: 36
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Dzięki _ige_ za sprostowanie, ale jak to się ma do takiego przekaźnika, czym się kierować przy zakupie?
  • Pomocny post
    #6 5312999
    dejot
    Poziom 17  
    Posty: 200
    Pomógł: 15
    Ocena: 6
    Tommi-84 napisał:
    Dzięki _ige_ za sprostowanie, ale jak to się ma do takiego przekaźnika, czym się kierować przy zakupie?

    Jeżeli drugi aku będziesz miał gdzieś z tyłu bliżej wzmacniaczy i cały sprzęcior będzie podłączony do tylnego akumulatora, to głównym zadaniem takiego przekaźnika będzie:
    1. Rozłączenie od siebie obu akumulatorów aby mieć kontrolę nad przednim aku i nie doprowadzić go do głębokiego rozładowania podczas dłuższego słuchania z wyłączonym silnikiem (przekaźnik sterujesz wówczas stacyjką zapłonu).
    2. Połączenie obu akumulatorów przy uruchomionym silniku aby mógł się ten tylny również doładowywać. Także gdy będzie bardzo duże zapotrzebowanie na energię pobieraną przez sprzęt. Wówczas oba akumulatory trzeba ze sobą połączyć poprzez taki przekaźnik i oba będą dostarczać energii dla wzmacholi. Przekaźnik możesz sterować poprzez załączenie zapłonu lub możesz sobie również zamontować jakiś wyłącznik do sterowania ręcznego cewką tego przekaźnika.

    Przy tych mocach które podałeś i w sumie niewielkim akumulatorze tylnym w grę wchodzi jedynie większy model przekaźnika SR200 gdyż podczas dużego poboru prądu będzie jednakowo duże zapotrzebowanie na prąd z obu akumulatorów. Przedni więc będzie również dostarczał dużych wartości prądów.
    Mniejszy przekaźnik stosuje się jedynie w celu dopięcia tylnego aku do układu ładującego auta w przypadku gdy ten tylny jest akumulatorem większym i podstawowym dla muzyki i głownie z niego jest zasilana cała orkiestra. Przód natomiast służy wówczas praktycznie tylko do rozruchu auta i ten przedni pasuje na postoju odseparować od sprzetu aby nie został do końca wydojony.
    Mniejszy przekaźnik SR80 stosuje się również w celu dołaczania do sprzętu (i również ładowania podczas jazdy) małych akumulatorów jedynie wspomagających system audio.

    A przy okazji. Jeżeli nie będziesz pilnował aby akumulatory nie były często i długo głęboko rozładowywane (poniżej 10,5V), to szybko oba zarżniesz. I nie pomoże tu nawet aku z najwyższej półki. Różnica będzie tylko w czasie.
    No i druga sprawa - akumulatorów Stinger NIE WOLNO ładować niestabilizowanymi ładowarkami czy zwykłymi prostownikami. Napięcie ładowania musi cały czas być utrzymywane w przedziale 14,4-14,8V i nigdy ani na chwilę nie może przekraczać 15,0V.
    Należy stosować procesorowe ładowarki do akumulatorów AGM o ciągle kontrolowanym napięciu ładowania w okolicy 14.7V.
    Z prądem ładowania nie ma już takich wymagań, gdyż większe modele akumulatorów Stinger mogą przyjąć bez szkody prąd ładowania o wartości nawet do 100A i wbrew temu co tu ktoś wcześniej napisał - nie eksplodują. Jest to jednak chociaż dopuszczalne, to raczej ekstremalne rozwiązanie. W praktyce dla sprawnego, bezpiecznego i zarazem najszybszego procesu ładowania akumulatorów Stinger, ładowarka powinna posiadać zakres obciążalności prądowej w zakresie od 1,05 do 1.1 razy pojemność ładowanego aku.
    To wszystko jest w instrukcji i od tego jest uwarunkowana zasadność ewentualnych reklamacji. Każdy akumulator jest wówczas testowany dosyć zaawansowanym specjalistycznym sprzetem i na wydrukach ładnie widać jak był ładowany i elsploatowany).
  • #7 5313044
    Tommi-84
    Poziom 11  
    Posty: 36
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Wielkie dzięki dejot za tak wyczerpujące wytłumaczenie, lepiej chyba się tego niedało wyjaśnić :)

    Jeszcze jedno pytanko mam do tego co napisałeś, ponieważ żadko zdaża mi się żeby sprzęt grał przy zgaszonym silniku dłużej niż kila minut, i zależy mi raczej na całkowitym odseparowaniu obu akumulatorów na postoju tak żeby głowny akumulator był zawsze zdolny do rozruchu silnika, to brać SR80 czy SR 200? Dodam jeszcze że w niedługim czasie planuje zamiane alternatora na jakiś w okolicach 150A
  • #8 5313086
    dejot
    Poziom 17  
    Posty: 200
    Pomógł: 15
    Ocena: 6
    Ale ja nie wiem jak to wszystko będziesz miał połączone. Jeżeli muza o takim dużym poborze prądu (chyba że przesadziłeś) będzie podlączona po tym przekaźniku, to ja bym dał większy, gdyż jak pdałeś, masz łączne zapotrzebowanie na 370A (oczywiście maksymalnie). Gdy przedni aku podłaczysz do jednej strony przekaźnika, drugą stronę podłaczysz do tylnego aku. Dalej do tej drugiej strony przekaźnika podepniesz również zasilanie sprzętu, to zakładając że sprzęt będzie chciał łyknąć, np. 300A, to rozkład przepływu prądu i jego pobór będzie równy z tylnego i przedniego aku (z każdego po 150A). Dla uproszczenia pomijam rozbieżności parametrów i rezystancji wewnętrznych obu akumulatorów oraz okablowania. I wówczas mamy problem, bo sprzęt do jednego (przedniego) aku jest podłączony poprzez szeregowo wpięte styki przekaźnika, które mogą maksymalnie wytrzymać obciążenie 80A (gdy zastosujesz mniejszy SR80). Czyli w skrócie, styki przekaźnika tego prawie dwa razy większego obciążenia nie przeżyją i się raczej wytopią. Przy zastosowaniu SR200 masz z obciażeniem przekaźnika jeszcze trochę zapasu.
    Teraz kaman?
    Idę spać.
  • #9 5314472
    _ige_
    Poziom 20  
    Posty: 322
    Pomógł: 22
    Ocena: 6
    Co do ladowania duzym pradem mowilem o zwyklych akumulatorach olowiowych to tak dla sprostowania bo nikt o stingerach nie pisal.
  • #10 5314988
    dbmax
    Poziom 15  
    Posty: 175
    Pomógł: 3
    Ocena: 6
    a jak podłączyć dodatkowe cele czyli na 16 lub 18 volt
    wiadomo na zawody:D
    na pewno w szereg do dodatkowego akumulatora
    mi się wydaje że przewód od przedniego aku dajemy na + tylnej 12 i dalej resztę w szereg i do wzmacniacza
    ale jak to naładować:?:
  • #11 5315092
    łowieca
    Poziom 30  
    Posty: 1207
    Pomógł: 127
    Ocena: 39
    dbmax coś takiego rozumiem kombinujesz :
    Przekaźnik do separacji i załączania dodatkowego akumulatora

    jak naładować hmmm zbudować prostownik na 16-18V :) i ładować oba na raz chyba.
    Ładować w miejscu wzmacniacza oczywiście
    A Wy macie jeden czy dwa te 2V aku :?:

    Tak to ja widze
  • #12 5315271
    dbmax
    Poziom 15  
    Posty: 175
    Pomógł: 3
    Ocena: 6
    właśnie tak myślę zrobić
    na razie mamy mieć jednego
    ostatnie mieliśmy 151,3 dB więc warto poprawić troszkę sprzęt
    pozdrawiam hifonics team
  • #13 5321075
    dejot
    Poziom 17  
    Posty: 200
    Pomógł: 15
    Ocena: 6
    łowieca napisał:

    jak naładować hmmm zbudować prostownik na 16-18V :) i ładować oba na raz chyba.
    Ładować w miejscu wzmacniacza oczywiście

    Tylko żeby się całość równo i do pełna dobrze naładowała w tym samym czasie to każde 2-voltowe ogniwo w szeregu powinno być tego samego typu i mieć taką samą pojemności (również każde z ogniw wewnątrz aku 12V).
    I tu jest trochę problem, bo jakiś aku naładuje się jako pierwszy i podczas dalszego ładowania w całości tych co jeszcze nie są doładowane, zacznie ten pierwszy być już przeładowywany o ile ładowarka nie będzie miła stabilizacji napięcia. Każde z różnych ogniw będzie też potrzebowało różnego prądu ładowania.
    Najlepiej byłoby zbudować akumulator 16V z takich samych pojedynczych ogniw (akumulatorów) 2V. No ale do tego potrzeba trochę więcej kasy i miejsca w aucie.
  • #14 5321372
    łowieca
    Poziom 30  
    Posty: 1207
    Pomógł: 127
    Ocena: 39
    dejot napisał:
    [
    I tu jest trochę problem, bo jakiś aku naładuje się jako pierwszy i podczas dalszego ładowania w całości tych co jeszcze nie są doładowane, zacznie ten pierwszy być już przeładowywany o ile ładowarka nie będzie miła stabilizacji napięcia. Każde z różnych ogniw będzie też potrzebowało różnego prądu ładowania.


    No tego się też obawiałem, ale jak by ten aku miał taką pojemność jak pojedyncza cela w tym 12V to powinno być OK

    Jak nie to chyba pozostaje zmodzić jakiś prostowniczek na 2-2,4V prąd zależnie od pojemności :)
  • #15 5322328
    _ige_
    Poziom 20  
    Posty: 322
    Pomógł: 22
    Ocena: 6
    Nie lepiej kupic gotowe aku przygotowane do takich celow? Np w ofercie Kinetika sa akumulatory 12/16V dodatkowa cele mozna podlaczac wedlug potrzeb ma swoje odzielne wyprowadzenie,prad szczytowy wedlug producenta takiego akumulatorka to 1600A,koszta nie takie straszne bo z tego co pamietam nie wiele ponad 300$,maja tez w ofercie ladowarki 12/16V wiec z tym tez problemu niema.

Podsumowanie tematu

✨ Przekaźnik do separacji i załączania dodatkowego akumulatora służy do odłączenia drugiego akumulatora, gdy silnik nie pracuje, aby zapobiec rozładowaniu głównego akumulatora, oraz do połączenia obu akumulatorów podczas pracy silnika, co umożliwia doładowanie akumulatora tylnego i zasilanie dużych odbiorników prądu, np. wzmacniaczy. Wybór przekaźnika o obciążalności 80A lub 200A zależy od maksymalnego prądu, jaki może przez niego przepływać bez uszkodzenia styków. Prąd ten nie jest stałym prądem ładowania alternatora, lecz maksymalnym prądem obciążenia, który przekaźnik może wytrzymać. Przy dużym zapotrzebowaniu na prąd (np. wzmacniacze pobierające 250A i 120A) oraz planowanej wymianie alternatora na mocniejszy (około 150A), zaleca się stosowanie przekaźnika o większej obciążalności, np. SR200, aby uniknąć uszkodzeń. Podłączenie sprzętu do tylnego akumulatora wymaga, aby styki przekaźnika wytrzymały sumaryczne obciążenie prądowe. W dyskusji poruszono także kwestie ładowania akumulatorów o napięciu 16-18V złożonych z ogniw 2V połączonych szeregowo, gdzie ważne jest, aby ogniwa miały jednakową pojemność i typ, aby uniknąć przeładowania. Alternatywnie można stosować gotowe akumulatory Kinetika z możliwością podłączenia dodatkowych cel i dedykowanymi ładowarkami 12/16V. W przypadku własnych konstrukcji 2V ogniw konieczne może być zastosowanie prostownika o odpowiednim napięciu i prądzie ładowania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA