Poniższa przeróbka kamery sony pozwala przemienić ją w detektor ruchu wykorzystany w tym wypadku do nagrywania dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku. Kamera oszczędza taśmę i baterię dzięki temu, że rejestruje obraz dopiero po wykryciu ruchu. Chociaż teraz opcja ta jest już wbudowana w większość kamer, to autor zdecydował się użyć prostego schematu przekaźnika pozwalającego na kontrolowanie zasilania kamery i przycisku uruchamiającego nagrywanie. Całość zamknięta jest w skrzynce narzędziowej zapewniającej ochronę i pozwalająca na pozostawienie kamery w lesie.
Źródło http://www.nbb.cornell.edu/neurobio/land/PROJECTS/SonyHack/
Fajne? Ranking DIY