Alarm inferno działał poprawnie ponad roko aż do momentu jak kobieta włączyła tryb serwisowy aby udostępnić auto znajomemu i nie pokazywać ukrytego przycisku. Po około 2 tygodniach wyłączyła tryb serwisowy i alarm umarł czyli nie reaguje na piloty!!! Skasowałem pamięć próbowałem kilka razy zaprogramować piloty na nowo jednak bez efektu. Jedyne co można zrobić to włączyć spowrotem tryb serwisowy ale gdy chcę go wyłączyć to alarm wydaje około 150 krótkich piknięć i wyłącza się tryb bo dioda gaśnie jednak nadal piloty nie działają...
Odłączałem zasilanie na dłuższy czas i nadal to samo jak wcisnę przycisk w centralce do zaprogramowania pilota to dioda na chwilkę mrugnie jednak piloty nie reagują a jeden pilot wogóle nie był używany od nowości leżał w domu a na początku działał poprawnie....
Co jest grane czyżby pamięć poszła czy odbiornik??
Odłączałem zasilanie na dłuższy czas i nadal to samo jak wcisnę przycisk w centralce do zaprogramowania pilota to dioda na chwilkę mrugnie jednak piloty nie reagują a jeden pilot wogóle nie był używany od nowości leżał w domu a na początku działał poprawnie....
Co jest grane czyżby pamięć poszła czy odbiornik??