Polo 1,3 n6, rok 1994
wymieniona cewka, przewody, swiece, kopułka, palec, no to chyba wszystko
autko potrafi zrobic ze 250 km i nic sie nie dzieje, nagle przychodzi chwila ze gasnie, znika iskra z cewki, po jakims czasie zapal i znowu jezdzi, zaraz po tym jak gasnie nie mozna go uruchomic, musi chwile postac jakies 10 minut
czy ktos sie z tym spotkal??
wymieniona cewka, przewody, swiece, kopułka, palec, no to chyba wszystko
autko potrafi zrobic ze 250 km i nic sie nie dzieje, nagle przychodzi chwila ze gasnie, znika iskra z cewki, po jakims czasie zapal i znowu jezdzi, zaraz po tym jak gasnie nie mozna go uruchomic, musi chwile postac jakies 10 minut
czy ktos sie z tym spotkal??