Uważam że bez sensu jest wypowiadać się o programie którego się nie zna. Bez obrazy ale żeby poznać taki program potrzeba minimum rok czasu, dopiero potem wychodzą zalety i wady. Każdy używa tego co potrzebuje, a jeśli nie potrzebuje to nie używa. nawet pomimo bardzo zaawansowanych funcji to człowiek musi pomyśleć jak rozmieścić elementy i jak pozbierać wszystko w całość (schemat , symulacja, płytka) żaden autorouter go nie zastąpi
Z tym że program ma wymagania to normalka na obecnym rynku, inaczej wszystko zatrzymało by się w miejscu, bo po co komu byłby 1GB ram.
Jak ktoś ma kasę na coroczne zmienianie programów to bardzo się cieszę, to oznacza że ma ekstra prosperującą firmę żeby co roku wydać kasę na najnowszą licencję, z drugiej strony i tak wlicza to w koszty, wieć płaci zwykły człowiek
To było obiektywnie a teraz będzie subiektywnie
Podzespół był, jest i będzie podobnym elemnetem, do tego trzeba kilka ścieżek i wszystko gra. Ta zasada nie zmieniła się od 100 lat i zabawa zawsze polega na tym samym, umieć połączyć. Jeśli ktoś to opanuje to stworzy sobie dowolny element w bibliotece, nawet najnowszy nie ujęty w żadnym programie i to wszystko co jest potrzebne. Idea nigdy nie zmieni się.
Z tego co widze jedyną nowością jest wspomaganie FPGA, lecz gdyby zapytać innych o te uklady to są raczej rzadko wykorzystywane w symulacjach a co najśmieszniejsze to ciekawe czego my teraz używamy?? Komputera?? Przecież to nie możliwe, komputery nie istnieją, przytoczona wyżej aparatura medyczna także nie istnieje,. A wszystko to fikcja, przecież było projektowane w 99se itp a nie 2004 i otaczają nas wyłącznie generatorki z LEDami, a jednak ktoś to zaprojektował i te rzeczy dzialają
Ja używałem różnych programów, obecnie porzuciłem Protela dla Eagle, bo nie widzę różnicy czy obudowę PLCC łączę na kartce papieru, Eaglu czy Protelu

, jedynym plusem 2004 jest symulacja FPGA , ale jeśli ktoś nie chce symulować tych układów w protelu moze zaoszczędzić sobie kupę kasy i pójść na piwko
do Krzysiek_n ->nie liczy się program, najważniejszy jest ten który go obsługuje. Przygłup nic nie zrobi nawet z 2010 a mądry z 99 potrafi zrobić cuda.
Po drugie to szkoda że kupiłeś pierwszy rzut 2004, za moment stanieje i będzie z pierwszymi poprawkami
Nie wierzmy automatom

I tak po nich należy wszystko sprawdzić po swojemu
ile kosztuje taka przyjemność (2004)??
Ciekawe ile ludzi pobiegło do sklepów i zmieniło windę z XP na 2004 dla tej cudownej nazwy i reklamy wychwalającej super program
