Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
CSICSI
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

W Polsce powstanie elektrownia atomowa

drednot 07 Jul 2008 16:55 53272 221
  • Dziennik "Polska" pisze, że ministerstwo gospodarki chce szybkiego rozpoczęcia budowy elektrowni atomowych, gdyż już za kilka lat zabraknie nam prądu. Jak podkreśla gazeta, projekt przewiduje na wstępie wielką kampanię promocyjną oraz system zachęt, który ma przełamać opór ludności w sąsiedztwie planowanej siłowni.


    Resort gospodarki proponuje między innymi obniżenie o połowę cen prądu dla sąsiadów atomówki. Z informacji gazety wynika, że z ulgi skorzystają najpewniej mieszkańcy powiatu, w którym elektrownia się znajdzie.

    Pierwszy prąd z polskiej atomówki miałby popłynąć w 2020 roku - pisze dziennik "Polska". Najbardziej prawdopodobne lokalizacje - według ekspertów Państwowej Agencji Atomistyki - to Żarnowiec na Wybrzeżu i wielkopolski Klempicz.

    Gazeta pisze, że Polacy boją się energetyki jądrowej, gdyż kojarzy im się z katastrofą w Czarnobylu w 1986 roku. Eksperci przekonują jednak, że nowe elektrownie są bezpieczne i nie zanieczyszczają środowiska tak jak węglowe, zaś prąd z siłowni atomowej jest tańszy aż o jedną trzecią od prądu z elektrowni tradycyjnej.

    O szczegółach w dzienniku "Polska".

    "Polska/MagM


    ŹRÓDŁO

    Cool! Ranking DIY
    About Author
    drednot
    Level 15  
    Offline 
    drednot wrote 193 posts with rating 8, helped 4 times. Been with us since 2003 year.
  • CSICSI
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    Pi-Vo
    Level 37  
    W Czernobylu wybuchł reaktor radzieckiego, starego typu RBMK.W nowoczesnych reaktorach to nie jest możliwe.Doszło do skażenia ale nie był to wybuch jądrowy jak wielu ludzi sądzi.W ogóle to nie była awaria tylko nieudany eksperyment, bardzo ryzykowny a ja bym powiedział że szaleńczy, trochę na własne życzenie eksperymentujących.Chyba dla elektrowni atomowych nie ma na razie alternatyw i faktycznie, będą nam już niedługo potrzebne a na prawdę to już powinniśmy je mieć.W sumie mało kto z przeciwników energetyki atomowej zdaje sobie sprawę że elektorwnie jądrowe dają bardzo czystą energię, natomiast węglowe emitują do atmosfery i na hałdy całą tablicę Mendelejewa, włącznie z dużymi ilościami izotopów promieniotwórczych.Zresztą katastrofa czernobylska miała tragiczne skutki ale głównie psychologiczne, zginęło 41 osób.To niewiele w porównaniu do awarii w zakładach chemicznych takich jak n. Seveso we Włoszech czy Bophal w Indiach.Dobra strona o energetyce atomowej http://atomowe.pl/
  • CSICSI
  • #4
    Paweł Es.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Przy naszym zamiłowaniu do porządku, odpowiedzialności, zamiłowaniu do nudzenia się na dyżurach w pracy na "sucho", oszczędnosciach na materiałach konstrukcyjnych, "oszczędnościach" na budowie, z których pobudowano okoliczne wille, kątach prostych o mierze od 85 do 105 stopni
    to wszytko jest możliwe.

    A w razie czego to znów napiszą, że producent elektrowni nie przewidział, że ktoś będzie chciał piec kiełbaski przez wsunięcie ich do reaktora zamiast prętów moderatorów ...

    Wolę nie, jestem przeciw, wystarczy mi coś podejrzanie częstych nowotworów w okolicy (pracuję 15 lat w jednym miejscu i jak przez ponad 10 lat był tylko jeden przypadek, tak teraz jest ich wysyp w tym kilka zakończonych zejściem. Być może to przypadek a być może opóźniony Czarnobyl).
  • #5
    Kubux
    Level 10  
    Zagrożenie ze strony elektrowni atomowych jeśli wogóle istnieje(w co wątpię ale pomińmy to) mamy bez względu na to czy takowe elektrownie posiadamy czy nie bo nasi sąsiedzi bardzo dziwnym trafem budują sobie elektrownie przy granicy z nami, a energia jest nam potrzebna. No ale cóż nasze kochane społeczeństwo boi się że ktoś będzie sobie parówki gotował w elektrowni i ze ta elektrownia napewno wybuchnie jak w czarnobylu i ze wszystcy zginą, tylko ciekawy jestem czy polacy wykrztałcą sobie umiejętność czytania po ciemku i jedzenia chłodzików jak ceny za kWh osiągną masakrycznie wysokie ceny a po baryłkę ropy trzeba będzie jechać do stolicy neoZSRR.

    Pozdrawiam wszystkie drzewka i zwierzątka z Czarnobyla(jest ich tam całkiem sporo)


    acha, zapomniałem dodać: to nie pierwsza taka obiecanka, właściwie to każdy rząd coś mruczał pod nosem o tym i nic nigdy z tego nie wyszło
  • #6
    mnich13
    Level 15  
    Jestem za, zdecydowanie za właściwie zastanawia mnie dlaczego dopiero teraz!? Teraz bardziej jest możliwe że walnie nas meteoryt niż coś sie stanie z reaktorem :P Tak jak kolega wyżej, myślę że jak elektrownia już powstanie to ludzie zmienią zdanie, poza tym od kilkunastu lat wokół polski budują pełno reaktorów, co to za niebezpieczeństwo czy nasz reaktor sie zepsuje czy sąsiada co to za różnica.
  • #7
    savege
    Level 13  
    Nareszcie chyba pomyśleli albo któryś za dużo wypił i przez przypadek wpadł na taki pomysł :) Ja jestem jak najbardziej za a nawet przeciw . Wiadomo że każdy się boi że będzie powtórka sprzed kilkunastu lat ale szanse są bardzo nikłe . Dla mnie lepsze rozwiązanie to panele słoneczne i inne źródła alternatywne ale to już są nie małe koszta , zresztą zobaczymy bo jak narazie to pomysłów to mieli już wiele ale na tym się kończyło.
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • #9
    wikingc1
    Level 18  
    Witam.
    Ja jestem jak najbardziej za. Elektrownie atomowe są przy odpowiednim składowaniu odpadów wręcz bajecznie ekologiczne. A co do promieniowania faktycznie skutki po rozerwaniu reaktora w Czarnobylu były tragiczne ale faktem jest też to że ten reaktor się nie popsuł tylko ludzka głupota pozwoliła na takie rozgrzanie reaktora że pręty nie mogły zostać włożone z powrotem a wtedy to już nie dało się nic zrobić.
    A co do chorób i raka każdy promieniowanie i td. a nikt nie zauważa że promieniowane elektromagnetyczne w otaczającej nas przestrzeni jest ogromne. Ludzie mieszkający przy nadajnikach radiowych, przekaźniki telekomunikacyjne o jak by nie patrzeć ogromnej mocy nie wspominając o telefonach komórkowych noszonych przy sobie. Ale o tym wszystkim jakoś strasznie cicho jest lepiej zgonić to na Czarnobyl przecież ludzie i tak uwierzą.
    Pozdrawiam.
  • #10
    Pi-Vo
    Level 37  
    Energia odnawialna, baterie słoneczne, wiatraki, geotermalna itd. jak najbardziej gdzie się tylko da ale tylko elektrownie atomowe zapewnią zaspokojenie zapotrzebowania i rezwerwy przy współczesnych potrzebach.Co do tego jakie było skażenie izotopami po Czarnobylu, mniejsze niż z próbnych wybuchów nuklearnych które się ciągle przeprowadza.
    http://atomowe.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=53
    A wiadomo że jeśli nikt takiej głupoty jak w Czernobylu nie popełni to katastrofa nie zdarzy się.Jeśli ktoś ma wątpliwości, reaktor nie może zamienić się w bombę atomową.Może nastąpić taki wybuch jak w Czernobylu ale nie atomowy (tam zapalił się grafit).Żeby mogła nastąpić taka reakcja jak w bombie uran trzeba wzbogacić w izotop U235 do co najmniej 95% a w reaktorze co najwyżej stosuje się 4,5%.
  • #11
    Rinho
    Level 19  
    A w Czarnobylu nie zapalił się wodór który zgromadził z stopionych elementów reaktora?

    PS. Po Czarnobylu nauczyli się żeby nie wyciągać wszystkich (lub prawie wszystkich) prętów kontrolnych...
  • #12
    mnich13
    Level 15  
    Z powodu odłączenia pary od generatorów do reaktora dopływało za mało chłodziwa które po chwili pod wpływem ciepła od prętów paliwowych zmieniło sie w tlen i wodór to właśnie sobie walnęło :P Przynajmniej tak mi sie wydaje poprawcie mnie jak by co:P
  • #13
    Pi-Vo
    Level 37  
    W opisie na http://atomowe.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=53 jest że to zapalił się grafit ale opis jest bardzo skrótowy a z tego co pamiętam to zapłon grafitu spowodował chemolizę wody i sam wybuch rzeczywiście spowodował wodór.Na tej stronie są opisy różnych typów reaktorów i można pokrótce przeanalizować działanie różnych typów reaktorów.Na szczęście reaktorów RBMK1000 już się nie buduje i takiego nie będziemy mieli.A zdaje się że w Żarnowcu miał być właśnie taki, może lepiej że wtedy zaniechano budowy tej elektrowni?W tej chwili buduje się reaktory inherentnie (naturalnie) bezpieczne, czyli takie że fizycznie nie jest możliwe stopienie rdzenia, wybuch czy wyciek radioaktywny, więc teraz nie ma czego się obawiać.
  • #14
    Aro's
    Level 11  
    Ja jestem za. Wiatraków i ogniw słonecznych nie da się wszędzie zastosować a atomówka jest na pewno bardziej ekologiczna niż węglowa gdzie tony promieniotwórczego żużlu leży wokoło przez dziesiątki lat (a wycieki w atomówkach są szybko usuwane). A co do elektrowni nad jeziorem Żarnowieckim to miała już mieć jedną z najnowocześniejszych (jak na tamte czasy) automatykę sterującą Siemens-a (bez możliwości całkowitego wyłączenia zabezpieczeń tak jak to było w Czarnobylu). Z kolei kociołki które polska zakupiła, po licznych protestach ludności, zostały sprzedane Finom oraz Węgrom (działają bezawaryjnie do tej pory) a pozostałe dwa ze złomowane. Natomiast co do nowotworów które są niby wynikiem awarii elektrowni na Ukrainie, to ciekawe dlaczego muszę jeździć do szczecina na badanie genetyczne aby sprawdzić czy nie jestem "genetycznie obciążony" możliwością wystąpienia raka, co chyba znaczy że znowu geny mają większy wpływ na tworzenie się nowotworów niż czynniki zewnętrzne.
    Ciekawe linki na temat Czarnobylskiej awarii:
    http://www.eksel.user.icpnet.pl/opowiadania/4miszmasz/czarnobyl.php
    http://www.atomowe.kei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=53
    http://pripyat.com/en/photo_gallery/chernobyl/
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_w_Czarnobylu
  • #15
    Paweł Es.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ja tylko nieśmiało przypominam, że GŁUPOTA LUDZKA nie była niestety ofiarą śmiertelną wybuchu w Czarnobylu i dalej trwa jej triumfalny pochód przez świat (i nasz kraj także).

    Obserwując dzieje naszego pięknego kawałka ziemi, "światłe" decyzje decydentów, poziom najmłodszych adeptów sztuki technicznej, dla których czytanie ze zrozumieniem jest męką porównywalną z bólami porodowymi, a w przeważających przypadkach idą na łatwiznę (np. pytając na forum "Jakie mam napisać wnioski w sprawozdaniu z laborki, która miałem?", względnie "Jakie odpowiedzi mam zaznaczać w karcie pytań jaką dostanę na egzaminie? (autentyczne !!!) TO JA NIE CHCĘ, BY TAKIE OSOBY DOSTAŁY DO ZABAWY TAK POTENCJALNIE NIEBEZPIECZNE W SKUTKACH URZĄDZENIE JAK ELEKTROWNIA ATOMOWA !

    Oczywiście można mówić, że technologie poszły do przodu, że zabezpieczenia, że konstrukcja inna, tyle, że w naszym pięknym kraju nie jesteśmy w stanie załatwić podstawowych, dużo prostszych rzeczy niż w/w konstrukcja a za to zepsuć potrafimy nawet to co się do psucia zdawało by się nie nadaje.

    Ja się pytam po co nam tyle energii ? By zaświecić kolejną idiotyczną reklamę podpasek pranych w płynie do mycia toalet ? Czy może do uruchomienia kolejnej radiostacji emitującej to samo ci wszystkie inne a dla potanienia to bezobsługowo z komputera i obowiązkowo power play co 10 minut ?

    Pytanie jest co się stało z tą nadwyżką energii, która powstała po zlikwidowaniu większości energochłonnego przemysłu pod naszą szerokością geograficzną ? Przecież nic równie wielkiego nie powstało w to miejsce ? Poszła w całonocne świecenie reklam na mieście czy może w inne równie "potrzebne" rzeczy ?

    Niby nowe urządzenia są mniej energochłonne a prądu zaczyna brakować ?

    Ale z drugiej strony, jeżeli go już brakuje to dlaczego nie obserwuje się wyłączeń jak to kiedyś bywało (czy ktoś jeszcze pamięta ogłoszenia o stopniach zasilania ?) ? Czy może to jest straszenie, by coś przepchnąć dla zysku ?

    I pytanie także co się dzieje z pieniędzmi z coraz wyższych rachunków elektrycznych (za to samo mniej więcej zużycie) ?

    Gdzie je wytransferowano, bo ja np. nie zauważam by ktoś jeździł i kontrolował linie (kiedyś np. co roku przyjeżdżała ekipa do przycięcia gałęzi drzew włażących w przewody a teraz to dopiero jak zwarcie pójdzie), z rozmowy z załogantem wozu Pogotowia Energetycznego dowiedziałem się, że wydatnie zmniejszono liczbę ekip obsługujących
    miasto Warszawę, a przecież instalacji przybyło a nie ubyło ?

    Nauczmy się może oszczędzać energię, np wygaszając zbędne oświetlenie reklamowe i ozdobne, w godzinach gdy znikoma ilość ludzi bywa na ulicach, domowe, gdy nikt go nie potrzebuje.
    Często wracam do domu po 23 i co widzę po drodze ? Droga pusta a wszystkie reklamy świecą w najlepsze, dla kogo ? - ja się pytam !!!

    Telewizory czy inne urządzenia też nie muszą hajcować całą dobę. Po grzyba nadawać na wszystkich możliwych stacjach program 24 godzinny ? Większość z nich nadaje i tak to samo (ta sama muzyka, te same informacje), przecież można wprowadzić rotację, np. w nocy pracują tylko dyżurne stacje (co noc czy co jakiś czas inna).

    Tak samo można by skalować moce nadajników (w nocy jest lepsza propagacja), wyłączać zbędne czy nadmiarowe bloki urządzeń transmisyjnych.

    Nawet taka głupia sprawa jak windy. Obserwuję w moim bloku gdzie są dwa zestawy po trzy windy, że mimo nowego sterowania jeżdżą one tak samo głupio jak kiedyś za sterowania przekaźnikowego. Startuje najdalsza od wzywającego piętra, albo przyjeżdżają wszystkie trzy na jedno wezwanie. To się wydaje, że to drobnostka ale jak się tę drobnostkę pomnoży przez ilość takich budynków to już przestaje być drobnostka.

    Podobnie jest z obiegami pomocniczymi instalacji ciepłej wody, kiedyś były na noc wyłączane a teraz widać pracują, bo gorąca woda jest w każdej chwili ... tylko po co ?

    W sygnalizacji ulicznej można zastosowac diody LED (wszędzie a nie w tylko nowych instalacjach).

    Itd, itd

    Paradoks: Ludzi w Polsce ubywa (wyjazdy), przemysłu się nie buduje, polikwidowano stary a prądu ubywa ... na lewo ktoś ciągnie czy jak ?

    PS. Proszę nie traktować mojego tekstu jako do nawoływania do cofnięcia się w rozwoju i siedzenia przy świeczce ale zamiast budować nowe elektrownie zracjonalizujmy zużycie energii !
  • #16
    robertamel
    Level 27  
    Po 100, 200, czy więcej latach działania elektrowni atomowych coraz częściej ludzie będą się zastanawiać gdzie jeszcze można upchnąć niebezpieczne odpady z ich działania. Jeśli ludzkość ma się zakończyć na tym pokoleniu, to proszę dalej bez głębszego zastanowienia zwiększać wydobycie ropy naftowej, stawiać kolejne elektrownie atomowe, węglowe itp.
    Energia jest potrzebna i to nie tylko naszemu pokoleniu, ale i przyszłym również będzie potrzebna. Jeśli świata nie zdąży zniszczyć człowiek w ciągu najbliższych lat, to również następne pokolenia nadal będą borykać się z niedoborem energii.
    Potrzeba równoczesnego myślenia o oszczędzaniu i o pozyskiwaniu energii ze źródeł odnawialnych.
    Zachłanność, ludzka chciwość doprowadziły do kryzysu enegetycznego. Od wielu lat dało się słyszeć pogłoski, że są w szufladach biurek szefów koncernów samochodowych projekty samochodów energooszczędnych: dopiero teraz widać, że coś nieudolnie się posuwa naprzód. Od dawna znane były matryce LCD - jednak dopiero teraz, kiedy wyprzedano niemal wszystkie kineskopy można w miarę tanio (niewiele drożej, niż kosztuje wyprodukowanie) kupić telewizor, czy monitor LCD.
    Energia odnawialna jest zbyt tania i prosta do realizacji, aby wielcy tego świata mogli się nią poważnie interesować. Po za tym niebywale trudno byłoby im kontrolować (ściągać podatki) z takiej domowej produkcji skierowanej na własne potrzeby.
    Wielu ludzi jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że już skończyła się wolność i demokracja. Wyszliśmy z dyktatury proletariatu, a trafiliśmy do dyktatury brukselskiej skutecznie medialnie popieranej.
    Jasne - w Niemczech będą zamykać elektrownie, bo tam nie chcą odpadów, więc trzeba je gdzieś indziej w Europie wybudować - najlepiej gdzieś przy wschodniej granicy Unii, aby ewentualna awaria była jak najdalej od brukseli, a przeważające w naszym położeniu geograficznym wiatry zachodnie pchną ewentualne chmury radioaktywne na i tak skażone tereny Ukrainy i Białorusi.
  • #17
    Paweł Es.
    VIP Meritorious for electroda.pl
    robertamel wrote:


    Zachłanność, ludzka chciwość doprowadziły do kryzysu enegetycznego.



    No właśnie, pewna mała grupa narkomanów finansowych, musi się obłowić, by nie budzić się rano na głodzie "niezarabiania" i robi to kosztem całej reszty. Nieważne są szkody, ważne jest, że ktoś zarobił następny milion, którego i tak nie będzie w stanie zużyć ani on a ni jego rodzina. Po prostu to jakieś błędne koło napędzające większość problemów światowych.
    Wpadliśmy z jednej krańcowowsci (nieliczenia się z realiami finansowymi) w drugą - widzenia wszystkiego praktycznie wyłącznie przez perspektywę pieniądza.

    Kładzie się wielkie nakłady na wojenki a na rozwój nowych rozwiązań produkcji energii to ledwo, ledwo (w porównaniu z tym co się na nowe dzidy z celownikiem laserowym i GPS-em wydaje) :(

    Quote:
    Wielu ludzi jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że już skończyła się wolność i demokracja. Wyszliśmy z dyktatury proletariatu, a trafiliśmy do dyktatury brukselskiej skutecznie medialnie popieranej.


    To raczej dyktatura pieniądza i różnych prywatnych interesów ludzi niezainteresowanych utratą wpływów tak finansowych jak i politycznych.


    Quote:
    Jasne - w Niemczech będą zamykać elektrownie, bo tam nie chcą odpadów, więc trzeba je gdzieś indziej w Europie wybudować - najlepiej gdzieś przy wschodniej granicy Unii, aby ewentualna awaria była jak najdalej od brukseli, a przeważające w naszym położeniu geograficznym wiatry zachodnie pchną ewentualne chmury radioaktywne na i tak skażone tereny Ukrainy i Białorusi.


    E tam, kto by się przejmował takimi problemami jak jakieś wiatry (wyobraźni nie starcza). Najważniejsze, ze staniemy się "mocarstwem" atomowym a ktoś tam forsy nakosi a potem wyjedzie za tę forsę na bezpieczną odległość od tej elektrowni.
  • #18
    Patryk987
    Level 17  
    a dlaczego nie zainwestować w badania nad reaktorami fuzji termojądrowej moim zdaniem to jest przyszłość i to całkiem niedaleka
    takie elektrownie były by bezpieczne a koszt produkcji energii był by znikomy
  • #19
    majster.uzwojenia
    Level 14  
    Jestem stanowczo ZA !
    Elektrownie atomowe są szalenie ekologiczne, gdyż nie emitują żadnych gazowych zanieczyszczeń do środowiska a ciężarówka paliwa wystarcza im na +/- rok pracy(orientacyjnie) podczas gdy taka sama ilość np. węgla zostaje pochłaniana przez Bełchatów w ciągu kilku minut...
    Odpady z elektrowni węglowej są dużo bardziej szkodliwe m.in przez to, że jest ich nieporównywalnie więcej. Są po prostu wydalane do atmosfery i potem osiadają na samochodach, domach itd. Mieszkam jakieś 3 km od małej elektrociepłowni w Bielsku-Białej (widzę ją przez okno) i emituje tyle syfu, że okna trzeba myć co tydzień!
    Słyszałem, że odpady z elektrowni węglowych były nawet wykorzystywane swego czasu jako składnik wielkiej płyty, z której budowano bloki mieszkalne (mieszkam w jednym z nich). Ciekawe, co wskazał by licznik Geigera w moim mieszkaniu...

    Denerwują mnie ludzie, którzy opowiadają o niebezpieczeństwie ale nie biorą pod uwagę, że w sąsiednich krajach siłownie atomowe funkcjonują kilkadziesiąt kilometrów od naszej granicy. To, że u nas powstanie kolejna wiele nie zmienia, no może poza komfortem psychicznym niedoinformowanego społeczeństwa...

    Fakty są oczywiste. Jeśli nic nie zrobimy to najpóźniej w roku 2015 zabraknie nam prądu i trzeba będzie kupować go z za granicy.

    W niektórych krajach były propozycje oszczędności np. przez zakaz używania żarówek lub nawet ich sprzedaży. Uważam to za kompletny nonsens. Czy na pewno tak dużą część energii zużywamy na oświetlenie? Niektóre urządzenia nie mogą działać z zastosowaniem świetlówki czy diód led, więc żarówki byłyby dalej na rynku i nic to nie zmienia...

    Poza tym, skoro płacę za energię, którą zużywam to co kogo obchodzi w jaki sposób? Jak mi si zachce to będę oświetlał mieszkanie spiralą z piekarnika i jest to moja sprawa ! !

    Co do siłowni wiatrowych czy słonecznych to są jak najbardziej OK ale mają poważny MINUS - otóż nie wszędzie można je stosować. Poza tym są drogie i w stosunku do zajmowanej powierzchni wytwarzają niewiele energii. w porównaniu do elektrowni jądrowej stoją daleko w tyle jeśli chodzi o efektywność...

    Popieram budowę elektrowni atomowej w Polsce i to nie jednej, bo jeśli szubko nic nie zrobimy to czekają nas okresowe przerwy w dostawie prądu jak to miało miejsce w ''rozkwicie gospodarczym'' poprzedniej epoki...

    Pozdrawiam
    majster.uzwojenia

    Dodano po 18 [minuty]:

    robertamel wrote:

    Jasne - w Niemczech będą zamykać elektrownie, bo tam nie chcą odpadów, więc trzeba je gdzieś indziej w Europie wybudować - najlepiej gdzieś przy wschodniej granicy Unii, aby ewentualna awaria była jak najdalej od brukseli, a przeważające w naszym położeniu geograficznym wiatry zachodnie pchną ewentualne chmury radioaktywne na i tak skażone tereny Ukrainy i Białorusi.


    Tak się akurat składa, że we Francji jest najwięcej elektrowni atomowych w Europie, więc to, co kolega napisał wydaje się delikatnie mówiąc nieporozumieniem...
  • #20
    TheWiktus
    Level 18  
    Czego wy się boicie ,w Polsce są dwa reaktory doświadczalne z czego jeden czynny i jakoś nigdy się tam nic nie stało .
    Jestem absolutnie za ,katastrofa w Czernobylu była tylko wynikiem ludzkiej głupoty.
    Energia atomowa jest dużo czystsza ,bezpieczniejsza i tańsza od energii pochodzącej ze spalania paliw ,mamy jeden z najdroższych sposobów pozyskiwania energii na świecie ,co prowadzi do kosmicznych cen za kWh.

    Dwa polskie reaktory:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Reaktor_Ewa
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Reaktor_Maria
  • #21
    VaM VampirE
    Level 19  
    Reaktory z Czarnobyla to technologia niewykorzystywana od lat. Reaktory RBMK (tego typu reaktory są między innymi w Czarnobylu, nie ma natomiast takich reaktorów poza terenem byłego ZSRR, gdyż nie spełniają i nigdy nie spełniały podstawowych warunków bezpieczeństwa), chłodzone są wodą, a moderowane grafitem. W nowszych reaktorach moderatorem jest między innymi woda, a jaj ujście powoduje spowolnienie reakcji.
    Fakt czarnobyl rozwaliło, reaktor wybuchł, ale w sęsie wybuchł, rozdarło go i tyle masa syfu poszła w niebo. Ale nie wybuchł na zasadzie bomby atomowej, nie odzło do reakcji łańcuchowej etc. wykorzystywanej w bombach.
    Zresztą do tego to trzeba specjalnych izotopów promieniotwórczych, a reaktory działające z ich wykorzytaniem są na czarnej liście bo mozna dzięki nim robic bomby atomowe.
    A ja bardziej niż atomowca boje sie pola elektromagnetycznego, zwłaszcza tego wytwarzanego przez linie energetyczne i nadajniki radiowe.

    Ps. Reaktory atomowe sa zaradczym źródłem energii, zapasy paliwa dla nich są limitowane a jakość obecnie dostępnych rud nest gorsza niż dawniej.

    Fuzja to jak narazie przyszłość, próbne wielkoskalowe projekty sa dopiero budowane a ich celem jest test czy to zadziała.

    Całkowita racja że nie umiemy korzystać z energii jaka mamy.
  • #22
    LED's
    Level 13  
    Zgadzam się Pi-Vo, o głupocie w Czarnobylu. Bo powinniśmy dowiedzieć się więcej o elektrowniach atomowych i o tym 1 na 2 wypadki jakie się zdarzyły na świecie. Pamiętajmy że polityka energetyczna jest ogromna, gdzie przewijają się największe sumy pieniędzy. A Czarnobyl jest idealnym materiałem prasowym do karmienia ciemno-grodu, i wpajania nam że to zły pomysł budowania w naszym kraju elektrowni atomowej. Dzieje się bo inne kraje takie jak Rosja i Niemcy chcą uzależnić nas od siebie. Gdybyśmy, jako kraj produkowali więcej energii elektrycznej, można by zużywać znacznie mniej gazu.
    Spójrzmy na mapę elektrowni atomowych w europie
    W Polsce powstanie elektrownia atomowa

    To mówi samo za siebie, 60% państw europejskich posiada takie elektrownie, co więcej Japonia posiada kilkanaście, a jest to kraj który nawiedzają trzęsienia ziemi. I jakoś nic. To czemu my nie możemy mieć, takiego cacka. Przecież nas stać?

    Jesteśmy w trudnej, bardzo trudnej sytuacji energetycznej. Co z tego że mamy zapasy węgla na 20 lat jak przepisy unijne narzucają nam zredukowanie produkcji CO2 o 20% do 2020, a jest 2008 i nic. Mamy też
    powiększyć zasób odnawialnych źródeł energii do 20% a to ma zostać osiągnięte do roku 2020 a mamy rok 2008 i tylko 2% OŹE.
    Na szczęcie są ludzie którym zależy żeby nie było powtórki z historii, kiedy nasz kraj się najbardziej zadłużył. Bo to nas czeka jeżeli nie wywiążemy się z przepisów kretyńskiej unii to nałożą nam takie kary pieniężne że się nie spłacimy.

    Nieszczęście są tacy ludzie jak mgr. Ryszard Tytko który założył w mojej szkole kierunek Odnawialne Źródła Energii. I nie tylko przekonuje i uczy młodzież ale forsuje nowe ustawy o tworzeniu nowych alternatywniejszych źródeł energii.

    Jeżeli się to nie zmieni to energia elektryczna a z nią gazowa, pójdzie w górę bardziej niż paliwo. Więc musimy przełamać, tę zaporę niewiedzy i postawić elektrownie atomową.
  • #24
    Pi-Vo
    Level 37  
    Ja teraz chciałbym napomknąć o skażeniuu środowiska przy produkcji energii elektrycznej.Obecnie dominują u nas elektrownie węglowe ponieważ mamy zasoby węgla kamiennego i brunatnego, nie mamy ropy a gaz w marginalnych ilościach i musimy opierać się na imporcie który uzależnia nas od Rosji.Wszędzie gdzie to możliwe należy szukać źródeł odnawialnych co pozwoli zaoszczędzić paliwa kopalne i jądrowe ale nie rozwiąże problemów energetycznych w skali całego kraju (globu też).
    Przeciwnicy energii atomowej podnoszą problem skażenia środowiska promieniotwórczymi izotopami, a to wyobrażają sobie że reaktor je emituje do środowiska i problem odpadów ze zużytego paliwa nuklearnego.Ale jak to się ma do skażeń powodowanych elektrowniami na paliwa kopalne, szczególnie węglowymi?
    Zacytuję za www.atomowe.pl
    "Warto również przypomnieć, że spalony węgiel zawiera znaczne domieszki substancji radioaktywnych, w szczególności uranu i toru. W 1 mln ton węgla znajduje się około 1 t 238U i 2 t 232Th, które w procesie spalania wydostają się do atmosfery lub powodują skażenie otoczenia siłowni węglowej. Należy także pamiętać, że wydobyciu węgla towarzyszy wypompowywanie kolosalnych ilości wód kopalnianych zawierających sole różnych szkodliwych pierwiastków, między innymi radu. Z Górnośląskiego Zagłębia Węglowego do zlewni Wisły oraz Odry odprowadza się dziennie około 1 mln m3 tych wód."
    I drugi, już policzony aspekt tej sprawy.
    "Nikomu również nie spędzają snu z powiek ilości uranu i toru zawarte w spalanym w Polsce węglu. W spalanych rocznie około 170 mln ton węgla kamiennego i brunatnego znajduje się około 500 ton uranu i toru łącznie, które są usuwane na wysypiska w popiołach lub wydmuchiwane do atmosfery w postaci pyłu. Groźnym produktem rozpadu 226Ra jest radon 222Rn, gaz szlachetny o czasie połowicznego zaniku 3.82 doby, który wydostaje się z gleby i materiałów zawierających ślady uranu, a więc m.in. z materiałów budowlanych."
    I może jeszcze.
    "Wypalone paliwo jądrowe jest przechowywane przez około 10 lat w basenach wodnych na terenie elektrowni. W tym czasie znacznie maleje aktywność produktów rozszczepienia i ilość wydzielanego ciepła. Następnie zużyte paliwo może ulec przeróbce polegającej na odzyskaniu pozostałego w nim uranu oraz wytworzonego plutonu. Obecnie, wobec niskich cen uranu i wielkich zapasów broni jądrowej, taka przeróbka się nie opłaca, toteż paliwo jest składowane w suchych przechowalnikach w celu uniknięcia korozji, gdzie czeka na ewentualne zmiany na rynku paliw jądrowych. Dotychczas tylko w Szwecji, Kanadzie i w Szwajcarii podjęto decyzje o ostatecznym zagospodarowaniu wypalonego paliwa.

    Najlepszym zabezpieczeniem wysokoaktywnych produktów rozszczepienia jest ich zeszklenie i umieszczenie w pojemnikach z nieoddziałujących chemicznie materiałów, które z kolei, otoczone warstwą gliny nie przepuszczającej wody są składowane na dużych głębokościach pod ziemią lub wewnątrz gór. Taka procedura sprowadza praktycznie do zera prawdopodobieństwo przedostania się substancji radioaktywnych do biosfery.

    Należy pamiętać, że aktywność odpadów z energetyki jądrowej maleje stukrotnie w ciągu 600 lat, podczas gdy naturalne pierwiastki promieniotwórcze mają czas połowicznego rozpadu rzędu miliardów lat. Można powiedzieć, że w skali tysięcy lat energetyka jądrowa, zużywając uran, a w przyszłości również tor, będzie obniżać, a nie zwiększać zagrożenie ludzkości promieniowaniem jonizującym. Warto w tym miejscu jeszcze raz przypomnieć, że w popiołach usuwanych rocznie na wysypiska z elektrowni węglowej o mocy 1000 MW(e) znajduje się średnio ponad 3 tony uranu oraz około 7 ton toru i substancje te nie są w żaden sposób zabezpieczone."
    Te kalkulacje nie uwzględniają "nienuklearnych" zagrożeń płynących z eksploatacji elektrowni węglowych.Chodzi mianowicie o związki siarki powodujące tzw. kwaśne deszcze i skażenie atmosfery bezpośrednio zagrażające biosferze.Dużym kosztem da się je redukować w spalinach choć nie w 100%.Dalej są tlenki azotu.Ale nie potrafimy redukować CO2 (ten od efektu cieplarnianego) na który teraz jest norma redukcji i choć bezpośrednio nie zagraża zyciu to degraduje atmosferę Ziemi i nakazy ograniczenia emisji już są określone.
    A teraz pomyślmy, co emitują a czego nie do środowiska elektrownie atomowe?
    1.Nie emitują żadnych izotopów promieniotwórczych poza produkcją odpadów (wypalone paliwo) które daja się znów przerabiać na paliwo i użyteczne izotopy.Wyjątkami były awaria w Three Miles Island (która nie wyrządziła żadnej szkody ludności poza samą elektrownią) i katastrofa w Czarnobylu.Odpady dają się też bezpiecznie składować.Dla porównania w cytacie podałem wielkie ilości izotopów pozostających w produktach spalania nad którymi nie ma żadnej kontroli.
    2.Nie emitują trujących gazów, takich jak SO2 i NO3 a także "cieplarnianego" CO2 na który położono szczególny nacisk ze względu na globalne ocieplenie w którym emisja tego gazu odegrała rolę.
    3.Nie emitują pyłów których zatrzymywanie w elektrofiltrach jest kosztowne a i tak trzeba coś z nimi zrobić.W tradycyjnej elektrowni powstaje tego masa wielokrotnie przekraczająca masę odpadów z elektrowni atomowej.Podobnie jest z popiołami.
    Co emitują?
    1.Parę wodną z wież chłodzących reaktory.Ale para nikomu nie szkodzi i nie ma szans na to żeby była radioaktywna.Między wieżami a reaktorem jest od 4 do 6 barier i w dodatku wszystkie musiałyby zawieść żeby zdarzył się przeciek do wieży.
    2.Ciepło które jest wykorzystane w mniejszym stopniu niż w elektrowni tradycyjnej.Głównie ze względu na to że elektrownie atomowe są bydowane z dala od miast i transport ciepła byłby nieekonomiczny a tradycyjne jako elektrociepłownie i nadmiarowe ciepło jest używane do ogrzewania.
    Kto chce niech sobie przeprowadzi kalkulację, co jest korzystniejsze?
    I ostatnia rzecz.Z powodu zanieczyszczeń emitowanych z elektrowni węglowych umiera regularnie tysiące osób rocznie.Ile zginęło z powodu Three Miles Island?Kilka w samej elektrowni.Z powodu katastrofy w Cczarnobylu 41 podczas samej katastrofy, poza tym kilka tysięcy zachorowało ale to był skutek zwykłej głupoty.Jeśli taka głupota się nie powtórzy to energetyka atomowa może dawać czystą, ekologiczną i bezpieczną energię przez wiele lat dając środowisku szansę na regenerację a ludzkości zaspokojenie potrzeb energetycznych.
  • #25
    ragus16
    Level 10  
    Jeśli taka głupota się nie powtórzy to energetyka atomowa może dawać czystą, ekologiczną i bezpieczną energię przez wiele lat dając środowisku szansę na regenerację a ludzkości zaspokojenie potrzeb energetycznych...

    pozwoliłem sobie zacytować...jeśli to dobre słowo.
    musimy być dobrej myśli. mimo wszystko czarnobyl pozostaje w naszej pamięci
    pozdrawiam
  • #26
    Pi-Vo
    Level 37  
    Czernobyl pozostaje w naszej pamięci dlatego że była to bardziej katastrofa psychologiczna niż nuklearna czy ekologiczna.Pamiętam dokładnie ten dzień, miałem wówczas 20 lat.Od tamtej pory nie wydarzyło się nic (w sensie zdrowotnym czy ekologicznym na naszej Lubelszcyźnie), moja żona wtedy była dzieckiem w wieku 11 lat i mieszkała w Ostrołęce (Cała chmura izotopów tamdędy popłnęła).Teraz jest okazem zdrowia, badała w tym roku tarzczycę.I ma wszystko OK.Nasze dzieci w wieku 8 i 12 lat też są zdrowe.Przynajmniej u nas nie miało to zdarzenie odczuwalnych skutków.
  • #27
    ragus16
    Level 10  
    tak ryzyko zawsze jest... czasami musimy wybrać (jako ludzie) leprze wyjście...w tamtych czasach mnie jeszcze na świecie nie było mam.
    lecz faktem pozostaje tak jak napisałeś "katastrofa psychologiczna" większość prostych ludzi z tamtych czasów nie maiło pojęcie jeśli chodzi o dziedzinę nuklearną i z tego powodu powstała panika.
  • #28
    Pałchon
    Level 12  
    Taka elektrownia musi w Polsce powstać, bo na węglu to długo nie pociągniemy i nie ma czego sie bać, Czarnobyl wybuchł bo ruscy za dużo kombinowali na Litwie i w Słowacji są te same reaktory co w Czarnobylu i nic sie im nie stało
  • #29
    Pi-Vo
    Level 37  
    To był jedyny reaktor RBMK, zresztą jedyny w ogóle który uległ takiej katastrofie.Z pewnych względów (samowygaszanie bez chłodziwa i moderatora w tej samej postaci, czyli wody) inne typy reaktorów same by wygasły i nie wybuchły.Taka awaria (katastrofa) nie ma prawa się powtórzyć, nawet jesli zbudujemy wiele reaktorów, ale innego typu.
  • #30
    tombus
    Level 15  
    No tak. Wszystko jest cacy. Elektrownie są "ekologiczne" węgiel się kończy i mocno zanieczyszcza środowisko.

    Jest w tym jedno ALE. Odpady radioaktywne, które są efektem ubocznym muszą być gdzieś składowane i "rozkładane". Z kominów elektrowni wydostaje się tylko para, więc jest czysta ekologicznie. Jednak takie odpady radioaktywne są o wiele bardziej niebezpieczne niż węgiel. Z tego co mi wiadomo, to chyba Francja posiada składowisko odpadów. Jeżeli Polska chciałaby "oddać" te odpady Francji, musiałaby płacić nie małe pieniądze, a Polskę chyba nie stać na "utylizację" odpadów.

    W tamtym roku albo jeszcze później kilka krai zbudowało nowoczesną elektrownię jądrową i natychmiast ją zamknęli. Okazało się, że nadwyżka produkowanej energii jest nikomu nie potrzebna i nikt z sąsiednich krai nie chce jej kupować. Naturalnie, każdy kraj dąży do samowystarczalności.

    Jednak wolę szalone eksperymenty Nikoli Tesla ;)