Przyjmuje się maksymalny ciągły prąd ładowania, jako 1/10 pojemności akumulatora, a czas ładowania 10 godzin. Ale to tylko teoria, w praktyce zawsze jest trochę inaczej - akumulator jest już trochę zużyty, nie posiada pierwotnej pojemności i reakcje zachodzą w nim inaczej. W pierwszej chwili po podłączeniu prostownika, prąd ładowania może przekraczać dopuszczalny dla ładowarki, jednak po upływie kilku, kilkunastu minut - powinien się ustabilizować. Należy go później mniej więcej ok. 10-12 godzin, nawet jeżeli prąd spadnie poniżej 1A. Akumulator nie wyładował się całkowicie, to tylko chwilowy objaw przy ciągłym obciążeniu. Ważne, aby go nie pozostawiać w tym stanie zbyt długo.