Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samsung SP0812C - bad sectory, zły odczyt smart.

16 Lip 2008 12:20 5479 9
  • Poziom 20  
    Witam.

    W końcu trafiłem na forum elektroda (już je znam bo wiele rzeczy tu znalazłem już...) z moim problemem. Doszedłem tu po sznurku.

    Najpierw zauważyłem że dysk nie działa jak należy, chrobocze, ma zwiechy tak jakby w równych odstępach czasu coś zapisywał, poza tym Windows XP wyrzucał błędy, znikały pliki... Zmieniłem płytę na MSI która ciągle mi przy starcie pokazywała "S.M.A.R.T. status bad" więc już wiedziałem że dysk nie działa jak należy. Ściągłem HDtune no i okazało się że mam na czerwono "Offline uncorectable" (zresztą nigdzie nie znalazłem co to znaczy... może słabo szukałem...) no i przeskanowałem dysk. Okazało się że z początku dysku mam 6 badów. W poszukiwaniach w internecie natknąłem się na WDclear, ale uznałem to za ostateczność (chyba źle uznałem) i ściągłem HDD Regenerator. Dałem mu podziałać całą noc i nic się nie zmieniło mimo iż pisało że wszystko co się dało to zrobił. Dlatego też od kumpla pożyczyłem seagate 40GB i na niego zrzuciłem co najważniejsze.

    Tak działałem z miesiąc i w końcu wziąłem się za ten dysk :) wczoraj zacząłem szukać w internecie czegoś co mi pomoże i natknąłem się na instrukcje obsługi MHDD (nie tą z PClaba, tylko tą dobrą ;) ). wieczorem zapuściłem tenże program, dałem ERASE i zrobił to w ok 30 minut. później dałem to REMAP no i to mu zeszło ponad 14 godzin... Efektem tego jest:

    UMC: 26 (czyli te uszkodzone sektory, no... HDtune "mówił" o tylko sześciu)
    AMNF: 162
    No i po każdym UMC i AMNF prostokącik niebieski (z prawej strony w legendzie takiego nie było więc nie mam pojęcia co to jest).

    Nie wiem być może nie wyzerowało mi dysku, chociaż nie wiem bo jestem w tym zielony, jakby nie patrzeć - partycje zniknęły...

    Co rzuca mi się w oczy i to bardzo to czas działania dysku. W HDtune jest to 325822. Nie wiedziałem czy to godziny czy co, więc ściągłem HDD life pro no i tam mi szczęka opadła, bo program podał że dysk jest w wyśmienitej kondycji (no nie można w to chyba wierzyć...) i działa... już 32 lata :| w co też trudno mi uwierzyć.

    Tak więc dziś od rana znów wziąłem się za kopanie w internecie i znalazłem m.in tematy na PClabie, IDG, i po sznurku trafiłem na elektrode :) gdzie mam nadzieję że dostane pomoc a przynajmniej dowiem się czy coś z tym dyskiem da się jeszcze zrobić...

    screeny z Victoria i HDtune:

    Samsung SP0812C - bad sectory, zły odczyt smart.

    Samsung SP0812C - bad sectory, zły odczyt smart.

    Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi :)

    Proszę zamieścić grafikę według sposobu podanego w TYM temacie.

    zrobione :)
  • Poziom 42  
    Dysk kończy żywot :( Czym prędzej zarchiwizuj co ważniejsze i pozbądź się tego dysku.
    Za mniej niż 100zł kupisz 160GB.
  • Poziom 20  
    No oczywiście jak się zaczęły problemy z tymże Samsungiem przerzuciłem wszystko na Seagate, dlatego też się w końcu wziąłem za niego, bo już na nim nic cennego nie miałem :)
  • Specjalista HDD Recovery
    Jesli kolega najpierw używał soft HDDRatunku to teraz widzi jakie skutki ten soft robi najpierw należało znaleźć to https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic939301.html A potem zając się dyskiem.

    W tym momencie nie wiadomo co cudotwórczy HDDRembajło zrąbał.

    A AMNF - nie znaleziono znacznika adresu (problem z nagłówkami opisującymi sektory)

    A opis jak by odrobinę się wysilić jest i to ten dobry tu zawsze był Opis MHDD

    Opis SMART
    Opis MHDD instrukcji

    Kolega odczyta SMART Dysku i poda na forum w całości. Komenda F8 w MHDD
  • Poziom 20  
    Wtedy kiedy użyłem HDD Regeneratora, nie wiedziałem że jest to taki "wspaniały" program. właśnie po tym co dziś tu przeczytałem jeszcze przed napisaniem tego tematu uświadomiłem sobie że tym progsem być może jeszcze pogorszyłem sytuacje dysku :( później dodam SMART z MHDD.

    P.S. Gdzie MHDD zapisuje te logi?

    pozdrawiam.
  • Specjalista HDD Recovery
    Atrybut ID 198
    Uncorrectable Sector Mount (Offline scan UNC sectors)
    Ilość nie korygowalnych błędów. Wartość RAW tego atrybutu wskazuje łączną ilość nie korygowalnych błędów podczas odczytu/zapisu sektora. Wzrost wartości tego atrybutu wskazuje na ewidentne defekty powierzchni dysku i/lub problemy z podsystemem mechanicznym dysku.
    Krytyczny: Tak

    Atrybut ID 195
    Hardware ECC Recovered
    częstotliwość występowania "błędów w locie"
    Krytyczny:

    Atrybut ID 196
    Reallocation Event Count
    Ilość operacji remapowania (przenoszenia danych z uszkodzonego sektora do specjalnego zarezerwowanego obszaru - obszaru rezerwowego). Wartość RAW tego atrybutu określa łączną ilość prób transferu danych z relokowanego sektora do obszaru rezerwowego. Liczone są zarówno próby udane jak i nieudane.
    Krytyczny: Tak

    Victoria
    Błędy na ID # 197 & 198 generuje Windows.

    Zrób to co napisałem 1) Uruchom MHDD wydaj komendę ERASE (zerowanie) 2) Następnie Remapowanie F4 Remap na ON i F4 potem podaj SMART i wyniki Victoria ma przekłamania pod Windowsem Opis Victori https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5344431#5344431

    Poczytaj zrób jak należy krok po kroku jeśli się nie poprawi dysk pozostaje jedynie do rycyklingu.
  • Poziom 20  
    Tym razem dałem erase write zeros coś tam Aggresive czy jakoś tak. W kilku miejscach gdzie były bady zrobił sektory (czy też bloki) w kolorze zielonym i czerwonym (czyli z tymi dłuższymi odczytami) no a reszta była W - Erase waits. Remap se odpuściłem bo znów strasznie wolno go robił i znów się pojawiały AMNF.
  • Specjalista HDD Recovery
    Zrobiłeś to w MHDD pod DOS-em ? Jeśli tak to dysk raczej już do recyklingu. Jeśli nie zrób to koniecznie pod DOS-em bez Windowsa.
  • Poziom 20  
    migol21 napisał:
    Zrobiłeś to w MHDD pod DOS-em ? Jeśli tak to dysk raczej już do recyklingu. Jeśli nie zrób to koniecznie pod DOS-em bez Windowsa.


    Oczywiście że pod dosem... myślałem o zrobieniu dwóch partycji na dysku, jednej nieaktywnej od początku dysku do miejsca gdzie kończą się uszkodzenia, a drugiej aktywnej na dane tylko i wyłącznie (w sensie rzeczy mniej ważne, ale przydatne). I tu pytanie, czy jeśli tak zrobie to mogę się spodziewać, że po pewnym czasie także w tym zdrowym obszarze zaczną pokazywać się bady?