dzięki za rady ale co do firmy to okazuje się że przez telefon nie udzilą informacji o pracowniku, jeśli chodzi o recykling to szkoda trochę nowej lodówki wartej ok. 1200 zeta chociaż stara była bo jakieś12 lat ale jeszcze w fabrycznym opakowaniu..
Powiem tylko, może komuś się przyda: jeśli jest w układzie płyn i grzeje to powinna chłodzić , doradzano mi nawet tu na elektrodzie aby ją kilkakrotnie przewracać , pozostawiać "na głowie" i tak nawet kilkanaście razy , niestety nie pomogło więc po głębszym zapoznaniu się z zasadą działania doszedłem do wniosku że musi być przytkana kapilara tzn. cienka rurka doprowadzająca płynny amoniak do parownika gdzie następuje jego odparowanie i przez to chłodzenie wnętrza, więc po ściągnięciu radiatora wystarczyło miejsce gdzie cięka rurka wchodzi do grubej podgrzać palnikiem (ale bez przesady bo w środku jest także wodór) i potem używając młoteczka dość solidnie opukać to miejsce jak i wszystkie rurki, ten zabieg ożywił lodóweczke może nie nagle ale po kilkunsatu godzinach zaczęła pracować, w/g mnie była to rdza lub skrystalizowany amoniak co uniemożliwiło przepływ czynnika chłodzącego.
Temat uważam za zamknięty.