Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak z 3,5V prądu stałego zrobić 14V prądu stałedo.

03 Lip 2008 17:02 3229 8
  • Poziom 12  
    Witam wszystkich ( jest to mój pierwszy temat)
    Znalazłem w piwnicy stary sprawny kopalniany akumulator .
    Daje on ok 3,7V a jego prąd zwarcia to ok 9A!!!.
    Mój problem polega na tym, że chce nim zasilać urządzenie na ok 14V i ok 300mA. Próbowałem robić przetwornice na NE555, przewinąłem trafo i przetwornica dawała ok 22V (co nie jest problemem ) ale nie dawała wcale prądu!!!. Proszę o jakieś rady bądź proste schematy, i mam pytanie czy sprawdził by się jakiś powielacz podłączony pod generator na NE555?.
    Z góry dziękuje za pomoc .

    PS : wie ktoś jak taki akumulator ładować , jak go ładuje zasilaczem warsztatowym to ciągnie cały czas 3A!!.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 25  
    Jeśli prąd zwarcia (tzn. przy spadku napięcia do 0V) wynosi 9A, to po podniesieniu do 22V nawet przy 100% sprawności urządzenia, z prostego rachunku wynika, że nie uzyskasz za dużego prądu.
    Jeśli zwarciowy wynosi 9A, to znaczy, że użyteczny (pi razy oko, musiałbyś zmierzyć charakterystykę) to np. ok 3A przy 3V.
    Po przetworzeniu napięcie wzrośnie ok 22/3 = ponad 7 razy, stąd prąd zmaleje tyle samo, czyli będzie równy 3/7 = ok. 0,4A. A urządzenie napewno ma jakieś straty, więc tego prądu będzie jeszcze mniej.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    nyquist wytłumaczył to prosto, ja jeszcze coś dodam:
    Akumulatory do lamp górniczych są przeznaczone do obciążenia pradem 1A przez 12 godzin, więc jest to bardzie "ulgowo" od tego, co Ty oczekujesz.

    Maximum mocy uzyskuje sie wtedy, gdy oporność obciążenia jest równa oporności źródła, wówczas prąd obciążenia jest równy połowie prądu zwarcia, a napięcie źródła jest równe połowie napięcia biegu luzem. Z tego wynika, że maximum mocy jest równe U*I/4=3,7*9/4=8,35W.
    Ty chcesz pobierać 14*0,3=4,2W, ale trzeba uwzględnić sprawność przetwornicy. Ze względu na niskie napięcie zasilania jej sprawność nie będzie większa, niż 65%, co oznacza, że rzeczywisty pobór może być 6,46W, czyli Twój akumulator "jeszcze wydoli", ale w tych warunkach napięcie zasilania będzie równe tylko ok. 2,8V i niższe, co dla eksploatacji tego akumulatora jest dość krytyczne (0,9V na ogniwo!).
    Dla realizacji twojego pomysłu układ "555" się nie nadaje, gdyż nie akceptuje zasilania tak niskim napięciem.
    Najprostsza realizacja, to przetwornica na 1 tranzystorze + transformator na ferrycie ze szczeliną, na Elektrodzie takie tematy przewijały się wielokrotnie, przy okazji poczytaj tutaj: http://www.elportal.pl/pdf/k01/65_023.pdf
  • Poziom 12  
    A co by było gdybym zrobił jakiś prosty generator tranzystorowy na 2V ,i przez tranzystor puściłbym to na powielacz 5-krotny ?
    Lub czy dałoby sie to zrobić na jakimś scalaku np icl7660?
  • Poziom 43  
    Po to, aby oddawać prąd po stronie "wysokiej" 300mA, musisz pobierac po stronie "niskiej" conajmniej 8 -10 razy tyle (sprawność!), więc układy o wydajności na poziomie 10mA (jak ICL7660) nie "wyrobią się".
    Powielacz 5-krotny to jest 5 diod, jeśli krzemowe - to na każdej masz stratę 0,7V. Lepiej zrobić przetwornicę transformatorową z 1 diodą.
  • Poziom 17  
    Powielacz diodowy musi być zasilany napięciem przemiennym poza tym ma małą sprawność i zupełnie nie nadaje się do opisanego problemu.
  • Poziom 12  
    Dziękuję wszystkim za pomoc i starania, ale dosłownie 5 minut temu wpadł mi w ręce akumulator od wiertarki akumulatorowej 14.4V, co mi wystarczy .
    Jeszcze raz dziękuje za pomoc, a temat o zwiększaniu napięcia uważam za zakończony .
    Jeszcze raz wielkie dzięki za fatygę.
    Lecz pozostało pytanie jak ten kopalniany akumulator ładować , jeszcze się przyda.
  • Poziom 43  
    Akumulatory kopalniane "w oryginale" były ładowane z prostownika o napięciu 5,1V przez opornik 0,33 ohma. Podczas ładowania zawór odgazowujący musi być otwarty (lampa wisiała na haku, który naciskał na zawór). Początkowy prąd ładowania był w granicach 2,5 - 3A (amperomierz w ładownicy miał zakres 4A), pod koniec ładowania (po kilkunastu godzinach) spadał do ok. 0,3 - 0,5A.
    W domu możesz ładować ze źródła o napięciu 4,5V z ograniczeniem prądowym na 3A, wówczas zaworu nie trzeba otwierać (od czasu do czasu możesz go na chwilę nacisnąć).
    Akumulatory do lamp RC12 (a myślę, że taki akumulator właśnie masz) miały dość znaczną oporność wewnętrzną, stąd prąd zwarcia jest tylko 9A, tyle mają pojedyncze ogniwa NiMH wielkości "AAA", czyli mniejsze, od typowych "paluszków". Typowe zastosowanie tego akumulatora do świecenia żarówki 3,6V/1A jest "szczytem jego osiągnięć".
  • Poziom 12  
    OK dzięki za odpowiedź.