Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automat do trawienia obwodów drukowanych

Augustyn 16 Lip 2008 10:16 14955 30
  • Witam !!!
    Chciałbym zainteresować wszystkich moją konstrukcją - Automatu do drukowania obwodów drukowanych. Powstała ona w odpowiedzi na uciążliwość prac testowo-prototypowych. Wielu z nas unika wykonywania obwodów posiłkując się płytkami uniwersalnymi. Przy układach o niewielkiej liczbie elementów i mało skomplikowanej nie ma problemu natomiast przy poważniejszych projektach wykonanie obwodu drukowanego jest niezbędne
    Automat do trawienia obwodów drukowanych
    Powyżej umieściłem zdjęcie trawiarki. Zawiera 2000W grzałkę, termostat z sondą dzięki czemu możemy regulować temperaturę cieczy, przewody napowietrzające przez które tłoczone powietrze wprawia w ruch roztwór.
    Konstrukcja wykonana ze stali kwasoodpornej OH18N9, podobnie grzałka. Jako pompkę powietrza zastosowałem "brzęczyk" do akwarium. Pomiędzy zbiornikiem a pompką umieściłem zawory zwrotne zapobiegające cofaniu się cieczy do komory, w której znajdują się połączenia elektryczne.
    Automat do trawienia obwodów drukowanych Automat do trawienia obwodów drukowanych Automat do trawienia obwodów drukowanych Automat do trawienia obwodów drukowanych Automat do trawienia obwodów drukowanych
    Zainteresowanych zapraszam do wyrażenia swojej opinii oraz pomysłów na dalszy rozwój urządzenia.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Augustyn
    Poziom 10  
    Offline 
    Specjalizuje się w: autumatyka i sterowanie
    Augustyn napisał 11 postów o ocenie 0, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Bydgoszcz. Jest z nami od 2004 roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    robson24-78
    Poziom 19  
    Witam.

    Po obejżeniu Twojego urządzenia nasuwa mi się jedno pytanie - jakie poniosłeś koszty? Dobrze byłoby podliczyć ile kosztowałoby wykonanie - najprawdopodobniej miałeś połowę elementów w szufladzie, dostęp do warsztatu i w rezultacie koszty nie były wysokie, ale ktoś kto będzie chciał wykonać podobne urządzenie bez dostępu do w.w. będzie musiał ponieść większe koszty.
    Z pierwszego przemyślenia wynika następne - czy jest sens budować trawiarkę o takich parametrach (grzałka 2000W!) do zastosowań domowych/hobbystycznych? Czy poniesione koszty mają szansę zwrócić się choć w części?

    Co do samej konstrukcji - nie mam żadnych zastrzeżeń ;)

    Pozdrawiam!
  • #3
    Augustyn
    Poziom 10  
    Przy jednostkowym wykonaniu koszt jak dla "domownika" jest spory, natomiast gdyby ktoś się podjął produkcji to koszty można zminimalizować znacznie. Trzeba liczyć się z wydatkiem ok 500PLN za takie urządzenie. Najdroższa jest grzałka(ok 250PLN ale już przy zakupie 5 szt niecałe 120PLN) no i kwasówka, pompka ok 50 PLN, termostat ok 50 PLN.
    Co do mocy grzałki to nie wydaje mi się przewymiarowana. taka moc pozwala podgrzać ciecz (10 litrów) do temperatury 40 - 50 st w ok 4 minuty. W poprzedniej trawiarce miałem grzałkę z akwarium (50W) i kiepsko się sprawowała tzn. czasami zdążyła się płytka wytrawić zanim roztwór się podgrzał do żądanej temperatury. Podgrzanie nadsiarczanu do temp ok 50 st przyspiesza ponad dwukrotnie trawienie, jeżeli dołoży się cyrkulację wody to trawienie wykonuje się błyskawicznie a co ważne niepodtrawia ścieżek.
    Koszty można obniżyć wykonując całość z tworzywa odpornego na agresywne środki oraz temperaturę.
  • #4
    11111olo
    Poziom 42  
    Moim zdaniem kubatura tej wytrawiarki mogła by byś z 5 razy mniejsza. Płytki wkładasz pionowo i widzisz przez plexi z przodu.
  • #5
    rezystors
    Poziom 12  
    Witam
    Interesuje mnie sposób rozprowadzenia powietrza wewnątrz roztworu.
  • #6
    Augustyn
    Poziom 10  
    Hmm... 5x mniejsza........ raczej nie!!! przy takich rozmiarach nie byłbym w stanie umieścić grzałki, pompek itd.
    A w odpowiedzi do rezystors'a: pod grzałką zamocowałem dwie rurki Φ8 w których nawierciłem otworki Φ1. końce tych rurek przechodzą przez ściankę trawiarki i do nich podłączam wężyki z pompki powietrza. Wszystkie połączenia metalowe są szczelne - spawane. Poniżej jest krótki filmik instruktażowy z pracy urządzenia ;)

  • #7
    vcd_a
    Poziom 18  
    Witam, mam takie trochę głupie pytanie, bo sam zawsze trawię płytki w pudełku po lodach i płytki też wychodzą bardzo dobre, jakie są więc zalety takiej wytrawiarki od pudełka po lodach?, jest szybciej na pewno i co jeszcze?, pozdrawiam Krzysiek :)
  • #8
    _milcek_
    Poziom 19  
    Jeżeli będziesz chciał uzyskać bardzo cienkie ścieżki to wymagany jest obieg płynu chłodniczego więc możesz ruszać pudełkiem, podłączyć coś wibrującego pod płytkę lub użyć bąbelków. Potem jeszcze każdy chce stałą temperaturę i mamy wytrawiarkę.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #9
    mirekk36
    Poziom 42  
    Augustyn napisał:

    Zainteresowanych zapraszam do wyrażenia swojej opinii oraz pomysłów na dalszy rozwój urządzenia.


    pominę już temat kosztów i robocizny stal kwasoodporna i jej obróbka to naprawdę moim zdaniem hmmm "troszkę" przesadzone jak na amatorskie wytrawianie płytek aczkolwiek docieniam twoje umiejętności w zakresie obróbki takiej stali. Zapewne ciebie nie wyniosło to dużo bo masz z tym zapewne na co dzień do czynienia. Tak więc konstrukcja troszkę monstrualna i podejrzewam, że ciężka jak ........ - ale się na pewno sprawdza, nie przecieka i nie zbije się naczynie gdy spadnie :)

    poza tym jest to chyba też troszkę mało ekonomiczne jeśli płytki robi się raz na jakiś czas (poprostu w amatorskim tempie) bo ilość płynu musi być tak na oko baaardzo duża.

    Jedyny plus jaki widzę to OGROMNA grzała, która chyba w tzw "try-miga" potrafi prawie zagotować ten płyn a przy mniejszych grzałeczkach trzeba najpierw troszeczkę poczekać.

    odnośnie sterowania i pomysłów rozwoju na przyszłość , rzuć może okiem na ten temat - może coś ci się nasunie nowego

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1022172.html

    (tylko teraz wymieniłem w niej grzałkę 60W na 120W - takie same gabaryty i już czas oczekiwania skrócił się na tyle, że jest znośny - w moim naczyniu ok15-20min)

    pozdrawiam
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #11
    monty_p
    Poziom 18  
    @vcd_a - Witaj w klubie !! :)
    Ja też trawię w pudełku po lodach :) Wykorzystuję napięcie powierzchniowe roztworu, w którym trawię, kładę delikatnie płytkę na kwasie tak, żeby pływała ( oczywiście Miedzią do dołu :) ) płytka sobie pływa i się elegancko trawi. Wychodzą idealne :)

    ...w zimie trzymałem pudełko nad piecykiem elektrycznym, bo kwas szybko stawał się chłodny. :) Na dobrą sprawę można wrzucić tam jakąś grzałkę z akwarium i też będzie :P

    ...najprostsze rozwiązania są chyba najlepsze ? :)

    Cytat:
    Jeżeli będziesz chciał uzyskać bardzo cienkie ścieżki to wymagany jest obieg płynu


    Zależy o jak cienkich mówisz?

    Ja bez ruszania pudełkiem spokojnie uzyskuje coś takiego:

    Automat do trawienia obwodów drukowanych

    Pozdrawiam

    Monty
  • #12
    Mariusz25183
    Poziom 12  
    Sporo pracy kolega włożył w realizacje swojego projektu. Nie mniejszy jest też wkład pieniężny. Płytki robie już od dłuższego czasu. Zaczynałem od wyklejania laminatu specjalnymi wyklejkami. Następnie przyszła kolej na malowanie farbą do sitodruku. Obecnie metoda termo transferu bawię sie już długi czas. Jednak od niedawna zaczynam odnosić większe sukcesy w jakości. Do trawienia używam zwykłej kuwety zakupionej za 10 zł. Środek podgrzany do temperatury 45 stopni wytrawia mi płytki w ok 40 minut. Jeśli wydatek 500 zł na trawiarkę zwróci się to konstrukcja była warta tego. Jeśli nie to pozostaje jedynie satysfakcja z wykonanej pracy.
    Serdeczne podziękowania dla "Markosik20" za pomoc w opanowaniu produkcji płytek domowym sposobem.
  • #13
    Test123
    Poziom 14  
    Witam

    Ja bym nie nazywal Twoja konstrukcje "automatem".
    Mimo, ze na pierwszy rzut oka wyglada na automat.
    Co nie umiejsza Twoj wklad i koszt w konstrukcje.

    Jesli sie dobrze doczytalem to trawianie jest u Ciebie
    tzw. metoda "babelkowa"

    Na Twoim miejscu majac mozliwosci "mechaniczne"
    zbudowalbym maszynke wykorzystujac inna metode tzw. "tryskowa" po eng. "Spray Etching Machine"
    wykorzystywana w profesjonalnych maszynach.

    Zaleta:
    szybkie trawienie ..male uzycie roztworu trawiacego..
    niewielkie podrawianie.

    Dla przykladu pokaze Ci moja wytrawiarke na szybko wykonana z
    z "gratow piwnicznych" jakies 2 lata temu.
    2 wiertareczki miniaturowe za 20 zl...2 rurki instalacyjne.. 1 grzalka.. i pudlo z plexi.
    I sprawuje sie wysmienicie. Mimo, ze narazie nie posiada , zadnego
    sterowowania . tz. termostat itp (Co mam zamiar jak czas na to pozwoli zrobic).
    Na moje warunki obecnie,wystarcza mi tylko podpiac napiecie 12V ..wlozyc plytke
    i po ok. 2 min wyjac plytke.

    Automat do trawienia obwodów drukowanych

    Czas wytrawiania od 90 do 180 sek zalezna od temp. chlorku.
    (trawie w chlorku) ok. 0.5 Litra.
  • #14
    badworm
    Poziom 18  
    Za takie pieniądze można chyba już mieć fabryczny tank do trawienia - miałem okazję w czymś takim trawić i jest to naprawdę przyjemna sprawa.
  • #15
    maly.borkowo
    Poziom 15  
    Witam,
    do autora tematu: no widać sporo pracy i kupy pieniędzy włożonych w ten projekt, jednak mnie, który dopiero zaczyna robić płytki a właściwie się dopiero przymierzam to wręcz odstrasza :P Duże masywne i drogie :P Chyba ze szkła wychodzi taniej :)
    Test123: Mógłbyś jakoś dokładniej przedstawić Twoją wytrawiarkę (więcej zdjęć i metodę działania)? Ciekawie to wygląda i bardzo szybko trawi, byłbym skłonny coś takiego zbudować :)
    Pozdrawiam,
    Mały
  • #16
    romil
    Poziom 14  
    Muszę się odezwać.

    Wiele osób pisze, że konstrukcja jest przesadnie duża i przesadnie droga. Jeden pisze, że wystarcza mu pudełko po lodach, drugi pisze, że jego projekt to tak właściwie jest lepszy.
    Przecież konstruktor zaprojektował właśnie takie rozmiary i taką moc. Pewnie miał taką potrzebę. Koszty - jeden kupuje Malucha, drugi Mercedesa. Obydwa służą do tego samego, a jaka różnica w koszcie?
    Na marginesie; jestem elektrykiem w dużej firmie i takie grzałki leżą u mnie na półce.
    Konstrukcja jest dobrze zaprojektowana i solidnie wykonana. Bardziej przypomina urządzenie do pracy niż przeróbki awarii od chomików.

    Do Mirekk36.
    Obejrzałem Twoją wytrawiarkę i stwierdzam, że jest bardzo ładna - przypomina pomoc szkoleniową. Jest też bardzo delikatna.
    Zaprzęganie zaś mikroprocesora do tak prostego zadania jak grzanie + bąbelki jest dla mnie właśnie przerostem formy nad treścią.
    Przecież wykonanie płyty czołowej (dlaczego po angielsku?) zajęło Ci pewnie więcej czasu niż sklejenie tego akwarium i to też jest przerost formy nad treścią.
    Jeszcze raz pochwalę Cię za bardzo ładną wytrawiarkę, ale nie krytykuj człowieka za urządzenie "heavy-duty".
  • #17
    Augustyn
    Poziom 10  
    Dziękuję za konstruktywną krytykę. Faktycznie trawiarka ta nie została zbudowana do robienia jednej płytki na miesiąc (10x10) tylko do produkcji prototypowej lub małoseryjnej. zdarza się mi wykonywać do 1m^2 dziennie. i gdybym miał mieszać wodę w pudełku po lodach to......... Co do kosztu nie wydaje mi się przesadny. warto poszukać podobnych rozwiązań (też do prototypów) tu mam przykładowy link:
    http://tme.pl/wytrawiarka-z-automatycznym-transportem/arts/pl/b04/bur-dl500.html
    jak widać poniżej 3000 PLN nie dostanie się takiego urządzenia.
    No cóż może duża i toporna ale jak ktoś posmakuje wykonania obwodu drukowanego w 5-8 minut, bez udziału człowieka, zamiast czekania 40 min lub więcej i mieszania "w pudełku po lodach" nie będzie chciał więcej "lodów". ;););)

    Pozdrawiam
  • #18
    monty_p
    Poziom 18  
    Augustyn napisał:
    Faktycznie trawiarka ta nie została zbudowana do robienia jednej płytki na miesiąc (10x10) tylko do produkcji prototypowej lub małoseryjnej. zdarza się mi wykonywać do 1m^2 dziennie.


    To co innego. :)

    Ja robię niewielką ilość co jakiś czas, więc mi wystarczy, Ty nie masz wyjścia. Musisz mieć coś w tym stylu :)

    Pozdrawiam
  • #19
    CMS
    Administator HydePark
    Test123 napisał:
    Na moje warunki obecnie,wystarcza mi tylko podpiac napiecie 12V ..wlozyc plytke
    i po ok. 2 min wyjac plytke.

    Automat do trawienia obwodów drukowanych

    Czas wytrawiania od 90 do 180 sek zalezna od temp. chlorku.
    (trawie w chlorku) ok. 0.5 Litra.


    Napisz coś więcej na temat tych "dwóch minut", to bardzo interesujące.
  • #20
    Test123
    Poziom 14  
    OK dla zainteresowanych moja konstrukcja ,to nie widze problemu i napisze cos wiecej.
    Zwlaszcza ,ze dotychczasowe prezentowane wytrawiarki w 99.9% sa to
    "babelkowe".

    W mojej stosuje efektywna ,szybka i oszczedna metode trawienia blizej wytrawiarek profesjonalnych.
    I mysle , ze tez prosta do wykonania.

    Wkrotce opisze dokladnie mechaniczna strone moje wytrawiarki.

    Potrzebuje troche czasu na zrobienie fotek i opisu .

    Nawisem mowiac na stronie Tme jest taka wytrawiarka (oczywiscie
    profesjonalnie wykonana) dzialajaca na tej samej zasadzie co moja.
    Czyli Impellowa-rurka obracana przez silniczek.

    http://www.tme.pl/wytrawiarka-z-systemem-grze...plytki-do-200x300mm/arts/pl/b04/is141070.html " target="_blank" rel="noopener" rel="nofollow ugc" class="postlink "> http://www.tme.pl/wytrawiarka-z-systemem-grze...plytki-do-200x300mm/arts/pl/b04/is141070.html

    Producet podaje , ze czas trawienia od 90 sek do 5 min.
    i rozdzielczosc do 0.1 mm bez podtrawiania.

    Moja tez moge do tej kategorii wydajnosci zaliczyc bo zasada dzialania jest ta sama.
    Tylko nieprofesjonalne wykonanie - ale mi wystarcza.
  • #21
    Augustyn
    Poziom 10  
    dj-MatyAS napisał:
    Zastanawia mnie czy stal kwasoodporna tak do końca zda egzamin. Nie zaczyna matowieć? Pytam, ponieważ kiedyś wpadła mi pęseta z kwasówki do chlorku i zostały ślady widoczne do tej pory.
    Pozdrawiam.

    Raczej nie ma problemu z kwasówką. nie matowienie a raczej po wlaniu roztworu wydaje się być bardziej błyszcząca. Nawiasem mówiąc. gdyby ta stal reagowała z agresywnymi środkami nie byłaby kwasoodporna.
  • #22
    gklub
    Poziom 16  
    Cześć, kilka pytań o trawiarkę:
    Co szybciej trawi - chlorek czy nadsiarczan ?
    Czy chlorek atakuje nierdzewkę i kwasówkę - czasem wygodnie niektóre elementy wkonać z metalu?
    Jak łożyskujesz rurki na dole?
    Czy rurki mają jakieś "zabieraki" na dole dla wydajniejszego "pompowania"?
    Trwałość - czy możesz oszacować liczbę już przepracowanych "motogodzin"?
    Pzdr
    Grzegorz
  • #23
    kris6661991
    Poziom 25  
    No ja mógł bym coś podobnego sklecić, ostatnio rozebrałem pralkę Bosch i mam już Termostat 30-90st C z wyłącznikiem 250V/bodajże 10A i grzałkę 1600W połączyć to szeregowo i jest już ciepełko :) teraz tylko z jakiegoś sztucznego tworzywa albo z szybek sklecić pojemnik i dodać jakąś pompkę żeby roztwór się "poruszał" i cała filozofia :)

    Co do Twojego projektu to bomba :) Stal kwasoodporna jest zapewne droga, a jej obróbka niezbyt przyjemna przy wykorzystaniu domowych narzędzi wiec nie wiem czy ktoś by skorzystał :| popularne stało się plexi + silikon było nie było - tanio, estetycznie i dobrze :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    A jeszcze tak zapytam, wie ktoś może jak sprawdzić czy metal jest kwasoodporny? do właśnie mam tą grzałkę i termoparę i nie wiem czy za 1 trawieniem rdza tego nie chwyci :/
  • #24
    Jj_Johnys
    Poziom 21  
    Cytat:
    wie ktoś może jak sprawdzić czy metal jest kwasoodporny?

    Stal kwasoodporna nie ma własności magnetycznych, czyli typowy magnes się jej "nie trzyma".

    Cytat:
    - ale się na pewno sprawdza, nie przecieka i nie zbije się naczynie gdy spadnie

    Jeśli będzie zainteresowanie - zamieszczę fotki "akwarium do płytek" wykonanego z plexi po jakimś roku użytkowania - wolę stal i spawy niż plexi i silikon...

    Cytat:
    Zastanawia mnie czy stal kwasoodporna tak do końca zda egzamin. Nie zaczyna matowieć? Pytam, ponieważ kiedyś wpadła mi pęseta z kwasówki do chlorku i zostały ślady widoczne do tej pory.


    Stal nierdzewna to nie to samo co stal kwasoodporna. A pęsety wykonane są z nierdzewki raczej...

    Cytat:
    oczywiście Miedzią do dołu

    A pomyślałeś o płytkach dwuwarstwowych?

    Cytat:
    ...w zimie trzymałem pudełko nad piecykiem elektrycznym, bo kwas szybko stawał się chłodny.

    imponujące...

    Cytat:
    Zależy o jak cienkich mówisz?
    Ja bez ruszania pudełkiem spokojnie uzyskuje coś takiego:

    No nieźle. Na oko to wygląda na x,x mm ścieżek i x,x odstępu między nimi. Dla mnie cienkie to ścieżki to 0,2mm i taki też odstęp między nimi.
    BTW: Dokładność wiąże się raczej z naniesieniem maski na laminat. Wytrawiarka daje tylko skuteczność trawienia. Czyli albo trawimy po woli i nierównomiernie, albo mamy stałą temperaturę, cyrkulację wody ze środkiem trawiącym i płytka trawi się tak samo w każdym punkcie.
    Cytat:


    Cytat:
    wystarcza mi tylko podpiac napiecie 12V ..wlozyc plytke
    i po ok. 2 min wyjac plytke.

    no faktycznie, mógłbyś coś więcej o tym napisać. Albo lepiej filmik pokazać...
  • #25
    monty_p
    Poziom 18  
    Jj_Johnys napisał:


    Monty_P napisał:
    oczywiście Miedzią do dołu


    A pomyślałeś o płytkach dwuwarstwowych?


    Nie robiłem dwustronnych wiec nie musiałem sie nad nimi zastanawiać. Ale gdybym miał robić, to bym już miał sposób, spokojna Twoja rozczochrana :)
    Jj_Johnys napisał:

    Monty_P napisał:
    ...w zimie trzymałem pudełko nad piecykiem elektrycznym, bo kwas szybko stawał się chłodny.


    imponujące...

    Coś nie tak?? Nie miałem grzałki. Nigdy nie robiłeś płytki w warunkach polowych????
    Jj_Johnys napisał:

    Monty_P napisał:
    Zależy o jak cienkich mówisz?
    Ja bez ruszania pudełkiem spokojnie uzyskuje coś takiego:


    No nieźle. Na oko to wygląda na x,x mm ścieżek i x,x odstępu między nimi. Dla mnie cienkie to ścieżki to 0,2mm i taki też odstęp między nimi.


    Może to Ci rozjaśni temat:

    Automat do trawienia obwodów drukowanych

    Pozdrawiam

    Monty
  • #26
    artis666
    Poziom 26  
    Z chlorkiem w pudełku po jogurcie takich ścieżek nie wytrawisz. Gratuluje :D
  • #27
    monty_p
    Poziom 18  
    nie po jogurcie a po litrowych lodach. Zresztą nie ważne w czym, ważne, że działa. Trawię w B327 :D
  • #28
    artis666
    Poziom 26  
    Heh, pisałem ogólnie :D ja raz skorzystałem z puszki po wspomnianym jogurcie bo płytka miała 3x4cm i sie mieściła, a nic innego nie miałem pod ręką:)
  • #29
    Balu
    Poziom 38  
    A ja jak poskładałem trawiarkę (szklane akwarium 2,5cm szerokie) z grzałką, termostatem i pompką nie wróćił bym nigdy do pudełka po śledziach nad gazem... BRRR!!!
    I wiecznie coś poplamione...
  • #30
    kris6661991
    Poziom 25  
    Ja puki co zadowalam się plastykową kuwetą, nalewam chlorku ok 80st C, czekam aż troszkę wystygnie i płytkę do środeczka... co kilka minut dolewam troszkę świeżo przegotowanej wody tak żeby utrzymać temperaturę, płytka trawi się od 10-15 minut, to nie jest wcale tak wiele ;) i tak jak robię poważniejszy projekt to raz na miesiąc, a jeśli coś się składa z kilku elementów, np jakiś wzmacniacz na prostym tda to pajączek :)