Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat Tipo 1.4 benzyna + lpg 1992r Przerywa

motyl22 04 Jul 2008 22:06 5682 19
  • #1
    motyl22
    Level 27  
    Witam! O usterkach w tym aucie mogę już książkę napisać :( Tym razem mam problem z silnikiem, gdyż przerywa. Auto do tej pory działało bez problemów (mowa o silniku) z jednym małym wyjątkiem. Kiedy popadał deszcz, powietrze było wilgotne auto przerywało na zimnym silniku jednak po ok kilometrze wszystko wracało do normy. Teraz z nocy jak chcę rano wyjechać jest to niemożliwe. Auto przerywa do tego stopnia że nie mogę z miejsca ruszyć. Pali "na dotyk" jednak gaśnie. Jak postoi w słońcu problem w jakimś stopniu ustępuje, bo mogę już nim jeździć, jednak nadal przerywa i rozgrzany silnik nie pomaga. Objaw taki na lpg jak i na benzynie. Świece i przewody wymieniłem przed Sylwestrem i do tej pory przejechałem ok 8000km. Przewody za wyjątkiem tego, który idzie z transformatorka na kopułkę, bo nowy był znacznie krótszy. Dzisiaj wyczyściłem świece, kopułkę jednak bez efektu. Iskra jest na każdej świecy (sprawdzone po wykręceniu świecy) Przy włączonym silniku zdejmowałem kapturki z świec i na każdej spada na obrotach (czyli przy każdej świecy tak samo reaguje) Nie sztuką jest wyłożyć kasę i kupować wszystko po kolei, dlatego liczę na Waszą pomoc. Z góry dziękuję i pozdrawiam!e
  • #2
    sq9cwd
    Level 27  
    dokładam się do pytania kolegi. Mam podobny efekt: na zimno silnik pracuje nieregularnie, jakby wypadał 1 takt, ale po obejrzeniu świec wygląda na to, że wszystkie pracują. Rozgrzany nie wykazuje takich nieregularności.
  • #3
    Stanisław 1
    Level 16  
    Czyszczenie palca i kopułki może być bez żadnego efektu sprawdź czy w palcu rozdzielacza jest opornik jeżeli tak to wymień palec.
  • #4
    motyl22
    Level 27  
    Sprawdzę to napewno. A czy jest inna możliwość tej awarii niz wysokie napięcie?

    Dodam jeszcze że dzisiaj zrobiłem ponad 200km i cały czas przerywał tzn do samego końca z tym że sporadycznie. Raz na jakiś czas. Dzisiaj o wilgoci to chyba mowy nie ma. Już sam nie wiem co z tym robić.
  • #5
    sq9cwd
    Level 27  
    Moim nowym spostrzeżeniem jest to, że wilgoć wzmaga niepożądane efekty. Auto robi się słabsze, głośniej pracuje. Aby gaz pracował poprawnie musi osiągnąć ok 70 st C. Choć i to nie jest regułą, gdyż jak wsiądę kolejny raz do wozu to wystarcza mu 50 st. C. Na benzynie nie zauważyłem tych objawów, auto nie gaśnie, pracuje ciszej.
    Pozdrawiam.
  • #6
    motyl22
    Level 27  
    Od siebie mogę doradzić wymianę/ czyszczenie filtru gazu. Dodatkowo odkręć dolny korek na reduktorze na pewno wypłynie jakaś ciemna maź. Jak na paliwie chodzi dobrze to prądom daj spokój, chyba że świece. Może zatankowałeś "wzbogacony" gaz? Pozdrawiam!
  • #7
    Coldcolo
    Level 10  
    Kilka pytań dodatkowych:

    1. czy tylko na gazie czy na benzynie również ?
    2. czy po jeździe w dzień i postoju dłuzszym jak 4-6 h również problem się pojawia?
    3. czym była czyszczona kopułka i czy po czyszczeniu problem się nasilił ?

    W przypadku pojawiania się problemu na jednym z paliw wnioskuje iż jest to problem zasilania tym paliwem jednak gdy problem dotyczy dwóch źródeł zasilania to śmiem sądzić że to problem instalacji elektrycznej i tu stawiam na nieszczelność kopułki w której gromadzi sie wilgoć dalsze pytania dotyczą wykrycia samej wilgoci i tu:jeśli tylko po nocy jest problem wiąże sie to z różnicą temperatur a jeśli czyściłeś kopułkę jakimś papierem ściernym (częsty błąd) to ja po prostu "zabiłeś" gdyż ścieranie styków powoduje wytworzenie sie opiłków metalu które to doskonale obniżają sprawność kopułki

    Proponuje wymienić "palucha i kapelusz" gdyby jednak problem dotyczył paliw proszę opisać

    Dodano po 6 [minuty]:

    kolego sq9cwd jaki wiek ma twoja instalacja gazowa - i czy kiedykolwiek była czyszczona jeśli czyszczenie nie daje dobrych wyników czas się zastanowić nad wymianą membran w parowniku, gdzyż takie objawy najczęściej powodują zużyte membrany ( z biegiem czasu robią sie mniej elastyczne) lub w tymże parowniku znajduje się duża ilość płynów -oleju z silnika tu tez trzeba było by rozebrać i wyczyścić parownik
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • #9
    motyl22
    Level 27  
    Tipo z modułem na aparacie zapłonowym. Faktycznie kopułka była czyszczona papierem ściernym. Problem narastał razem ze zwiększeniem się wilgoci w powietrzu. Jednak nadal delikatnie przerywał w niedziele kiedy było ciepło i przejechałem ponad 200km. Dzisiaj rano normalnie dojechałem do pracy, chociaż auto wydaje się być słabsze. Dzieje się to i na LPG i na benzynie. Palec wymieniłem dzisiaj. Membrana od przyspieszacza jest dobra. Czy powodem, mogą być zawory? Może coś z rozrządem? Na pewno chodzi o napięcie? A może coś z gaźnikiem? Pozdrawiam!
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    wiktor444
    Level 2  
    Miałem tak samo w swoim -mechanicy wymienili mi dwie czesc ale jakie nie pamietam cos było żle z zapłonem
  • #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    motyl22
    Level 27  
    Hm... No dobra! Wykręciłem aparat, wyczyściłem styki na module bo były zaooksydowane poskładałem zamontowałem, ale jak na Boga w warunkach domowych ustawić teraz zapłon?
    Co do kopulki to może faktycznie trzeba by ją wymienić. Po dokładniejszych oględzinach wygląda na to że coś bądź palec o ile to możliwe zrobił ryski dookoła. Czy to może być przyczyną? Pozdrawiam!
  • #14
    User removed account
    User removed account  
  • #15
    motyl22
    Level 27  
    To że mam problem to wiem tylko kto mi go pomoże rozwiązać? A nie da się jak w maluchu na żarówkę? A może podskoczy Pan do mnie? ;)

    Dodano po 1 [minuty]:

    elektrit wrote:
    Nie ustawisz na słuch, aprat inaczej jak trzeba nie wejdzie, bo ma pletwę.
    Było czymś sobie znaki zrobić, teraz masz problem.
    Jaka płetwę? Popuszczam śrubę, która go trzyma i mogę nim obracać dookoła.
  • #16
    User removed account
    User removed account  
  • #17
    motyl22
    Level 27  
    Hm... jak to nie całkiem? Odkręciłem śrubę trzymającą "łapkę", która dociska wał z aparatem. Wał zakończony zębatką. Teraz kręcąc aparatem palec zostaje w miejscu tzn nie obraca się. Reasumując rozregulowałem zapłon czy nie? Może się mylę ale kręcąc zwiększam bądź zmniejszam odległość pomiędzy palcem a "pręcikiem" w kopułce.
  • #18
    sq9cwd
    Level 27  
    Coldcolo wrote:
    Kilka pytań dodatkowych:

    1. czy tylko na gazie czy na benzynie również ?
    2. czy po jeździe w dzień i postoju dłuzszym jak 4-6 h również problem się pojawia?
    3. czym była czyszczona kopułka i czy po czyszczeniu problem się nasilił ?

    W przypadku pojawiania się problemu na jednym z paliw wnioskuje iż jest to problem zasilania tym paliwem jednak gdy problem dotyczy dwóch źródeł zasilania to śmiem sądzić że to problem instalacji elektrycznej i tu stawiam na nieszczelność kopułki w której gromadzi sie wilgoć dalsze pytania dotyczą wykrycia samej wilgoci i tu:jeśli tylko po nocy jest problem wiąże sie to z różnicą temperatur a jeśli czyściłeś kopułkę jakimś papierem ściernym (częsty błąd) to ja po prostu "zabiłeś" gdyż ścieranie styków powoduje wytworzenie sie opiłków metalu które to doskonale obniżają sprawność kopułki

    Proponuje wymienić "palucha i kapelusz" gdyby jednak problem dotyczył paliw proszę opisać

    Dodano po 6 [minuty]:

    kolego sq9cwd jaki wiek ma twoja instalacja gazowa - i czy kiedykolwiek była czyszczona jeśli czyszczenie nie daje dobrych wyników czas się zastanowić nad wymianą membran w parowniku, gdzyż takie objawy najczęściej powodują zużyte membrany ( z biegiem czasu robią sie mniej elastyczne) lub w tymże parowniku znajduje się duża ilość płynów -oleju z silnika tu tez trzeba było by rozebrać i wyczyścić parownik

    U mnie problem jest na gazie. Tankuję zawsze w Krak-gaz'ie. Kłopot pojawia się po dłuższym postoju. Kopułka była czyszczona, ale nie pamiętam czym. Nie przypominam sobie widoku papieru, ale byłem zajęty naprawą czegoś innego.
    Samochód jest w moim posiadaniu od 7 miesięcy, a nie dostałem do niego żadnej dokumentacji wspomagającej. Poprzednio spożywał 20-22 litry gazu/100 km. Po czyszczeniu parownika zszedł do 12-14l/100km, więc myślę, że da się jeszcze jakoś przeżyć. Zastałem w nim (parowniku) masę "smaru" i dość "suchą" gumę na 2 stopniu redukcji. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że regeneracja jest tuż tuż. Na tą chwilę wyczyszczony jest parownik i wypolerowana wspomniana gumka. Śmiem twierdzić, że olej w parowniku dostaje się nie z silnika, a raczej z gazu, w którym znajdują się substancje konserwujące.
    Pozdrawiam.
  • #19
    Coldcolo
    Level 10  
    Witam,

    TU
    Code:
    http://www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=rysiekwariat&sid=34
    znajdziesz instrukcje do Tipacza w pdf-ie pomoże ustawić zapłon

    Dodano po 14 [minuty]:

    Kolego sq9cwd [u]

    Problem pojawiania się płynu w dużej ilości w parowniku na 100% nie wynika z urządzeń które przepompowują gaz, ile silnik ma przebiegu i czy duże są ubytki w oleju jeśli tak to uważam, że problemem nie jest żadna instalacja a sama głowica a dokładniej uszczelniacze zaworów, gdzie to poprzez nie wydostaje sie olej z silnika, na poparcie takiej teorii mam stwierdzenie iż silnik nie pracuje prawidłowo na gazie - to właśnie parownik jest narażony na olej gdzie membrany nie są w stanie pracować prawidłowo, niestety nie znam sposobu aby stwierdzić bez rozbiórki czy uszczelniacze są w dobrym stanie czy złym jednak wystarczy mi informacja jaki olej był lany od początku i jaki jest obecnie przebieg (jeśli olej to zalecany przez producenta do jakiś 80-100k to mam 100% pewności a już na pewno dobiły wymiany oleju na inny i instalacja gazowa ...............ale się rozpędziłem....... :D
  • #20
    sq9cwd
    Level 27  
    Jest sporo wątpliwości co do mojego pojazdu, więc opiszę całą zabawę od początku. Auto zakupione w październiku 2007 miało przebieg 243 700 km. Od razu powymieniane filtry (olej, powietrze), olej, pasek rozrządu. Do tego był rozszczelniony filtr powietrza (uszczelniłem). Wtedy to jeszcze spalanie było na poziomie ponad 20l gazu/100km. Po rozebraniu parownika zastałem tam ciemną maź (w innym egzemplarzu parownika była podobna zawartość, więc wnioskuję, że są to substancje antykorozyjne dodawane do gazu), którą to wyczyściłem, a gumkę 2 stopnia redukcji wypolerowałem (była już mocno chropowata). Membrana nietknięta. Operacja ta zaowocowała zejściem spalania na 12-14l gazu/100km. Po 5000 km od wymiany oleju dolałem go 0,5l, więc chyba jest znośnie. Nie wiem jaki wcześniej był lany, miałem z poprzedniego rydwanu jeszcze olej (jeden z tańszych), który posłużył do wymiany.
    Na dzień dzisiejszy objawy są takie: nie ma mowy o jeździe na gazie z rana, gdy termometr pokazuje poniżej 70 st. C. Silnik pracuje głośniej na LPG. Gdy w ciągu dnia samochód był używany wystarczy już 50 st. C, ale jest ryzyko zgaśnięcia na niskich obrotach. Dodatkowo zauważyłem, że po gwałtownym odciążeniu silnika lubi sobie zgasnąć, przy czym im zimniejszy, tym ten efekt jest bardziej wyraźny. Auto w wilgotne dni jest słabsze. Instalacja I generacji.
    Myślę, że sprawy, które trzeba doprowadzić do porządku to: uniezależnić się od wilgoci, umożliwić pracę na LPG przy niższej temperatury, wyeliminować gaśnięcie po gwałtownym puszczeniu gazu.
    Coldcolo, sugerujesz, że zmiana gatunku oleju może mieć jakieś niekorzystne skutki?
    Wyszła cała litania, ale zdaję sobie sprawę że do poprawnej diagnozy może jeszcze braknąć informacji.
    Pozdrawiam.