Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Servizza
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak rozmieścić switche? Satelitarny punkt dostępu do sieci.

ziobroo 05 Lip 2008 08:52 1155 3
  • #1 05 Lip 2008 08:52
    ziobroo
    Poziom 12  

    Mamy satelitarny punkt dostępu do internetu, który stosuje się głównie na statkach. Na wyjściu tego urządzenia jest router z 4 wyjściami LAN. Maksymalny upload to 512 Kbit/s a download 2 Mbit/s. Docelowo w sieci ma być około 24 komputerów (+zapas kilku wyjść).

    Jaka by była najlepsza architektura zbudowanej sieci?
    1) Czy postawić 1 switch z 48 wyjściami LAN podłączony do jednego z wyjść LAN routera? (no bo switch ma albo 24 wyjścia - za mało, albo 48 - za dużo; Jeśli dobrze sprawdziłem). Cena takiego to chyba koło 1000 zł.
    2) Czy postawić dwa switche 16 wyjściowe? Cenowo chyba to wyjdzie taniej gdyż z portami zapasowymi to w sumie chcę mieć około 30 wyjść.
    I ważna rzecz. Jeśli zdecyduję się na zakup tych 2 switchów to lepiej ustawić je przy routerze i stąd wyprowadzić wszystkie kable do każdego pomieszczenia? Czy może w celu sporego zaoszczędzenia kabla lepiej umieścić 2 takie switche w 2 punktach strategicznych i stamtąd prowadzić kable? Podejrzewam, że to duża oszczędność kabla, ale dostęp do tych punktów jest bardziej utrudniony.
    Bardzo zależy mi na uzasadnieniu plusów i minusów tych rozwiązań.

    3) I tak na marginesie. Jakie mogą powstać problemy z działaniem internetu jeśli mamy tyle komputerów podłączonych do tak stosunkowo słabego łącza. Przy ilu działających komputerach będzie siadał zupełnie transfer? Czego najgorszego można się spodziewać?

    4) I jeszcze jedna ciekawostka. Jeśli bym chciał gdzieś wrzucić bezprzewodowy AP - na przykład w jakiejś kabinie. Ściany są oczywiście z metalu i nie mam pewnie co liczyć na dostęp do sygnału AP z innego pomieszczenia. Tylko czy w takim zamkniętym metalowym pomieszczeniu gdzie będzie mnóstwo odbić fal 2,4 GHz to internet będzie działać prawidłowo? Podejrzewam, że takie interferencje to nie powinny mieć złego wpływu.


    Dzięki za rozwianie moich wątpliwości i wszelkie rady.


    Ziobroo

    0 3
  • Servizza
  • Pomocny post
    #2 05 Lip 2008 09:13
    sq9cwd
    Poziom 27  

    1. Nie ma takiej konieczności.
    2. To jest optymalne rozwiązanie. Zaoszczędzisz na switchu (cena wzrasta nieproporcjonalnie wraz z ilością portów) i kablach. Oczywiście ustawiasz je pośrodku miejsca z którego będą podłączane końcówki. Może dostęp do miejsc "strategicznych" masz trudniejszy, ale pamiętaj, że kable ciągniesz raz, później tam nie zaglądasz. Minusem jest rozproszenie sprzętu, do każdego urządzenia trzeba chodzić osobno.
    3. Zależy do jakich celów używasz tych komputerów. Czy stosujesz jakiś podział pasma/QoS?
    4. Przy metalowych ścianach również nie liczę na wyjście sygnału poza pomieszczenie. Wewnątrz internet będzie działać prawidłowo.
    Pozdrawiam.

    0
  • Servizza
  • #3 05 Lip 2008 09:26
    ziobroo
    Poziom 12  

    Dzięki za rady
    Cały czas się jeszcze waham co do rozmieszczenia tych switchów, ale chyba rzeczywiście najlepiej będzie dobrać 2 strategiczne punkty skupienia i tam je umiejscowić.
    Ceny switchów rzeczywiście rosną mocno.
    Za dwa switche 16 portowe policzyłem ok. 350zł, za 48 portowy to już koło 1000zł wychodzi.

    sq9cwd napisał:

    3. Zależy do jakich celów używasz tych komputerów. Czy stosujesz jakiś podział pasma/QoS?


    Raczej nic takiego w grę nie będzie wchodzić. Nie znam dokładnej dokumentacji tych urządzeń. Generalnie raczej chodzi o zwykły dostęp do internetu. Rozumiem, że przy dużym obciążeniu wszystko powinno chodzić a jedynie transfer będzie siadał bardzo nisko?

    0
  • Pomocny post
    #4 05 Lip 2008 09:40
    irekr
    Moderator

    Odpowiem też w punktach.
    1. Wszystko zależy od topografii sieci kablowej i jak jest taka siec wygodniej zrobić. Należy oczywiście uwzględnić specyfikę obiektu a jeżeli jest to statek to względy przeciwpożarowe, przeciwporażeniowe i szczelności kadłuba są tutaj najważniejsze. Z morzem nie ma żartów.
    2. Zawsze lepiej jest postawić kilka koncentratorów mniejszych niż jeden, jak padnie jeden to pada cała siec, jak padnie jeden z dwóch to połowa działa. Ważne gdy do najbliższego sklepu jest parę tysięcy mil. Mniejsze są po prostu tańsze. Jeżeli masz 4 wyjścia z routera to nawet zastanów się czy nie warto z uwagi na koszty postawić cztery ośmiowejściowe niż dwa 16to wejściowe. Można też połączyć je kaskadowo, nie należy wówczas przekraczać ilości trzech elementów do routera. Po prostu przelicz ile to będzie kosztowało. Gdzie je postawisz to już Twój problem, ze względów bezpieczeństwa lepiej by były obok siebie, chyba że mamy do czynienia z długimi odcinkami linii. Wtedy kłania się taka dziedzina wiedzy jak wyznaczanie "środka miedzi", czyli takie rozlokowanie by zużyć jak najmniej przewodu. Każdorazowo lokalizacje urządzeń elektrycznych uzgodnij z elektrykiem pokładowym i z tym nie ma żartów.
    3. Stabilność sieci zależy od tego co się na tej sieci dzieje. Wystarczy jeden zawodnik z emulem lub innym torrentem i sieć leży na całego. Administracja takę siecią to zupełnie oddzielny temat i w zasadzie nie różni się od administracji standardowej sieci. Jakieś proxy lokalne i lokalny serwer DNS-owy też by się przydał. Zawsze zmniejszy to użycie łącza do szkieletu.
    4. AP-ek w kabinie to nic nadzwyczajnego. Zasięg będzie taki jak widoczność optyczna a odbicia nie mają znaczenia przy rodzaju modulacji, jaka stosuje się dla przekazu w paśmie 2,4 GHz.
    Stopy wody pod kilem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    I jeszcze jedna uwaga: dokładnie wszystko uszczelnij, wilgoć i elektronika to dwaj wrogowie.

    0