Tak jak w temacie mam problem z tym wzmacniaczem. Po podłączeniu kolumn do tego wzmacniacza, który jest podłączony do komputera z głośników wydobywa się jeden wielki pierd... Miałem do niego najpierw podłączone takie badziewiaste kolumny i myślałem, że są on dużo za słabe do tego wzmacniacza bo dźwięk, który się wydobywał z nich na to wskazywał, tak jakby kolumny nie dawały rady. Ale dziś kupiłem subwoofer Magnat 180W RMS i po podłączeniu go do wzmacniacza dzieje się to samo co z tymi badziewiastymi kolumnami. We wcześniejszym temacie poradzili mi ściszyć sygnał z karty dźwiękowej(pomogło) lecz sygnał musiałem ściszyć niemal do zera, dopiero wtedy jako tako to wszystko chodziło i niestety ale tak samo jest z tym subem
Moim zdaniem nawet słabe kolumny na mocnym wmacniaczu powinny chodzić na najniższych głośnościach idealnie ale u mnie tak nie jest. Nawet na najniższej głośności, (niemal zero) głośniki pierdzą tak jakby były kompletnie za słabe i już sam nie wiem co jeszcze;/ Ludzie pomóżcie !! Władowałem w ten sprzęt tyle kasy i ma to teraz nie grać ?? Proszę wszystkich o jakiekolwiek wypowiedzi w tym kierunku, które mogłyby mi pomóc w wyeliminowaniu tego problemu.
Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób mi pomogą kliknę "pomógł"
dziękuję za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam Pogoman
Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób mi pomogą kliknę "pomógł"
dziękuję za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam Pogoman