Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Efekt gitarowy BOSS SuperOverdrive SD1

ggrunge 15 Lut 2004 14:48 52243 169
  • Prezentowany układ jest kopią dobrze znanego efektu gitarowego firmy BOSS. Schemat pochodzi ze strony http://fuzzcentral.tripod.com/schematics.html,, a autorem jego jest niejaki Phillip Bryant.
    Efekt BOSS SD1 jest efektem należącym do rodziny "przesterów". Jego przesterowanie jest umiarkowanie małe w porównaniu z typowymi efektami distortion. Dzięki temu jego brzmienie jest miękkie i bardziej klarowne przy partiach rytmicznych.

    W załączonym pliku znajduje się: schemat ideowy, rysunek płytki drukowanej, schemat montazowy, schemat połączeń z przełącznikiem itp., rysunek płyty czołowej, próbka dźwiękowa oraz krótki opis wraz z listą elementów.

    Pozdrawiam

    Michał

    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 15 Lut 2004 20:18
    End
    Poziom 29  

    A składałeś ten przester?
    częśći dostępne?

  • #3 15 Lut 2004 21:16
    ggrunge
    Poziom 17  

    Tak składałem, przecież w załączniku jest zdjęcie, a nawet próbka dźwiękowa nagrana przezemnie. Części sa dostępne, wzmacniacz operacyjny JRC4558 jest w ofercie tme.pl po ok 2 zl chyba, ja zamawialem jako probke w Texas Instruments, tranzystory ktorych uzylem to 2SC1845, sa to zamienniki do 2SC2240, zamiast diod 1N916 wlozylem 1N4148, bo to chyba praktycznie to samo. Tam w opisie w wykazie elementow napisalem w nawiasach co uzylem zamiast czego.
    Klopot jedynie moze byc z dostaniem kondensatorow 18n, ja wsadzilem 20n, mozesz nawet 22n dac.

    Pozdrawiam

  • #4 20 Lut 2004 20:37
    heynow
    Poziom 19  

    dźwięk ma ok próbka też jest spoko biore się do roboty i składam tego bossa bo na oryginał mnie nie stać :-( dzięki że znalazłeś taki projekt

    ps. można wiedzieć co to za kawałek w tej próbce a może improwizacja??

  • #5 22 Lut 2004 11:52
    dawid_cz
    Poziom 12  

    Słyszałem wiele opinii, że nie opłaca się robić samemu efektu, że wcale nie wychodzi taniej i jest wiele problemów z ekranowaniem. Ile cię kosztowała ta impreza??

  • #6 22 Lut 2004 22:25
    ozman
    Poziom 21  

    Rzeczywiście są problemy z przydzwiękami, bo trzeba sprytnie masy połączyć, ale sama konstrukcja wychodzi duuuużo taniej.

  • #7 26 Lut 2004 16:25
    dawid_cz
    Poziom 12  

    Ozman, a budowałeś już może jakiś efekt?

  • #8 27 Lut 2004 17:36
    ggrunge
    Poziom 17  

    :arrow: dawid_cz : kosztowalo mnie to dokaldnie kolo 25 zl, kompletnie ze wszystkim, tyle ze obudowa plastykowa, ale powyklejalem ja folia aluminiowa od wewnatrz i przydzwiekow zadnych nie ma, wazne zeby dobrze masy wszsytkie polaczyc ze soba, zeby ktoras w powietrzu nei wisiala bo wtedy sie robia nie mile rzeczy dla ucha. Najlepiej jak ktos potrafi to zrobic obudowe metalowa z kawalkow blachy o odpowiedniej grubosci.
    I wiele efektow oplaca sie samemu zrobic!! po pierwsze wychodzi 10 razy taniej, po drugie to duza satysfakcja, po trzecie mozna czasem fajne brzmienia uzyskac.

    Pozdrawiam

    P.S. CHce zrobic sobie slawnego BOSS'a DS1 DISTORTION, ale jedna czesc jest praktycznie nie osiagalna :(, moze ktos wie skad wziasc TA7136AP, albo czym to zastapic??

  • #9 28 Lut 2004 19:26
    ozman
    Poziom 21  

    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/schematics.htm

    to jest potężna baza schematów dla fanów gitary a pozatym świetna strona Toma przybliża bardzo zasady budowy efektów

    co do brzmień to każdy szanujący się gitarzysta na swojego elektronika który mu ustawia jak ma brzmieć.
    mając taką barę schematów można sobie znależć te własnie niepowtarzalne i sobie je kształtować

  • #10 29 Lut 2004 11:05
    włuczykij
    Poziom 27  

    ja zabieram sie za budowe szeregu efektów. widać to w załączniku. wiem ze bedzie piepszenia z ekranowaniem i przydzwiekami, ale liczy sie efekt ostateczny.

  • #11 08 Mar 2004 23:29
    ggrunge
    Poziom 17  

    kawalek na probce to akustyczna "Layla" Claptona w wersji elektrycznej, od polowy solowki jest improwizacja, bo nie znam do konca :(

    Pozdrawiam

  • #12 10 Mar 2004 14:38
    ozman
    Poziom 21  

    jak ktoś nie poznał że to Layla to dziwię się żę w ogóle łapie się za gitare by grać jakąkolwiek muzykę

  • #13 11 Mar 2004 12:38
    włuczykij
    Poziom 27  

    ey ozman ozman....... czy przed graniem na gitarze jest obowiązek znania wszystkich piosenek? do dupy, solo fajne, ale ja sie cwicze do czego innego.........

  • #14 11 Mar 2004 13:22
    ggrunge
    Poziom 17  

    ozman ma racje, nie wazne co grasz na gitarze czy rock, metal, punk, grunge, czy nawet covery bayer fulla :lol: to jednak "layla" to jest klasyk na wiosło!!! tzn zeby grac nikt nie musi umiec "layli", nawet nie musial jej slyszec nigdy, ale naprawde warto posluchac hitow starego rocka!

    a i jeszcze jedna sprawa, czy moglby mi ktos wyjasnic do czego sluzy kompresor do gitary?? co robi z sygnalem??


    włuczykij fajny masz pomysł na to kombo, tylko ja bym zrobil tam jeszcze jakies gniazdo do podlanczania noznych przelacznikow elektronicznych do tych wszsytkich efektow, bo w wielu kawalkach istnieje potrzeba grania rowniez czysta gitara naprzemian z przesterem, a na scenie nosem nie przelaczysz efektow :) chyba ze masz technicznego w kapeli :), ktory bedzie latal i przelanczal, ale ja osobiscie wole sobie sam noga przelaczyc.

    Pozdrawiam

  • #15 11 Mar 2004 15:19
    włuczykij
    Poziom 27  

    no wlasnie. na tradycyjnych isostatach??? i chyba polaczenia na starego dina?

  • #16 11 Mar 2004 17:35
    ggrunge
    Poziom 17  

    Jesli chodzi o przelaczniki, to profesjonalnie byloby to zrobic na jakis microswitchach, ktore ustawialyby przerzutniki, a przeutniki ustawialy by klucze elektroniczne (np 4066), mozna by jeszcze lepszy patent zrobic, np na jakims procku w ten sposob ze np jednym przyciskiem przelanczasz po koleji efekty, a dodatkowymi czterema kazdy z osobna. Gniazdo moze byc
    na jakis starych dinach, ale pierw trzeba pomyslec ile bedzie tych polaczen, a wiec na kazdy efekt beda przypadac chyba 4 polaczenia zeby przelaczac miedzy obwodem sygnalowym efektu a "czystym" sygnalem z gitary. Wiec 4 razy 4 efekty to 16, a wiec jakies gniazdo 17-sto pinowe, bo jeszcze wspolna masa musi byc.

    Jesli chodzi o isostaty to tez chyba tyle polaczen bedzie trzeba wypuscic. Wiec tak czy siak trzeba o tym za wczasu pomyslec.

    Pozdrawiam.

  • #17 12 Mar 2004 09:17
    włuczykij
    Poziom 27  

    jest juz jakis patent, schemat, projekt na te mikroswicze???
    to by było dobre.......

    4 takie bym musial miec(włączniki

  • #18 12 Mar 2004 10:24
    ozman
    Poziom 21  

    Kompresor stosuje się do gitary jak i nagrywania perkusji a słoży on do wznacniania słabych sygnałów a wyciszania mocnych np. jak udeżysz w strunę wiolinową to dzwięk jest słabszy i mniej przesterowany niż jak walniesz w basówkę a wynika to z mniejszego sygnału na wyjściu dla strun wiolinowych- są cieńsze i mniejsze indukują sygnały dlatego stosuje się kompresory a wnich układ ARW -automatycznej regulacji wzmocnienia

    co do przełączania efektów to jest super stronka z przeglądem rozwiązań-polecam dla elektroników ;można też kupić mechaniczny przełącznik nożny bistabilny ale on kosztuje 16zł!!!!

    http://www.herby.kielce.pl/~piter/ i w dziale warsztat,przeżytniki bistabilne

  • #19 12 Mar 2004 14:54
    włuczykij
    Poziom 27  

    ozman napisał:
    Kompresor stosuje się do gitary jak i nagrywania perkusji

    perkusje to mikrofonem?? czy perka ma tez jakies wyjscie, bo tego instrumentu jeszcze nie poznalem:)

    ozman napisał:
    jak udeżysz w strunę wiolinową to dzwięk jest słabszy i mniej przesterowany niż jak walniesz w basówkę a wynika to z mniejszego sygnału na wyjściu dla strun wiolinowych- są cieńsze i mniejsze indukują sygnały dlatego stosuje się kompresory a wnich układ ARW -automatycznej regulacji wzmocnienia


    ten kompresor co ja chce zastosowac (projekt elektora z działu audio) chyba niema tegop ARV???

  • #20 13 Mar 2004 13:07
    ozman
    Poziom 21  

    włuczykiju co się przychrzaniasz i robisz jakieś ironiczne aluzje...
    perkusje oczywiście że nagrywa sie mikrofinem a kompresor podłącza sie za nim jeszcze nie wiesz poco to się robi?no to jako pracę domową poczytaj jeszcze ze 3x mój ostatni post. wkurzyłem się!

  • #21 25 Mar 2004 08:23
    Phoby
    Poziom 10  

    kurde fajnie, ale ja tez chce to sciagnac ;[ a mam za malo jakis punktow ;[ moze mi ktos to przeslac na maila?;[ pawel.gnr(malpa)wp.pl ;[ blagam! :P

  • #22 25 Mar 2004 22:36
    heynow
    Poziom 19  

    :arrow: Phoby sam mam niewiele pkt ale na ten schemat ci starczy

    wydruk płytki trzeba chyba odwrócić tzn. zrobić odbicie lustrzane bo wygląda tak samo jak schemat montażowy

  • #23 26 Mar 2004 09:13
    włuczykij
    Poziom 27  

    dobze, ze zauważyłeś, o mało co bym nie zrobił zle tej płytki!!!

  • #24 28 Mar 2004 21:38
    heynow
    Poziom 19  

    Ja zrobiłem i troche nakląłem, dlatego ostrzegam innych. Miałem taki pomysł, aby zrobić to na laminacie dwustronnym, z jednej strony ścieżki a z drugiej ekran, oczywiście po stronie ekranu trzeba zedrzeć trochę miedzi wkoło otworów.

  • #25 31 Mar 2004 22:51
    ggrunge
    Poziom 17  

    Jesli chodzi o rysunek plytki to jest on juz odwrocony lustrzanie zeby wydrukwoac na foli a potem przeniesc. CHyba ze ktos chce to przerysowac na laminat to rzeczywiscie trzeba odwrocic.
    Zamieszczam wam czytelny schemat montazowy bo wiele osob sie mnie pytalo o niego, bo ten w zipie jest wogole nieczytelny (sorki)

    :arrow: telecaster : swietny pomysl z tym ekranem

    Pozdrawiam

  • #26 01 Kwi 2004 16:46
    heynow
    Poziom 19  

    Schemat montażowy jest rzeczywiście mało czytelny, jeśli się go wydrukuje w rozmiarze 1:1. Ja drukowałem bez kolorów, więc strasznie się zamazało. Zaimportowałem do Corela i powiększyłem, w ustawieniach drukarki dałem jakość na maxa i dało się dojść, gdzie co jest.

    Co do mojego patentu z tą płytką dwustronną to nie wiem czy to do końca dobry pomysł. Mogą się pojawić jakieś dodatkowe pojemności pomiędzy warstwą ekranującą a układem przesteru. Jeżeli ktoś jest bardziej zorientowany w tych sprawach to niech wyrazi swoje zdanie.

  • #27 05 Kwi 2004 22:53
    ggrunge
    Poziom 17  

    Hmm pojemnosci? Ta warstwa ekranujaca przeciez do masy byla by podlaczona. Szkopul w tym zeby wyfrezowac w samej miedzi kolko powiedzmy 3-5 mm przy kazdej dziurce pod nozke elementu, ale to tez nie bylby problem.

    Pozdrawiam

  • #28 06 Kwi 2004 16:42
    heynow
    Poziom 19  

    Pojemności faktycznie byłyby mało znaczące (pytałem się psora w szkole). Do zdzierania miedzi przy otworkach używałem wiertła 5mm. Można popróbować z różnym sposobem ostrzenia. Robił ktoś to już (zdzierał miedź)??
    Czy zamiast tranzystorów ze schematu można użyć innych, bardziej powszechniejszych? (oczywiście tymczasowo)

  • #29 06 Kwi 2004 17:04
    ggrunge
    Poziom 17  

    W wykazie elementow napisalem w nawiasach te co ja uzylem (2SC1845 zamiast 2SC2240), takie dal mi gosc w sklepie, pierw sprawdzal w katalogu i to jest odpowiednik, zreszta mozesz poszukac w necie jakis zamiennikow, jest ich dosc duzo, bo ja juz szukalem tylko nie wiem gdzie to mam zapisane. Jesli bedzie trzeba to poszukam.

    Pozdrawiam

  • #30 13 Kwi 2004 20:42
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Panowie ,co do tych tranzystorów i diod nie starajcie się tak bardzo.Tam trzeba jakikolwiek niskoszumny krzemowy NPN ,może być BC550 ,jest tani i w każdym sklepie.Nie musi być japoński.A diody jakiekolwiek krzemowe impulsowe ale nie Schottkiego bo będą przy niższym sygnale obcinały.Da to ciekawy efekt ale inny niż w oryginale.Ze wzmacniaczami też nie ma co się tak starac o oryginał ,byle tylko były niskoszumne i nie za wolne.Jakiekolwiek do zastosowań audio opampy będą dobre i nie będzie słychać różnicy.Kiedyś to się robiło na czeskich MAA501 albo na 741.Szumiało ale też dobrze grało.A z tym skrobaniem warstwy ekranującej to nie radze bo się zamęczysz.Tak jak kolega pisał trzeba sfazować grubszym wiertłem ,sam dużo takich płytek zrobiłem a w w.cz. często tak sie robi żeby nie było problemów ze wzbudzeniami.