Witam.
Mam problem odwrotny niż większość użytkowników. Mianowicie po włączeniu klimatyzacji normalnie zaczyna się kręcić wiatrak i działa sprężarka, chłodzi wszytko jest fajnie. Gdy wyłączę klimę (dioda gaśnie) wiatrak przestaje się kręcić ale sprężarka chodzi cały czas i dalej chłodzi. Żeby wyłączyć sprężarkę całkowicie muszę wyjąć bezpiecznik nr 32 (15A) ze skrzynki bezpieczników. Byłem w serwisie - klimę nabili, ciśnienie trzyma ogólnie jest git tylko nie rozłącza tej sprężarki. Podejrzenie padło na czujnik ciśnienia ale radzili wizyte u elektryka. Elektrycy nie chcą się bawić w takie rzeczy niestety - u 2 byłem. Mówią że nie chce im się szukać po kolei co to jest :/ Poratuje ktoś? Jak trzeba więcej informacji to podam
Z góry wielkie dzięki.
Mam problem odwrotny niż większość użytkowników. Mianowicie po włączeniu klimatyzacji normalnie zaczyna się kręcić wiatrak i działa sprężarka, chłodzi wszytko jest fajnie. Gdy wyłączę klimę (dioda gaśnie) wiatrak przestaje się kręcić ale sprężarka chodzi cały czas i dalej chłodzi. Żeby wyłączyć sprężarkę całkowicie muszę wyjąć bezpiecznik nr 32 (15A) ze skrzynki bezpieczników. Byłem w serwisie - klimę nabili, ciśnienie trzyma ogólnie jest git tylko nie rozłącza tej sprężarki. Podejrzenie padło na czujnik ciśnienia ale radzili wizyte u elektryka. Elektrycy nie chcą się bawić w takie rzeczy niestety - u 2 byłem. Mówią że nie chce im się szukać po kolei co to jest :/ Poratuje ktoś? Jak trzeba więcej informacji to podam
Z góry wielkie dzięki.