Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wzmacniacz lampowy - czy to normalne

darkvid 14 Lip 2008 00:14 7700 17
  • #1 14 Lip 2008 00:14
    darkvid
    Poziom 2  

    Witam,

    posiadam wzmacniacz lampowy 100W na 4x 6l6G. Zauważyłem ostatino dziwne zachowanie na, które wcześniej nie zwróciłem uwagi(albo nie występowało) i pytanie czy to normalne.

    Otóż wzmacniacz "jak przystawi się ucho" słychać że "brumi" tak to chyba się określa i pytanie czy to normalne zachowanie?

    I czy brumienie może być spowodowane kondycją lamp?

    będę wdzięczny za informacje.

    0 17
  • #2 14 Lip 2008 08:33
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    darkvid napisał:

    posiadam wzmacniacz lampowy 100W na 4x 6l6G. Zauważyłem ostatino dziwne zachowanie na, które wcześniej nie zwróciłem uwagi(albo nie występowało) i pytanie czy to normalne.

    Otóż wzmacniacz "jak przystawi się ucho" słychać że "brumi" tak to chyba się określa i pytanie czy to normalne zachowanie?

    I czy brumienie może być spowodowane kondycją lamp?


    Nie, raczej lampy nie są tego przyczyną, chyba, że jedna z nich jest wyraźnie zużyta a pozostałe nie. Przyczyna brumu może być rozsymetryzowanie stopnia końcowego (czyli, że prądy spoczynkowe lamp przestały być równe), wyschnięty któryś z kondensatorów filtrujących zasilanie, czy wreszcie oberwany ekran od jakiegoś kabla sygnałowego.

    1
  • #3 14 Lip 2008 09:48
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Te brumienie słychać ze wzmacniacza czy z głośnika?
    Jeśli to drugie, to tszczesn już opisał.
    Natomiast jeśli brumi wzmacniacz, to najprawdopodobnej jest to wina niedokładnie zaimpregnowanego transformatora sieciowego. Nie ma się co bać, chyba że wyje jak sprawarka :)

    0
  • #4 14 Lip 2008 09:56
    Turgon
    Poziom 14  

    darkvid, jeśli występuje to na pełnym wysterowaniu, to nic dziwnego (o ile to jest taki ostry mocny szum) :) Jest to całkiem naturalne zjawisko.
    Dla pewności spróbuj dotknąć ręką szasi, jeśli ustaje, to znaczy, że najzwyczajniej w świecie masz nieuziemione gniazdka.

    0
  • #5 14 Lip 2008 15:36
    synbmx
    Poziom 20  

    Autor tematu pisze że mu wzmacniacz brumi a nie nie głośniki. Panie Turgon pogadaj sobie z jakimś elektrykiem on ci powie co to jest uziemienie a co to jest przewód zerowy w gniazdku.

    Zachowanie wzmacniacza jest zupełnie normalne jeśli to brzęczenie jest cichutkie, wynika to z drgań rdzenia trafa zasilającego, nic dziwnego, jak ja bym miał dostarczać żarzenia dla 4 lamp mocy i kilku innych to też bym brzęczał ;). Fakt że wzmacniacz powinien być całkowicie cichy ale jeśli nie grzeje się przez to żadne trafo a pewnie nie to jest wszystko w porządku, można sie pobawić w podokręcanie wszystkich śrubek w ramach konserwacji.

    Pozdrawiam

    0
  • #6 14 Lip 2008 19:05
    Turgon
    Poziom 14  

    synbmx, ciekawe teorie. Podpięte do ziemi = uziemione.

    0
  • #7 14 Lip 2008 22:24
    synbmx
    Poziom 20  

    Moje teorie sa nudne, ciekawszy jest ten ostry mocny szum.
    Zauważ że nie każdy ma instalacje według najnowszych standardów, niektórzy mają na bolcu tylko zero niepołączone z uziemieniem. Nie można mylić tych pojęć.
    Ale tu sie ma sprawa do czego innego, to że trafo wibruje nie znaczy że nie jest podłaczone do uziemienia, to że zębatki przeskakują w mechaniźmie nie jest przyczyną pola grawitacyjnego księżyca, budki trafo nie raz wrzeszczą na 20 metrów i jakos wszystko jest wporządku:).
    Dokręcić Srubki i po kłopocie.

    0
  • #8 14 Lip 2008 23:39
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Turgon napisał:
    synbmx, ciekawe teorie. Podpięte do ziemi = uziemione.

    Może być do doniczki?

    Nie myl brumu z szumem.

    0
  • #9 16 Lip 2008 20:02
    zibisound
    Poziom 22  

    Do synbmx: gdzie Ty pobierałeś nauki o elektryce??? Jak może być na bolcu
    zwanym uziemiającym nie podłączone uziemienie, czyli zero???
    Dotyczy to starych instalacji tzw. z bolcem podłączonym do zera sieci i nowe instalacje mają 3 przewody:faza, zero i uziemienie. Jest to system bezpieczniejszy, bo połaczenie między bolcem a zerem w gniazdku może się
    upalić i wtedy urządzenie podłaczone do tego gniazda nie będzie zabezpieczone przed porażeniem. Pozdrawiam- Zygmunt.

    0
  • #10 16 Lip 2008 20:21
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    zibisound napisał:
    Do synbmx: gdzie Ty pobierałeś nauki o elektryce??? Jak może być na bolcu
    zwanym uziemiającym nie podłączone uziemienie, czyli zero???


    Dziwne, że jako fachowiec z 40 letnim stażem nie odróżniasz zerowania od uziemienia.

    0
  • #11 16 Lip 2008 22:05
    synbmx
    Poziom 20  

    Jak sie zmieniły przepisy, normy czy jak to zwal to elektrycy każemu po domu nie łazili nie zakładali nowej instalacji po całych blokach budowanych 20 lat temu. Nie chodzili też po domach i nie przeciagali przewodu neutralnego czyli tego żółto-zielonego, zwanego tez uziemieniem i nie podłaczali go do gniazdek i nie zakładali w każdym mieszkaniu bezpiecznika różnicowo prądowego.
    Kiedyś był przewód fazowy i zerowy i ten owy zerowy był połączony z bolcem, urządzenia miały z tyłu obudowy taka śróbke którą łaczyło sie z przewodem prowadzącym np do rury kanalizacyjnej. panowie to wszystko wiedzą więc ja nie wiem po co to tłumacze.
    Zreszta ten wątek w tym temacie jest niepotrzebny, szanowny kolega Turgon napisał że trafo brzęczy, nie glośnik, trafo, bo gniazdka nie mają uziemionych bolców. Bo ja nie wiem co mają drgania mechaniczne transformatora do zakłuceń z sieci na układy o dużych czułościach stopni wzmacniających.

    0
  • #12 17 Lip 2008 10:41
    Turgon
    Poziom 14  

    synbmx, mieszasz. Dotykając szasi do której podpięta jest masa uziemiasz je. Przecież to proste jak budowa cepa!

    I jeśli się mylę proszę wyjaśnijcie mi różnicę między brumem, a szumem :) Bardzo proszę...

    0
  • #13 17 Lip 2008 12:33
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Turgon napisał:


    I jeśli się mylę proszę wyjaśnijcie mi różnicę między brumem, a szumem :) Bardzo proszę...


    Różnica jest kolosalna. Brum sieciowy to składowa 50Hz lub 100Hz (ewentualnie inne, w zależności od częstotliwości sieci i układu prostownika). Brum sieciowy usłyszysz w głośnikach, dotykając palcem wejścia wzmacniacza.
    Natomiast szum nie ma częstotliwości, ma widmo częstotliwości, jest mieszaniną sygnałów o wszystkich częstotliwościach w widmie, analogicznie jak światło białe jest mieszaniną wszystkich barw. Szum w życiu codziennym słyszysz np. podczas strojenia analogowego odbiornika UKF FM będąc miedzy stacjami lub przy braku sygnału.

    0
  • #14 17 Lip 2008 12:47
    synbmx
    Poziom 20  

    Turgon napisał:
    synbmx, mieszasz. Dotykając szasi do której podpięta jest masa uziemiasz je. Przecież to proste jak budowa cepa!


    Pod warunkiem że mam jedną nogę zakopaną głęboko w ziemi.

    To że dotykając ręką przydźwięk cichnie jest troche innym zjawiskiem.
    Ta dyskusja wygląda tak samo jak kiedyś kiedy jeden kolega podłączał się do kaloryfera a drugi do metalowej nogi stołu stojącego na drewnianej podłodze na trzecim piętrze w budynku i kłucili się długo nad tym kto ma lepiej uziemione.

    A jak nie widzisz różnicy między szumem a przydźwiękiem tzw brumem to nie mamy o czym gadać.

    0
  • #15 31 Sie 2008 23:36
    krzem3
    Poziom 17  

    Witam.

    Takim cichym brumieniem wzmacniacza który ma moc 100W to lepiej
    sobie głowy nie zawracać,bo to jest dopuszczalne.
    Kto chodził do kina i na koncerty w latach 60/70 to dopiero słyszał
    brumienie i buczenie.
    Nie jestem elektrykiem lecz rozumuję że przewód tzw. zerowy to nic
    innego jak przewód zwrotny na którym chwilowo może pojawić się
    napięcie nawet do 100V.
    W takim przypadku lepiej nie łączyć tego przewodu do bolca w gniazdku.
    Popatrz jeszcze do wzmacniacza czy przy przewodach żarzenia jest
    potencjometr drutowy nastawczy przeważnie 100R tzw. odbrzęcacz
    który służy do regulacji przydźwięku sieciowego.

    Pozdrawiam. krzem3

    1
  • #16 07 Paź 2008 16:10
    Ostry23
    Poziom 18  

    wtrącę małą uwagę:

    Turgon napisał:

    Cytat:
    synbmx, mieszasz. Dotykając szasi do której podpięta jest masa uziemiasz je. Przecież to proste jak budowa cepa!


    Cytat:
    Pod warunkiem że mam jedną nogę zakopaną głęboko w ziemi.
    To że dotykając ręką przydźwięk cichnie jest troche innym zjawiskiem.



    To prawda - dotykanie uziemionej chassis to uziemienie samego siebie. Czlowiek nieuziemiony jest anteną, zbierąjacą z otoczenia mnóstwo syfu. Uziemiając samego siebie zapobiegasz indukowaniu we wzmacniaczu zakłóceń. Proste.
    Tak samo dizała to w przypadku gitary elektrycznej, której struny powinny być zawsze połączone z masą kabla, a co za tym idzie, z masą wzmacniacza. Dotknięcie strun znacząco obniża poziom przydźwięku na wyjściu wzmaka.

    0
  • #17 07 Paź 2008 16:34
    wojtek60
    Poziom 22  

    Panowie,wielu z was zaklada ze obudowy waszych wzmacniaczy itp. sa polaczone z zerem.Tak wcale nie musi byc.Czy zerowanie czy uziemnienie to w jednym i drugim wypadku instalacje byly uziemniane.Ktos wspomnial o zaciskach laboratoryjnych na obudowach...i nie wpadl na pomysl ze sluza one do polaczenia ze soba kilku obudow urzadzen grajacych,wzmacniaczy mikserow czy czego tam jeszcze.Podobne zagadnienie wystepuje w miernictwie.Jesli nie zmasujesz przyzwoicie ukladu to niestety bedziesz mial fuwajace pomiary i to dokladnie z tego samego powodu slychac w glosnikach to co na oscyloskopie zobaczysz a co nazywacie przydzwiekiem.

    0
  • #18 07 Paź 2008 16:53
    Ostry23
    Poziom 18  

    Uwaga moze troche off-topic, ale zauwazcie jeszcze jedno - bardzo czesto masy urzadzen sa laczone ekranami kabli. Co prawda najczesciej kazde z tych urzadzen (wzmacniacz, odtwarzacz cd, whatever) ma typowy transformatorowy zasilacz (czyli separacje galwaniczna od sieci energetycznej), ale i tak tworzy sie piekna petla masy dla sygnalow wysokoczestotliwosciowych - jesli urzadzenie jest silnie nieliniowe, to zaklocenia lezace wysoko ponad pasmem akustycznym i tak wplywaja na wlasciwosci akustyczne (nie obowiazuje zasada superpozycji, a sygnaly wysokoczestotliwosciowe zostaja zmodulowane z naszymi sygnalami uzytecznymi).
    Co gorsza - jesli masy urzadzen sa polaczone z przewodem uziemienia w gniazdku (bo np. gniazda wejsciowe maja masy polaczone z obudowa, a ta jest podpieta do PE), to wystepuje rowniez petla dla skladowych stalych. Im gorsze kontakty, dluzsze przewody pomiedzy urzadzeniami (czyli wieksza rezystancja petli) tym wiekszy poziom zaklocen. Im wiekszy poziom zaklocen, tym wieksze "plywanie" masy, co mozna latwo przelozyc na pewien sygnal zaklocen dodawany do sygnalu wejsciowego i wzmacniany na rowni z nim.

    0