Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie wymieniaj oleju w silniku!

17 Lip 2008 10:13 10109 14
  • Poziom 14  
    No ciekawy temat. Jeżdżę parę lat polonezem i też ani mi sie śni wymieniać olej. Od czasu do czasu doleje mu trochę nowego i tyle. Owszem jak bym miał lepsze auto to może bym się stosował do zaleceń wymiany oleju bo bał bym sie o silnik.O starego poldka sie nie boje i nic. Olej Superol beczkowy i silnik chodzi elegancko. Ktoś by sie ze mnie uśmiał ale tak jest OK. Pozdrawiam
  • Poziom 19  
    Kilka razy widziałem co sie dzieje w silniku jak sie jezdzi zbyt długo na jednym oleju. Ja wymieniam terminowo bo szkoda mi kasy na remonty silnika, wole raz na rok wydać te 150zł i mieć spokój
  • Poziom 39  
    Ciekawy temat , ja wymieniam olej nie częściej niż raz na 30 tys kilometrów.
    Wydawało mi się podejrzane , to że mamy coraz lepsze oleje i coraz częściej musimy je wymieniać . Regularnie wymieniam filtry . Świece , płyny i inne wymieniam w razie potrzeby lub co dwa lata .
  • Poziom 33  
    A dobre są frytki na starym oleju?
  • Poziom 39  
    marek1977 napisał:
    A dobre są frytki na starym oleju?

    Jeśli jesz w fast-foodach to wszystko smażą tam na starym oleju .
    Poza tym frytki i silnik trochę się różnią .
  • Poziom 28  
    Opiłki gdzieś się muszą podziać (wymieniajmy chociaż filtr), poza tym skoro do oleju dostaje się sadza, to można tam liczyć na chłodziwo, wilgoć z powietrza, paliwo i podobne rzeczy. Nie wiem, może racja... Może bzdura... Jak sadza tak wyśmienicie smaruje, to czemu do olejów silnikowych nie dodaje się teflonu, grafitu czy dwusiarczku molibdenu?

    Osobiście wymieniam w okresach zalecanych przez producenta silnika, łącznie z filtrem. Nie kupuję nowoczesnych wynalazków o wątpliwej wyższości nad selektolem, czy lotosem. Całą wymianka to jakieś 60zł (nie licząc browarów) raz na 10 tysięcy kilometrów.
    226 tysięcy kilometrów to będzie jakieś 1400zł za olej i filtry (wszystko co 10 tys km). Silnik pali bez kłopotu, nie bierze ani kropelki oleju, leci tyle co w instrukcji napisane, remontu nigdy nie zaznało... Poprzednicy również wymieniali - chwała im za to. Fura ma 17 lat, więc co może powiedzieć gość, który pisze "Jeździłem Oplem Kadetem Combo DSL 6 lat (...)"?

    Ja również lubię "jadać" w fast-foodach, co nie znaczy że mógłbym się w nich żywić. ;-)
  • Poziom 33  
    Wedlug mnie to bzdury pisze ten dziadek, chyba nie widzial silnika z nagarem i masą osadów po starym oleju. To tez zalezy oczywiscie na jakich olejach sie jezdzi, ale i tak zmieniac sie powinno. Kiedys rozbieralem kilka maylch silniczkow hondy od agregatow pradotowrczych, ktore byly w roznym stanie i te ktore mialy olej wymieniany systematycznie byly w srodku bardzo czyste i bez sladow przytarc, a te o ktore niedbano i o wymianie oleju zapomniano juz dawno temu, to jednym slowem mialy w srodku jeden wielki syf, slady poprzycierania na panewkach, zwlaszcza aluminiowych tulejkach, itd.. wystarczylo otworzyc dekiel silnika po zlaniu oleju i pieknie bylo widac plywajace w resztak oleju stwardniale drobinki czarnej sadzy, to napewno nie pomaga silnikowi. Nie wierzcie w te bzdury, olej trzeba zmieniac bo inaczej poprostu robi sie syf i nie wierzcie tez producentom samochodow ktorzy karzą wymieniac olej po 30tys km albo wiecej. Olej powinno sie zmieniac po 10tys albo czesciej i nie ma zmiluj sie, no chyba ze nie zalezy ci na silniku.
  • Poziom 30  
    [quote="Pi-Vo"]
    Cytat:
    Co o tym myślą fachowcy?

    Jest to jakieś samochodowe VOO-DOO aby nie wymieniać oleju . Każdy współczesny olej zawiera dodatki uszlachetniające odpowiedzialne za utrzymanie silnika w czystości czyli rozpuszczają wewnętrzne osady i nagary silnika które są dla niego szkodliwe . Po jakimś czasie olej traci te właściwości tak samo jak swoje właściwości smarne w wyniku starzenia sie w wyniku kontaktu z powietrzem i wchłanianiem wody . Dla tego zimą łatwo zaobserwować na wewnętrznej stronie korka wlewu oleju (mleczny budyń) . Olej tak samo jak każdy tłuszcz ulega starzeniu się i traci właściwości smarne oraz swoją lepkość czyli zdolność do pokrywania filmem powierzchni trących . Zużyte oleje nie posiadają tych właściwości za to mają sporo zanieczyszczeń w postaci opiłków metali i twardych cząsteczek nagaru których nie jest w stanie wychwycić filtr oleju dla tego jestem pewien ze zużyty olej nie jest dobrym środkiem smarnym dla silnika . Zresztą jest powiedzonko stare jak świat " kto smaruje ten jedzie " a ja powiem od siebie , zaoszczędzisz na oleju to wydasz o wiele więcej na mechanika !
  • Poziom 14  
    Chciał zaistnieć to zaistniał.

    Jakis czas temu spotkałem się a takim przypadkiem iż pewien gość nie doczytał w instrukcji że należy zmieniać olej. Przejechał skodą około 70 tys kilometrów. Ale był używany głównie w mieście.
    Swojego czasu był opisany przypadek z fordem. Klient płacił za wymianę oleju a tak naprawdę tylko za pieczątkę że wymieniono. W sumie bez wymiany przejechał ok 100 tys. do zatarcia.
    Jak widać te właśności smarne zużytego oleją nie są takie wspaniałe. Dzisiejsze nowoczesne silniki są wrażliwe na zabrudzenia oleju, które mogą się odkładać np. w regulatorach hydraulicznych zaworów. Naprawa też tania nie jest.
    Ja jednak będę zmieniał olej. 150 zł rocznie to jednak mniej jak remont.
  • Poziom 41  
    Należało by jeszcze dodać że rozpuszczone w oleju gazy spalinowe które zawsze przedostają się do miski olejowej tworzą z owym różniste związki o odczynie kwaśnym... A o korozji silnika dziadek nie napisał. Po za tym zawsze przy rozruchu zimnego silnika dawka paliwa jest wzbogacana, część tego paliwa przedostaje się do oleju rozcieńczając go.
    Po kolejne - olej ma za zadanie chłodzić silnik a im więcej w nim będzie tej "cudownej" sadzy tym gorsze przewodnictwo cieplne.
    Dla mnie jedna totalna bzdura...
    Oczywiście faktem jest że drogie oleje od tych tańszych różnią się przede wszystkim nazwą i ceną...
  • Moderator Samochody
    Bzdura!. Olej wymieniać należy, sadza nie ma żadnych właściwości smarujących, co najwyżej zamulające i powodujące korozję. Zauważcie że np. w dieslach następuje rozcieńczanie oleju silnikowego przez olej napędowy, co jest normalną przypadłością tych silników, także z czasem to co pierwotnie było znakomitym olejem silnikowym z różnego rodzaju uszlachetniaczami, staje się zawiesina sadzy rozpuszczonej w oleju, o całkiem innej gęstości i lepkości, ci co mają starsze silniki, bądź mieli do czynienia z dużymi dieslami z ciężarówek to wiedzą że przepracowany olej często ma konsystencję szlamu bądź wręcz galarety. I jak to ma tworzyć tzw. film olejowy smarujący powierzchnie trące ?
  • Poziom 38  
    Jak widać każdy ma swoją opinię i pogląd. I trudno go przekonać, ze może być inaczej. Pogląd o konieczności wymiany oleju po przebiegu 10 tys km jest dość odległy ale jak widać dalej stosowany. Oczywiście skrajnością jest całkowite zaniechanie wymiany oleju. Proszę zwrócić uwagą, że w artykule jest stwierdzenie, że należy kontrolować stan i jakość oleju. I być może człowiek wie o czym napisał. Piszę w trybie przypuszczającym bowiem nie wiem, czy dyrektor firmy musi mieć świadomość technologii. Sprawa polega na tym, że właśnie te parametry należy kontrolować i utrzymywać na odpowiednim poziomie. Skąd wiadomo, czy nie uzupełniano dodatków, które stanowią o własnościach oleju? Co do nieczystości to przecież po to mamy filtry i nie dbać należy, czyli wymieniać. Znawcy technologii olejów wiedzą, że każdy olej można zregenerować do dowolnych parametrów. Czyli ostrożnie z krytyką, ale nie polecam jako reguły dla wszystkich. Jak dla mnie artykuł wiarygodny, lecz odpowiednich warunków.
  • Poziom 30  
    mczapski napisał:
    Znawcy technologii olejów wiedzą, że każdy olej można zregenerować do dowolnych parametrów.
    A zjełczałe masło lub smalec też mi zregenerują ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    I tak do niczego nie dojdziećie w tym temacie - zamykam