Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyj±tek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że ogl±dasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pojazd g±sienicowy - mechanika i problemy

PietrekDer 12 Lip 2008 10:39 6457 8
  • #1 12 Lip 2008 10:39
    PietrekDer
    Poziom 13  

    Witam
    Mój problem jest natury mechanicznej.
    Kiedy¶ z koleg± zacz±łem robić pojazd g±sienicowy - g±sienice to po prostu łańcuchy od rowera, koła to zębatki, też z rowera. Problem polega na stabilnym zamocowaniu kół jezdnych (te największe ze zdjęć). Kilka zdjęć:
    Zdjęcie1
    Zdjęcie2
    Zdjęcie3
    Zdjęcie4
    Zdjęcie5
    Koła jezdne to ¶redniej wielko¶ci koła zębate z korbowodów, do nich przykręcony jest okr±gły kawałek blachy o grubo¶ci ok 1.5mm z wywiercon± dziur± w ¶rodku (na o¶) o ¶rednicy 10mm. Do tego mamy łożyska o ¶r. wew. 10mm i ¶r. zewn. 17mm. Może kto¶ się lepiej zna na mechanice i wie jak powinno się montować takie rzeczy :) Nasze rozwi±zanie nie jest dobre, koła nie chodz± zbyt lekko, ¶ruba (o¶) czasami się rozkręci i koła odpada :)
    Za wszelk± pomoc i sugestie z góry dziękuję.

    1 8
  • #2 12 Lip 2008 11:00
    DJ_KLIMA
    Poziom 12  

    Kolego trzeba by jako¶ automatycznie napinać te łańcuchy, np starymi napinaczami od przerzutek w rowerach górskich, w oryginalnych maszynach g±sienicowych jest 1 koło zębate "gwiazda" oraz koło napinaj±ce oraz rolki jezdne, jest to tak rozwi±zane aby tył pojazdu jednocze¶nie poza napędem mógł skręcać i jest on wła¶nie na tym kole zębatym, reszta jest na kole napinaj±cym oraz rolkach, do skręcania wykorzystuje się mechanizm skrętu polegaj±cy na hamowaniu jednej ze stron, mam nadzieję że przybliżyłem trochę zasada działania i kierunek ;)

    0
  • #3 12 Lip 2008 12:31
    PietrekDer
    Poziom 13  

    Aha, nie napisałem, bo zdjęcia pochodz± z wcze¶niejszej wersji, obecnie napinane łańcucha jest zrobione (no może wymaga paru poprawek i regulacji), to jak się kieruje robotem na g±sienicach to też wiem, żeby szybciej skręcał to można wł±czyć silniki w przeciwne kierunki. Ale mi chodziło o mechaniczne zamocowanie tych dużych kół zębatych, aby chodziły gładko i stabilnie. Nie wiem, może kto¶ już robił tak± konstrukcję, gdzie większo¶ć rzeczy sam montował i wie jak najlepiej zamocować koła, a co może sprawiać problemy.

    0
  • #4 12 Lip 2008 13:16
    malpek
    Poziom 17  

    Je¶li jako o¶ s± użyte ¶ruby to należ je skontrować. Moim zdaniem najlepiej będzie je¶li zamontujecie łożyska bezpo¶rednio na kołach, a nie jak do tej pory na ramie.

    0
  • #5 13 Lip 2008 10:29
    k4m3l
    Poziom 14  

    a może lepiej by zastosować łożyska w obudowie UCP?

    0
  • #6 27 Wrz 2008 03:14
    Manalessar
    Poziom 9  

    prosze wybaczyc odswiezanie watku ale mam podobne problemy co autor tematu wiec nie bede zakladal nowego tematu. Robie podobny projekt i zauwazylem na zdjeciach wiele przydatnych elementow ktore chcialbym wykorzystac u siebie i mam kilka pytan:

    1. to "cos" co trzyma oske przykrecone do szkieletu dwoma srubami - jak sie to nazywa? u siebie mocowalem osie wiernac dziury w kontownikach(minimalnie wieksze nic srednica osi) i po prostu dajac tam gwintowany pręt na ktory potem przykrecalem pozostalem elementy dociskajac z dwoch stron srubami - jednak przy wiekszym ciezarze pojazdu widac bylo dosc spore opory miedzy kontownikiem a osia wiec chcialem zastosowac lozyska jednak tutaj tez byl maly problem gdyz nie mialem pojecia jak przymocowac do szkieletu( w moim przypadku to twarde drewno - wytrzymale;)) okragla zewnetrzna czesc lozyska - jakies pomysly?

    2. mimo wszystko chcialbym pozostac przy gwintowanych pretach gdyz daje to dosc spore mozliwosci trwalego i pewnego montazu zarowno zebatek jak i innych czesci - jednak te prety nie sa niczym zakonczone wiec jak najlepiej zablokowaczeby oska nie wysywala sie z lozyska?( w srubie wiadomo gorna grubsza czesc blokuje)

    3. Hmm z czego jest zbudowany ten szkielet? podoba mi sie kontrukcja prosilbym o opisanie jaki to material i w jaki sposob zostaly polaczone odpowiednie jego czesci ( widze ze to wiele elementow skreconych srubami? )

    4. Zastanawialem sie trochei chyba ciekawszym i stabilniejszym sposobem zamontowania oski ( powiedzmy pojazd 4 kolowy(zebaty) ktory porusza sie czolgowo - lewa czesc napedu niezalezna od prawej ) po rozwizaniu problemu mocowania lozyska/blokowania oski jest uzycie po 2 lozysk na kazda mala oske - czy to jednak za duzo motania?

    5. Hmm znacie jakis dobry i w miare tani sklep metaliczny gdzie moglbym zamowic wszystkie potrzebne czesci ( lozyka o okreslonej wewnetrznej i zewnetrznej srednicy, prety gwintowane, sposob na montowanie lozysk do szkieletu kontrukcji;), ) i przy okazji czy macie pojecie skad w miare tez tanim kosztem zyskac zebatki odpowiednio malej srednicy(chcialbym jeszcze pojezdzic na swoijm rowerze;)) a no i najwazniejsze chyba: czy mozna dostac gdzie łancuch taki jak rowerowy tylko troszke hmm mniejszy(wezszy) gdyz nie potrzebuje az takiego rowerowego a 2 takie lancuchy sporo waza?

    6. Hmm bardzo podoba mi sie sposob zwezenia zebatki ta hmm podkladka? - no niewazne - w jaki sposob Pan autor tak idealnie przewiercil dziurki w tych "ramionach" zebatek aby ja przymocowac do tej blaszki i jak tak idealnie wymierzyl Pan autor wszystkie odleglosci? ( mam wiertarke taka statyczna ktora niby wierci dokladnie jednak czesto mi wiertlo nie trafia idealnie w punkt ktory chce )

    No troszke sie rozpisalem ale trudno, chcialem jeszcze powiedziec ze od dawna czytam Wasze forum i juz bardzo wiele sie nauczylem dzieki Wam za co dziekuje wszystkim i serdzecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczow:)

    0
  • #7 28 Wrz 2008 22:11
    220w
    Poziom 15  

    Wielkie dzięki za pozdrowienia, ale morze bardziej po polsku w punkcie 4.

    Je¶li chodzi o montaż osi i o to jak zmniejszyć tarcie to my¶lę, że można zrobić to tak jak w rowerze.
    Wszyscy znamy (chyba) wzór na siłę tarcia, który mówi, że czym większy ciężar pojazdu tym większa siła tarcia.
    Ludzie jednak wymy¶lili kilka rzeczy, które zmniejszaj± siłę tarcia, np. łożysko kulkowe czy smary.
    Niewiedze problemu żeby zamontować który¶ z nich lub oba przy takim pojeĽdzie, zmniejszy to sile tarcia.
    Ale trzeba pamiętać o sile tarcia czołgu o powierzchnie nie wiem czy same łańcuchy nie będ± wytwarzały zbyt malej i czy taki czołg nie będzie się ¶lizgać na niektórych powierzchniach.

    Manalessar
    1. O ile dobrze widzę to s± to zaczepy do rynien.
    2. Je¶li chodzi o to tak można zrobić to ¶rubom i zacisn±ć ja potem, wcale nie musi być cała gwintowana, bo istnieje cos takiego jak gwintownica, można też przyspawać tarcze.
    3. Tego nie wiem to pytanie bardziej do twórcy konstrukcji, ale my¶l erze z jakiego¶ lekkiego metalu typu aluminium.
    4. Prawa i lewa strona musz± pracować osobno, bo inaczej nie skręcisz tym cudem, dalsze czę¶ci nie rozumiem wiec jak by¶ mógł ja¶niej.
    5. Dziurki sojusz wywiercone najczę¶ciej, je¶li nie wierzysz popatrz w jakim¶ sklepie rowerowym.

    0
  • #8 29 Wrz 2008 23:04
    Manalessar
    Poziom 9  

    Dzieki za odpowiedzi, jednak dalej nie mam pomysly w jaki sposob zamonstowac okragle lozyska do plaskiego szkieletu(podstawy). A co do zebatek rowerowych to zastanawiam sie czy ta oryginalna "dziura" niest jest za duza troche... trzeba by uzyc duzych podkladek i wymierzyc na oko sam srodek zebatki?

    0
  • #9 30 Wrz 2008 01:24
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Manalessar napisał:
    Dzieki za odpowiedzi, jednak dalej nie mam pomysly w jaki sposob zamonstowac okragle lozyska do plaskiego szkieletu(podstawy). A co do zebatek rowerowych to zastanawiam sie czy ta oryginalna "dziura" niest jest za duza troche... trzeba by uzyc duzych podkladek i wymierzyc na oko sam srodek zebatki?


    Wystarczy kupić oprawy łożyskowe i przykręcić, a do zębatek użyć odpowiednich tulei.

    0