Maszynka akumulatorowo-sieciowa. Od niedawna strasznie słabe ma obroty, całkowicie uniemożliwiające golenie, niezależnie czy pracuje na akumulatorze, czy z sieci (jest przyrost prędkości po podłączeniu do gniazdka, ale ledwie zauważalny). Rozkręciłem, przeczyściłem w całości, że niby coś, gdzieś się wkręciło w tryby, ale nic to nie dało.
Pierwsza myśl, że akumulator już nie daje rady, ale przecież jak do sieci podłączam i jest to samo, to akumulator nic z tym nie ma wspólnego (chyba, że się mylę).
Pozostaje silniczek, ale pojęcia nie mam czy to możliwe, żeby wolniej pracował, czy ewentualnie zabrudził się od środka.
Będę wdzięczny za radę, bo szkoda sprzętu i zarośnięty chodzę od tygodnia...
Pierwsza myśl, że akumulator już nie daje rady, ale przecież jak do sieci podłączam i jest to samo, to akumulator nic z tym nie ma wspólnego (chyba, że się mylę).
Pozostaje silniczek, ale pojęcia nie mam czy to możliwe, żeby wolniej pracował, czy ewentualnie zabrudził się od środka.
Będę wdzięczny za radę, bo szkoda sprzętu i zarośnięty chodzę od tygodnia...