Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Sharan 1,9TDi zacięta kierownica turbosprężarki.

gienek 1 13 Lip 2008 14:26 16330 24
  • #1 13 Lip 2008 14:26
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Auto czasami robniło się mułowate, pomagało wyłączenie zapłonu, komputer widać z tego przechodził w stan awaryjny. Podpięty skaner pokazał błąd: ciśnienie sprężania, odstępstwo od reguły. Na forum wyczytałem ze powodem moze być niewłaściwie działająca kierownica łopatek sprężarki. faktycznie mimo fatalnego dostępu z kanału przez szczelinę między kadłubem silnika a półosią zauważyłem że jest zcięta i nie mozna ją ruszyć. Nasikałem na oś i wszystko wokół WD40 i próbuję to wszystko rozruszać, wyczytałem że ma się poruszać około 3 cm. U mnie mimo podkładania długiego śrubokręta udało mi się uzyskać paromilimetrowy luz. Poradźcie czy da to się rozruszać i ile faktycznie ma wynosić ruch tego wodzika. Myślałem zeby to wyjąć ale boję sie ze fatalny dostep skutecznie to utrudzni, poradźcie co robić.
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    0 24
  • #2 13 Lip 2008 15:51
    Tommi029
    Poziom 17  

    Turbo trzeba koniecznie wyjac. Nie ma z tym duzo pracy.

    0
  • #3 13 Lip 2008 18:19
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Wyjąć, łatwo powiedzieć!
    Jest chyba 8 śrub a raczej 4 nakrętki M8 i 4 śruby M6 ale 2 z nich są niewidoczne, z tyłu i rozkręcić je będzie nie lada wyzwaniem.
    Powiedżcie jak połączona jest ta turbina z częścią sprężarkową, czy to wyjdzie samo?
    No i jeszcze wodzik idący do gruchy, jak go poluzować z tyłu , i jakieś jeszcze uszczelki, jak są?
    Dlatego tak ociągam sie z rozbiórką, czuję już poobijane palce.
    Może jednak obejdzie sie bez rozbiórki. Nalałem kilka razy WD40 i ruszałem prętem, dzwignia już sie rusza ale napiszę co uzyskałem i proszę, niech ktoś obeznany odpowie czy to wystarczy. Otóż udaje mi się przesunąć pręt idący do gruchy o góra 7-9 mm. Nie wiem czy tak powinno być ale pręt daje się przesunąć w jedną stronę czyli grucha pcha kierownicę turbo a nie ciągnie o te 7-9 mm i czuję opór jakby sprężyny dość silnej i zeby ją pokonać tzreba użyć nacisku kilkunastu kilkogramów. Dżwignia nie ma żadnego jałowego ruchu. Napiszcie, czy to działa prawidłowo bo gdzieś na forum przeczytałem że skok dzwigni ma być około 3 cm?
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    1
  • #4 13 Lip 2008 18:32
    speccar
    Poziom 17  

    kto ci kolego napisal ze 3 cm?
    idiota jaks,ruch roboczy sztangi to max 1cm..
    mysle ze jak pracuje 7-9mm jak opisujesz to jest ok..
    wazne zeby sie nie zacinala,zdejmij sztange,tzn wypnij seger i zrzuc ja i bedziesz ruszal nia bez oporu co ulatwi diagnoze czy sie nie przycina.
    sprawdz dokladnie polaczenia podcisnien jak bedziesz mial nieszczelnosc to tez bedzie przeladowywac mimo poprawnego dzialania turbiny..

    0
  • #6 13 Lip 2008 18:53
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam!
    Dziś już robotę skończyłem i wykasowałem błąd VAGiem. Jutro jak pojeżdżę to poobserwuję jak sie sprawuje i czy nie wyskoczą jakieś błedy.
    Ale dziwi mnie to ze kierownica podpięta jest do gruchy podciścieniowej czyli w/g mnie dzwignia powinna być wciągana przez podciśnienie a ja mam luz w kierunku od gruchy czyli coś ją powinno pchać ?
    Może źle rozumuję , moze mi ktoś wytłumaczyć w jaką stronę powinna sie przesuwać dzwignia kierownicy od punktu spoczynkowego?
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    0
  • #7 13 Lip 2008 20:54
    wopor
    Poziom 32  

    witam, jest to turbina ze zmienna geometrią i w zależności o ciśnienia doładowania i ropożerności hehe silnika w danym momencie przestawia ją ten siłownik jak ruszysz ta dzwignia musisz usłyszeć dmuch lub poczuć go, do czyszczenia Wdek jest taki sobie (potrafi sie przypiec) ja stosuje One shot preparat rewelacyjny (jak i cena) ale skuteczność gwarantowana (czysty metal jest, stosuje go również do czyszczenia przepustnic), znajde info na temat sterowania ( nie chce mnie sie pisać hehhhe) to zamieszcze na technice, pozdrawiam

    0
  • #8 14 Lip 2008 11:17
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Niestety moje obawy się sprawdziły, trzeba będzie chyba wyjąć turbinę, Jężdżę od rana i auto jest słabe i powolne, nie osiąga mocy ani przyśpieszenia, podpiąłem skaner który jednak nie pokazał żadnych błedów. Wydaje mi się ze kierownica turbiny zapiekła się z ustawionymi pod dużym kątem łopatkami i moc turbiny była wtedy największa, teraz gdy ją rozruszałem daje najmniejszą moc ale chyba jeszcze coś jest z nia nie tak bo nie przestawia się. Nic więcej przy aucie nie grzebałem, tylko próbowałem rozruszać kierownicę . Poradżcie jakie trzeba mieć klucze, żeby to odkręcić.
    Pozdrawiam,]Gienek.

    0
  • #9 15 Lip 2008 11:36
    gienek 1
    Poziom 18  

    I jeszcze jedno pytanie, można wyjąć tylko część wydechową turbiny odkręcająć 4 nakrętki M8 i 4 śrubki M6, czy trzeba wyjąć całą turbinę?
    Do części sprężarkowej dochodzą 2 węże ciśnieniowe, wolałbym ich niepotrzebnie nie ruszać. Z gruchy wychodzi pręt gwintowany na końcu, muszę wykręcić z niego nakrętki czy to wyjdzie w całości, czytałem na forum że trudno potem ustawić otwarcie łopatek we włąsciwym momencie.
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    0
  • #10 15 Lip 2008 11:52
    szogun0
    Specjalista grupy V.A.G.

    Wyciągnij całą turbinę.
    Nie ruszaj regulacji sztangi, bo potem nie dojdziesz końca z regulacją ciśnienia doładowania.

    1
  • #11 15 Lip 2008 12:31
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie !
    W piątek chcę się za to zabrać, myślę, że przez te 3 dni jakoś pojeżdżę i nić się więcej nie stanie.
    Musze się tylko przygotować teoretycznie i praktycznie do operacji wyjęcia i czyszczenia turbiny. Gdzieś przeczytałem ze nie ma tam żadnych uszczelek i nie powinno być problemów ze zlożeniem. Martwi mnie dostęp do śrub i węże z olejem, czy muszę przed tym spuścić olej z układu? Proszę o porady kogoś kto już to robił najlepiej w Sharanie.
    Wejdzie tam klucz nasadowy?
    Dostęp jest fatalny i chyba tylko z kanału przez szparę między blokiem a półosią.
    Poradźcie coś.
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    1
  • #12 15 Lip 2008 21:45
    wopor
    Poziom 32  

    witam , oleju nie musisz spuszczać, troszku poleci ale to nie problem, dojscie paskudne ale mozliwe,pozdrawiam

    0
  • #13 19 Lip 2008 20:16
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Zabrałem się dziś wieczorem za wyjęcie turbo, odkręciłem 4 śruby od elastycznego odcinka rury wydechowej izdjąłem go.
    Mogłem zobaczyć wnętrze turbiny. To co zobaczyłem nie zdziwiło bp myślałem że zobaczę kierownice spalin sprzeżoneze sztangą. w mojej turbbinie ich nie ma a grucha podciśnieniowa steruje zaworem który pomija dla spalin drogę przez łopatki turbiny. Zauważyłem że zawór ten jest nie domknięty, ma luz kilku milimetrów. Niech ktoś bardziej doświadczony odpowie czy to jest normalne. Druga sprawa to sama turbina, luzu na łożysku nie ma ale porusza się ciężko, ledwo ręką można ją pokręcić, czy to normalne. Prztopomnę ze wcześniej silnik niekiedy przeładowywał i pomagało wyłączenie stacyjki. Ktoś mi poradził że mogą być zapieczone kierownice spalin ( myślałem ze w moim samochodzie są bo z opisu pasowało, jest też grucha i sztanga) posikalem to WD40 i próbowałem rozruszać, faktycznie było zapieczone i puściło ale od tego czasu turba praktycznie nie ma , auto starasnie mułowate , obroty silnika max 2500, rowera nie można wyprzedzić.
    Poradżcie co mam robić, czy wyjmować turbinę, muszę chyba odkręcić cały koektor wydechowy ,
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    0
  • #14 19 Lip 2008 22:33
    ladamaniac
    Poziom 37  

    Cięgno masz równolegle czy prostopadle do osi wirnika turbiny? Jak równolegle to masz zwykły zawór upustowy a jak prostopadle to zmienna geometria. Podaj najlepiej kod silnika i rocznik. Kod jest na naklejce na obudowie paska rozrządu i na naklejce w bagażniku pod klapką do wymiany żarówek.

    0
  • #15 20 Lip 2008 00:42
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Sorry, ze tego posta tak niedbale , z błędami napisałem, ale pisałem go po tym jak turbo trochę rozebrałem i runąła moja teoria, że zapieczona jest kierownica łopatek. W moim aucie jest prostrza wersja z zaworem upustowym. Teraz mam juz to wyjęte z auta i jestem załamany bo turbina ma milimetrowy luz na osi. Jak złapię 2 rękami obydwie turbiny to wyczuwam duzy luz, jaki ma być luz prawidłowy? To jest typ ADG.
    Za 5 dni wyjeżdżam z rodziną na urlop na morze i tam i z powrotem będzie 1200 km i muszę wyjechać sprawnym autem. Znam dobrego tokarza, czy może mi dorobić nową tuleję bo na kupno nowej sprężarki mnie nie stać a z używkami bywa różnie. Mam pytanie dla znawców tematu. Grucha podciśnieniowa steruje tym zaworkiem upustowym , zauważyłem ze jak wyjąłem całe turbo z auta to zaworek jest niedomkniety do końca, jest luz rzędu 2 mm, czy tak ma być ?
    Wydaje mi sie ze w spoczynku zawór ma być zamkniety a dopiero duża moc ma go otworzyć zeby nie było za duzego ciśnienia doładowania. Co ciekawe, w postach przeczytałem, ze to jest grucha podciśnieniopwa a u mnie jest odwrotnie, dopiero jak jest jakieś ciśnienie w przewodzie doprowadzającym, membrama się odchyla na zewnątrz i za pomocą sztangi otwiera ten zawór, czy tak być powinno. Sztanga ma regulacje na gwincie, przekręcić nakrętki zeby w spoczynku zawór był zamkniety czy nie. J jeszcze odstatnie pytanie, czy z powodu nadmiernych luzów turbina może sie nie kręcić bo nim rozebrałem turbinę jeżdziłem mułem bez przyśpieszenia i nie było słychać świstu turbiny, a moze niedomknięty zawór miał coś z tym wspólnego. Nadmieniam że muł zrobił się wtedy kiedy rozruszałem może za dużo brutalnie tę sztangę?
    Poradźcie coś bo do piątku zostało mało czasu.
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    0
  • #16 20 Lip 2008 12:57
    ptaszek1975
    Poziom 30  

    Turbo daj do regeneracji to koszt około 700zł.

    0
  • #17 21 Lip 2008 23:00
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Fachowiec wytoczył mi nową tuleję w turbo bo na starej był trochę za duży luz, wyczyściłem zawór upustowy i wyregulowałem tak sztangę gruchy że zawór jest zamknietyi jeszcze jest 5 mm zapasu zanim grucha zacznie go otwierać. Przejechałem się i moc nie wiem czy w całości ale w jakimś tam stopniu powróciła ale jak mu trochę bardziej depnąłem znow zrobił się muł, pomogło wyłączenie sztacyji a VAG skaner pokazał błąd: ciśnienie doładowania - odstępstwo od reguły, czyli wróciłem na początek drogi ale ze sprawnym, nie zapieczonym zaworem upustawym i zregenerowaną sprężarką.
    Czuję ze trzeba przyczepić się do gruchy. Czy przy zapalaniu i gazowaniu w garażu coś sie ma dziać ze sztangą gruchy, co?
    Od gruchy idzie wężyk gdzieś na prawo auta i wraca do sprężarki, przypuszczam ze jest tam jakiś zawór sterujący. Węże są szczelne i jest przejście od gruchy do sprężarki. Ciągle jeszcze nie wiem czy zaworem upustowym steruje ciśnienie czy podciśnienie, ciężko to samemu sprawdzić bo dostęp w Scharanie jest gorzej niż fatalny, proszę o jakieś sugestie ludzi obeznanych, za 3 dni wyjeżdzam tym autem na daleki urlop.
    pozdrawiam,
    Gienek.

    0
  • #18 22 Lip 2008 01:14
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 22 Lip 2008 08:12
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Elektrit, dlaczego ci się ciśnienie podnosi, nie pytam czy auto pojedzie gdy odpadnie jedno koło tylko o rzeczy skomplikowane dla niefachowców. Zresztą duży procent mechaników samochodowych nie ma zielonego pojęcia jak to działa i jak jest sterowane tylko wymienia po kolei części aż w końcu trafi na zepsutą. Po to jest forum żeby zapytać ludzi mądrzejszych doświadczeniem, nie rozumię twojej irytacji.
    Z tego co piszesz grucha sterowana jest podciśnieniem czyli w stanie spoczynku zawór ma być otwarty a podciśnienie od pracującego silnika go ma zamknąć. Grucha zawodu połączona jest wężami z otworem w turbinie, czyli z tego miejsca czerpane jest podciśnienie?
    . Czy moze mi ktoś doświadczony objaśnić jak to działa lub wskazać jakieś materiały w necie na ten temat?
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    0
  • #20 22 Lip 2008 08:45
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 22 Lip 2008 09:04
    gienek 1
    Poziom 18  

    No dobrze moze i od d*py strony ale wogóle się zabrałem.
    Poradź mi tylko jeszcze jak ma być przy ustawiony wstępnie ten zawór upustowy sterowany gruchą. Jak rozebrałem turbo to był ustawiony tak dziwnie czyli ani zamknięty, ani otwarty, uchylony, tak że spaliny może nie w całości ale mogły przez niego przepływać a grucha jak piszesz może go tylko zamknąć bardziej.
    Dla mnie wydawało się to nienormalne, pytałem o tym na forum i ktoś mi poradził że zawór ma być zamknięty i jeszcze 8 mm zapau zostawić, ustawiłem go zamknięty i 5mm zapasu ale to jest bez sensu jak juz wiem że grucha sterowana jest podciśnieniem. Zawór w tym przypadku ma być otwarty a dopiero automatyka ma go przymykać, ale w jakiej pozycji go ustawić?
    Oto moje pytanie, potem zacznę sprawdzać inne rzeczy ale muszę ten zawór na początek dobrze lub przynajmniej podobnie ustawić. mam zapamiętane początkowe ustawienie ale w/g mnie było bez sensu.
    pozdrawiam,
    Gienek.

    0
  • #22 22 Lip 2008 22:35
    covent
    Poziom 10  

    Kurna uśmiałem się jak na dobrym kabarecie.. Gieniu "gruchę" to ty lepiej sobie z...l a Ci się trochę ciśnienia upuści i napewno będzie sporo ciekawiej z Tobą i sharanem....:)

    A z tekstami, że mechanicy nie wiedzą co robią to się lepiej pilnuj bo jak trafisz ze swoim popsutym szajsvagenem do takiego co to czytał to marny Twój los..

    -1
  • #23 22 Lip 2008 22:41
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 22 Lip 2008 22:46
    covent
    Poziom 10  

    Heh wiesz Jurek to nawet nie o to chodzi - takie wątki jak ten uświadamiają mi, że czasem biorę za mało za pewne naprawy ( choć wcale tani nie jestem):D. Potem taki chłopak przyjeżdza do warsztatu z niesprawnym autem ale oczywiście "nikt nic przy aucie nie robił nawet maski nie podnosił" - samo się zepsuło...

    -1
  • #25 23 Lip 2008 08:32
    gienek 1
    Poziom 18  

    Witam Serdecznie!
    Auto już mam naprawione, wystarczyło właściwie wyregulować sztangę, od pełnego zamknięcia jakieś 9 mm, 5 razy próbowałem na drodze i robiłem porawki, przy za małym otwarciu do 5 mm przeładowywał i wchodził w tryb awaryjny a przy większym otwarciu była dziura w mocy.
    Niestety musiałem dojść do tego sam choć jestem z innej branży- RTV. Zauważyłem że w dziale elektrody RTV można spotkać życzliwych i chętnych pomocy ludzi i dużo dzięki ich poradom zyskałem, w dziale samochody posty piszą głównie osoby które najchętniej widziały by każde zepsute auto z postu u siebie w warsztacie i nie chcą się dzielić swoim doświadczeniem z inymi.
    W Nowosądzeckie bardzo rzadko jeżdzę i małe szanse żebym kiedykolwiek z Twojej pomocy korzystał. Oczywiście tym bezinteresownym dziekuję za porady.
    Zamykam post życzę Wam dużo klientów.
    Pozdrawiam,
    Gienek.

    2