Witam
Wprowadzenie: posiadam głośniki Magnat Classic 204 (20cm, 4ro drożne) zamontowane w tylnej półce, grało to jako tako z przednimi JBL'ami (6527, 165mm, dwudrożne) podpięte tylko pod radio (Panasonic CQ-DFX572n - nie skomentuje, gra to tragicznie), nawet był jakiś w miarę bass itp ale generalnie tragizm.
Z czasem (niedawno) pojawił się u mnie w bagażniku wzmacniacz Axton CAA40 (ponoć 2x 100 + 2x120W RMS, nigdzie nie mogę znaleźć właściwej mocy, ale fabryczne bezpieczniki to 2x30A), wiec Magnaty zaczęły robić za głośniki basowe (filtr dolnoprzepustowy we wzmacniaczu wycina górne pasmo) a radio zniknie (zostanie zastąpione przez.... palmofon SPV m3000 który swoją drogą gra naprawdę nieźle i z powodzeniem porównuje go do wysokiej klasy przenośnych odtwarzaczy mp3; chyba, ze uda mi się naprawić radio AIWA MP33R to wtedy telefon będzie raczej zbędny) jednak póki jeszcze jest to zauważyłem niepokojącą rzecz a mianowicie Magnaty przy średniej głośności grają ok, ale gdy dam trochę głośniej to grają gorzej niż na samym radiu pomimo różnych regulacji we wzmacniaczu i ustawieniu wszystkiego na 0 w radiu - przypuszczam, ze to przez fakt, że półka do której zostały przykręcone trochę się przełamała i jest mało sztywna
Pytanie: jako, że przez najbliższe 5 miesięcy nie będę sobie mógł pozwolić na żaden subwoofer to Magnaty muszą go jakoś zastąpić (przód planuje zmienić w ciągu 4-5tygodni na odseparowany). Stwierdziłem dnia dzisiejszego, że czas najwyższy usztywnić półkę czyli po prostu wykonam oddzielnie mocowaną do podwozia pół-półkę (połowa długości) z płyty wiórowej 18mm (taką posiadam) i na to będę kładł półkę z odpowiednio poszerzonymi otworami na głośniki aby wszystko ładnie się komponowało. Pomysł teoretycznie ok ale zacząłem się zastanawiać czy nie dało by się zrobić jakiejś skrzyni dla tych głośników które już posiadam (w końcu po pominięciu 'dodatków' w postaci średnio i wysoko tonowej sekcji mam 2x 20cm) a problem polega na tym, ze niestety nie mam pojęcia jaki litraż byłby najodpowiedniejszy (na parametry T-S nie ma co liczyć). Warto się bawić w robienie skrzyni dla głośników które powinny być 'free-air'? jeśli tak to z jaką objętością próbować?
Zdaje sobie sprawę, że to w zasadzie nie ma większego sensu, ale po prostu chce wykorzystać to co już mam w możliwie najlepszy sposób do momentu aż mój budżet uwzględni subwoofer
PS. Auto mam wygłuszone matami
Wprowadzenie: posiadam głośniki Magnat Classic 204 (20cm, 4ro drożne) zamontowane w tylnej półce, grało to jako tako z przednimi JBL'ami (6527, 165mm, dwudrożne) podpięte tylko pod radio (Panasonic CQ-DFX572n - nie skomentuje, gra to tragicznie), nawet był jakiś w miarę bass itp ale generalnie tragizm.
Z czasem (niedawno) pojawił się u mnie w bagażniku wzmacniacz Axton CAA40 (ponoć 2x 100 + 2x120W RMS, nigdzie nie mogę znaleźć właściwej mocy, ale fabryczne bezpieczniki to 2x30A), wiec Magnaty zaczęły robić za głośniki basowe (filtr dolnoprzepustowy we wzmacniaczu wycina górne pasmo) a radio zniknie (zostanie zastąpione przez.... palmofon SPV m3000 który swoją drogą gra naprawdę nieźle i z powodzeniem porównuje go do wysokiej klasy przenośnych odtwarzaczy mp3; chyba, ze uda mi się naprawić radio AIWA MP33R to wtedy telefon będzie raczej zbędny) jednak póki jeszcze jest to zauważyłem niepokojącą rzecz a mianowicie Magnaty przy średniej głośności grają ok, ale gdy dam trochę głośniej to grają gorzej niż na samym radiu pomimo różnych regulacji we wzmacniaczu i ustawieniu wszystkiego na 0 w radiu - przypuszczam, ze to przez fakt, że półka do której zostały przykręcone trochę się przełamała i jest mało sztywna
Pytanie: jako, że przez najbliższe 5 miesięcy nie będę sobie mógł pozwolić na żaden subwoofer to Magnaty muszą go jakoś zastąpić (przód planuje zmienić w ciągu 4-5tygodni na odseparowany). Stwierdziłem dnia dzisiejszego, że czas najwyższy usztywnić półkę czyli po prostu wykonam oddzielnie mocowaną do podwozia pół-półkę (połowa długości) z płyty wiórowej 18mm (taką posiadam) i na to będę kładł półkę z odpowiednio poszerzonymi otworami na głośniki aby wszystko ładnie się komponowało. Pomysł teoretycznie ok ale zacząłem się zastanawiać czy nie dało by się zrobić jakiejś skrzyni dla tych głośników które już posiadam (w końcu po pominięciu 'dodatków' w postaci średnio i wysoko tonowej sekcji mam 2x 20cm) a problem polega na tym, ze niestety nie mam pojęcia jaki litraż byłby najodpowiedniejszy (na parametry T-S nie ma co liczyć). Warto się bawić w robienie skrzyni dla głośników które powinny być 'free-air'? jeśli tak to z jaką objętością próbować?
Zdaje sobie sprawę, że to w zasadzie nie ma większego sensu, ale po prostu chce wykorzystać to co już mam w możliwie najlepszy sposób do momentu aż mój budżet uwzględni subwoofer
PS. Auto mam wygłuszone matami