Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektronarzędzia z Tesco - wartość

09 Lip 2008 21:40 78336 92
  • Poziom 16  
    Witam

    Dzisiaj będąc na zakupach rozejrzałem sie za elektronarzędziami marki "tesco" . W sprzedaży były
    Wiertarki z napisem "udarowa" 29,99zł
    Szlifierka Kątowa 29,99zł
    Wyżynarka 29,99zł
    Czyli w granicach 100 zł zmieścił bym się ze sprzętem który jest mi potrzebny do majsterkowania . Lecz obawiam się że nawet majsterkowanie od czasu do czasu może byc dla sprzętu takiej jakości zabójcze .
    Czy ktoś miał już stycznośc z gwarancją jaką oferuje Tesco na taki sprzęt ? , czy wymieniają na nowy czy nie daj boże naprawiają je .
    Czy waszym zdaniem opłaca się taki sprzęt kupic a gdy coś walnie odrazu grzecznie czekac na wymiane na nowy jeśli jest taka możliwośc? .

    Mam jeszcze pytanie do sprzętu Black & Decker te same elektronarzędzia widziałem także dziś w tesco po 89,99zł sztuka . Black & Decker to raczej ok marka , czy owe elektronarzędzia z tej firmy są tak tanie czy to jakaś " specjalna " seria B & D produkowana w jakis hangarach specjalnie dla tesco .
  • Poziom 13  
    Black&Decker ma dwie linie. Zresztą jak wielu producentów.
    Linia zielona(kolor obudowy) to supermarketówka.Problem jest w słabym wyłożyskowaniu i w mocy silniczka. Kupując tanie zabawki postaraj się używać tego krótko, nie przegżewać. Linia czerwona to urządzenia bardziej profesjonalne, mocne, nie grzejące się. Polecam. Również urządzenia DeWalt nie pozostają z tyłu- do użytku domowego to pewniaki. Można do wiertarki założyć szczotkę drucianą i nie martwić się że rozsypie się łożysko.
  • Moderator Robotyka
    xbox3600 napisał:
    Witam

    Dzisiaj będąc na zakupach rozejrzałem sie za elektronarzędziami marki "tesco" . W sprzedaży były
    Wiertarki z napisem "udarowa" 29,99zł
    Szlifierka Kątowa 29,99zł
    Wyżynarka 29,99zł
    Czyli w granicach 100 zł zmieścił bym się ze sprzętem który jest mi potrzebny do majsterkowania . Lecz obawiam się że nawet majsterkowanie od czasu do czasu może byc dla sprzętu takiej jakości zabójcze .
    Czy ktoś miał już stycznośc z gwarancją jaką oferuje Tesco na taki sprzęt ? , czy wymieniają na nowy czy nie daj boże naprawiają je .
    Czy waszym zdaniem opłaca się taki sprzęt kupic a gdy coś walnie odrazu grzecznie czekac na wymiane na nowy jeśli jest taka możliwośc? .



    Daj sobie siana. Te graty to jednorazówki. Potrafią się spalić przy wierceniu dziurki Fi 8mm, w cegle dziurawce. Mocowania narzędzi szybko się rozpadają.
    Z reguły, sprzęt taki jest wymieniany, ale nie zawsze. Może się okazać, że takiego modelu nie mają na składzie i wtedy tylko naprawa. Przy okazji serwis stwierdzi, że uszkodzenia powstały z powodu niewłaściwego użytkowania i przy odbiorze przywita cię rachunek na 3x wartość sprzętu.
    Lepiej od razu wyrzucić, lub schować do piwnicy. Może z czasem uda się z kilku złożyć jedną sprawną?

    Daj te 100zł, na porządną wiertarkę. Za jakiś czas dokup Szilfierkę, a potem wyrzynarkę. Też w okolicach 100zł/szt. Taki sprzęt powinien wystarczyć do majsterkowania na dłuższy czas.
  • Poziom 12  
    to zależy w jaki sposób będziesz tego używał, ja mam małego boscha z Tesco czy jakiegoś innego hipermarketu i używam go "z głową" czyli po prostu jeśli jest ciepły daję mu oddychnąć. ale jest to uciążliwe, bo jeśli zależy mi na czasie to muszę mieć inny sprzęt. bosch to moje jedyne urządzenie z Tesco. resztę staram się mieć choć trochę lepszą, typu KINZO, B&D
  • Moderator Robotyka
    :D
    KINZO lepsze od Bosha? :D Kupowałeś go z wyprzedaży, czy używany? :D
    KINZO-nki to chińszyzna. Tylko naklejki swoje przyczepiają - tak jak TOPEX.
  • Poziom 42  
    Paulsky - dlaczego stawiasz w jednej linii DeWalt i black&decker?
    DeWalt, HILTI, FESTO METABO - to jedyne firmy które są profesjonalne, zresztą chyba tylko one dają gwarancję przy zakupie na firmę - do pracy.
    Zarówno bosch jak i decker znacznie się w ostatnich latach opuściły w jakości - słynna niebieska seria boscha różni się teraz tylko kolorem i ceną.
    Do użytku domowego - z głową jak najbardziej słuszne narzędzia. Natomiast jeśli chodzi o "komplet elektronarzędzi za 100 zł" zacytuję znaną reklamę z TV:
    wyrzynarka bosch - 120 pln
    wyrzynarka "tesco" - 20 pln
    za te narzedzia zapłacisz kartą....
    Radość z przerwanej w połowie pracy z powodu awarii elektronarzędzia w niedzielę po południu... BEZCENNE (chodzi o sprzęt tesco)
  • Poziom 12  
    hmm.. KINZO to china? no cóż... mi chodzi do dziś. i nie narzekam :) i mówię oczywiście o potrzebach domowych ;]
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Co do "sprzętu" po 30PLN, niestety też takiego czasami używam, ale psuje się zazwyczaj wtedy kiedy jest najbardziej potrzebny. Wówczas trafia na regał z podobnymi rupieciami i jak będzie kilka podobnych to próbuje złożyć jeden sprawny (na chwilę :) ). Ale jak będziesz używał tego "sprzętu" z głową tzn. nie przemęczać i jak zaczyna pracować niewłaściwie to proponuje od razu zrobić mały przegląd.
    Co do B&D nie polecam nawet serii dla profesjonalistów- wysiadają w nich przekładnie ("ząbki wychodzą bokiem") czasami szybciej niż w TOPEX-ach.
    BOSCH faktycznie ostatnio robi kiepski sprzęt, ale jeszcze parę lat temu narzędzia miał nie do zajechania.
    HILTI - bez komentarza. "Podobno" profesjonalny sprzęt - chyba jakieś 8 lat temu.
    FESTO METABO - ok
    DeWalt - ok
    Celma - polecam bo ciężko ją zajechać (ale dla chcącego nic trudnego- ale z tą marką się namęczy :) )
    Jeżeli chcesz coś taniego i w miarę wytrzymałego to polecam markę MAC-ALLISTER (dostępną w Castoramie)
  • Poziom 12  
    a Sperles? badziew? czy ok?
  • Moderator Robotyka
    No fakt... Nasza rodzima Celma. Jej stare zabawki jeszcze w metalowych korpusach to przezyją chyba III WŚ. :D
  • Moderator Elektrotechnika
    BLACK&DECKER i DeWALT to jedna i ta sama firma z tym że B&D dla majsterkowiczów a DeWALT dla profesjonalistów jeśli chodzi o Boscha to się zgadza jeśli kupujesz podróby(dużo ich na rynku) i zielonego nie równaj z niebieskim.Prawda jest taka, że do każdej pracy są odpowiednie maszyny a jeżeli chodzi o Celmę to nic innego jak Bosch z lat 70-tych(licencja)Ci którzy to serwisują to wiedzą.
    Maszyny typu Kinzo,Topex,Toya,Einchell itp dobre są dla emerytów aby mogli sie nimi chwalić a nie do porządnej pracy.
    Atlas Copco,AEG i Milwaukie to jedna i ta sama firma .
  • Moderator Samochody
    Do taniego majsterkowania polecam "Perlees". Producent nie wiadomo skąd, ale to jedne z lepszych tanich narzędzi, dużo lepsze niż Toya. Wiertarkę mam 4 rok, chodzi nawet w koronce 80mm (oczywiście w suporexie).
  • Poziom 14  
    Witam, a jak ocenicie narzędzia firmy Makita? Nikt o niej nie wspomniał...
    Może by zrobić jakiś ranking? Pomogło by to w wyborze sprzętu...
    Co do celmy - popieram - sprzęt ciężko zajechać. Mam wiertarkę z udarem - przeżyła już swoje na budowach, a mimo to wciąż działa.
  • Poziom 42  
    Bo nieprzeciążona CELMA jest nie do zajechania... Oczywiście w granicach rozsądnegom korzystania ze sprzętu.
    Makita to marka w rankingu należąca do "HI-END" elektronarzędzi..
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja pracuję na Perleesie. Producent ma siedzibę w Austrii, a składane to jest w Słowenii. Żadna chińsczyzna. Wkrętarka mocna jak diabli. Wiertarka udarowa też "kawał chłopa". Do zastosowań amatorskich i półprofesjonalnych w zupełności wystarcza.
    Wszystko zależy, jak często, do jak ciężkich i jak precyzyjnych robót będzie wykorzystywany sprzęt. Jeśli raz na rok ma wywiercić dziurę w desce, to jak najbardziej wystarczy taniocha za 30 zł. Jeśli to już ma pracować ciężej, to oczywiście lepiej zainwestować i kupić coś markowego.
    Wspomniany McAllister zadymił mi się kiedyś w rękach... Poza tym uważam, że to sprzęt "przebajerzony": chyba nawet ze trzy biegi, latarka w obudowie i inne zbędne bajery...
    Na drugim biegunie są narzędzia profesjonalne: Metabo, DeWalt, Milwaukee, Hilti.
    Ale te sprzęty potrafią kosztować i tysiące złotych za sztukę.
    Przede wszystkim trzeba określić, do czego będziemy używać sprzętu, jak często, czego potrzebujemy.
    Czy potrzebne są:
    - dwa biegi
    - blokada wrzeciona
    - hamulec wrzeciona
    - dwa akumulatory
    - jaki moment obrotowy
    - inne
    I ile pieniędzy na to chcemy przeznaczyć. Osobiście uważam, że przyzwoita wkrętarka powinna kosztować od 300 zł.
  • Moderator Samochody
    Wiecie, pracowałem kilka lat z narzedziami Hilti i Bosch (niebieski). Trwałe, ale również sie psuły przy pracy 6 dni w tygodniu po 12 godzin. Jeśli to ma być działalność rzemieślnicza to nie polecam narzędzi z Tesco. Chyba że tylko i wyłącznie prace typowo domowe i to lekkie. Trwałość tych narzędzi jest żadna - tryby ze zwykłej stali, korpusy metalowe z miękkich odlewów, pękające obudowy plastikowe, dostepność części zamiennych praktycznie żadna. Polecam Celmę, zielonego Boscha, Perlesa, AEG. Nie polecam okazyjnie kupowanych niebieskich narzędzi Bosch - chińskie podróbki łudząco podobne do oryginału, bebechy całkiem inne, inna zasada działania i konstrukcja młotków udarowych, inne tworzywo obudów. Po wzięciu w rękę są wyraźnie lżejsze niż oryginał, plastiki sa chropowate, pomimo że na naklejce pisze " Robert Bosch GMBH" i " Made in UE".
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A ostatnio dość popularne są narzędzie Black&Decker o pomarańczowym kolorze obudów. Wprawdzie po raz pierwszy zobaczyłem je na giełdzie elektronicznej we Wrocławiu i zapaliła mi sie lampka ostrzegawcza, ale później widziałem je również w sklepach. Ktoś ma opinię o nich? Bo w sumie mają dość przystępne ceny.
  • Poziom 14  
    Każde elektronarzędzie można "zamordować"jak się jest pozbawionym wyobraźni. Mam pomarańczową wkrętarkę B&D zakupioną w Leroy-Merlin. Sprzęt jest spoko. Zero problemów,a używam jej bardzo często.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Witam forumowiczów :)
    Z mojego doświadczenia z narzędziami (niedługo bo jakieś 15 lat użytkowania - zawodowego i amatorskiego) wynika kilka faktów:
    - każdym da się pracować (niestety niektórymi jednorazowo)
    - odpowiednie użytkowanie zapewnia dość długą pracę (jak napisał jeden z kolegów - jeśli nie przegrzejesz to będziesz się cieszył długą pracą)
    - najczęściej "marketówki" jeśli padają to już przy 1-2 krotnym użyciu :( ale jak już pracują, to dość długo :)

    Przez te lata starałem się skompletować "graty" do mojej pracy jak najbardziej odpowiednie (chałturniczo glazurki, terakotki itp)... co nie świadczy, że "markowe", od 6-7 lat używam wiertarki made in market, jakiś tam BORN 500W - okk 2 lat jako typowa wiertarka z udarem do małych wierceń, a 4 lata jako "mieszadło" - czasem śmierdzi ale działa :), wyżynarka marketowa - żadko używana, ale już z 5 lat działczy :), młot za 199,99 o "niby" mocy 5J z marketu radzi sobie lepiej od 5J bosha..., flexa 500W również marketowa, tu trochę inaczej, bo mniej więcej co roku wymiana, ale za 29,99 to przepraszam, ale wolę kupić taką niż za 200-300zł "markową" - oznaki padania tego sprzętu w moim przypadku zawsze jednakowe - podczas pracy zac zynają poprostu się przegrzewać i śmierdzieć, i wiem, że czas kupić nową :)
    Tak naprawdę wszystko zależy czy trafisz na "zdrowy" sprzęt, czy z "wadami" i od tego jaką masz rękę :)
    Zapomniałbym, co jakiś czas pożyczam od kolegi DeWalta chyba coś ok 700W - jako udarowa nie widzę na dziś konkurencji od fi 6 do fi 16mm idzie jak w przysłowiowe "masło" :)

    Pozdrawiam
    jajco72
  • Poziom 13  
    Moim zdaniem
    Bosch, Hilti i B&D jadą na dobrej opinii z przed lat.
    Makita ok.
    Kinzo ok, ale tylko produkcji holenderskiej.
    Agojama - to najgorsze co używałem.

    Aktualnie kupuję i użytkuję do majsterkowania narzędzia Einchell i ProWork (to jest czerwona linia Einchell'a). Mam tej firmy wkrętarki, wiertarkę, młot udarowy, frezarkę i szlifierki kątowe.

    Co do kątówek zawsze posiadam 2 szt. Tą "lepszą" (nowszą) mam do cięcia, starszą do szlifowania. Jak gorsza pada to lepsza idzie do szlifowania , a do cięcia kupuję nową.
  • Moderator Elektrotechnika
    jajco72 napisał:
    Witam forumowiczów :)
    Z mojego doświadczenia z narzędziami (niedługo bo jakieś 15 lat użytkowania - zawodowego i amatorskiego) wynika kilka faktów:
    - młot za 199,99 o "niby" mocy 5J z marketu radzi sobie lepiej od 5J bosha...,
    Pozdrawiam
    jajco72

    Wiesz kolego zgodnie z nickiem nie rób sobie jaj i nie porównuj Boscha 5 z marketówką, bo już same porównanie świadczy że Boscha 5 widziałeś na reklamie a nigdy tym nie pracowałeś.Zajmuję się naprawą elektronarzędzi i wiem co piszę.Wiele osób i firm naprawia u mnie elektronarzędzia i elektronarzędziami z marketu robią tylko niedzielni fachowcy bo profesjonalistów po prostu na to nie stać(ciągłe bieganie po serwisach, albo ciągła jazda do marketu na wymianę-gwarancja).Najczęściej marketówki dnia porządnej pracy nie wytrzymują.
    Do skuwania płytek wystarczy GBH 2-24DSR, a GBH 5 to tak jakbyś do przewiezienia paczki płytek wynajął cieżarówkę(pisałem już o odpowiednim doborze maszyn do danej pracy),a jeśli używałeś Boscha i masz taką opinię to na pewno był to chińczyk)bardzo często ludzie przynoszą Boscha do naprawy a to Bosch tylko z napisu , bo wyglądem nawet Boscha nie przypomina)
  • Poziom 42  
    Z mojego doświadczenia - pracownicy na tyle szybko niszczą elektronarzędzia że nie ma sensu kupowanie drogich i dobrych... Jak nie zakatują to połamią. Niektóre sprzęty kupuję za przysłowiowe 99pln i służą aż padną, często całe miesiące wytężonej pracy... U siebie w małym warsztaciku poniżej makity i podobnie trwałych nie schodzę - nie stać mnie na nerwy że kiedy chcę coś zrobić to nie mam czym...
  • Poziom 18  
    Co do grzania np wiertarki. Kupiłem używkę Hilti na Allegro model TE15c ma chyba z 8 lat. Ostatnio pracowałem na budowie z nią cały dzień, wiercenie pod kołki KC wiertło fi 14 około 100 otworów i do tego 2 przejścia przez ścianę (kłucie) . Była już tak gorąca, że parzyła łapy, a mimo wszystko robiłem jeszcze dalej i nic, sprzęt spakowany i na drugi dzień pracy działał dalej.
    Hilti jest jak dla mnie chyba najlepszym sprzętem nie do zajechania.
    Mam doświadczenie z takim sprzętem jak Einhell Kinzo Bosch Dewalt Hitachi Hilti AEG Perles Makita.
    I popsuł mi się jak na razie młot Kinzo na SDS Max przestał działać udar, gumówka einhell żółta uszkodzona blokada ale tnie dalej no i wkrętarka hitachi spalona. Najbardziej jestem zadowolony z elektronarzędzi Hilti, Makity i Dewalt oraz wkrętarki AEG, którą szczerze mogę polecic.

    Co się tyczy np. Szlifierek kątowych to zajechałem już Makite, Kinzo, Perles no i einhell działa do dziś (jestem pełen podziwu) do tego wspomagam się jeszcze Boschówką, która jest nie do zajechania.

    Uzywałem też młota prawdopodobnie wyburzeniowego Milwaukee, robienie nim przewiertu to masakra, na drabinie potrafiło mnie wygiąc, ale wiertło wchodziło jak w masło. Prawdopodobnie nie miał sprzęgła, lub uszkodzone.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Jakiś czas temu kupiłem wyrzynarkę "Tesco" ale jakiejś konkretnej firmy za 80zł, używałem w przeróżnych sytuacjach-dużo i stwierdzam że warto, wygląda dalej jak nowa. Tylko że ja dałem 8 dych a nie 20plnów. Inne elektronarzędzia po 30zł-tylko hobbystycznie.

    Dziś kupiłem frezarkę z Castoramy za 100zł(nie ma szału ale na moje potrzeby wystarcza) i szlifierkę MacCallistera za 150zł, wszystko gwarancja na 24 miesiące więc myślę że lepiej przejść się do Castoramy i rozejrzeć się niż w Tesco czy innym podobnym.
  • Poziom 18  
    Daj mi tą wyrzynarke do pracu to obiecuje że po dwóch tygodniach trzeba będzie kupić nową ;) Black Deckera zajechaliśmy w miesiąć - przejścia dachowe z blachy trapezowej, a natomiast hilti daje rade bez problemu.
  • Poziom 12  
    Skoro jesteśmy przy frezowaniu-jak wygląda frezowanie w metalu czy kamieniu? Czy na amatorskie frezy można w ogóle liczyć czy nie da rady? Czy są w ogóle jakieś wiertła frezerskie przystosowane do takiej obróbki?

    Sorki za mały offtopic ale nie będę zakładał nowego tematu.

    Pozdro!
  • Poziom 24  
    Jakość jest wprost proporcjonalna do ceny (w większosci przypadków). Serwisowałem kiedyś różne elektronarzędzia i co nieco wiem na ten temat.

    Makita Hilti - jak padały to na ukrecony kabel albo szczotki, raz tylko gosciowi młot wyburzeniowy spadł na ziemie i urwała się rączka, czyli jesli samemu sie nie popsuje to trzeba wymieniac tylko częsci eksploatacyjne.

    Bosh niebieska linia - to samo co wyzej + regulatorki obrotów.

    Dewalt młotki kujące z przed kilku lat - sprzęgła były naprawde bardzo słabą storoną tego sprzętu

    Zielony Bosh niektóre sprzęty działają u mnie w domu od lat 70 -80 można być ich naprawde pewnym (flexy wyrzynarki wiertarki)

    Black & Decker miałem kiedyś piłe łancuchową elektryczną pożyczyłem debilowi i zerwał sprzęgło łupkowe i lezy juz od kilku lat. obecnie testuje wkrętarke akumulatorową i udraówke 500W narazie jest ok ale obydwa sprzęty nie mają nawet 2 godzin pracy.

    Na koniec przytocze jeszcze cytat z pewnego filmu: "Ciężar to niezawodność" :)
  • Poziom 12  
    Nie jestem profesjonalista tylko majsterkowiczem, wiec udziele Ci rady jak majsterkowicz. Pierwszym moim elektronarzedziem byla wiertarka 500W Toya, Toyo jakos tak (made in China) kupilem ja za 50 zl chyba z 10 lat temu i dziala do dzis. Nieraz parzyla rece przy pracy i nadal dziala i chyba sie nie zanosi ze przestanie.
    wszystkie narzedzia jakie mam to chinczyki ( duza i mala szlifierka katowa, pilarka reczna, wiertarka, wkretarka, miniszlifierka, mlotek 1000W) i dzialaja bez zarzutu.
    Wiec moja rada jest taka, do majsterkowania czyli do domowego uzytku nie ma co przeplacac. Kupuj chinczyki. Do ciaglej pracy rzemieslniczej to sie nie wypowiadam bo nie wiem.
    Inna kwestia sa chinskie akcesoria do elektronarzedzi. Masz np. taki wybor: kupic jedno markowe dobre wiertlo albo w tej samej cenie 30 gorszych chinskich. Ja wybieralem dotad to drugie i nie zmieniam zdania. Jeszcze sie na tej strategii nie zawiodlem.
    Kiedys mialem do przewiercenia kilka dziur w bardzo grubym stalowym katowniku. Zastanawialem sie w markecie jakie wiertlo mam kupic. Jedno za 30 zl czy 10 chinskich za 10 zl. Kupilem 10 chinskich i po pracy zostalo mi 7 wiertel. Zuzylem wiec 3 wiertla za kwote 3 zl.