Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czy na czujniku ABS w stanie spoczynku powinno być napięcie?

08 Lip 2008 12:56 10513 20
  • Poziom 28  
    Witam! Czy na czujniku ABS'u po włączeniu zapłonu powinno być jakieś napięcie? Jeśli tak to jakie? Mam niedziałający ABS w aucie Opel Corsa 1.4i 1994r. Czujniki są sprawne teoretycznie - wykazują rezystancję ok 1,2kOhm. Opony w aucie są jednakowe. Niestety co do pozostałej diagnozy w grę wchodzi chyba tylko podłączenie pod odpowiednie urządzenie diagnostyczne (wtyk ALDL 10-pin)
  • Relpol przekaźniki
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    No właśnie ABS kiedyś działał. I zawsze było tek, że działał dopóki nie włączyłem wstecznego i nie pojechałem trochę na wstecznym. Potem lampka się zapalała, ale gasła po ponownym włączeniu zapłonu. Teraz w ogóle nie działa od dłuższego czasu. Gdzie znajduje się ten czujnik cofania tak w ogóle? Bezpieczniki są sprawne. Właśnie siedzę przy aucie i kombinuje :) Przekaźniki w pompie ABS'u też posprawdzałem. Wyczyszczę jeszcze czujniki.
  • Poziom 35  
    Hehe a ten objaw z ABS problemem przy cofaniu to masa w tylnych lampach akurat. Hint: Światła cofania, światła stopu i sygnał stopu w ABS. Co się stanie jak masa w tylnej lampie nie trybi ?
  • Poziom 28  
    Chyba mam problem. Jeden z czujników raz łapie a raz nie - powód przetarty kabel w pobliżu czujnika, a jak go mierzyłem to akurat łączył :) Zobaczymy czy ruszy po naprawie. Co do czujnika cofania to zapewne chodzi o ten w silniku, który załącza wsteczne światło podczas włączenia biegu wst.? Jeśli to o ten chodzi to jest sprawny. Światła cofania się włączają. Tylko dziwi w takim razie ten objaw cofania... Zajrzę do tej masy w lampach.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Tak, wymienię go i tak. Czujniki to niedroga sprawa. Chcę po prostu na razie sprawdzić czy to akurat to, czy coś jeszcze.

    Dodano po 44 [minuty]:

    Cholercia, no i naprawa czujnika nie pomogła... Może to problem odległości czujników tylnych kół od kółek zębatych? Z tego co widzę mają one pewien zakres regulacji ułożenia, na śrubce je trzymającej. Podejrzewam, że system może być wrażliwy na ustawienie tych czujników. Może kurde podkładkę jakąś zastosować( jakieś 0.5mm-1mm)? A może klemę na zbyt krótki okres odłączyłem żeby wykasować błędy? Była odłączona ze 2h chyba, a piszą, że wystarczy odłączyc aku na 0,5h
  • Relpol przekaźniki
  • Użytkownik usunął konto  
  • Spec od Mercedesów
    Czujnik w czasie jazdy generuje sygnał zmiennonapięciowy. Jest to również jeden ze sposobów sprawdzania: podłączasz woltomierz prądu zmiennego (tam, gdize sprawdzałeś oporność) podnosisz dane koło i nim kręcisz. W Mercedesie przy tempie obrotu 1/sek jest generowane napięcie rzędu ok. 0.4 wolta.
    poza tym sprawdź, czy któryś z czujników nie ma przebicia do masy
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Tak, jest tam Lucas 4x4. Odniosłem pierwszy sukces. Po usunięciu wadliwego kawałka kabla od czujnika, ABS zadziałał mi dziś 3x (!). Nadal jednak działa kiedy chce. To pierwsze zadziałanie od ponad roku! Podejrzewam, że może być to jednak wina złego ułożenia któregoś z tylnych czujników.

    Czyli fakt faktem przedni czujnik był podstawowym elementem powodującym niesprawność. Zamówiłem już nowy czujnik na przód, a z tymi tylnymi powalczę jutro. Może jakąś podkładkę zastosuje - może czujnik jest za blisko koła zębatego (wyczytałem, że odległość czujnika od koła powinna wynosić jakieś 0,6-1mm, czyli jest to bardzo niewielka wartość). Co do takiego sygnału zmiennego to mam oscyloskop cyfrowy, ale nie wiem czy jest sens z nim podchodzić. Tak w ogóle to czasem przydałby się jakiś zwykły prosty analogowy miernik ze wskazówką.

    Przyjrzę się jeszcze tylnym kółkom zębatym - może jakieś ząbki są pocharatane. Na przodzie nie zauważyłem za bardzo aby coś było nie tak ( jakieś 2mies temu wymieniałem jeden z przegubów na nowy, więc jedna strona jest zupełnie nowa)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    stopi napisał:
    Co do takiego sygnału zmiennego to mam oscyloskop cyfrowy, ale nie wiem czy jest sens z nim podchodzić.

    Warto
  • Poziom 28  
    Kurde, dziś wykręciłem tylne czujniki, i ustawiłem je "na styk" przy kółkach zębatych (tzn ich nie widać, ale wyczułem kiedy czujnik trze o kółko a kiedy nie) i teraz odpalam auto, kontrolka gaśnie, ruszam, przejade 5m i znowu się zapala. A może przednie czujniki są za daleko od kółek zębatych? Już zgłupiałem. Jaka powinna być prawidłowa odległość czujników od kółek zębatych? Czy ma wpływ np. różnica 0.2mm itp? Czy musi być to jakaś konkretna wartość?

    No tak, ale żeby sprawdzić powtarzalność impulsów, to nie wiem czy mój oscyloskop ma tyle pamięci przebiegu sygnału. Poza tym trzeba by to robić przy stałej prędkości obrotowej koła, a ręką raczej takiej nie utrzymam.
  • Poziom 35  
    nie musisz tego sprawdzać w czsie jazdy. Podnieś auto zakręć kołem ręką i patrz na oscyloskopie. Jak gubi zęby będzie widać ładnie. W każdym razie powinno być ;)
    Gorzej jak kabel od czujnika gdzieś przerywa.
    Aha, coś mi się wydaje że taki ABS można zdiagnozować metodą drucikową wymigując błędy, ale nie jestem pewien... Z resztą co z błeów skoro pewnie i tak nr 25 będzie.
    A zmierz jeszcze dlapewności jakie masz napięcie na plusie do świateł stopu przy puszczonym hamulcu..
  • Poziom 28  
    Sprawdziłem tył - ustawienie czujnika (bynajmniej w tym zakresie jaki tam jest) nie wpływa na działanie ABS'u. Sprawdzałem to podnosząc do góry koło i kręciłem, patrząc czy zapali się kontrolka. W obu tylnych kołach, niezależnie od ustawienia czujnika, kontrolka zapalała się - znaczy się sygnał z czujnika jest.

    Mam za to kolejny mankament. Czyściłem ząbki na przegubach i 4 ząbki na jednym są pogniecione (wygląda jakby jakiś kamień uderzył). Wziąłem więc oscyloskop w rękę i kręcąc w miarę równomiernie kołem faktycznie część impulsów była "niższa". W drugim kole było poprawnie (z resztą tam przegub był niedawno wymieniany). Teraz jednak stało się coś dobrego chyba (może to czyszczenie pomogło), bo jadąc do przodu ABS normalnie działa. Przestaje działać jeśli wejdę w zakręt zazwyczaj albo jak pojadę czasem do tyłu. Czy możesz mi wytłumaczyć o co chodzi z tym napięciem na świetle stopu? Co ma niby światło stopu do ABS'u? P.S. Od jakiej prędkości w ogóle zaczyna działać ABS?

    No i jeszcze nie wiem jaki jest dokładnie stan ząbków na tylnych kołach (trzeba by bębny zdjąć żeby je zobaczyć). Z oscyloskopu wynika, że jest ok, ale kręcąc ręką nie da się idealnie utrzymać prędkości aby impulsy były jednakowe.

    Aha, co do metody drucikowej, w Lucasie nie sprawdzi się tego tą metodą. W Boshu SH/2 (Vectra np.) tak, ale nie w tym. W moim aucie mogę zdiagnozować metodą drucikową silnik i autoalarm, ale nie ABS. We wtyku ALDL pin odpowiedzialny za ABS jest pusty po prostu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    stopi napisał:
    Czy możesz mi wytłumaczyć o co chodzi z tym napięciem na świetle stopu? Co ma niby światło stopu do ABS'u? .


    Popatrz na schemat. Akurat nie wizualizuję sobie schematu od corsy w tym momencie a nie chce mi się szukać, ale sygnał stopu idzie do sterownika ABSu. Na tej podstawie sterownik wie że jest hamowanie i ma działać.
    Co więcej, jest to tzw. sygnał krytyczny i trafia on (poza wywoływaniem przerwania zewn) na przetwornik A/C w większości implementacji. Dodatkow są odpowiednie dzielniki rezystorowe ustalające jakieś napięcie (np 5V) na wejściu gdy linia wisi w powietrzu. Na podstawie napięcia sterownik może określić czy linia jest OK (są żarówki stou ściągające do masy) i ew. zgłosić bład. Taki fail-safe system. Jak masa kiepska w tylnych lampach to wiadomo co się będzie działo. Czy wyjaśniłem ? ;)
  • Poziom 28  
    bartek_j - czyli mam sprawdzić jakie jest napięcie na żarówce stopu wtedy kiedy pedał hamulca jest NIEWŁĄCZONY, tak? Myślałem, że ABS działa w sposób taki, że jedynym sygnałem informującym o hamowaniu jest po prostu zmiana częstotliwości impulsów, czyli prędkości obrotowej kół.

    elektrit - czy taki diagnoskop jest w stanie dokładnie potwierdzić, że jest to np. wina zębów na przegubie? Bo jeśli ma się okazać, że zapłacę za diagnozę, a powiedzą mi to co już wiem, to za wiele mnie to nie ratuje...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Ja jestem spod Skierniewic tak na prawdę. Mieszkam tylko w Łodzi w tygodniu, ale teraz akurat udałbym się właśnie do Skierniewic :) I chyba tylko jeden gość jest tu wart uwagi, ale to już nie temat tego posta. Chyba wybiorę się na tę diagnozę, ale tak czy siak podejrzewam, że przegub do wymiany. Więc najpierw może wymienić przegub, a jak to nie pomoże to diagnostyka komputerowa.
  • Poziom 35  
    stopi napisał:
    bartek_j - czyli mam sprawdzić jakie jest napięcie na żarówce stopu wtedy kiedy pedał hamulca jest NIEWŁĄCZONY, tak? Myślałem, że ABS działa w sposób taki, że jedynym sygnałem informującym o hamowaniu jest po prostu zmiana częstotliwości impulsów, czyli prędkości obrotowej kół.


    Zobacz przy puszczonym hamulcu i zapalonych światłach mijania. A potem właczonych światłach cofania. Itd. Przy wciśniętym hamucu w sumie też możesz.
    Tak, sygnał ze świateł stopu jst używany przez ABS. Po samej zmiane prędkości obrtowej kół nie dało by sietego zrealizować, przemyśl różne przypadki użycia: hamowanie silnikiem (dodatkow np pod górę) , śliska nawierzchnia + hamowanie hamulcem zasadniczym, hamowanie hamulcem ręcznym.