Witam.
W końcu trafiłem na forum elektroda (już je znam bo wiele rzeczy tu znalazłem już...) z moim problemem. Doszedłem tu po sznurku.
Najpierw zauważyłem że dysk nie działa jak należy, chrobocze, ma zwiechy tak jakby w równych odstępach czasu coś zapisywał, poza tym Windows XP wyrzucał błędy, znikały pliki... Zmieniłem płytę na MSI która ciągle mi przy starcie pokazywała "S.M.A.R.T. status bad" więc już wiedziałem że dysk nie działa jak należy. Ściągłem HDtune no i okazało się że mam na czerwono "Offline uncorectable" (zresztą nigdzie nie znalazłem co to znaczy... może słabo szukałem...) no i przeskanowałem dysk. Okazało się że z początku dysku mam 6 badów. W poszukiwaniach w internecie natknąłem się na WDclear, ale uznałem to za ostateczność (chyba źle uznałem) i ściągłem HDD Regenerator. Dałem mu podziałać całą noc i nic się nie zmieniło mimo iż pisało że wszystko co się dało to zrobił. Dlatego też od kumpla pożyczyłem seagate 40GB i na niego zrzuciłem co najważniejsze.
Tak działałem z miesiąc i w końcu wziąłem się za ten dysk
wczoraj zacząłem szukać w internecie czegoś co mi pomoże i natknąłem się na instrukcje obsługi MHDD (nie tą z PClaba, tylko tą dobrą
). wieczorem zapuściłem tenże program, dałem ERASE i zrobił to w ok 30 minut. później dałem to REMAP no i to mu zeszło ponad 14 godzin... Efektem tego jest:
UMC: 26 (czyli te uszkodzone sektory, no... HDtune "mówił" o tylko sześciu)
AMNF: 162
No i po każdym UMC i AMNF prostokącik niebieski (z prawej strony w legendzie takiego nie było więc nie mam pojęcia co to jest).
Nie wiem być może nie wyzerowało mi dysku, chociaż nie wiem bo jestem w tym zielony, jakby nie patrzeć - partycje zniknęły...
Co rzuca mi się w oczy i to bardzo to czas działania dysku. W HDtune jest to 325822. Nie wiedziałem czy to godziny czy co, więc ściągłem HDD life pro no i tam mi szczęka opadła, bo program podał że dysk jest w wyśmienitej kondycji (no nie można w to chyba wierzyć...) i działa... już 32 lata
w co też trudno mi uwierzyć.
Tak więc dziś od rana znów wziąłem się za kopanie w internecie i znalazłem m.in tematy na PClabie, IDG, i po sznurku trafiłem na elektrode
gdzie mam nadzieję że dostane pomoc a przynajmniej dowiem się czy coś z tym dyskiem da się jeszcze zrobić...
screeny z Victoria i HDtune:
Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi
Proszę zamieścić grafikę według sposobu podanego w TYM temacie.
zrobione
W końcu trafiłem na forum elektroda (już je znam bo wiele rzeczy tu znalazłem już...) z moim problemem. Doszedłem tu po sznurku.
Najpierw zauważyłem że dysk nie działa jak należy, chrobocze, ma zwiechy tak jakby w równych odstępach czasu coś zapisywał, poza tym Windows XP wyrzucał błędy, znikały pliki... Zmieniłem płytę na MSI która ciągle mi przy starcie pokazywała "S.M.A.R.T. status bad" więc już wiedziałem że dysk nie działa jak należy. Ściągłem HDtune no i okazało się że mam na czerwono "Offline uncorectable" (zresztą nigdzie nie znalazłem co to znaczy... może słabo szukałem...) no i przeskanowałem dysk. Okazało się że z początku dysku mam 6 badów. W poszukiwaniach w internecie natknąłem się na WDclear, ale uznałem to za ostateczność (chyba źle uznałem) i ściągłem HDD Regenerator. Dałem mu podziałać całą noc i nic się nie zmieniło mimo iż pisało że wszystko co się dało to zrobił. Dlatego też od kumpla pożyczyłem seagate 40GB i na niego zrzuciłem co najważniejsze.
Tak działałem z miesiąc i w końcu wziąłem się za ten dysk
UMC: 26 (czyli te uszkodzone sektory, no... HDtune "mówił" o tylko sześciu)
AMNF: 162
No i po każdym UMC i AMNF prostokącik niebieski (z prawej strony w legendzie takiego nie było więc nie mam pojęcia co to jest).
Nie wiem być może nie wyzerowało mi dysku, chociaż nie wiem bo jestem w tym zielony, jakby nie patrzeć - partycje zniknęły...
Co rzuca mi się w oczy i to bardzo to czas działania dysku. W HDtune jest to 325822. Nie wiedziałem czy to godziny czy co, więc ściągłem HDD life pro no i tam mi szczęka opadła, bo program podał że dysk jest w wyśmienitej kondycji (no nie można w to chyba wierzyć...) i działa... już 32 lata
Tak więc dziś od rana znów wziąłem się za kopanie w internecie i znalazłem m.in tematy na PClabie, IDG, i po sznurku trafiłem na elektrode
screeny z Victoria i HDtune:
Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi
Proszę zamieścić grafikę według sposobu podanego w TYM temacie.
zrobione